Dodaj do ulubionych

choinka...

09.12.04, 15:43
Marzy mi się pachnąca, prosto z lasu... Bo zawsze miałam sztuczną sad. No,
ale sztuczna cieszy moją córeczkę nawet miesiąc, a prawdziwa? Nawet nie wiem,
jak długo może stać. Jak długo?
Obserwuj wątek
    • aniask_mama Re: choinka... 09.12.04, 15:45
      Ja kupuję jodłę i długo stoi...
      • bedada Re: choinka... 09.12.04, 15:59
        A u nas kupuje się prawdziwą w doniczce z korzeniami.Jak się ją podlewa to może
        długo stać. A później wywozimy ją na działkę i tam wkopujemy,bo żal wyrzucić.
        • miedzymorze Re: choinka... 09.12.04, 17:09
          Żywot prawdziwej choinki przedłużają niezbyt wysoka temperatura w pomieszczeniu, w ktorym ona stoi i włożenie pnia w słoik z wodą albo z piaskiem (wilgotnym).
          pozdr,
          mi
    • kolorko Re: choinka... 09.12.04, 17:09
      W moim rodzinnym domu zawsze był swierk i wytrzymywał do połowy stycznia, ale
      mieszkałam w domu, gdzie były duże pokoje i nie były mocno ogrzewane- u nas
      choinka zaczxynała sie sypac przed Nowym Rokiem, ale juz sie nie sypi, bo od 3
      lat kupujem jodłę. Pierwszy raz mąż kupił jodłę przypadkowo, głownie ze względu
      na cenę nie bralismy jej nigdy pod uwagę- moja córka urodziła sie dzień przed
      Wigilią i ten dzień mąż spedził ze mna w szpitalu, choinkę kupił dopiero w
      Wigilię po południu, ponieważ to był ostatni moment, a świeków ładnych nie było
      kupił jodłę- zresztą w cenie swierku ( ubierał ją póznym wieczorem w Wigilię-
      po odwiedzinach w szpitalu i kolacji u rodziny). Stała ( jodła) przez cały
      styczeń a ani jedna igiełka z niej nie opadła- i od tej pory własnie jodłę
      kupujemy- nie kuje, raczej uschnie niz opadną igły-minusem jest to, ze nie
      pachnie tak jak swierk, no i cena niestety wysokasad
    • anek.anek Re: choinka... 09.12.04, 17:44
      No to najlepsza jest jodła, tyle, że jodła tak nie pachnie. Ja wolę świerk - ma
      takcudowny zapach, że ach....smile Wystarczy włożyć do jakiegoś wiadra z wilgotnym
      piaskiem i nie stawiać bezpośrednio przy kaloryferze, a postoi do połowy
      stycznia.
    • szymanka Re: choinka... 09.12.04, 18:13
      Jeżeli mam mozliwość kupienia "u źródła" to znaczy, ja wybieram a facet dopiero
      tnie to często kupuję świerk. Można poszukać w ogłoszeniach, hodowcy często
      przed świętami ogłaszają się w rubrykach typu biznes, kontakty handlowe itd.
      Taki świeżo ścięty swierk wstawiam w wielką donicę wypełnioną wilgotnym piachem
      i spokojnie stoi ok 3 tygodni i nie sypie się.
      Nie polecam kupowania swierków u sprzedawców przed marketami czy na rynkach.
      Oni najczęściej mają choinki cięte długo przed świętami. Na zimnie świerki
      ładnie się trzymają, ale po przyniesieniu do ciepłego domu zwykle sypią się w
      ciągu kilku dni.
      Od kilku lat jednak kupujemy jodłe, także u "producenta". Jodły są o wiele
      piękniejsze od świerków, absolutnie nic się z nimi nie dzieje. Fakt trochę
      szkoda, że nie pachną. Ale przecież na święta można zrobić różne świerkowe
      stroiki czy po prostu wstawić świerk do wazonu i zapach też będzie smile
    • aronka1 Re: choinka... 09.12.04, 22:58
      Przeważnie mieliśmy sztuczną choinkę.
      W zeszłym roku zdecydowaliśmy się na żywą, w wielkiej donicy. Naprawdę ładna,
      chociaż nie przypominam sobie, żeby aż tak pachniała... sad
      Ale to było drzewko, które odradzam. Świerk kłujący - tak się nazywa. Mimo, że
      bardzo ładny, to faktycznie kłuje jak diabli! Stał wprawdzie jeszcze długo,
      długo, na balkonie, ale co z tego, skoro ciężko było ruszyć się koło niego. wink
    • grrrrw Re: choinka... 10.12.04, 21:01
      Sosna w ogóle nie opada, ale nie wiem czemu uwazana jest za nieładne drzewko.
    • gagunia Re: choinka... 10.12.04, 21:09
      i prawdziwa z miesiac postoi - byle nie przy kaloryferze i regualarnie podlewac
      trzeba. my mamy prawdziwa od zawsze. nawet jak mieszkalismy w kawalerce to
      kupilismy sobie male drzewko w doniczce. 3 choinki mam wsadzone na podworku, ze
      3 inne sie nie przyjely. zwykle kupujemy jednak bez korzeni od lesniczego.
    • koleandra Re: choinka... 11.12.04, 17:40
      Pachnąca żywa choinka to jest coś. Jak byłam mała to była na prawdę cudowna
      chwila. To czekanie na tatę kiedy przyniesie z lasu choinkę, potem ten zimny
      świerkowy zapach... przystrajanie, lampki...
      Kiedy mieszkalismy w kawalerce kupilismy sobie sztuczną, niedużą a teraz znów
      marzy mi się prawdziwa... ale do lasu daleko a kupiona u kogos nie jest juz
      taka ładna. A tak w ogóle to ile kosztuje taka choinka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka