Dodaj do ulubionych

Plastyka ciała

31.12.04, 16:02
Dzień dobry.
Nie wiem, czy już był poruszany ten temat. Od dłuższego czasu zastanawiam się
na operacją powiększenia biustu. Strasznie mi to doskwiera, gdyż podczas
sytuacji intymnych z mężem jestem strasznie spięta. Czy może są tu jakieś
mamy, które się na to zdecydowały i jak ich życie się po tym zmieniło.

Dzięuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Plastyka ciała 31.12.04, 18:05
      A co na to mąż?
      • malazuzia Re: Plastyka ciała 31.12.04, 21:02
        Wiesz, narazie sama chcę się upewnić, czy tego chcę. Jeżeli naprawdę sama do
        końca będę o tym przekonana, to wówczas z nim porozmawiam. Napewno sama tej
        decyzji nie podejmę. Być może on tego nie będzie chciał, wówczas chciałabym
        mieć taki zasób argumentów, aby mu to wyjaśńić.
        • verdana Re: Plastyka ciała 31.12.04, 22:14
          Prawda jest taka, ze operacje plastyczne nic nie zmienią w Twoim zyciu. Jeśli
          liczysz, ze zaczniesz nowe zycie z nowym biusetm, to na pewno tak nie będzie.
          Jesli sprawa jest dla Ciebie nie tyle kwestią estetyczną i kwestią gustu męża,
          to radzę poradzić się psychologa. Mozesz być bardzo rozczarowana - bo nowy
          wygląd nic Ci na samopoczucie nie pomoże - takie są niestety wyniki wszystkich
          badań.
          • mona55 Re: Plastyka ciała 31.12.04, 22:20
            też na nie narzekam na duży rozmiar piesri,ale akceptuje się taką jaką jestem,
            mąż też! Ja uważam tak jak verdana
    • sakada Re: Plastyka ciała 31.12.04, 22:35
      Mój rozmiar piersi daleko wykracza poza przeciętną. Z natury jestem szczupła +
      mam spore piersi. Za młodu starałam się by nie było to widoczne - nosiłam
      ciuchy, które wręcz zakrywały ten "walor". Coś na kształt worków na kartofle:-
      ))). Dzięki temu mam pewność, że niemąż nie zakochał się w moim biuściesmile A
      tak serio - duży biust szczęścia nie daje. Wierz mi. Zwłaszcza po porodzie
      kiedy to urósł mi z miseczki E na nawet nie chcę wiedzieć cosmile
      • malazuzia Re: Plastyka ciała 01.01.05, 19:44
        Ktoś ciciał, aby oposzło do śmieci. Szkoda. Bo dla mnie jest to naprawdę
        istotnę.
        Pamiętam swój biust z przed porodu, a widzę jaki jest teraz. Chciałabym do
        zrobić dla siebie, a nie dla męża.
    • ania.freszel Re: Plastyka ciała 31.12.04, 23:10
      polecam forum

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16552Pozdrawiam
      Aneczka
      • martael Re: Plastyka ciała 02.01.05, 14:36
        Ja bym chętnie sobie zoperowała nos. Macie jakieś dobre adresy?
    • l.e.a Re: Plastyka ciała 02.01.05, 15:04
      malazuziu

      Miałam zbyt duży biust, tak duży, że miałam przeciążony kręgosłup i miewałam
      paraliż prawej nogi. Z powodów zdrowotnych dostałam skierowanie na zmniejszenie
      biustu. Nosiłam miseczki G byłam jeden wielki kompleks. Zmniejszenie biustu
      poprawiło i moje zdrowie i moje samopoczucie smile Jeżeli wiesz, że poczujesz się
      przez to lepiej, zrób to dla siebie smile
      Pozdrawiam Cię - lea
    • magda1711 Re: Plastyka ciała 02.01.05, 19:37
      Pozwolę sobie zabrać głos w dyskusji.Co prawda nie wiem zbytnio na temat
      operacji plastycznych piersi...
      Zabierają tutaj swój głos osoby, które mają duze piersi, dając do zrozumienia ,
      że duże wcale nic nie pomoże , nie zredukuje kompleksów.Że tylko wizyta u
      psychologa powinna pomóc.Ale tak naprawdę co te osoby mogą wiedzieć na temat
      tego, jak czuje się osoba , która ma kompleks małych piersi(czyt.autorka wątku).
      Poza tym Małazuziu czy chcesz powiększać piersi do wielgachnych rozmiarów?
      Zapewne nie.Zapewne nie chcesz mieć tak dużego biustu aby nosić "worki" tak jak
      Sakada.Myśle , że jeżeli chodzi Ci o własny komfort,jeżeli Twoja samoocena się
      poprawi,zmniejszy się kompleks ,to powinnaś zaptać się specjalistów i jeżeli
      wtedy uznasz to za słuszne poddaj się takiemu zabiegowi.Ale jeżeli chodzi Ci
      bardziej o sytuajcje intymne z Mężem to najpierw z nim porozmawiaj.Może wtedy
      Twoje spięcia znikną.Bo w końcu operacja (czy to tylko powiększenia biustu) to
      operacja.Zawsze mogą być jakieś komplikacje , itp...
      • malazuzia Re: Plastyka ciała 02.01.05, 23:05
        Nigdy nie miałam superowskiego biustu. Rozmiar 70B, czyli taki przeciętny.
        Wzrost i waga powodowały, że wyglądałam zawsze całkiem nieźle. Było mi z tym
        dobrze. Teraz, prawie 4 lata po porodzie piersi moje wyglądają gorzej niż źle.
        Wcale nie chcę wyglądać jak Pamela, ponieważ uważam, że to wcale ładnie nie
        wygląda. Chciałabym mieć biust, który będzie ładnie kształtował moją sylwetkę.
        Widzę nadmiar skóry i jej witkość. I chyba nie muszę nic więcej tłumaczyć. A
        jak karmiłam naszą córeczekę, bo gdy siedziałam, to biust sięgał mi to pępka. A
        teraz ledwo 70A.
        Tylko, że się tyle mówi: silikony, sztuczna Barbie.

        A ja chciałabym tylko łądnie wyglądać, móc znowu założyć kostium kąpielowy. Ja
        od dwóch lat go nie zakładałam. To jest takie trochę smutne.

        Serdecznie dziękuję, że odezwałyście się na mój post. Myślałam, że jest on
        głupi.
        • allija Re: Plastyka ciała 03.01.05, 01:48
          Ja miałam i mam 75A i wcale mi to nie przeszkadza, ani mojemu mężowi. Łażę od
          zawsze w kostiumach kąpielowych i nigdy nie miałam kompleksów. Przeciwnie,
          chwaliłam sobie to, że mogę biegać w ogóle bez stanika /kiedyś rozmiar A był u
          nas nieosiągalny/. Tobie chyba chodzi o kształt biustu a nie o wielkość? Ale
          przecież są ćwiczenia kształtujące biust, jego sprężystość a kostium kąpielowy
          można dobrać z jakąś maskującą górą, marszczenia czy falbanki co tam kto lubi.
          Nigdy nie odważyłabym się na operację, lubię mój mały biust i podchodzę do jego
          wielkości raczej żartobliwie. Poza tym jeśli chcesz mieć większy biust to po
          prostu przytyj trochę, znałam kiedyś panią, która miała 2 brodawki zamiast
          piersi, ogólnie była deskowata. Zobaczyłam ją po kilku latach, ważyła dużo
          więcej a i piersi miała ze 3-4 rozmiary większe.
          I tak generalnie, obyśmy tylko takie problemy miały, czego wszystkim życzę.
          • malazuzia Re: Plastyka ciała 03.01.05, 13:39
            To wcale nie jest takie łatwe - utyć. Należe do tych chuderlaków, które mogą
            jeść za dwóch, a tego wcale nie widać.
            W ciąży utyłam ok. 23 kg. Myślałam, że mi zostanie, ale niestety nie. Po
            porodzie, po 3m-cach wróciłam do swojej poprzedniej wagi; tylko biucho miałam
            ogromne.
            Żeby można było to napewno bym przytyła ( co jest moim prawie marzeniem ).
        • melka_x Re: Plastyka ciała 04.01.05, 14:42
          Nie chcę ingerować w Twoje wybory, jak ktoś ma się lepiej czuć z większym
          biustem czy nowym nosem, to czemu nie?smile. Ale tak się zastanawiam, czy w Twoim
          przypadku nie wystarczyłoby podciągnięcie skóry bez wszywania silikonu?
          Zastanów się, czy z równie małym jak dotychczas, ale jędrnym i podniesionym
          biustem czułabyś się dobrze, jeśli tak - to może właśnie to jest wyjście?
          Zawsze to mniejsza ingerencja i mniejsze ryzyko komplikacji. No i nikt Ci nie
          podskoczywink mówiąc o silikoniesmile

          Verdano to nie jest do końca tak jak piszesz. Jeśli ktoś obciąża
          odpowiedzialnością za różne niepowodzenia w życiu nie taki biust, nos, zęby
          itd, to faktycznie operacja niczego nie zmieni, a zamiast chirurga przydałby
          się psycholog. Ale bywa inaczej. Mam znajomą spełniającą się w pracy,
          szczęśliwą mężatkę i matkę, osobę bardzo lubianą. Zoperowała sobie nos.
          Zapytałam, czy jest zadowolona. Powiedziała, że tak. Zabieg niczego w jej życiu
          nie zmienił poza tym, że wreszcie ma prosty nos, tak jak zawsze chciała i
          przyjemniej jej się spogląda w lustro. Nie zawsze operacja plastyczna świadczy
          o frustracjismile
    • martaglowacka Re: Plastyka ciała 03.01.05, 09:48
      będąc jeszcze niemowlakiem wypadłam z wózka i złamałam nos - zrósł się krzywo.
      Ok. 19 roku życia zrobiłam operację plastyczną - od tego czasu czuję się o
      niebo lepiej. Jeśli jest to coś co nie daje Ci spokoju, a masz zaplecze
      finansowe na taką operację to szczerze polecam!!
      Faktem jest też, że musisz sporo się zastanowić nad wyborem lekarza, terminem
      takieo zabiegu no i oczywiście konsekwencjami - bólem, opuchlizną itp..
      • nerwus4 pełne poparcie 03.01.05, 10:50
        w pełni rozumiem malazuzię. Ona nie chce miec za dużych piersi (jak piszecie
        niektóre z Was) ani za małych. To ze ktoś ma 70A i biega bez stanika, nie
        znaczy, że drugie 70A wyglada tak samo i tez nadaje się do pokazania pod
        bluzka bez stanika. I rozumiem to równiez, ze robi to dla siebie a nie dla kogo
        innego. mem ten sam problem. Marza mi się niektóre stroje, poza tym życie
        intymne to naprawde ważna kwestia i jeśli prtzez to ma powstawac masa zahamowac
        to własnie sprawia, że psycha takiej kobiecie siada. Jestem w drugiej ciąży i
        znów widzę co sie dzieje z tymi CYCKAMI. Na prawde , chocbym nie wiem jak dbała
        to... w pierwszej ciaży karmiłam 2 wcześniaków w inkubatorach (12 lat temu,
        oczywiście mleko przegotowane i z butelki) + mój synek. I jeszcze zostawało.
        teraz pewnie bedzie podobnie bo znów mam cyce jak Pabianice. Jestem zdecydowana-
        jade do Polanicy Zdroju, cena ok. 10.000. A co tam. Moja mama tego nie rozumie
        choć sama w wieku 56 lat zoperowała sobie uszy.
        Rozumiem Cie mała zuziu.
        Pzdr na 2005 rok!!!!!!!
      • malazuzia Re: Plastyka ciała 03.01.05, 13:41
        A możesz mi napisać, jak najlepiej tego lekarza wybrać?
        Nie miszkam w wielkiej metropolii i raczej bym to musiała robić poza swoim
        miastem. Fakt, są chyba u nas 2 niby "klinki", gdzie lekarze z większych miast
        dojeżdżają.
        • nerwus4 Re: Plastyka ciała 03.01.05, 14:00
          jesli dobrze pamiętam to dr Chęciński.
          wpisałam kiedys w google "plastyka piersi" czy coś podobnego. Wyskoczyło pare
          rzeczy , m.in forum dysusyjne na którym babki gadały bezposrednio, tzn były np.
          dzień przed zabiegiem, dzień po i relacjonowały to nabiezaco. Skoro Niemcy
          przyjeżdzaja tam robicsobie takie rzeczy to czemu nie Polki?
          Wiem jedno, na pewno Polanica Zdrój. Miałam gdzieś zapiasne nazwiska dwócgh
          lekarzy jak znajde to odezwe sie w tym samym miejscu, co??
          • l.e.a Re: Plastyka ciała 03.01.05, 17:11
            witaj malazuziu

            jestem obywatelką czech, dlatego ja miałam zabieg przeprowadzany w Czechach,
            ale wiem,że prywatnie pzyjmuja tez klientów z Polski, na oddziale spotkałam 4
            Pani ( bo taniej ) ja byłam z opieki bardzo zadowolona. Mimo iz pomniejszanie
            biustu to bardzo inwazyjna i długa operacja, teraz jest wszystko ok smile
            Podaje Ci linka do szpitala w Czechach z oddziałem plastyki w jęz. czeskim i
            cennikiem dla klientów z Polski.
            www.nemtr.cz/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=101
            Pozdrawiam Cię serdecznie
            lea
            • malazuzia Re: Plastyka ciała 05.01.05, 15:03
              l.e.a napisała:

              > witaj malazuziu
              >
              > jestem obywatelką czech, dlatego ja miałam zabieg przeprowadzany w Czechach,
              > ale wiem,że prywatnie pzyjmuja tez klientów z Polski, na oddziale spotkałam 4
              > Pani ( bo taniej ) ja byłam z opieki bardzo zadowolona. Mimo iz pomniejszanie
              > biustu to bardzo inwazyjna i długa operacja, teraz jest wszystko ok smile
              > Podaje Ci linka do szpitala w Czechach z oddziałem plastyki w jęz. czeskim i
              > cennikiem dla klientów z Polski.
              > www.nemtr.cz/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=101
              > Pozdrawiam Cię serdecznie
              > lea
              >
              A ja nie mogę tego otworzyć
          • malazuzia Re: Plastyka ciała 05.01.05, 14:59
            nerwus4 napisała:

            > jesli dobrze pamiętam to dr Chęciński.
            > wpisałam kiedys w google "plastyka piersi" czy coś podobnego. Wyskoczyło pare
            > rzeczy , m.in forum dysusyjne na którym babki gadały bezposrednio, tzn były
            np.
            >
            > dzień przed zabiegiem, dzień po i relacjonowały to nabiezaco. Skoro Niemcy
            > przyjeżdzaja tam robicsobie takie rzeczy to czemu nie Polki?
            > Wiem jedno, na pewno Polanica Zdrój. Miałam gdzieś zapiasne nazwiska dwócgh
            > lekarzy jak znajde to odezwe sie w tym samym miejscu, co??

            Wiesz co, będzie mi bardzo miło. Dziękuję
      • martael Re: Plastyka ciała 03.01.05, 20:58
        Dziękuję za odpowiedź odnośnie nosa. Ja mam bardzo podobną sytuację - złamałam
        nos jako 3-4 latka, "poprawiłam" kiedy miałam 16 lat sad Teraz, z roku na rok
        czuję się z tym gorzej. Dzięki za wsparcie i rady!
    • anetadr Re: Plastyka ciała 04.01.05, 13:37
      Malazuzia

      Forum nie poszło do kosza, tylko zostało źle podlinkowane

      Spróbuj teraz:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16552
      Aneta
    • l.e.a Plastyka w Czechach 05.01.05, 19:30
      mamazuziu

      nadal nie otwiera Ci się ten link ?

      szkoda, bo są zdjęcia i cenik i wszystko w jęż. polskim dla klientów z Polski.
      spróbuje Cie więc poinstruować wink
      wejdź na www.nemtr.cz po lewej stronie bedzie kolejno tak :
      Kategorie
      IntraNet
      Nabidka -> w tej kategorii odszukaj -> seznam oddeleni -> potem kliknij na -
      luzkova - >Plasticka chirurgie -> wtedy wyskoczą informacje na temat oddziału
      plastyki, żeby przeczytać to wszystko w jęz. polskim, wystarczy kliknąć u góry
      w lewo w polska flagę smile

      ufff, mam nadzieje,że dobrze Cie pokierowałam.

      Pozdrawiam - lea

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka