wika78
06.01.05, 23:27
Ja miałam współtworzyć uroczystość mikołajkową w Bibliotece Uniwersyteckiej
jako gitarzystka, on grał Sw Mikołaja jako aktor. Gdy go zobaczyłam
pomyślałam ładny facet, pewnie ma dziewczynę, na pewno, bo to student.( On
myślał, że też jestem studentką a ja miałam 17 lat che che, a on 8 więcej)No
i tak próbowalismy te przedstawienie, próbowaliśmy, aż w końcu przed samą
imprezą mnie pocałował i to... w usta. Nie wiedziałam, jak zareagować,
spoliczkować jak na filmach, czy jak? Potem się umówiliśmy. Był moim
pierwszym prawdziwym mężczyzną i wydał mi się po prostu dobrym człowiekiem,
no i okazywał mi uwielbienie jako kobiecie( co było dla mnie nowym życiowym
doświadczeniem) , więc kiedy tylko skończyłam 18 lat pobraliśmy i jesteśmy
szczęśliwi w małżeństwie 9 rok. I naprawdę go lubię i kocham i sobie
figlujemy.