Dodaj do ulubionych

Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...)

23.02.05, 23:13
Ja mam tzw. łechtaczkowy. Co powoduje,że stosunek dostarcza mi satysfakcji
tyle o ile - oragzmu nigdy z tego nie będzie choćby partner uprawiał
ekwilibrystykę na drążku.Trochę żałuję,że tak jest, bo mam szansę na orgazm
tylko przy seksie oralnym, lub ewentualnie manualnym, a chcialabym mieć
jednoczesny orgazm z partnerem, w trakcie stosunku.Poza tym mój orgazm zawsze
wymaga "pracy" drugiej osoby - wolałabym ,żeby to działo się
bardziej "naturalnie". A jak jest u was? A może macie pomysł na to,jak
osiągać orgazm łechtaczkowy w trakcie stosunku? Jakieś techniki, pozycje,
ksiaźki?
Obserwuj wątek
    • edytka73 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 23.02.05, 23:27
      Spsób na orgazm łechtaczkowy przy stosunku: Ty na partnerze, on w Tobie a
      jednoczesnie manualnie pobudza łechtaczkę - i już smile)
    • grrrrw Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 07:32
      Ja mam bardzo długi, a krzywa przezywania ma najczesciej ksztalt litery N. Czy
      to cos znaczy ?
      • grrrrw Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 12:06
        Mamy taki adrs internetowy, gdzie wysylaja wykresy w zamówionym ksztalcie, jak
        ci sie Twoj nie podoba.
        Na orgazm, oragazm, opakowane w organdyne i za darmo dodają organizer.
    • kochamcie Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 07:51
      a my od wielu lat mamy zazwyczaj orgazm jednoczesnie - praktyka wink
      • ewa2233 do grrrrw 24.02.05, 09:38
        A jak wygląda "krzywa orgazmowa" w kształcie litery N ?
        Gdzie zamówić taki "wykres" ?
        wink smile))
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂçççççç
      • sowa_hu_hu Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 09:59
        podobno tylko ok 30% kobiet przezywa orgazm pochwowy...
        ja owego nigdy nie miałam i pewnie miec nie bede... ale juz sie tym nie
        przejmuje - kiedyś troche mnie to dręczyło... zwłaszcza jak słuchałam opowiesci
        kolezanke które osiągaja wielkie "O" w ciagu 2 min smile
        ja moge miec orgazm tylko poprzez sex francuski albo paluszkiem wink i tez trzeba
        sie nademna napracować... ale z tego co wiem faceci to lubią , co poniektórzy
        bardziej niz sam stosunek...
        a orgazm pochwowy nie jest mi potrzebny zeby czuć satysfakcje ze stosunku...

        pozdrawiam smile
    • kubusala Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 10:20
      Ponoc jak kobieta mówi,że nie wie czy miała orgazm to znaczy,że nie miałasmile)
      Sama jestem ciekawa tych technik, może mamusie z wiekszym stażem małżeńskim sie
      wypowiedzą,no verdana, wieczna, dawajcie,czegos sie nauczymysmile))
      • maqwa73 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 14:25
        Z tym orgazmem to przegięcie. dla mnie o wiele ważniejsze jest to wszystko co
        przed. Sam orgazm mimo, że dla mnie fajny to uwielbiam tak długo pieścic się z
        moim facetem aż nie będę miała siły się ruszać i dla mnie to jest fajne, a
        orgazm to tak jak motyl -ulotna chwila.
    • jagienkaa Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 10:22
      a ja się odważę: ja miałam tylko kilka razy w życiusad
      • alex05012000 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 12:04
        ja mam oba wyżej wspomniane, i jak ta koleżanka którejś z poprzedniczek, naogół
        w ciągu 5 minut osiągam "wysookie C", co do postu jagienki to ja kilka razy ..
        nie miałam, cóż taki egzemplarz jestem, a po ciąży i porodzie jeszcze
        szybciej ... najlepsza pozycja: na jeżdźca, uwielbiam łóżkową konną jazdę...
        • kasia_sapulka Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 12:22
          Sówko to ja należe do tych 30% hihihi.
          • sowa_hu_hu chwalipięta,chwalipięta ;) 24.02.05, 13:02
            ja za to swój mam tak intensywny że mój biedny były do dzis mi powtarza że
            takiej expresyjnej babki jak ja to nie miał w łóżku heheh wink
            • kubusala Powiem Wam coś w tajemnicy !!! 24.02.05, 13:15
              Gagunia zna technike osiagania 15 minutowego orgazmu, ale cholera nie chce sie
              pochwalićsmile)))
              • gagunia hahaha 24.02.05, 13:16

              • jagienkaa Re: Powiem Wam coś w tajemnicy !!! 24.02.05, 13:56
                dzięki za pocieszeniewink idę się zachlastaćsmile
                • gagunia jagienkaa 24.02.05, 14:01
                  czy to jest Twoj w 100% naturalny kolor wlosow, czy je farbujesz?
                  • jagienkaa Re: jagienkaa 24.02.05, 14:09
                    naturalny. Kiedyś, ale to chyba półtora roku temu miałam kilka pasemek ale
                    dawno mi włosy odrosły.
                • dom80 Re: Powiem Wam coś w tajemnicy !!! 24.02.05, 14:03
                  ja mam orgazm pochwowy, często, zawsze można powiedziec, ale najpierw musi być
                  poprzedzony łechtaczkowym, bo jesli nie to trudno jest mi wogóle cokolwiek
                  zrobic na ten temat.
                  Męża mam, który, jest super wyposazony w te dary o których mówimy, wystarczy
                  jeden ruch a ja odpływam, ale oczywiście w pozycji na mniesmile))))))) lub tak aby
                  dotykac mojej łechtaczki podczas stosunku.
    • shiraze Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 14:01
      A ja nie mam i nie miałam, buuuuuuuuuuuuuuuu...............sad((((((((((((
      • dom80 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 14:07
        ja niektórych z was nie rozumiem, sory, ale to co wy robicie ze nie macie
        orgazmów? a przynajmniej jednego? jak wy macie dzieci? chyba nie z probówki?
        sam seks daje to wszystko.
        • jagienkaa Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 14:11
          jeśli to do mnie, to może Cie oświecę ale żeby mieć dzieci nie trzeba mieć
          orgazmuwink ja bardzo lubie ogólnie seks ale mam problem ginekologiczny. Tutaj
          gdzie mieszkam na wizyte do specjalisty (ginekologa)czeka się kilka miesięcy
          więc czekam i czekamsad po tylu latach się przyzwyczaiłam.
          • dom80 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 14:15
            to jest okropnesadja zdaje sobie sprawę zeby zajsc w ciążę orgazm jest
            niepotrzebny.Ale idąc do łóżka swiadomie chcesz pobaraszkowac no i miec z tego
            korzysci, a więc i orgazm.Nie wyobrażam sobie nie miec orgazmu, sam seks w
            sobie jest fajny, ale ten orgazm najlepszy, wiadomo.Zawsze go chcę, i zawsze
            mam, nie chwalę się, ale to temat do pogadania.I współczuję Ci ze nie masz
            orgazmów, będąc kilka lat z facetem.Tzn prędzej współczuję facetowi ze jest
            kipeski w łóżku.
            • jagienkaa Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 14:19
              tak jak powiedziałam to nie wina męża. Mnie naprawdę seks dostarcza wielu
              przyjemności...i poważnie ale nauczyłam się żyć bez orgazmu, owszem nie jest
              łatwo, ale może leczenie coś załatwi.
              • gagunia Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 15:04
                moze nie wina, ale moim zdaniem duzo zalezy od faceta.
                z moim pierwszym facetem tez nie mialam orgazmow i wydawalo mi sie, ze skoro mi
                dobrze, to tyle wystarczy. a z moim mezem mialam zabojczy orgazm juz za
                pierwszym razem i bezproblemowo osiagam niemal za kazdym razem.

                zauwazylam, ze moje orgazmy uwarunkowane byly budowa faceta. z chudzielcami nie
                wychodzily wcale, a z facetami mocnej budowy (i nie mam na mysli przyrodzenia
                smile)- zazwyczaj byly zawsze. oczywiscie mowie o stosunku,a nie innych formach
                osiagania orgazmow. no i zeby nie bylo, ze chudy nie otrafi zrobic orgazmu smile --
                mam na mysli dobor fizyczny obojga po prostu.
            • mamusia_misia Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 14:20
              strasznie upraszczasz
              • mamusia_misia Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 14:20
                dotyczy wypowiedzi dom80 smile
              • dom80 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 14:21
                co upraszczam?
            • meg241 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 14:22
              Ja miewam orgazm tylko orgazm łechtaczkowy i jakos nie rozpaczam z tego powodu.
              Nie to jest najwazniejsza rzecz w zyciu i nie sadze by ktos musiał mi z tego
              powodu wspolczuc ani tym bardziej mojemu facetowi. Nie jest on kiepski w łózku.
              Poza tym miałam w zyciu kilku partnerow a orgazmu pochwowego nie wiec widac
              trafiałam na samych beznadziejnych. Dobrze ze choc Ty miałas tyle szczescia.

              Magda
              • mk2005 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 14:34
                Ja łechtaczkowy, pochwowy miałam raz w życiu.
                • iwcia75 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 17:02
                  tez mialam kilku facetow i z zadnym orgazmu pochwowego. po prostu nie mam
                  czegos takiego. czuje wszystko w brodawkach i lechtaczce. w pochwie nie czuje.
        • fiszerowa do dom80 24.02.05, 15:36
          dom80 napisała:

          > ja niektórych z was nie rozumiem, sory, ale to co wy robicie ze nie macie
          > orgazmów? a przynajmniej jednego? jak wy macie dzieci? chyba nie z probówki?
          > sam seks daje to wszystko.

          A jak macie z probowki to co? To jestescie beznadziejne i nie macie orgazmow?
          No sorry dziewczyno, ale troche sie zagalopowalas w swoich wywodach. Czy
          posiadanie dziecka z probowki to twoim zdaniem kara za nieposiadanie orgazmow?
          Otoz musze Cie wyprowadzic z bledu. W zaden sposob nie ma to zwiazku. Jestem
          bardzo zadowolona z sexu, orgazmy i owszem osiagam a dziecko mam z in vitro.
          Poczecie dziecka nie ma nic wspolnego z osiaganiem satysfakcji seksualnej. Kup
          sobie jakis dobry podrecznik i poczytaj troche zanim nastepny raz cos
          napiszesz.

          Fiszerowa, co to za slabo szczytowala i teraz ma za kare dziecko z probowki sad
          • ania.silenter_exunruzanka do Fiszerowej:))) 24.02.05, 20:59
            Ależ Twój synek jest ładnysmile)). Niejedna kobieta chciałaby takie dziecko (teraz
            to już duży mężczyznawink za "karę".
            pozdrawiam
            • fiszerowa Re: do Fiszerowej:))) 24.02.05, 22:57
              Dzieki wink))
              wiesz, wybrali mi odpowiednie komoreczki wink, plemniczki tez mialy sliczne
              ogonki i okraglutkie brzuszki wink
    • sakada Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 14:36
      A ja mam ten i tensmile Ale naturalnie nie zawsze. Czasem nie mam w cale. To
      zależy od wielu czynników.
      • jemma Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 14:54
        ja miewam częściej łechtaczkowy,ale nie rozpaczam gdy orgazmu poprostu
        brak.Czasem seks jest wspaniały,a wcale nie kończy się orgazmem,zależy to od
        wielu czynników.
    • mamusia_misia Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 15:09
      Na temat: jezeli mam ochote na seks (oj, nie za czesto...wink, osiagam orgazmy
      lechtaczkowe (oraz w calym zyciu moze 3 pochwowe).
      W ciaze nie zaszlam w naturalnie. Tekst o probowkach dom80 byl paskudny!!!!!
    • atlantis75 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 16:48
      Mam, ale nie zawsze smile I wcale nie uważam, ze wtedy kiedy nie mam jest to
      gorszy seks. Zawsze jest super, bo jest bliskość i inne przyjemności wink A dom80
      rzeczywiście upraszcza... pytając jakim cudem ma się dzieci bez osiągania
      orgazmu i kwitując to tym, ze facet jest kiepski w łóżku. Żenujący schemat
      myślowy na temat seksu... i rozmnażania.
    • iwcia75 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 16:54
      tylko łechtaczkowy. stosunek moze byc,ale nie musi. ale na razie mam szwy,a
      potem? tak sie boje nastepnej ciazy,ze moze w ogole zrezygnowac ze stosunkow?
      dla mnie to by nie byla tragedia
    • iwcia75 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 16:55
      aha, co do technik, to w czasie stosunku mezczyzna moze draznic lechtaczke,ale
      tak czy inaczej wole najpierw przezyc sama przyjemnosc,a potem poddac sie
      stosunkowi (jest wtedy przyjemniejszy)
      • gagunia Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 17:05
        iwcia75 napisała:

        > a potem poddac sie stosunkowi


        haha ladnie to ujelas smile)))))))))))
    • kaja5 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 19:00
      u mnie jest dokładnie tak jak u ciebie!!!identycznie - niestety sad((
      • kaja5 A jaka jest różnica?Do tych co miały oba... 24.02.05, 19:08
        Napiszcie prosze który jest przyjemniejszy i ogólnie jak odczuwacie (zwłaszcza
        pochwowy), bo ten drugi znam!!!wiem , że kasżda to przezywa inaczej...ale
        napiszcie.
        • irazone Re: A jaka jest różnica?Do tych co miały oba... 24.02.05, 19:14
          wydaje mi się,że każdy się różni-nie ma 2 takich samych,czy to łechtaczkowy czy
          pochwowy-każdy fajny,ale są fajne i fajniejsze. ja mam oba-ale raz ten
          fajniejszy,raz drugi.
    • magdak5 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 19:50
      Witajcie,
      Dawno tu nie zaglądałam - a taki ciekawy temat. Ja już byłam załamana jeśli
      chodzi o orgazmy - nigdy nie przeżyłam mimo że jesteśmy razem 9 lat. Pogodziłam
      się z tym że mój mąż mnie nie doprowadzi, zresztą wcześniejszym partnerom też
      się nie udało....aż tu nagle mąż wpadł na pomysł i kupił mi "wibrujące jojo" -
      takie fajne na baterie....i nagle trach przeżyłam łechtaczkowy...doznałam
      szoku...teraz bez Pana pomocnika ani rusz....lubię kiedy się kochamy i oprócz
      tego pracuje jojo....wtedy razem możemy dojść. Mi to naprawdę pomogło -polecam.
      Teraz seks jest o wiele przyjemniejszy..... muszę jakoś powalczyć o
      łechtaczkowy.
      Pozdrawiam
      • atlantis75 Magda :) 24.02.05, 20:10
        Najważniejsze to mieć dobre pomysły smile
      • kubusala JAKIE JOJO????? 24.02.05, 21:38
        jA CHYBA ZACOFANA JESTEM, CO TO JEST?i gdzie to się daje???
        • kalina_p Re: JAKIE JOJO????? 24.02.05, 22:10
          hehe, od razu widać, ze sek-shopy omijasz szerokim łukiem.
          • kubusala Re: JAKIE JOJO????? 24.02.05, 22:13
            kalina_p napisała:

            > hehe, od razu widać, ze sek-shopy omijasz szerokim łukiem.

            Kiedys byłam z kumpelą w i kupiłysmy sobie super prezerwatywki- moja była w
            kształcie jeżyka,ale mój facet powiedział,że za Chiny tego nie ubierze!!!
            • kalina_p Re: JAKIE JOJO????? 24.02.05, 22:16
              o, kuśwa, nie dziwie mu sięwink)))))))))))))))))))))))))))))))

              a tak na serio to się wybieram do takiego sklepu popatrezć co mają ciekawego.
              Kiedyś na imprezie wlałam koleżance i koledze coś na podniecenie do piwa i sie
              seksili i zygali na zmianę, hehehe.
              • kubusala Re: JAKIE JOJO????? 24.02.05, 22:40
                kalina_p napisała:

                > o, kuśwa, nie dziwie mu sięwink)))))))))))))))))))))))))))))))
                >
                > a tak na serio to się wybieram do takiego sklepu popatrezć co mają ciekawego.
                > Kiedyś na imprezie wlałam koleżance i koledze coś na podniecenie do piwa i
                sie
                > seksili i zygali na zmianę, hehehe.


                smile))) kiedyś kumpela wsypała chłopakowi hiszpańską muchę(pewnie jakis kit jej
                wcisneli) facet miał po tym wręcz rzucić sie na Nią, a On zasnął na 12
                godzin.....
                • kalina_p Re: JAKIE JOJO????? 24.02.05, 22:55
                  hehe...ale tak serio to kiedys używałam takiego czegos z seks-shopu w sloiczku
                  do wachania, to sie mialo odkrecac i stawiac gdzies niedaleko, zeby sie
                  ulatnialo ale my sie na raz nawachalismy porzadnie. I suuuuper bylo.
    • kalina_p Łechtaczkowy 24.02.05, 20:22
      a tez tylko łechtaczkowy. I nie jest to kwestia trafienia na partnera, swięta
      przed wydaniem sie za mąż nie byłam...
      Fajnie jest, baaaardzo, chociaż nie zawsze mam orgazm. To zależy od tysiąca
      rzeczy - czy mam kłopoty jakieś, czy dziecko śpi, czy nie, czy mam dobry humor,
      czy mnie mąż nie wkurzył...
    • madzesa Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 20:35
      A ja jaki mam? Jak osiągam orgazm przy stosunku, ale MUSI przy tym być
      drażniona łechtaczka, co nie jest takie trudne np, w pozycji na jeźdźca, a
      właściwie najlepiej w tej pozycji w innych to różnie bywa, a właściwe rzadko
      bywa. Lubię długą grę wstępną, ale nie za długą, bo później trudniej mi
      osiągnąć orgazm. A co do przeżywania orgazmu razem, to ostatnio nam się udało,
      jakoś w zeszłym tygodniu, a tak to dawno dawno tego razem nie miesliśmy.
      Zazwyczaj scenariusz jest taki:najpierw ja , potem on. Jakieś takie pozycje w
      stylu "od tyłu " czy inne nie działają na mnie, co nie znaczy , że ich unikam,
      mój mąż je lubi, a zanim dojdziemy do końca lubimy pobyć w różnym stylu, ale
      końcówka jest zazwyczaj taka sama, wiemy co nas do końca doprowadzi i to
      stosujemy...
    • kasiula.m Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 22:09
      Dziewczyny, nasz tajny sprzymierzeniec: prysznic "do masażu" taki wibrujący -
      polecam... ;D
      • kaja5 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 22:17
        wcale nie musi wibrować, może być zwykły.....potrzymajcie "tam" troche,a
        zobaczycie co to orgazm wink)
        • kubusala Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 24.02.05, 22:42
          kaja5 napisała:

          > wcale nie musi wibrować, może być zwykły.....potrzymajcie "tam" troche,a
          > zobaczycie co to orgazm wink)

          ale ja mam słabe ciśnienie wody.....smile))mam za to telefon z wibratorem, hehe
          • salma75 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 26.04.05, 11:01
            O nie! telefon nie!
            Wczoraj opowiedział mi coś kolega, który pracuje w pogotowiu...Otórz ostatnio na
            dyżur przyjechała do nich panienka z małą zgrabną komóreczką w cipce. Chciała
            zrobić sobie dobrze telefonem z włączonymi wibracjami no i telefon wciągnęło smile
            A, że komórka była mała, przy tym mokra nieco, z powrotem za nic nie mogła jej
            wyjąć. smile) Na szczęście gin sobie z tym poradził wink.
            Jeszcze mieli jeden przypadek ostatnio - chłopak rozorał sobie fiutka na
            kolczyku dziewczyny założonym na wardze sromowej. Teraz pewnie, zanim zamoczy,
            sprawdzi czy laska nic tam nie ma smile))
      • kalina_p a właśnie: a masturbacja???????? 24.02.05, 23:03
        podobno faceci uwielbiaja patrzec, jak sie kobiety masturbuja...

        ale nie o tym. Lubicie tak same sobie dobrze zrobic? Po obiadku na ten
        przyklad..? Albo przed snem? Jak meza nie ma..?
        • kubusala Re: a właśnie: a masturbacja???????? 24.02.05, 23:11
          pewnie każda lubi, ale żadna sie nie przyznasmile))
          • paquita1 Re: a właśnie: a masturbacja???????? 24.02.05, 23:28
            Ja tam lubietongue_outPP I sie przyznajesmile))
        • mmm_paluszek Re: a właśnie: a masturbacja???????? 25.02.05, 04:16
          kalina_p napisała:

          > podobno faceci uwielbiaja patrzec, jak sie kobiety masturbuja...
          >
          > ale nie o tym. Lubicie tak same sobie dobrze zrobic? Po obiadku na ten
          > przyklad..? Albo przed snem? Jak meza nie ma..?
      • kasiula.m Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 25.02.05, 00:07
        Hej, ja pisząc o prysznicu nie miałam na myśli "sam na sam" z prysznicem......
        No fakt, zauważyłam to kiedys sama, ale teraz czasem robimy mały trójkącik z
        MrShower.
        Przyjemne z pożytecznym - higienicznie i intensywnie smile)))))))
        • lyrica Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 25.02.05, 08:56
          A ja czytam, czytam i się nadziwić nie mogę. Jak młode kobiety mogą być
          zadowolone z pożycia małżeńskiego jeżeli nie mają orgazmu?
          Nie chcę Was straszyć, ale ja swego czasu też mówiłam, że orgazm nie jest mi
          niezbędny, wmawiałam sobie i mężowi że jest ok. A później zaczęły się
          problemy...nerwicowe. Dopiero niedawno dotarło do mnie (dzięki terapii), że
          jedną z przyczyn jest właśnie niezadowolenie z sexusad
          Pracujemy z mężem nad poprawą naszego pożycia, tylko że mi już chyba całkiem
          libido wygasło i nie bardzo mam ochotę na te próby. Byliśmy nawet u seksuologa,
          bo wg mnie mąż cierpi na przedwczesny wytrysk. Lekarz powiedział,
          że "penetracja trwa średnio 2-3 minuty, wg badań". U Was tyle trwa? Ja bym
          chciała dłużej!!!
          • kalina_p Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 25.02.05, 10:35
            zależy, czy mąż bardzo wygłodniaływink))
          • aneczka10 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 25.02.05, 10:54
            Ciekawa jestem jak u was jest/było z innym odczuciem. chodzi mi o ból. Nikt z
            was nie pisał o tym, a u mnie przez długi czas, około półtora roku, zawsze
            towarzyszył . Byłam załamana. Teraz już go nie ma, jestem więc "szczęśliwa".
            Orgazmów chyba nie mam. To znaczy że na pewno nie mam, ale jak mówicie, i tak
            jest dobrze. Wiem, że mogłoby być lepiej, ale na razie nie mam pomysłu.
            Przyznaje, kiedyś stosowałam masturbaję, stąd wiem co to orgazm, ale z moim
            męzem nigdy (poza jednym razem) takiego nie osiągam. A do masturbacji teraz lub
            do innych "techniczych" wspomagaczy czyję niechęć, a nawet wstręt, więc raczej
            nie sięgnę po nie. Pozdrawiam.
          • bigq Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 26.04.05, 09:38
            lyrica napisała:

            > bo wg mnie mąż cierpi na przedwczesny wytrysk. Lekarz powiedział,
            > że "penetracja trwa średnio 2-3 minuty, wg badań". U Was tyle trwa? Ja bym
            > chciała dłużej!!!

            Kup prezerwatywy wydłużające stosunek albo jakiś kremik który tak działa.
    • aari Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 26.04.05, 12:03
      Ja mam tak jak Ty sad
    • lenka30a Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 26.04.05, 13:14
      fajny temat nie ma cosmile
      Ja mam orgazmy łechtaczkowe, nie zawsze, ale nie przeszkadza mi tosmile
      Raz czy dwa udało mi się osiągnąć(z mężem ofkors)orgazm pochwowy(ale to brzmi!)
      Przeważnie osiągam "o", czasem jak za bardzo tego chcę to kapryśne specjalnie
      nie przychodzismile
      ale ogólnie jestem bardzo zadowolona z naszego pozycia małżeńskiego.
      Pozdrawiam

      ps. aha sprzyjającą pozycją jest poz." na jeźdzća", lub na siedząc na kolanach
      u męża.
      • mijaczek Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 26.04.05, 14:35
        [fitaj lenko :o)]
        A ja umiem tak i tak. Ale orgazmy pochwowe potrafie osiagac tylko li wylacznie
        w jednej pozycji - na stojaco od tylu [sila tego przezycia jest tak
        rozbrajajaca, ze nigdy nie mam czasu sie zastanowic od czego to zalezy],
        natomiast cala reszta to orgazmy lechtaczkowe. A najlepsze orgazmy mam patrzac
        jak moj maz przezywa swoje...
        Ech...i pomyslec, ze zostawiam mojego boga seksu na trzy tygodnie... i to
        wlasnie wtedy gdy uderzyla mnie fala mega podniecenia zwiazana z drugim
        trymestrem...
        A co do masturbacji to oczyfiscie, ze ja uskuteczniam, gdy malza nie ma [albo
        ja ewakuuje sie na 3 tyg!!!! bubuuuu]. Powiem szczerze, ze wiem, ze wszystkie
        moje kumpele sie same z soba zabawiaja... jedna to ma nawet spora kolekcje
        zabawek....
    • babka71 Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 26.04.05, 17:27
      Kobiety opanujcie się jak ktoś to czyta to od razu dostaje chcicy na orgazm i
      na seks ( czytają i faceci i inne ludki)
      to forum publiczne, a nie prywatne
      moderatorka śpi!!!!!!!!!!!
      p.s żartuję ale trochę o stonowanie proszę w szczegółach organicznych
      • justimic Re: Jaki macie oragazm? (śmiałe, wiem...) 26.04.05, 18:27
        co do orgazmu to częściej jestem w tych 70% chociaż zdażyło mi się kilka razy
        być w tych 30%....
        co do drugiego pytania to czemu nie.... dobra podnieta.... miło popatrzeć
        (faceci lubią i to bardzo).... i można się odstresować....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka