Dodaj do ulubionych

MOJE FOBIE

02.03.05, 02:25
czesc wam!
troszke podobny watek do tego BARDZO popularnego, ale rownie ciekawy temat
[temat, a nie to, co z niego mozna zrobic]...
czy macie fobie? czy boicie sie panicznie pewnych rzeczy, stanow, miejsc?
Nawet jesli nie umiecie ich nazwac [agorafobia, klaustrofobia, tanatofobia,
hipsofobia i inne ...-fobie] to opiszcie je...
z klinicznego punktu widzenia to wlasnie konfrontacja z naszymi lekami jest
najlepsza terapia, wiec moze komus bedzie lepiej tylko li wylacznie przez
opisanie swoich lekow...
zaczne od siebie...
boje sie wojny...panicznie...boje sie o rodzine, znajomych, chyba caly swiat.
A wy?
Mia
Obserwuj wątek
    • ykke Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 09:39
      A ja się boję krwi. Takiej na chodniku, albo na scianie jakiejś. Od razu
      kojarzę, że komuś coś zrobili itp. Kiedyś miałam gorzej i przez kilka tygodni
      wracałam ze szkoły okrężną drogą jak na chodzniku były kropki krwi smile Mysle, że
      mam też klaustrofobię, ale nie sprawdziłam tego na 100%
      No i klasyczne - lęk o najbliższych.
      • magdalena1811 Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 09:50
        Ja się boję śmierci. Nie swojej. Swoich bliskich.
    • e-merci Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 09:54
      Boję się:
      - wysokości
      - biedy (takiej kiedy nie ma już co jeść i gdzie mieszkać)
      - śmierci dziecka, męża itp.
      - raka
      Reszta ujdzie w tłokusmile.
    • lajlah Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 10:09
      1. pająków
      2. żab
      3. niezapowiedzianych wizyt teściowej
    • kama90 Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 11:18
      Przerazają mnie żmije, jaszczurki.
      • monika121975 Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 11:20
        A ja mam fobię na wszelke robactwo latajaco-żądlące. Gdy tylko na horyzoncie
        pojawia się jakaś pszczółka to cała się pocę,robi mi sięsłabo i nie mogę ruszyć
        siez miejsca a serce to ażmi dudni. Może ta fobia ma jakąś nazwę?
        Natomiast pająki i wszelkie robactwo zabijam kapciem, gazetą bez żadnego
        strachu (a mój mąż boi się pająków hihi)
    • aniamamamif Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 11:31
      Ja się boję, może nie panicznie, ale się boję smile, trzech rzeczy:
      - jazdy samochodem na dłuższych trasach (ryzyko wypadku samochodowego)
      - urodzenia chorego dziecka
      - poważnej nieuleczlnej choroby mojej lub bliskich (raka, żółtaczki typu C,
      stwardnienie rozsiene itp.)
    • strega Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 11:39
      Ja przyznam sie tylko Wam. Wychowuje sama coreczke, mieszkam z rodzicami, ale
      oni czesto wyjezdzaja na kilka dni.I wtedy, gdy mam zostac z mala sama ogromnie
      sie boje, ze mnie sie cos stanie w tym czasie a ona bedzie wtedy sama...
    • 18lipiec Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 11:53
      Ja się boje ciemności, ptaków, podróży w nieznane miejsce sama i czasem boje
      sie zasnąć w nocy bo mysle ze sie nie obudze,ale to takie niegroźne i nie
      rujnuje mi zycia.
      • mayessa Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 12:03
        Z cimenosciami sobie wzglednie poradzilam.Ale ptaki...Czesto chodze okrezna
        droga gdy one sa, zdarza mi sie rozplakac gdy przeleci za blisko i nie ma
        znaczenia czy to jest 1 ptak czy 30, do tego oczywiscie zalicza sie tez
        wszelkie ptactwo domowe, wiec raczej nie odwiedzam nikogo kto mieszka na
        wsi.Tragedia-i tak od dziecinstwa
        • 18lipiec Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 12:09
          Brzydzę się dziobów, skrzydeł, błeee.
          Z ciemnościami też nie jest źle,ale jak jestem sama w domu to wszystko gra. TV,
          komp, pełno świateł. Na klatke schodową też nie wejde jak juz sie pali bo boje
          sie ze jak bede na półpiętrze to zgasnie. Czekam więc az zgasnie, zapalam i
          wtedy wiem że zdążę na 3 pietro.
    • monika121975 Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 12:12
      A skąd się bierze lęk przed ciemnością? Ze straszeniem jeszcze w dzieciństwie -
      nie idź tam, bo tam ciemno czy z nadmiernej wyobraźni?
      • mayessa Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 12:16
        mnie nigdy nie straszyli po prostu moja wyobraznia podsuwala mi niesamowiet
        rzeczy:kwiatki ozywaly, cienie przybieraly kssztalty duchów, po prostu
        koszmar.Teraz juz sobie w miare radze ale nie moge ogladac horrorów, zadnych
        strasznych filmów przed snem, jak do klopa to przy zapalonym swietle w klopie,
        w przedpookoju i pokoju (równoczesnie).Z tym da sie przezyc.Z ptakami ciezej
        ale unikam
      • 18lipiec do moniki 02.03.05, 12:26
        Nie mam pojęcia. Nikt mnie w dzieciństwie nie straszył, ba mało tego - kiedyś
        się ciemności nie bałam.
        Może to się wzięło wtedy jak zaczęłam czytać kryminały , oglądać horrory,
        zaczęła mi pracować wyobraźnia...? To chyba nadmiar wyobraźni...Bo ja nie
        wyobrażam sobie mordercy, człowieka, tylko potwory...to jest najlepsze.

        W każdym razie wielkich przeżyć by nie było gdyby znalazła się w ciemnym
        pomieszczeniu, ot po prostu nie ruszyłabym się z miejsca, pełen paraliż...hihi
        • sowa_hu_hu Re: do moniki 02.03.05, 13:37
          ja bardzo boje sie wysokości , przepasci , mostów...

          a strach związany z wojną to normalka - wole sie nad tym nie zastanwiac bo w
          paranoje popadam...
          no i jak mnie najda myslenice co by zlego stac sie mogło mojemu dziecku - to
          jest najgorsze...
          • 18lipiec Re: do moniki 02.03.05, 21:38
            Ja też się boję- nie tyle wojny co terrorystów islamskich. Wiele razy
            wyobrażałam sobie że ich miliony wpadają do Polski, gwałcą, mordują w okropny
            sposób....brrr
    • mariola233 Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 13:26
      a ja okropnie boje sie psow potrafie k polowie drogi zawrocic do domu jak
      zobacze psa a co gorsza jak wracam ze sklepu a pod blokiem stoj pies za cholere
      nie wejde cekam az on sobie pujdzie. I tez boje sie zostawac w domu w nocy sama
      w tedy wszystkie swiatla sie swieca jak w kosciele gra radio a jak mozliwe jest
      to zapraszam kogos do siebie zeby nie siedziec sama straszne pppozdrowienia z
      chełma
    • kontaminacja Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 18:55
      Mam taka klaustrofobie, ze nie moge jezdzic z tylu samochodu, w windzie prawie zwymiotowalam, trzymajac dziecko na reku, a kiedy maz dla zabawy przytrzymal drzwi od lazienki, zaczelam sie dusic. Jezeli jestem w nowym miejscu, np. hotelu, najpierw obmyslam droge ewakuacyjna, w razie gdybym nie mogla otworzyc drzwi. Koszmar! Nienawidze wind, ale boje sie tez obcych klatek schodowych, bo raz sie w takiej zatrzasnelam. Bledne kolo. O leku o dziecko to juz nie wsppomne, bo to oczywiste.
    • koleandra Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 19:05
      - śmierci bliskich
      - wysokości
      - pająków
      • koleandra Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 20:44
        Nie wiem jak mogłam zapomniec o wodzie. Bardzo boje sie dużej ilości wody.
    • nadja11 Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 19:08
      Ja mam rakofobię strach ktory towarzyszyc bedzie mi juz zawsze.Wiem ze sie od
      niego nie uwolnię, odkad skonczylam leczenie onkologiczne zyje z traumą.
      Nigdy wczesniej nie zaznałam uczucia obawy o zycie po tych doswiadczeniach wiem
      jak jest kruche, ulotne, jak w jednej chwili mozemy poprostu zgasnąc.
      Boje sie ze zgasnę zbyt wczesnie...
      • kajap1 Re: MOJE FOBIE 03.03.05, 13:52
        a ja się boję ... ginekologa, bubu
    • maadzik3 Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 20:33
      mam typowa arachnofobie (pajaki) nawet piszac to slowo czuje wstret.
      magda
      • anulka.p Re: MOJE FOBIE 02.03.05, 20:39
        Ja mam typową i prawdziwą fobią związaną z lataniem samolotem. Żadne racjonalne
        argumenty mnie nie przekonują, nie i koniec, nie wsiąde, choćbym nie wiem w
        jak atrakcyjne miejsce miała szybciej (o wiele) się dostać. No i zaczynam mieć
        chyba fobię związaną z tą grypą, co tak o niej trąbią, że przyjdzie i nas tu
        zdziesiątkujesmilesad.
    • dagella Re: MOJE FOBIE 03.03.05, 16:29
      panicznie boje sie zab,oraz duzej ilosci wody........
      pozdrawiam
      dagmara

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka