Dodaj do ulubionych

obowiązki chrzestnych

13.06.05, 20:01
własnie poweidzcie jak to jest! Dzis tesciowa mnie uswuadomiła ze chrzestni
nie mają zadnych obowiązków!!!!
Oprócz oczywistych, tych które w kosciele zobowiazali sie wypełniac sa
jeszcze jakies?? Nie mówie o kupowaniu prezentów przy byle okazji. Chrzestna
mojego syna (córka tesciowej) mieszka cztery piętra nad nami, a przez prawie
piec miesiecy zycia mojego syna, widziała go tyle co kot napłakał! I tu
własnie mówie o obowiazkach: zapytania jak sie maluch czuje, zabrania na
spacer, pogadania itp. To nic nie kosztuje a buduje wiez z dzieckiem!!!!!
Obserwuj wątek
    • kokolores Re: obowiązki chrzestnych 13.06.05, 20:13
      Ja jestem chrzesna mojej siostrtzenicy .Widuje ja niestety bardzo rzadko bo
      mieszkam 1000 km od niej.Mimo wszystko staram sie utrzymywac regularnie kontakt
      z chrzesnica i dac jej poczucie,ze jest dla mnie wyjatkowa.Bo jest!!
      Kiedy jestem u siostry spedzam z nia jak najwiecej czasu i tlumacze ,ze zawsze
      moze nie mnie liczyc.Bo moze!!
      Ja moje "zadanie",ktorego sie podjelam traktuje bardzo powaznie.Jednak jak
      obserwuje moje otoczenie to jestem raczej "dziwolagiem" pod tym
      wzgledem.Wiekszosc "obowiazkow" chrzesnych sprowadza sie do dania koperty na
      komunie.SZKODA!!
      Musze przyznac ,ze odmowilam juz raz bycia chrzesna (u kolezanki) bo jestem
      zdania,ze to duzy obowiazek i nie bylam pewna czy to dla tego dziecka dobre
      rozwiazanie.Mialam racje, juz od lat nie mam kontaku z nia!!
      :o)
      • mapta Re: obowiązki chrzestnych 13.06.05, 20:40
        Jak zapytalam ostatnio proboszcza, czego kosciol oczekuje od chrzestnych
        rodzicow, to powiedzial mi, ze tego, by zajeli sie dzieckiem w razie smirci
        rodzicow.
        O reszcie za ich zycia nie wspomnial ale mysle, ze juz nie musial wink

        Wydaje mi sie, ze przede wszystkim chrzestni rodzice sa zobowiazani do dawania
        dziecku przykladu zcia w wierze katolickiej, pokazywania dobrych drog i
        pomagania rodzicom w wychowaniu. Kwestia prezentow jest i zawsze byla i bedzie
        dyskusyjna, wszsytko zalezy od majetnosci i poczucia sie do darowizn, a to juz
        sprawa bardzo indywidualna!
        Ja, kiedy rozmawialam z moja przyjaciolka zanim zostala chrzestna synka
        powiedzialam jej, ze oczekuje takich rzeczy jak zaangazowanie w jego zycie
        religijne i ze jak w bialy tydzien nie bede mogla pojsc 7 razy do kosciola to
        ona pojdzie raz za mnie smile

    • goha66 Re: obowiązki chrzestnych 14.06.05, 08:22
      Pewnie niektórym z Was nie spodoba się to co napisze... ale co mi tam big_grin

      Pamiętam własne zdumienie, gdy po raz pierwszy usłyszałam, jak (przyszły)
      szwagier karcąc córkę powiedział: poczekaj niech no tylko Twój chrzestny
      przyjedzie, już on Ci powie do słuchu big_grinbig_grin ... Nie rozumiałam tego, w mojej
      rodzinie chrzestny to ktoś kto podaje dziecko do chrztu, a potem ma spokój aż
      do komunii.... a tu facet straszy córkę chrzestnym ???
      Tego jak wielką odpowiedzialnością jest zostanie rodzicem chrzestnym nauczyłam
      się dopiero po wyjściu za mąż. W rodzinie mojego męża ogromną rolę przywiązuje
      się do wyboru rodziców chrzestnych (nie tylko w aspekcie religijnym), ponieważ
      chrzestni uczestniczą w wychowywaniu dziecka, a w razie śmierci rodziców
      biologicznych lub niemożności sprawowania opieki nad dzieckiem - przejmują ich
      rolę. Dzięki temu sytuacja jest jasna - nie ma "szarpania" się o dziecko
      pomiędzy dziadkami z jednej lub drugiej strony, rodzice chrzestni (jeżeli nie
      są członkami najbliższej rodziny) od chwili podania dziecka do chrztu poprostu
      nimi się stają.
      Jeżeli chodzi o mnie - Twoja teściowa opowiada bzdury. Goha
    • aniask_mama Re: obowiązki chrzestnych 14.06.05, 10:34
      Chrzestni zobowiązani są do pomagania w chrześcijańskim wychowaniu dziecka i
      tyle.
    • bea.bea Re: obowiązki chrzestnych 14.06.05, 10:38
      a ja zgodze się z twoją teściową....
      wedłóg mnie trzymanie dziecka do chrztu doniczego nie zobowiązuje....
      jestem wdzięczna chrzesnym mojego syna ,ze zechcieli uczestniczyć w tej
      ceremoni,ale niczego wi.ęcej od nich nie oczekuje...
      moze dlatego , ze sama nawet nie znam własnych chrzesnych...i jakoś nie jest mi
      źle z tego powodu smile)))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10022049&a=24832007

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka