Dodaj do ulubionych

Chyba się z Wami pożegnam..

08.07.05, 15:56
... bo mi się porypało w życiu.
Miłości brak. Ognia i ogólnej chęci, więc dał mi trochę czasu (po wakacjach,
bo już zaklepane), by wymyśleć "najlepszą" opcję.
Najgorzej, że tak kulturalnie, na chłodno, z ołóweczkiem, żeby się nie stała
mi krzywda.

A ja nie wiem, czy znów emocjom dać poszaleć, rozmawiać z emfazą, dochodzić
do wniosków, być mądrą i taką, o jakiej marzy. Czy może puścić te sznurki i
dać sobie luzu. I niech tak będzie.

Tak mi przykro.
I nawet płakać nie będę, bo mała się wystraszy.
No to się chyba pożegnam z Wami, co to spędziłam parę fajnych wątków. Nie
będę tu przychodzić chyba, bo po co?
Pa.
Ala
Obserwuj wątek
    • sowa_hu_hu Re: Chyba się z Wami pożegnam.. 08.07.05, 16:02
      co ty opowiadasz kobieto smile

      nie wiem co sie u ciebie dzieje ale z tego co wywnioskowałam średniawo... jeśli
      cie to pocieszy to u mnie tez tak jest...

      ale nie rezygnuj z forum kochana!!!
    • jagienkaa Re: Chyba się z Wami pożegnam.. 08.07.05, 16:02
      Ala, no co Ty! nie załamuj się. Każde małżeństwo przechodzi kryzys...no chyba
      że wiesz że nie ma już między wami miłości...a Twój mąż to Anglik czy Polak?
      Nie ma po co znikać z forum, to dzięki niemu czasem zdaję sobie sprawę że
      ludzie mają gorsze problemy ode mnie bądź gorszych mężówsmile
      i czemu miałabyś już tu nie zaglądać, przecież fajna dziewczyna jesteś!
      Jakbyś chciała pogadać, to daj znać. Przyjechac też możeciesmile
      • zumaminka Re: Chyba się z Wami pożegnam.. 08.07.05, 16:08
        Hej przecież to nie forum eżona tylko emamasmile)Nie żegnaj się i zostań!!!
        A jutro wszystko będzie lepiej zobaczysz....
        • mufka51 Re: Chyba się z Wami pożegnam.. 08.07.05, 16:21
          Co się stało?Jeszcze niedawno byłaś taka szczęśliwa po urlopie????
    • umasumak Tennessee... 08.07.05, 17:20
      Tak bardzo mi przykro, że nie potrafię tego wyrazić.Przyznam,żezwróciłam na
      Twoje posty uwagę dopiero po Twoim powrocie na forum i polubiłam Cię, o ile to
      możliwe w wirtualnym świecie.
      Pozdrawiam Cię gorąco i licze, że mimo wszystko nie znikniesz nam stąd.
    • tennessee Re: Dziewczyny, dzięki.. 08.07.05, 17:34
      ..to takie kochane z Waszej strony.

      Rzadko się smucę, to w ogóle nie mój styl, tym bardziej, że jestem sierotką i
      wiem, jak łatwo sobie samej pojechać po całości, że się jest samemu na świecie,
      że nikt i nic , bla, bla..
      Każda ma swoją "chlastaczkę", którą sobie zadaje razy, kiedy świat ją kopnie w
      dupkę. Dobrze gadam, co?

      Podzieliłam się z Wami moim smutkiem, bo chciałam, żeby było go mniej.
      Zmniejszył się, jest odwrotnie proporcjonalny wink

      Choć wcale nie wiem, co będzie. Czy amen i kaplica, czy jednak znów pogadamy,
      znów dojdziemy do radosnych wniosków, znów postanowimy poprawę.

      Tylko potem mi żaru braknie.
      Skąd brać żaru tony?
      • jagienkaa Re: Dziewczyny, dzięki.. 08.07.05, 18:23
        tennessee - wiesz jak to się mówi: where there's a will, there's a way
        więc jeśli oboje chcecie coś naprawić to już połowa sukcesu
        z trudniejszymi przypadkami możesz np zgłosić się do poradni relate
        (www.relate.org.uk/ nawet zadzwonić się tam da).
        Albo możesz też napisać 'anonimowo' na forum o tym problemiesmilepomożemy!
        a w ogóle to się zobaczymy w piątek, albo nawet w czwratek jak masz ochotę to
        możemy pogadać. Na priv i GG też jak masz ochotę!
        Pogoda się robi ładna, weekend przed Tobą, myśl pozytywnie!
        fajna babka jesteś, zostań takabig_grin
        • rhynox Re: Dziewczyny, dzięki.. 08.07.05, 18:54
          masz śliczną córeczkę...
          muisz być szczęśliwą mamą.
          jak oglądałam jej zdjęcia to mój franul aż się oderwał od cycka i wyszczerzył
          się do kompa. chyba ma w nim adoratora wink
    • czajkax2 Re: Chyba się z Wami pożegnam.. 08.07.05, 22:52
      hej kobieto, przykro mi bardzo że masz kłopoty. jakos przypadła mi do gustu
      twoja osoba, więc nie znikaj. Problemy się rozwiążą(oby było po twojej mysli) a
      nam tu bardzo by ciebie brakowało. To jest forum emama,a matką będziesz do
      konca świata więc musisz tu bycsmile)
    • lila1974 Re: Tennessee nie rób mi tego :((( 09.07.05, 09:42
      To jest szok!!!!
      Bylas taka szczesliwa po powrocie z Polski. Jest mi tak strasznie przykro, ze
      Tobie jest zle ...
      Skoro z olówkiem w reku, to faktycznie trudna sprawa z tym Twoim mezulem. Na to
      nic poradzic nie moge ale prosze nie opuszczaj nas - MNIE! Przypadlas mi do
      gustu od pierwszego klikniecia i w glowie mi sie nie miesci, ze mogloby Cie nie
      byc tutaj. Ja wiem, stracilas zapal - nic dziwnego w takich okolicznosciach ale
      nikt od Ciebie nie wymaga, zebys non stop tryskala super humorem i dowcipem. Po
      prostu BADZ.
      • tennessee Re: Jestem.. 10.07.05, 00:15
        .. Przybiegłam z włosem rozwianym, by Wam napisać, jaka jestem poruszona
        Waszymi listami, troską o mnie, dobrymi myślami, gotowymi mankietami, bym mogła
        w nie poszlochać nieco w trudnych do zniesienia zagłebieniach duszy.
        To niesamowite, jak dużo dla mnie znaczą pocieszki z Waszymi nickami wink

        I uprzejmie donoszę, żem wróciła na szczęśliwe tory - siebie, męża i nasze
        wspólne sprawy (ciekawe, że mój mąż akurat tory projektuje..)
        Jak poważną była ta historia to wiem tylko ja i Wy, które się na mnie już
        poznały.

        A teraz zmykam, bo.. no, same wiecie, co, hihihi...
        • lila1974 Re: Tennessee 10.07.05, 00:17
          Ogromnie sie ciesze smile))))))))))))))))
          • natiz Re: Tennessee 11.07.05, 07:33
            Kochaniutka, nie opuszczaj nas. Plizzzzz... Nie mogę dużo pisać, ale wiedz, że
            jestem przy Tobie i braku Twojej osoby nie zniosę!!!!
        • czajkax2 Re: Jestem.. 11.07.05, 11:32
          To cudownie ze sie poukładałosmile) Ne da darmo bolą mnie kciuki od zaciskania
          hehe. pozdrawiam
        • wegatka Re: Jestem.. 12.07.05, 17:49
          Też się cieszę, że Ci się życie poukładało, i że jednak jesteś smile
    • motylwodny Re: Chyba się z Wami pożegnam.. 12.07.05, 12:36
      dowidzenia, prowokuj dalej pod nickiem paulina 32, pod nickiem kangurzycy i
      inne takei w stylu 18lipca.
      • czajkax2 Re: Chyba się z Wami pożegnam.. 12.07.05, 12:57
        motylwodny napisała:

        > dowidzenia, prowokuj dalej pod nickiem paulina 32, pod nickiem kangurzycy i
        > inne takei w stylu 18lipca.

        Ty wiesz motyl że ja bym raczej obstawiała ciebie jako prowokatora w stylu
        osób, o których piszesz. Prędzej pomyślałabym ze to ty jestes nowym wcieleniem
        kangurzycy i innych.
      • lila1974 Re: Motyl 12.07.05, 13:44
        Wyhamuj nieco.
        Nie znasz dziewczyny to sie nie czepiaj.
        Zreszta mam wrazenie, ze bardzo chcesz zdetronizowac Lipca - obawiam sie, ze
        nic z tego - lata treningu przed Toba.
        • sowa_hu_hu Re: Motyl 12.07.05, 14:05
          motylku z całym szacunkiem do ciebie... tenesee nie jest podszywaczką smile
      • umasumak Re: Chyba się z Wami pożegnam.. 12.07.05, 14:13
        motylwodny napisała:

        > dowidzenia, prowokuj dalej pod nickiem paulina 32, pod nickiem kangurzycy i
        > inne takei w stylu 18lipca.

        A Ciebie co znowu ugryzło Motylku?
        • wegatka Re: Chyba się z Wami pożegnam.. 12.07.05, 17:51
          umasumak napisała:


          > A Ciebie co znowu ugryzło Motylku?



          A może Motylka dawno właśnie nic nie "ugryzło" i dlatego tak go nosi wink)
          • jagienkaa Re: Chyba się z Wami pożegnam.. 12.07.05, 18:28
            motylek zawsze jest zgryźliwy i woli sam gryźć niż być gryzionymsmile
          • michiko motylowi upał zaszkodził , zwoje sie przegrzały 14.07.05, 10:45

    • jagienkaa Re: Chyba się z Wami pożegnam.. 12.07.05, 16:35
      napisałam na priv!
      • tennessee Re: Ojej.. 13.07.05, 22:03
        Ojej, ale sie porobilo, kurczę, nie wiedziałaam,. ze tu takie swary idą z
        mojego powodu.
        Dzięki , babeczki, jeszcze raz, z ściskanie kciuków, dobrą energię i ... dobre
        słowa o mnie.

        Właśnie wróciłam zmęczona z całodziennej pieszej wycieczki po Londynie
        (oprowadzałam rodzinę z Polski wink i tak sobie zerknęłam, co u Was, co na forum
        w ogóle.
        A tu taka niespodzianka, heh.

        Całuję moje Przyjaciółki, ściskam dobre dusze wink
        • katse Re: Ojej.. 14.07.05, 10:38
          tennessee
          cieszę się

          K

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka