Dodaj do ulubionych

Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, nago?

14.07.05, 11:44
Jak się opalacie?
Mi jest strasznie cięzko wytrzymać na plaży, bo nie lubię słońca, ani
zaludnionych plaż z bawiącymi się dziećmi, grubymi wielorybami i
pomarszczonymi emerytami. Ale postanowiłam że w te lato się opalę. Znalazłam
cichą plazę, kupiłam przyspieszacza opalania i połowę czasu spędzałam w
wodzie. I opaliłam się. I polubiłam słońce, plazę bo okazało się że jak się
kąpie w morzu, schladza organizm to można na plaży długo wytrzymać.

Ale pytam.
Jak się opalacie ? W stroju szczelnym jednoczęściowym? Czy może dwu?
A może topless ( ja to bardzo lubię ) albo nago ( jeszcze bardziej).
Plaze naturystów są super, puste, ciche...można wszystko.

Ale na zwykłej plaży też stanik ściągam, a Wy ściągnełybyście jak wokoło
pełno ludzi?
Obserwuj wątek
    • ada_zie Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 12:00
      ja uwielbiam słońce i plażę - chociaż w ostatnich czasach ostrożnie je
      dawkuję...
      nie mam nic przeciwko toples - pod warunkiem, że kobieta / dziewczyna ma ładne
      piersi
      sama opalam się w dwuczęściowym kostiumie - a ze zdjęciem góry nie miałabym
      problemu ale nie nad Bałtykiem - bo u nas to ciągle wzbudza niezdrowe
      zainteresowanie
    • ula_max Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 12:02
      kiedyś jak byłam panienką to topless, a teraz nie mam czasu. Ale jak go znajdę
      to raczej już nie topless, mimo że wyglądam lepiej niż przed ciążą. Mąż by się
      wściekł. Nigdy mu sie to nie podobało, ale przed ślubem mi tego nie mówił.
      Szkod bo licze sie z jego zdaniem.
      • ula_max Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 12:04
        i jeszcze jedno, ja topless opalałam się tu w Polsce i faktycznie niektóre
        panie patrzyły się krzywo, niektórzy młodzi chłopcy pochichiwali z boku, ale
        miałam też przypadki ze inne panie ośmielone moim zachowaniem zrobiły podobnie.
        • denay Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 12:13
          eee... ja to przerabialam w sadzie mojego ojca hehehehehe
          ale teraz sie nie wystawie, bom "zgrubnieta" big_grin
    • iwoniaw Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 12:13
      Ja się nie opalam wcale, bo przebywanie na słońcu mnie męczy. Jeśli już jestem
      na plaży, to na ogół w wodzie, no i wtedy trochę mnie "złapie", choć staram się
      smarować kremami z filtrem.
      Ideał na lato to dla mnie upały, cień i zimny napój wink.
      Żeby tak całkiem biało nie wyglądać, nogi samoopalaczem czasem czasem posmaruję,
      bo wiadomo - krótka sukienka w lecie i bladość upiorna łydek to trochę nie
      bardzo wygląda...
    • lidkakn Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 12:23
      Hi,hi- Lipcowa ja już jestem prawie czekolada - opalam się w dwuczęściowym
      stroju wykrojonym do granic możliwości. Na plaży publicznej raczej pewnie nie
      opalałabym się toples, nie chodzi już nawet o mandat za goliznę, ale jakoś tak
      diko by mi było. Biust mi trochę podsechł, więc nie miałabym co pokazywać. A
      tak w ogóle to mężowi podoba się kontrast tego co pod strojem z całością.
      Słońce uwielbiam. Pozdrawiam.
      • pannajoanna Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 12:43
        Taki ?

        www.the-bikini.com/
        smile)))
        • kawusia76 Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 13:16
          uwielbiam słońce i wylegiwanie sie na plazy.nie uznaję kostiumów
          jednoczęsciowych ani zabudowanych dwu. opalam sie w małym bikini,a od kilku
          sezonów ( z pominięciem zeszłego lata kiedy nie opalałam sie wcale)topless-
          oczywiscie nie na nadbałtyckich plazach pełnych zgorszonych matek -polek w
          długich podkoszulkach,członkń partii moherowych beretów w halkach i niezdrowo
          pobudzonych młodzieńców. ciekawe,ze np.w grecji,chorwacji czy portugalii
          topless jest na porządku dziennym a u nas...jak wszystko.
          • 18lipcowa Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 14:20
            kawusia76 napisała:

            > uwielbiam słońce i wylegiwanie sie na plazy.nie uznaję kostiumów
            > jednoczęsciowych ani zabudowanych dwu. opalam sie w małym bikini,a od kilku
            > sezonów ( z pominięciem zeszłego lata kiedy nie opalałam sie wcale)topless-
            > oczywiscie nie na nadbałtyckich plazach pełnych zgorszonych matek -polek w
            > długich podkoszulkach,członkń partii moherowych beretów w halkach i niezdrowo
            > pobudzonych młodzieńców. ciekawe,ze np.w grecji,chorwacji czy portugalii
            > topless jest na porządku dziennym a u nas...jak wszystko.



            Ja nie zwracam uwagi na spojrzenia innych. W biuście, ladnym nie ma dla mnie
            nic złego.
          • wegatka Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 18:21
            kawusia76 napisała:

            > uwielbiam słońce i wylegiwanie sie na plazy.nie uznaję kostiumów
            > jednoczęsciowych ani zabudowanych dwu. opalam sie w małym bikini,a od kilku
            > sezonów ( z pominięciem zeszłego lata kiedy nie opalałam sie wcale)topless-
            > oczywiscie nie na nadbałtyckich plazach pełnych zgorszonych matek -polek w
            > długich podkoszulkach,członkń partii moherowych beretów w halkach i niezdrowo
            > pobudzonych młodzieńców. ciekawe,ze np.w grecji,chorwacji czy portugalii
            > topless jest na porządku dziennym a u nas...jak wszystko.


            Kawusiu, polskie plaże pełne są też członkiń partii moherowych beretów, które w
            XXI wieku są zgorszone widokiem kobiety karmiącej piersią wink))
        • lidkakn Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 18:21
          Ten strój, to trochę za skąpy. Nie popadłam w aż taką skrajność, ale w
          barchanach się nie opalam. Jednak postanowiłam przemyśleć i kto wie...
    • isma Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 13:50
      Wcale sie nie opalam. Z prostego powodu: po co?
      • kawusia76 Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 14:19
        powodów moze być kilka:dla przyjemnosci,relaksu,zdrowia
        (np.antydepresyjnie,przeciw reumatycznie itd.),dla ładnego
        wyglądu,dla ,,podładowania akumulatorów"organizmu itd.
      • 18lipcowa Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 14:20
        isma napisała:

        > Wcale sie nie opalam. Z prostego powodu: po co?

        witamina D, relaks i opalenizna
    • sowa_hu_hu Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 14:25
      zawsze opalałam sie tylko w strinagach - super! nie robią sie głupie slaczki ani
      z przodu ani z tyłu... całe ciało pięknie sie opala...
      panowie zawsze byli zachwyceni - miałam niezłą figure i bardzo ladny biust...
      laski natomiast szlag trafiał i zawsze obrabiały mi tyłek...
      teraz po dziecku nie ejstem juz taka odwazna , przybyło ciałka , rozstępy ,
      cycki obwisły smile
      w ogóle w tym roku jeszcze sie nie opalałam...
      wsród znajomych teraz chyba bym sie nie rozebrała... ale tam gdzie nikogo nie
      znam pewnie tak... chociaz juz nie ma sie czym chwalić sad

      pozdrawiam
    • 18lipcowa Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 15:06
      chyba sobie zafunduję stringi i to będzie kompletny strój do topless, bo
      narazie to sie w zwykłych kąpielowaych majtach opalam i tyłek biały.Ale lato
      jeszcze będzie więć zdążę.
      • lidkakn Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 19:59
        E no, w majtakch się opalasz, a ja myślałam, że całe ciałko masz czekoladowe.
        Kup te stringi koniecznie. Pozdrawiam
    • maxim31 Stringi + skąpa góra. 14.07.05, 15:24
      Latam tak po działce.
      Nad morzem - pewnie też.
      Im jestem starsza, tym bardziej mam w nosie. Spojrzenia innych.
      • katse Re: Stringi + skąpa góra. 14.07.05, 15:53
        ja dwucześcioweczke mam
        ale chetnie toples

    • kawka74 Wcale.. 14.07.05, 16:15
      Nic tak źle na mnie nie działa jak opalanie się.
    • mamaloli Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 16:20
      jak nie byłam jeszcze mężatką i
      mieszkałam z rodzicami czesto opalałam sie
      toples w ogródku.
      Kiedyś sobie tak leżę i nagle słyszę;"ekhh,ekhm"
      Otwieram oczy , wrzeszczę i przykrywam strategiczne
      miejsca a to pan ,który spisuje liczniki za gaz;
      stoi czerwony bardziej niż ja i jąka;
      "dzień dobry"...
      Od tej pory zawsze pięknie się
      do mnie uśmiecha jak jestem u mamy
      i akurat przychodzi spisać te liczniki(czy coś tam)
      • semijo Re: topless nie 14.07.05, 16:41
        Po pierwsze od słońca strasznie niszczy sie delikatna skóra piersi, i szybko
        mogą stracić jędrność, a tego bym nie chciałasmile
        Po drugie nie czuje potrzeby pokazywania wszystkim moich cycków, mimo, ze mam
        naprawdę niezłesmile
    • e_r_i_n Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 16:45
      Nie znosze sie opalac. Skora mi brazowieje od przebywania na sloncu (czyli
      schniecia po kapieli w jeziorze czy pilnowania syna). Preferuje stroje
      jednoczesciowe.
      • 18lipcowa Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 20:38
        e_r_i_n napisała:

        > Nie znosze sie opalac. Skora mi brazowieje od przebywania na sloncu (czyli
        > schniecia po kapieli w jeziorze czy pilnowania syna). Preferuje stroje
        > jednoczesciowe.

        a od kiedy taka świętoszka z Ciebie?
    • polaola Opalanie, palenie ... 14.07.05, 17:07
      Tak jak palaczom mozna ciagle przypominac o niebezpieczenstwach raka pluc tak
      niektorym mozna klarowac bez konca o zabojczych promeniach slonca i czerniaku.
      Tacy ignoranci licza na to ze sa pod szczegolna ochrona i ich te plagi omina.
      Niestety z wlasnego bolesnego doswiadczenia moge tylko radzic aby unikac
      opalania. 10 min swiatla dziennego (nie musi byc to bezposrednie slonce) w
      zupelnosci wystarcza dla witaminy D.
      Dziewczyny nie dajcie sie zwariowac i nie wystawiajcie sie godzinami na slonce.
      Zdrowa skora przez cale zycie jest wiecej warta niz parotygodniowa opalenizna
      (houk!)
    • lila1974 Re: Zgorszona Matka-Polka 14.07.05, 19:40
      fuj! fuj! fuj!
      Cycki to pokazujcie swoim facetom a nie na publiczny uzytek smile
    • czajkax2 Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 19:42
      Wolę oglądac karmiące matki,niż watpliwej urody goliznę.
      • semijo Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 19:54
        A ja nie chce oglądać ani jednych ani drugich...
        • pasibrzuszek Re: A ja bym nie chciał oglądać niektórych 14.07.05, 20:03
          nago na plaży np. takiej 18 lipiec, której zdjęcia buśki są w necie
        • 18lipcowa Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 20:38
          semijo napisała:

          > A ja nie chce oglądać ani jednych ani drugich...

          a co? jakiś kompleks?
          • semijo Re: Lipcowa 14.07.05, 23:48
            18lipcowa napisała:

            > a co? jakiś kompleks?

            Nie czemu...to że coś mi się nie podoba to nie znaczy że muszę mieć kompleks,
            nie mierz wszystkich swoją miarką...
            • 18lipcowa Re: Lipcowa 15.07.05, 13:16
              semijo napisała:

              > 18lipcowa napisała:
              >
              > > a co? jakiś kompleks?
              >
              > Nie czemu...to że coś mi się nie podoba to nie znaczy że muszę mieć
              kompleks,
              > nie mierz wszystkich swoją miarką...


              co innego jak nie podoba Ci się palenie, albo picie na plaży ale biust?
              Masz kompleks widocznie
              • semijo Re: Lipcowa 15.07.05, 16:30
                18lipcowa napisała:

                > co innego jak nie podoba Ci się palenie, albo picie na plaży ale biust?
                > Masz kompleks widocznie

                A to czemu, bo ty tak myślisz...dziewczyno nic o mnie nie wiesz więc nie
                wydawaj sadów, bo śmieszna jestes. Jak chcesz to wywalaj cycki gdzie chcesz,
                ale mnie to nie musi się podobać.
                A tak na marginesie to cycki mam świetne więc niestety twoja teoria padła.
                • 18lipcowa Re: Lipcowa 15.07.05, 16:39
                  semijo napisała:

                  > 18lipcowa napisała:
                  >
                  > > co innego jak nie podoba Ci się palenie, albo picie na plaży ale biust?
                  > > Masz kompleks widocznie
                  >
                  > A to czemu, bo ty tak myślisz...dziewczyno nic o mnie nie wiesz więc nie
                  > wydawaj sadów, bo śmieszna jestes. Jak chcesz to wywalaj cycki gdzie chcesz,
                  > ale mnie to nie musi się podobać.
                  > A tak na marginesie to cycki mam świetne więc niestety twoja teoria padła.

                  A widzisz gdybym ja miała brzydkie cycki to inne by mi się nie podobały, te
                  ładniejsze itp.
                  • semijo Re: Lipcowa 15.07.05, 17:16
                    18lipcowa napisała:


                    > A widzisz gdybym ja miała brzydkie cycki to inne by mi się nie podobały, te
                    > ładniejsze itp.

                    Bo ty jesteś prosta dziewczyna i myślisz schematami.
                    >
                    • 18lipcowa Re: Lipcowa 15.07.05, 18:05
                      semijo napisała:

                      > 18lipcowa napisała:
                      >
                      >
                      > > A widzisz gdybym ja miała brzydkie cycki to inne by mi się nie podobały,
                      > te
                      > > ładniejsze itp.
                      >
                      > Bo ty jesteś prosta dziewczyna i myślisz schematami.

                      zdaje ci sie
    • bea.bea Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 21:15
      cóż...przerobiłam wszystkie formy opalania o jakich piszesz...smile)
      skape bikini...kiedy miałam lat..smile))...ostro trenowałam..i brzucha mogła
      pozazdrościćmi niejedna panienka...ifacetsmile)

      pamiętam czasy...a były takie ...kiedy toples nikogo nie gorszył na plaży w
      gdynia...i 80% dziewczyn pokazywało bezwstydnie biusty na publicznej plaży...a w
      sklepach sprzedawano jako kostiu tylko majtki ...smile)

      jeździłam na plaże w dębkach czy chałupach....i nie mialam śladów po majtkach
      czy staniku...smile)
      choć nie zgodze się z tobą , że jest tam taki spokój i tylko nienaganne ciała..smile
      nie raz śmialiśmy się ze starszych pań...nie zawsze pięknych ( ale i takie
      widziałam ) ..czy jej sąsiadka wie co ona robi w niedziele po kościele smile)
      byłam tam ostatnio jakieś 4 lata temy i ludzi było całkiem sporo...sporo rodzin
      z dziećmi...

      obecnie opalam się w całym kostiumie....to chyba wynik jakiś moich
      wyimaginowanych kompleksów....bo kedy naoglądam się tych różnych i nie zawsze
      ładnych cial, nie raz dużo ode mnie młodszych, to w zasadzie nie mamsię czego
      wstydzić....

      pozdrawiam ,ze słonecznego trójmiasta smile))
      • mijaczek Re: Opalanie - wcale, a może w stroju, topless, n 14.07.05, 23:16
        Uwielbiam sie opalac, nawet teraz, gdy jestem w ciazy opalam sie, choc z umiarem
        i przez bariere kremow z SPF30.
        Najchetniej opalalabym sie nago, bo nie cierpie bialych plam [ktore moj maz
        uwielbia, bo twierdzi, ze tylko on je widzi, bo nikt inny mojego bialego tylka
        nie zobaczy], no ale na czas ciazy musialam zrezygnowac.
        Opalam sie w dwuczesciowym stroju [zreszta mozna zobaczyc na forum Zobaczcie] i
        jest git. Jestem szczesciara i moge sie wylegiwac calymi dniami na basenie....
    • natiz Nienawidzę opalania! 15.07.05, 14:06
      Opalam się na tyle, na ile słońce mnie zdąży w biegu "machnąć". Nie lubię
      wylegiwania na plaży, gorąco mi jak w piekarniku, za to mogłabym pływać cały
      dzień - bom Wodnik... Co do stroju - kąpać sie mogę nago, byle w ustronnym
      miejscu i ze swoim facetem...
      • wieczna-gosia Re: Nienawidzę opalania! 15.07.05, 17:14
        mam tak samo.
        Po dniu spedzonym na plazy szlag mnie trafia. Kosiumow dwuczesciowych nie
        uzywam. A nago plywac bardzo lubie wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka