pantera80 15.08.05, 18:35 Mam juz pragniona coreczke.Lezy w lozeczku.Duzo bolu mnie to kosztowalo.Mala przez pierwsza dobe zycia lezala w inkubatorze.Patrzylam i bylo mi ciezko na sercu.Teraz tak sie boje zeby wszystko bylo dobrze,zeby nie nawalic.' Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niutaki Re: Moja Regi 15.08.05, 19:33 hej! gratulacje i nie myśl nigdy: "nie mogę nawalić", jesteś człowiekiem i nie unikniesz błędów, ważne żebyś zdawała sobie z nich sprawę i ciesz się maleństwem, pozdrawiam gorąco)) Odpowiedz Link Zgłoś
koala500 Re: Moja Regi 15.08.05, 21:27 Gratuluję i życzę dużo zdrówka dla córci!!!! Pora na zmiane Twego suwaczka)) Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: Moja Regi 15.08.05, 21:29 Gratuluję. Ja bym chciała jeszcze raz przezyc początki z moją córcią. Moze to znak ze pora na następne?) I nie myśli "nie moge nawalic". Błędy b.ędą,a jakże. ale najwazniejsze to kochac i byc. Pozdrawiam Matko jak ja uwielbiam takie świeżynki,takie ledwo co wyklute dzieciaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
balba_77 Re: Moja Regi 15.08.05, 21:53 heh z tym nawalaniem to święte słowa, ja nawalam przynajmniej raz dziennie obsługując mojego Szczawika. Żałuję też (ale tylko troszkę) że już z Niej taki dorosły niemowlak zaczyna się robić, a jak sobie przypomnę ten odurzający zapach jaki z siebie wydzielają takie Swieżynki to ehhhhh....... Odpowiedz Link Zgłoś