Dodaj do ulubionych

prorocze sny???

16.08.05, 13:47
jestem osobą raczej twrdo stapającą po ziemi...i ani zabobony , ani przesady
nie robią na mnie wrażenia......sny to dla mnie oczyszczenie mózgu...ale
ostatnio....

wlasnie ostatnio mojemu męzowi śniły sie wypadające zęby...on wiezy w sny i od
tego czasu chodził nerwowy ..bo ktos umrze...
...śmiałam się do niego , że to napewno od tego mojego gadania o dentyście
ostatnio...
...a on , nie zobaczysz....
....i spadł ten samolot, a w nim rodzina naszych znajomych z cypru...
...i mój mąz....widzisz mówiłem...

zresztą kiedy wczesniej mu się sniły...umarła jego ciotka....

nie wiem co o tym myśleć przypadek....
...profilaktycznie powiedziałam mu, że jesli znowu będzie miał taki sen, to ma
mi o nim nie mówić...bo rzeczywiście zaczynam się denerwować....

czy też tak macie?
Obserwuj wątek
    • karolcia111 Re: prorocze sny??? 16.08.05, 13:55
      ja też nie wierzę w coś takiego aaale : jak moje mamie przyśni się jej zmarły
      teść zawsze coś niedobrego się stanie. Albo ktoś z rodziny wyląduje w szpitalu
      albo kogoś okradną .tak jakby to jakaś przestrogas była zanim coś się stanie...
    • kochamcie Re: prorocze sny??? 16.08.05, 14:22
      mi czasem snily sie zeby, ale to mialo zawsze swoje wytlumaczenie np wizyta u
      dentysty
      raz mi sie snil wypadajacy zab, bardzo bolesny, sen byl zielonego koloru,
      wszystko takie bylo dziwne... nastepnego dnia umarl moj dziadek
      na szczescie wiecej nic takiego mnie nie spotkalo

      ale moja mama czesto ma prorocze sny...
    • fugitive Re: prorocze sny??? 16.08.05, 14:45
      ja nie wierze w sny, ale raz się zastanowiłam, pracowałam wtedy w dużej firmie,
      przyśniło mi sie że rozmawiałam długo z szefem innego działu, gościem z którym
      normalnie w ogole sie nie widuje, nasze drogi sie nie stykają, nie mamy żadnych
      wspólnych spraw, żeby mi sie jakoś podświadomie skojarzył i dwa dni później on
      poprosił mnie na rozmowę i zaproponował pracę w swoim dziale, byłam mocno
      zdziwiona skojarzeniem tych dwóch faktów.
      • semijo Re: prorocze sny??? 16.08.05, 14:55
        Mnie się czasem zdarzają. Jakies 2 lata temu śniło mi się że mój facet dostanie
        prace w pewnej firmie. Nawet nie wiedziałan że tam złożył papiery. I dwa dni po
        moim śnie zadzwonili z tej firmy ( 9 mc po złożeniu oferty !!)i zaprosili go na
        rozmowę i się udało.
    • mieszkowamama Re: prorocze sny??? 16.08.05, 16:01
      Odkąd nam przytrafiła się tragedia... wierzę w sny. Śniło mi się to, co się w
      końcu stało, przez 3 lata. I wcale o tym nie myślałam, nie mówiłam. Śniło się
      wbrew moim myślom i stało się. Też nie wierzę w zabobony, horoskopy. Ale po tym
      wszystkim mam szacunek do snów.
    • vibe-b Re: prorocze sny??? 16.08.05, 16:11
      Ludzie umieraja codziennie. Nie widze zwiazku z proroctwem.

      pozdr
      • polka79 Re: prorocze sny??? 16.08.05, 17:19
        ja slyszalam ze sen o zebach w szyderczym usmiechu zwiastuje sen i juz kilka
        razy snily mi sie zeby ale raz wlasnie zeby polonistki ktora sie ze mnie BARDZO
        szydeczo wysmiewala i za 2 dni telefon - zmarla ciotka - PRZYPADEK - nie wiem?
        • vibe-b Re: prorocze sny??? 16.08.05, 21:15
          polka79 napisała:

          > ja slyszalam ze sen o zebach w szyderczym usmiechu zwiastuje sen i juz kilka
          > razy snily mi sie zeby ale raz wlasnie zeby polonistki ktora sie ze mnie
          BARDZO
          >
          > szydeczo wysmiewala i za 2 dni telefon - zmarla ciotka - PRZYPADEK - nie wiem?


          Mi sie kiedys snily zeby przez 4 noce pod rzad. Nikt nie umarl. W ogole czesto
          mi sie snia zeby, moze dlatego, ze czesto u dentysty siedze. Ostatnia osoba
          jaka umarla w moim otoczeniu byla babcia, 13 lat temu.

          pozdr
    • e_r_i_n Re: prorocze sny??? 16.08.05, 17:29
      Ja nie mam proroczych snow. Zdarzalo mi sie, ze w snach byly zeby smile, ale nic
      zlego sie nie stalo.
      Natomiast moja ciocia czesto miewa sny, ktore sie spelniaja.

      Moja kolezanka urodzila coreczke, u ktorej dopiero po porodzie wykryto zlozona
      wade serca. Dwa dni po porodzie przysnil jej sie wypadajacy zab - i od tego
      czasu zaczela sie godzic z mysla, ze Mała moze nie przezyc. Niestety - tak sie
      stało.
    • aleksaa1 Re: prorocze sny??? 16.08.05, 17:39
      Czesto mam sen o wypadających zębach i zawsze , powtarzam zawsze ktos umiera...
      Czy wsród znajomych ,czy to w katastrofie. Sen o zębach zwiastuje śmierć!
    • moofka Re: prorocze sny??? 16.08.05, 21:04
      wierze w sny, wierze
      moze nie w sennikowe definicje "kota ogon snic - zupe jesc bedziesz"
      ale niektore symbole na pewno
      te zeby, tak, bardzo wiele osob, ktore przezylo smierc kogos bliskego mowia, ze
      wlasnie w tedy snily im sie chore, krwawiace wypadajace zeby
      mnie czesto sni sie woda, w zaleznosci od stanu ducha i problemow czysta,
      spokojna, albo metna ciemna brudna, albo wsciekle fale,

      pamietam jeden sen, zlapalm pstraga, takiego srebrnego i energicznego, ktorego
      nocilam w wiaderku, nosilam, nosilam, a on sie rzucal
      potem opowiedzialam go mamie - wiesz mowie, taki glupi sen mialam, tak i tak,
      opowiadam
      ona sie usmiechnela i powiada zrob test
      no i wyszedl - pozytywny smile)))
    • czajkax2 Re: prorocze sny??? 16.08.05, 22:59
      Ja mam do snówstosunek mieszany. Nie wiem czy wierzyc czy nie. W tej materii
      jakaś niezdecydowana jestem
      ------------------------------------------------------
      Nie wolno wstrzymywać gazów! Niewypuszczone unoszą się do mózgu i stąd się
      właśnie biorą posrane pomysły.
      • aniael Re: prorocze sny??? 16.08.05, 23:16
        Ja też mam mieszany. Wierzę, że niektórzy mają prorocze sny. Mnie się dwa razy
        wyśniła sytuacja, która DOSŁOWNIE się wydarzyła później.
        Raz miałam dziwną sytuację - śniłam sen o pająku, który siedział mi na ręce.
        Włochaty, budził obrzydenie, przyssał się, gdy go oderwałam zostawił trójkątny
        ślad pokryty wybroczynami. Póxniej okazało się, że DOSŁOWNIE taki sam sen, w
        zblizonym czasie śniła moja przyjaciółka mieszkająca 150 km ode mnie. Ja jej
        zaczęłam opowiadać i patrzyłam jak rosną jej oczy. Skończyła opowiadać ona.
        Dziwne, nie?
    • koala500 Re: prorocze sny??? 17.08.05, 00:18
      A ja z troche innej beczki:
      Bardzo rzadko pamiętam sny, ale jakies 3 noce temu mała obudziła się nad ranem
      i ja się obudziłam doskonale pamiętając przerwany chwilę wczesniej sen, był
      niesamowicie realistyczny i z lekka makabryczny: Sniło mi sie że szłam z grupą
      obcych mi osób po jakimś torowisku, chyba kolejowym, grupa ta zbliżała się do
      jakiegoś budynku, ja szłam na końcu. W drzwiach stanęła kobieta-jakby
      ochroniarz, wpusciła te które szły na początku, a resztu już nie chciała.
      Znałam powód, dla którego ich nie chciała wpuscić - to były kur...
      Ja z samego konca tej grupy usmiechnęłam sie do tej kobiety - ochroniarza dając
      jej do zrozumienia że ja jestem "porządna" i żeby mnie wpuściła i bez problemu
      weszłam do budynku, a te ku.... zostały na zewnątrz i snuły się po tym
      torowisku. Patrzyłam na nie przez okno i myslałam że szkoda mi rodzonych przez
      nie dzieci, i myśłałam że w ogóle nie powinny rodzić, ale u nich popęd seks.
      jest silniejszy od rozumu. Nagle zobaczyłam jedną z nich siedzącą w pozycji
      skulonej z dużą krwawiącą raną na brzuchu, jakby przed chwilą maiła cesarkę
      tylko rana była sporo wyżej. Zrobiło mi se jej żal. Wtedy się obudziłam,. sen
      pamiętałam bardzo dokładnie i jakos tak mnie przygnębił. Czy myslicie że on
      może cos symbolizować?
    • izaszek Re: prorocze sny??? 15.09.05, 16:04
      Ja od pol roku wierze w sny. Przysnilo mi sie ze wypadl mi zab - jedynka,
      bardzo mi dokuczal jego brak. Trzy dni pozniej w wypadku zginal moj maz.
      Ja mu jeszcze ten sen opowiadalam i oboje go zbagatelizowalismy.
      • czajkax2 Izaszek 15.09.05, 16:09
        współczuję straty mężasad(
    • polaola Prince Charles of Wales 15.09.05, 16:37
      Uwierzylam w prorocze sny od czasu kiedy snil mi sie Ksiaze Karol czyli Ksiaze
      Walii. A musze zaznaczyc ze nigdy, nigdy nie interesowalam sie zadnymi
      wiadomosciami o rodzinie krolewskiej itp., wiec sama po przebudzeniu bylam
      cholernie zdziwiona ze mialam takie majaki.
      Otuz snilo mi sie ze spotkalam Ksiecia Walii i bardzo milo nam sie
      rozmawialo,chcial sie nawet ze mna umowic , oj, bylam pod silnym wrazeniem
      jakie zrobil na mnie Ksiaze Karol. To byl dosc orginalny i wyrazny sen.
      I wlasnie ten sen sie sprawdzil !!! Ksiaze Karol faktycznie mnie zagadal ! A
      bylo to tak:
      Jestem w Berlinie na przedstawieniu pary angielskich komikow "Nickel Odeon". Po
      przerwie gasna swiatla i nagle po schodach od strony widowni schodza Karol i
      Diana. Oczywiscie byli to tylko przebrani komicy. No wiec "Ksiaze Karol"
      rozejzal sie po publicznosci, podszedl do mnie i zapytal .... " What's your
      name ?" . Wszystkie swiatla i oczy calej widowni byly skierowane na nas, bylam
      pod takim samym wrazeniem jak w moim snie. Od tamtej pory uwielbiam Karola ...smile
    • madziaa26 Re: prorocze sny??? 15.09.05, 18:28
      nigdy nie wierzylam w sny,ale raz przysnilo mi sie to,co sie wydarzylo
      wczesniej,a o czym nie wiedzialam,dodam tylko ze to nie bylo nic przyjemnego
      dla mnie,a wrecz przeciwnie,nastepnego dnia,po rozmowie z pewna osoba okazalo
      sie ze to jednak prawda.to co bylo pozniej to jeden wielki szok,moje zycie
      bardzo sie po tym zmienilo.ale tak bylo tylko ten jedyny raz,teraz nie
      zastanawiam sie nad swoimi snami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka