bea.bea
16.08.05, 13:47
jestem osobą raczej twrdo stapającą po ziemi...i ani zabobony , ani przesady
nie robią na mnie wrażenia......sny to dla mnie oczyszczenie mózgu...ale
ostatnio....
wlasnie ostatnio mojemu męzowi śniły sie wypadające zęby...on wiezy w sny i od
tego czasu chodził nerwowy ..bo ktos umrze...
...śmiałam się do niego , że to napewno od tego mojego gadania o dentyście
ostatnio...
...a on , nie zobaczysz....
....i spadł ten samolot, a w nim rodzina naszych znajomych z cypru...
...i mój mąz....widzisz mówiłem...
zresztą kiedy wczesniej mu się sniły...umarła jego ciotka....
nie wiem co o tym myśleć przypadek....
...profilaktycznie powiedziałam mu, że jesli znowu będzie miał taki sen, to ma
mi o nim nie mówić...bo rzeczywiście zaczynam się denerwować....
czy też tak macie?