arorat4 12.09.05, 11:09 Drogie mamy, czy byłyście kiedyś z pociechą/mi na castingu? w jakim wieku były dzidziusie? ile to trwa i czy nie jest męcząxce i dla mamy i dla dzidziusia? Gdzie teraz odbywaja się jakieś castingi albo będą niedługo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zona_mi Re: castingi 12.09.05, 12:40 Byłam z córką, wówczas czteroletnią. Casting był nagrodą w sprzedaży wiązanej z misiem, którego wygrała w konkursie na obrazek. Było nieprzyjemnie - nie ze strony organizatorów, ale innych mam/rodziców. Atmosfera była nerwowa, tatusiowie filmowali swoje zapłakane dzieci, mamy szturchały nerwowo małe gwiazdy, którym uśmiechy wychodziły jak po cytrynie - okropność. Na okoliczność samego castingu z pewnością nie wybrałabym się. Odpowiedz Link Zgłoś
ewusia102 Re: castingi 22.09.05, 22:17 Byłam 2 razy - pierwszy z synkiem 7 miesięcznym w konkursie na okładkę DZIECKA było b. fajnie ubierałam malca w nowiutkie ciuszki - intensywne oświetlenie - sesja trwała 30 minut choć nie udało się ale miło wspominamy ten występ przed profesjonalnym obiektywem Natomiast drugi raz parę dni temu z córeczką 20 miesięczną w agencji na Chełmskiej - ale cóż to był za casting TRWAŁ ok 3-4 minut może pare innych maleństw przed nami było równie krótko i w odróżnieniu od poprzedniego plan zdjęciowy był licho oświetlony po krótkim castingu? dostaiśmy info że w ciągu 2 dni otrzymamy odp i faktycznie na drugi dzień telefon że owszem wygralismy lecz drobiazg muszę wykonanac serie profesjonalnych zdjęć aby agencja mogła wysłać je do zleceniodawcy - reklama kaszek? Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: castingi 22.09.05, 22:22 To normalny chwyt wszystkich agencji naciągaczy. Pracowałam jako fotomodelka i spotakłam się z wieloma takimi tylko nie sądziłam, że do dzieci też tak potrafią! Nie róbcie zdjęć! W profesjonalnej agencji to oni wam płacą a nie wy im. Chodzi o to żeby zrobić u nich zdjęcia. Prawdopodobnie gdybyście miałay swoje nic by z tego nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
ewusia102 Re: castingi 22.09.05, 22:37 DZięki za odpowiedź kamień z serca spadł bo oczywiście żadnej pewności że to jest naciągacz nie mieliśmy no ale sam tryb castingu wskazywał na ten ciemny cel - mianowicie 1. ogłoszenie w poniedziałek 2. wtorek casting? 3.środa telefon o wygraniu sesji i informacja że w czwartek muszę dostarczyć lub wykonać fotki bo w piątek one już wędrują do firmy która zleciła wykonanie reklamy a więc szalony pośpiech no i sam casting ??? był jak na obiektyw aparatu przeprowadzony w egipskich ciemnościach (nomen omen) Pozdrawiam ewusia Odpowiedz Link Zgłoś
pimenta Re: castingi 23.09.05, 00:19 polecam agencje Magic media. Bylam u nich fotomodelka i zrobilam kilka reklam tv. Zajmuja sie takze dziecmi. Jesli sa zainteresowani to sami robia zdjecia. agencja jest w waw. Odpowiedz Link Zgłoś