triss_merigold6
28.09.05, 17:13
Czytam te wątki z "Wychowania" i tak myślę, że jednak dzieciństwo i okres
nastoletni są koszmarnym okresem biorąc pod uwagę rodzicielskie wymagania.
Nieśmiały? Fatalnie. Najlepiej do psychologa.
Spędza masę czasu z kolegami? Jeszcze gorzej. Powinien się uczyć a nie
włóczyć.
Obejrzała horror i się boi? Nic, starzy dobiją ją karą i psychologiem.
Totalna kontrola i inwigilacja telefoniczno-domowa.
Wszędzie odwożenie i przywożenie, czas wyliczony co do minuty.
Poszedł nastolatek na imprezę mimo zakazu (nie pił i nie palił)? Dostał w
twarz i szlaban.
Kieszonkowe: a) nie musi dostawać b) dostanie jak będzie grzeczny c) powinien
przyjść i poprosić o pieniądze mówiąc na co
Bozszszs ludzie... amnezja Was dopadła dotycząca młodych lat?