mamasyncia
24.10.05, 12:09
Jestem mamą 6 miesięcznego bobasa.Jeszcze w czasie ciąży wydawało mi się że
dziecko to różowe pachnące niepłaczące stworzonko ale rzeczywistość okazała
się inna.Teraz powoli nauczyliśmy się żyć ze sobą,poprostu nauczyliśmy się
siebie.Ale kosztowało nas to wiele.Pisząc nas mam na myśli mnie i mężą.Zawsze
byliśmy stawiani za wzór pary a po narodzinach zaczęły się awantury bo
obydwoje byliśmy zmęczeni.Teraz jest lepiej.Proszę doradźcie mi...
Mamy możliwość wyjazdu sami na weekend ale...Ja karmię piersią.Moja mama
powiedziała że chętnie zajmie się małym ale ja nie wiem jak mam przygotować
małego na tę rozłąkę,czy nie będzie dla niego to dużym szokiem,czy nie jestem
złą matką że myślę o sobie ale na poprawie stosunków z mężem naprawdę mi
zależy.Może to i bez sensu co wypisuję ale chciałam sie wyżalić