Dodaj do ulubionych

Gdzie spędzcie święta???

15.11.05, 11:07
U swoich rodzicw, czy rodziców męża? Ja nie jeem jeszcze mężatką, ale
niedługo będę i już zaczęłam sięzastanawia jak to pogodzić? Moi rodzice mieli
coświąteczny problem. I byłotak, że chodziliśmy na Wigilię do taty mamy,
wieczorem szliśmy do mamy mamy i poźniej znów tam wracaliśmy. Nie ukrywam, że
mi to pasowało, bo babci (taty mamy) było weselej, więcej bliskich mi osób,
z którymi nie widywałam się za często, bo mieszkali daleko. Teraz babcia
zmarła i święta organizujemy u moich rodziców, bo jest więcej miejsca itp. No
i teraz nie wiem jak wyjdę za mąż gdzie mamy spędzać święta? U narzecznego
nie jest zbyt fajnie, jego mama mieszka sama, nie jest ze swoim mężem, nie
jest tam też tak jak u mnie rodzinnie, bo w Wigilię jest tylko jego mama i
jej przyjaciel. Nie ukrywam, że wolałabym być u mnie, ale nie chcę też, żeby
jego mama była samotna w ten dzień. Moja mama powiedziała, że będziemyją
zapraszać do siebie, ale wiadomo, że każdy w tak ważny dzień woli być we
własnym domu, a poza tym teściowa nie jest zbyt gościnna i pewnie zbyt długo
by nie sidziała,. Napiszcie jak to jest u was? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:11
      WYMSKŁO MI SIE

      Nie jesteś MENŻATKOM??????????????
      TO co Ty robisz na tym forum ?
      • martyna1985 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:15
        Nie zaczynaj Lipcowa. Ty też nie jesteś, a poza tym nie ma nigdzie napisane, ze
        to forum dla mężateksmile
        • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:17
          No toż ja własnie z ironią taką, bo mnie też wyganianio stąd wiele razy bo" ty
          to nawet męza nie masz"
          • martyna1985 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:19
            smile, ale wiem, że sporo zamieszania też tu wprowadziłaśsmile pozdrawiam
      • kate33 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:22
        A ja byłam cały czas przekonana że to forum emama, a nie emążatka, ale widać
        pewnie się myliłam.

        A wracając do wątku, to dotychczas było tak, że najpierw jedliśmy wigilię z
        teściami, a następnie drugą u mnie w domu rodzinnym. Jeden dzień Świąt spędzamy
        z rodziną męża, a drugi dzień z moją rodziną, chyba, że ja zapraszam do siebie
        to spotykamy się wszyscy. Nie wiem jak bedzie w tym roku, bo od zeszłych Świąt
        musieliśmy zmienić zwyczaje ze wzgledu na synka. Najważniejsze, aby były ciepłe
        i rodzinne.
    • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:19
      Wigilie i czesc pierwszego dnia swiat - u moich rodzicow. Reszte - u tesciow.
      Od czterech lat tak robimy (zamienijac kolejnosc co roku).
      • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:23
        a mąz nie spędza ani chwili w swieta z 1 synem?
        • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:25
          A nie wiem jeszcze jakie plany na swieta ma jego była zona. Zazwyczaj
          w pierwszy albo drugi dzien swiat odwiedzal go w jego domu - teraz dziecko sie
          przeprowadzilo i nie jest to juz mozliwe.
          • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:35
            jak to niemożliwe? Nie zna adresu?
            • martyna1985 do Lipcowej 15.11.05, 11:37
              Lipcowa proszę jak chcesz podyskutowaćz e_r_i_n to załóż osobny wątek. Ja tu
              zadałam pytnie odnośnie świąt i nie chcę, żebyś zaśmiecała mi wątek swoimi
              komentarzami nie na temat ok?
            • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:40
              Nie - roznica odleglosci troche zbyt duza. Ale byc moze swieta dziecko spedzi
              u dziadkow, wiec problem odpadnie.
              BTW strasznie troskliwa sie stalas wink
              • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:41
                Różnica odległości za duża powiadasz?
                A to rozumiem że dziecko w Stanach jest?
                • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:43
                  Dziewczynko, dajze spokoj, ok? Nie bedzie jechal 230 km do Warszawy (jesli tam
                  dziecko bedzie w czasie swiat), zeby spedzic z nim 2 godziny.
                  Ale tak jak mowie - Twoja troska zbedna, bo bardzo prawdopodobne, ze dziecko
                  bedzie w swieta tam, gdzie mieszkalo przez kilka ostatnich lat i z ojcem sie
                  w swieta zobaczy (jak co roku).
                  • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:47
                    No tak o czym jak mówię...
                    • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:47
                      No wlasnie niebardzo wiem smile
                      • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:51
                        Widzę że drażliwy temat dla Ciebie.
                        No cóż nie dziwię się.
                        • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:54
                          Kochana moja - DLACZEGO ma mnie draznic? Dla mnie kwestie spotkan mojego meza
                          z jego dzieckiem sa naturalne i bezproblemowe. A Twoje pytania wynikaja po
                          prostu z niewiedzy - chociaz widze, ze bardzo chcialabys duuzo na ten temat
                          wiedziec. Ale przykro mi, ja Twojej ciekawosci nie zaspokoje.
                          • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:58
                            Ale ja nie jestem nadto ciekawa,
                            Po prostu pytam jak blisko musi być dziecko zeby mozna je bylo odwiedzić? 150
                            km? 100? 50?

                            Poza tym świeta spedza sie z rodziną prawda? A dziecko to tez rodzina prawda?
                            Eeee, po co ja pytam...
                            • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:00
                              Owszem, spedza sie z rodzina. Z przyjemnoscia zabralibysmy dziecko tam, gdzie
                              spedzamy swieta, gdyby tylko jego matka wyrazila na to zgode.
                              • chloe30 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:02
                                e_r_i_n napisała:

                                > Owszem, spedza sie z rodzina. Z przyjemnoscia zabralibysmy dziecko tam, gdzie
                                > spedzamy swieta, gdyby tylko jego matka wyrazila na to zgode.

                                Eee, nie lubię takich dyskucji ale:

                                Matka też ma prawo spędzić święta z dzieckiem.
                                Ty - a niby dlaczego? Ty masz swoje.
                                Więc co pozostaje?? Żeby się jednak tatus kopnął te 200 kilosów.

                                To moim skromnym zdaniem.
                                • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:07
                                  No dobrze, po kolei:
                                  nie chodzi o zabranie dziecka na całe trzy dni, tylko na pare godzin. Na to
                                  zgody nie ma.
                                  Mi osobiscie spotkanie takowe nie jest potrzebne, natomiast mojemu mezowi
                                  i JEGO dziecku - owszem. Ale zgody na owa wizyte nie ma.
                                  My swieta spedzamy 230 km od naszego miejsca zamieszkania, 40 km od miejsca,
                                  gdzie dziecko przez ostatnie 5 lat mieszkalo. I do tej pory problemu
                                  ze spotkaniami w swieta nie bylo. Jesli dziecko bedzie spedzalo swieta tam,
                                  gdzie mieszkalo do tej pory, to tez problemu nie bedzie.
                                  Jesli bedzie w Warszawie, to spotka sie z ojcem po swietach.
                                  • chloe30 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:13
                                    Nie musisz się tłumaczyć ja tylko wyraziłam swoje zdanie!
                                    • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:15
                                      Ja sie nie tlumacze - ja przestawiam swoje zdanie. Bo widze, ze na podstawie
                                      niepelnych danych probujesz wyciagac wnioski (pt. matka ma prawo spedzac swieta
                                      z dzieckiem/MI zalezy na spotkaniach z dzieckie/ojciec MUSI kopsnac sie 200 km).
                                      • chloe30 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:18
                                        e_r_i_n napisała:
                                        /ojciec MUSI kopsnac sie 200 km)

                                        POWNIEN smile))
                                        Między powinien a musi jest jednak różnica.
                                        Bo wychodzi na to, że dziecko ojca nie zobaczy, bo tatusiowi się nie chce
                                        jechać. (no tak ja to rozumiem)
                                        • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:19
                                          No własnie mi tylko o to chodzi.

                                          O nic więcej, tylko o to czy 200 km to az tak duzo?
                                        • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:22
                                          To zle rozumiesz. Na 99% nie bedzie musial jechac, ALE gdyby musial, to pewnie
                                          by nie pojechal - nie dlatego, ze mu sie nie chce, tylko dlatego, ze czas
                                          z gumy nie jest. Jak rozumiem Ty masz do dyspozycji odrzutowie i pokonujesz 230
                                          km w 30 minut. My niestety mamy auto osobowe i 230 km, szczegolnie zima,
                                          to jakies 3 godziny w jedna strone. Biorac pod uwage, ze musialby jeszcze
                                          wrocic po nas i jechac owe 230 km jeszcze raz (wszystko w poltora dnia) - jakos
                                          tak kiepsko to wyglada.
                                          Ale tak jak mowie - temat mocno niepotrzebny, bo NAJPRAWDOPODOBNIEJ nie BEDZIE
                                          POTRZEBY myslenia 'jechac czy nie te 230 km'. W zamian za to moj maz spedzi
                                          pare godzin swiat z eks tesciami, eks zona i jej facetem smile
                                          • michalina7 Re: Gdzie spędzcie święta??? 16.11.05, 10:44
                                            E_r_i_n, daj sobie spokój. Lipcowa to stara prowokatorka. Ona Ciebie nawet nie
                                            słucha, ona szuka tylko kontrargumentów żeby zaatakować i zasmrodzic atmosferę.
                                            Ona albo nie ma swoich problemów albo analizuje problemy innych, porównując je
                                            do swoich i w ten sposób dowartościowując siebie.
                  • cocollino1 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:48
                    Erin, a co Ty się kochana tłumaczysz??
                    Komu??????
                    • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 11:55
                      No wlasnie nie wiem smile Dzien dobroci dla (tu wstawic co komu pasuje) chyba
                      mam smile
                      • martyna1985 to może skończcie tą głupią dyskusję i 15.11.05, 11:56
                        odpowiecie na moje pytanie?
                        • e_r_i_n Re: to może skończcie tą głupią dyskusję i 15.11.05, 11:57
                          Przepraszam smile No i ja odpowiedzialam smile
                          • 18_lipcowa Martyno 15.11.05, 11:59
                            święta spędza się
                            z dziecmi
                            żonami, mężami
                            dziadkami

                            z byłymi dziecmi NIE
                            • martyna1985 Re: Martyno 15.11.05, 12:01
                              Daj już spokój Lipcowa. Bo to już naprawdę jest nudne.
                            • wieczna-gosia Re: Martyno 15.11.05, 12:17
                              li[iec erin nie napisala ze ojciec dziecka bezwzglednie sie nie spotka- to raz.

                              a dwa- to chyab swe pretensje ierujesz do niew;asciwej osoby, chyba ze maz erin
                              jest po lobotomii- jesli nie jest- to w zasadzie sprawa miedzy nim a jego
                              dzieckiem i byla zona a jego dziecko rozliczy z tego JEGO, a nie nikogo innego.

                              Poza tym 200 kilosow- to czas, ktory moglby spedzic z dzieckiem, ktore ma z erin
                              i rozwiazanie problemu wcale nie jest takie proste i bezkonfliktowe.

                              A w koncu wreszcie- tak to juz jest ze ludzie sie rozwodza. I NIE to nie jst
                              sprawiedliwe. I nie da sie zrobic tak, by dziecko z bylego zwiazku mialo tate
                              tyle samo czasu i w tych samych moementach co dziecko z obecnego zwiazku. Tak to
                              juz niestety jest.
                            • irena111 Re: Martyno 15.11.05, 12:38
                              lipcowa dla twojej wiadomości: dzieci nigdy nie są byłe, to mężowie bądź żony
                              nimi są, tudzież teściowie
                        • cocollino1 Przepraszam 15.11.05, 12:11
                          Ale czasem nie mogę sie powstrzymaćsmile)
                          Jeśli chodzi o Święta to tez zawsze problem mamy, bo jeżdzimy do jednych
                          teściow, drugich teściow i tak sie troche motamy. Bardzo lubię Śwęta zarówno u
                          moich rodzicow jak i u tesciow, atmosfera super, u moich jest zawsze brat z
                          rodzna + rodzice bratowej, a u tesciow przylatuje siostra męża. Zawsze jest tak
                          fajnie, że nie możemy zdecydować sie, że pojdziemy tylko do jednych na Wigilię.
                          P.S.
                          Niestety niespędzamy Świat z byłą żoną mojego mężasad(((
                          • e_r_i_n Re: Przepraszam 15.11.05, 12:13
                            cocollino1 napisała:

                            > Niestety niespędzamy Świat z byłą żoną mojego mężasad(((

                            No wiesz co - a swieta POWINNO spedzac sie z rodzina smile

                            Rozwaliłas mnie smile)))
                            • 18_lipcowa Re: Przepraszam 15.11.05, 12:17
                              Ty chyba Erin nie rozrózniasz byłej żony od dziecka ,co?
                              • e_r_i_n Re: Przepraszam 15.11.05, 12:18
                                Od BYŁEGO dziecka smile (jak to napisalas)
                                • 18_lipcowa Re: Przepraszam 15.11.05, 12:19
                                  Napisałam to ironicznie jesli nie zrozumiałaś.

                                  W dobie PKSów, pociągów i aut - 200 km to pryszcz.
                                  • irena111 Re: Przepraszam 15.11.05, 12:41
                                    lipcowa ty chyba nigdy nie jechałaś PKSem ani pociągiem 230 kilosów
                            • cocollino1 Re: Przepraszam 15.11.05, 12:28
                              Wiem, biję się w pierśsad((
                              Ale usprawiedliwieniem chyba może być fakt, że szanowna koleżanka małżonka
                              pierwsza też raczej nie reflektuje jak sądzę. Z całym szacunkiem dla Niej.
                              • e_r_i_n Re: Przepraszam 15.11.05, 12:28
                                Egoistki sobie Twoj maz na zony wybiera ;P
                                • cocollino1 Re: Przepraszam 15.11.05, 12:31
                                  no i mało rodzinne w dodatkusmile)
                                  • e_r_i_n Re: Przepraszam 15.11.05, 12:32
                                    No wlasnie - chcialam to dodac. A tak by bylo milo - maly haremik wink
                  • kuku-007 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:28
                    Nie bedzie jechal 230 km do Warszawy (jesli tam
                    > dziecko bedzie w czasie swiat), zeby spedzic z nim 2 godziny.

                    A daczego nie? Przeciez to jego własne dziecko. Szkoda tatusiowi czasu dla
                    rodzonego syna? A podobno deklarował chęc nadrobienia kilkuletnich
                    zaległości... ale może ja coś źle zrozumiałam.
                    • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:32
                      Mi sie wydaje ze jest lepsze dziecko i gorsze dziecko.
                      Nie jestem w stanie tego zrozumieć.

                      Chyba zapytam na Samodzielnych bo temat interesujący sie robi.
                      • wieczna-gosia Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:34
                        > Mi sie wydaje ze jest lepsze dziecko i gorsze dziecko.

                        no zlota mysl miesiaca ci wyszla.

                        Moze po prostu facet, ktory sie rozwodzi nie powienien mieszkac z nowa zona, bo
                        sila rzeczy z nowym lepszym dzieckiem spedza wiecej czasu? Albo powienien w
                        chwili rozwodu miec podcinane nasieniowody, zeby juz dzieci nie mogl miec?

                        Albo po prostu rozwodow zakazac- akurat opcje polityczna odpowiednia mamy w Polsce.
                        • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:36
                          Gosiu chyba o czym innym myslimy.
                          Nie mam nic przeciwko rozwodom i zakładniem nowych rodzin.

                          Ale twierdzenie ze maż nie pojedzie 230 km do dziecka bo to za daleko jest
                          grubą przesadą.
                          • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:37
                            miało byc- zakładaniu nowych rodzin
                            >
                          • wieczna-gosia Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:38
                            tylko nie rozumiem, dlaczego kazesz sie z tego erin tlumaczyc. jej maz lobotomie ma?
                            • cocollino1 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:43
                              Ja nie wiem, czy Erin założyła wątek, w którym opisuje karygodne zachowanie
                              męża??? I prosi o porady, bo uważa że mąż postępuje źle??
                              A co my wiemy???
                              A może tata spotyka się z dzieckiem w ciągu roku tyle razy, że niekoniecznie
                              musi spędzać cały dzień w aucie w Święta, żeby zobaczyyć się z dzieckiem. A
                              może umówił się z dzieckiem, że spotkają się po Śwętach.
                              To chyba ich sprawa nie???? Nalęzy to omawiać na forum, mimo że Erin wcale o to
                              nie pytala???? Jak można być tak nietaktownym?
                              • kuku-007 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:49
                                A może tata spotyka się z dzieckiem w ciągu roku tyle razy, że niekoniecznie
                                > musi spędzać cały dzień w aucie w Święta,

                                Opowieści o gorącym uczuciu meza erin do pierwszego syna, ich częstych i
                                stałych kontaktach, sumach wyłożonych na jego utrzymanie przez kochajacego tatę
                                (z drobną pomocą komornika, ale co tam) możesz przeczytać w wielu watkach, w
                                których udziela się erin, domali, wertig i in (to ta sama osoba)
                                można byłoby się posmiać, tyle, że chodzi o prawdziwe dziecko, niestety
                                • wieczna-gosia Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:51
                                  Nadal nie rozumiem, dlaczego za kontakty ojca z dzieckiem wlasnie obrywa erin.

                                  MOze powinna sie rozwiesc ze sk.... synem?
                                  • cocollino1 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:05
                                    Jasne Gosiusmile)), ponadto ona też powinna ponieść konsekwencje zapewne. Co za
                                    przyjemniaczki na tym forum, ehhhhhh
                                    • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:06
                                      A najsmieszniejsze, ze to JA sie wypowiadam na tym forum, wyrazam SWOJE zdanie,
                                      a oceniany jest moj maz. Hehe, zbiorowa odpowiedzialnosc to sie chyba nazywa.
                                      Zapewne jak ja napisze, ze pasierba nie kocham, to bedzie oznaczalo, ze i on
                                      syna nie kocha.
                                      • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:10
                                        No Erin a czemu mialabym nie oceniać twojego męża?
                                        Skoro piszesz że on nie pojedzie bo to za daleko to rozumiem ze to jego wybór
                                        wiec moge go wtedy ocenic prawda?
                                        • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:11
                                          On by pojechal, ale ja, HETERA, mu nie pozwole.
                                          • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:17
                                            próbujesz ukryć denną postawę twego męza pod maską wesołości?
                                            • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:18
                                              Nie, probuje Twoje denne i nikomu niepotrzebne wywodu ubrac chociaz w odrobine
                                              sensu.
                                            • michalina7 Re: Gdzie spędzcie święta??? 16.11.05, 10:50
                                              A może by tak matka dziecka została w miejscu zamieszkania swojej pociechy
                                              umożliwiając przez to kontakt dziecka z ojcem. Taki drobny gest na Święta Bożego
                                              Narodzenia, nie dla ojca, ale dla dziecka, które spragnione jest kontaktów ze
                                              swoim tatą.
                                    • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:07
                                      A tak naprawde, to nie wiem, co by zrobil moj maz, gdyby rzeczywiscie musial
                                      jechac te 230 km (a podkresle to po raz n-ty, zapewne NIE BEDZIE MUSIAL).
                                      Natomiast ja uwazam, ze to byloby troche bezsensowne (no ale ja egoistka
                                      jestem).
                                      • cocollino1 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:11
                                        Ale Erin daj spokoj, typowa nagonka wrednych bab.
                                        Niewazne, chłopa nie znaja, byłej zony nie znaja, sytuacji nie znają, ale
                                        oceniać, oczerniać jak najbadziej, prosze bardzo, z miłą chęcią. Przeciez to
                                        jest smieszne. Czy nie lepiej jednak pogadac o dyfuzorze w suszarce, kazdy
                                        pojdzie do sklepu zobaczy jak to wyglada i przynajmniej bedziemy wiedzialy o
                                        czym mowimy.
                                        • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:17
                                          Chyba nie wiesz co piszesz?
                                          Znamy znamy
                                          • cocollino1 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:23
                                            No ja wiem co ja pisze.
                                            Ach znasz całą sytuacje, domyslam sie ze Erin wszystko Ci opowiada, bo widac,
                                            że z troską śledzisz jej los.
                                            Po co robisz jej przykrosci, sprawia ci to naprawde przyjemność?
                                        • michalina7 :))))) 16.11.05, 10:51
                                      • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:15
                                        a co to znaczy MUSIAŁ?
                                        • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:17
                                          musieć ndk VIIa, muszę, ~sisz, ~siał, ~sieli
                                          1. «podlegać jakiejś konieczności, nie mieć wyboru, nie móc inaczej postąpić»
                                          Musi jechać do domu.
                                          Zostanę, jeśli będę musiał.
                                          Musi już wracać, bo kończy się urlop.
                                          Z braku broni miasto musiało się poddać.

                                          2. «uznawać coś za pożądane, potrzebne, uważać coś za swoją powinność,
                                          obowiązek, być zobowiązanym do czegoś»
                                          Musi się nad tym zastanowić.
                                          Musisz mi wszystko opowiedzieć.
                                          Musiał pomagać rodzicom.

                                          3. «koniecznie chcieć»
                                          Muszę mieć tę sukienkę.
                                          Muszę swego dopiąć!

                                          4. «część orzeczenia nadająca czynności wyrażonej bezokolicznikiem odcień
                                          prawdopodobieństwa»
                                          Musiał być z niego piękny chłopiec.
                                          Musiałeś już mój list odebrać.
                                          Musiałeś o tym słyszeć.
                                          • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:18
                                            Aha czyli wizyta u dziecka jest WYMUSZONA a nie CHCIANA??????????
                                            • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:19
                                              Boze kochany, dziewczyno. Naprawde szukasz problemu tam, gdzie go nie ma, czy
                                              tylko udajesz.
                                              Nie bedzie MUSIAŁ jechac, bo NIE BEDZIE TAKIEJ KONIECZNOSCI.
                                              I koniec, naprawde, uwłacza to mojej godnosci i godnosci czytajacych - dyskusja
                                              z Toba.
                                              • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:21
                                                a gdyby MUSIAŁ to co?
                                                • cocollino1 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:26
                                                  no to napewno by nie pojechal bo napewno ma w dupie swoje dziecko
                                                  o to chodzi??
                                                  • kuku-007 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:27
                                                    to juz sama sobie odpowiedziałaś. I na prezencie można zaoszczedzić, i na
                                                    benzynie...
                                                  • cocollino1 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:30
                                                    a nie szalejesz za bardzo z tą oceną kogos, kogo nie znasz?
                                                    No chyba, ze znasz osobiscie całą sytuacje.
                                          • irena111 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:20
                                            gratuluję Erin, szczerzesmile)))
                            • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:45
                              ja każę??????????????
                              no wiesz co gosiu
                              ja pytam, erin odpowiada
                              • wieczna-gosia widzisz erin? 15.11.05, 12:47
                                twoja wina.

                                smile
                                • e_r_i_n Re: widzisz erin? 15.11.05, 12:48
                                  Wiem, ze moja. Bo odpowiedzialam na pytanie smile
                                  A raczej - bo napisałam, gdzie JA (z jednym dzieckiem, mezatka) bede spedzac
                                  swieta.
                          • kuku-007 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:39
                            Ale twierdzenie ze maż nie pojedzie 230 km do dziecka bo to za daleko jest
                            > grubą przesadą

                            ja tez tak uważam.
                            Ciekawe, czy erin miałaby takie samo zdanie, gdyby to chodziło o JEJ dziecko.
                            • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:40
                              kuku-007 napisała:

                              > Ciekawe, czy erin miałaby takie samo zdanie, gdyby to chodziło o JEJ dziecko.

                              Moje dziecko mogloby spedzic czesc swiat w domu mojego bylego meza/jego
                              rodzicow.
                              • kuku-007 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:45
                                smile) Chodzi o przyznanie racji, że rzeczywiście 230 km to za daleko i ojciec
                                dziecka nie będzie jechał w święta taki kawał drogi TYLKO PO TO, żeby spędzić 2
                                godziny z synem (załóżmy, że z twoim synem, erin, taka, rzekłabym, hipoteza...)
                                • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:46
                                  Sama nie mialabym ochoty spedzic polowy swiatecznego dnia w
                                  aucie/autobusie/pociagu, wiec pewnie bym tego nie wymagala.
                                  Szczegolnie, jesli spotkanie zamiast 26 grudnia mogloby sie odbyc 27 grudnia.
                                  • wieczna-gosia Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:48
                                    > Szczegolnie, jesli spotkanie zamiast 26 grudnia mogloby sie odbyc 27 grudnia.

                                    i nie na dwie godziny a na 6 na ten przyklad.
                                    oczywiscie nie jestem byla zona wiec co ja o tym wiem.
                                  • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:53
                                    szkoda ze dziecka nikt o zdanie nie pytał...




                                    Coś Ci powiem Erin- mój ojciec przebyłyby każdą drogę byleby spotkac się z nami
                                    w święta. I zdarzało się że to robił.
                                    Ale widac między ojcem a ojcem - mężczyzną jest KOLOSALNA róznica.
                                    • e_r_i_n Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:55
                                      Zdanie dziecka jest drugorzedne - dla matki, nie dla ojca. Fakt, ze dziecko
                                      chce odwiedzic dziadkow nie sprawia, ze matka sie na to godzi. Tak wiec nie do
                                      mnie pretensje.
                                      I powtarzam po raz n-ty - dylematu jechac czy nie jechac nie bedzie zapewne,
                                      wiec nie masz sie co martwic.
                                    • kuku-007 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:56
                                      Coś Ci powiem Erin- mój ojciec przebyłyby każdą drogę byleby spotkac się z nami
                                      >
                                      > w święta. I zdarzało się że to robił.

                                      Mój też. I też to robił. I nie chodziło o 3 godziny jazdy, tylko wiele wiecej.
                                      I powiem ci cos wszyscy, włacznie z nim uważali to za oczywiste. Może dlatego
                                      tak sie teraz głupio dziwię (to ironia, jakbys nie wyczuła)
                                      • 18_lipcowa [...] 15.11.05, 13:02
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • wieczna-gosia Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:11
                                          lipcowa, ale twoj tata sie nie rozwiodl z mama inie mial nowego dziecka- czy cos
                                          zle pamietam?
                                          • 18_lipcowa Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:16
                                            dobrze pamietasz...
                                            ale bywał daleko i nie mógł przyjechac, tzn MUSIAŁ sie poswiecic i jechac
                                            daleko daleko by byc z nami kilka godzin

                                            biedny prawda?
                                            • wieczna-gosia lipcowa, to jest zupelnie inna sytuacja 16.11.05, 10:00
                                              Dlaczego?
                                              Poniewaz twoj tata jadac do ciebie posiwecal swoj czas a nie zabieral go innemu
                                              dziecku. Taka jest brutalna prawda.

                                              Moj ojciec tez do mnie przyjezdzial co weekend jak pracowal w lodzi. Ale juz do
                                              swojego dziecka z pierwszego malzenstwa w tym samym okkresie jezdzil co miesiac.
                                              Niesprawiedliwe- no pewnie. Tyle ze z jego matka juz nie byl a z moja byl.
                                        • kuku-007 [...] 15.11.05, 13:19
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • cocollino1 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:29
                                            Ale wywiad macie
                                            nie płaci alimentow to raz
                                            i jeszcze gej to dwa
                                            pewnie zostawi Erin dla jaiegos faceta
                                            nie bedzie placil alimentow na drugie dziecko
                                            cos jeszcze?
                                            ale Wy fajne jestecie, nie ma co.
                                            • kuku-007 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:36
                                              z tą ciotą to taka przenośnia.
                                              Ale wywiad jak każdy inny - i ty cocolino możesz zapoznac sie z fascynującą
                                              historią erin i jej kochajacej się rodzinki, bo pisze ona dużo, często i dość
                                              szczegółowo. Nie jest to moze do końca prawda (od czasu do czasu pojawiają sie
                                              sprostowania tzw. drugiej strony), ale przecież zawsze mozesz conieco uszczknąć
                                              z jej tzw. życiowej mądrości, bo te erin bardzo lubi wygłaszać. Zapowiada też
                                              wszem i wobec czego to ona (sic!) w życiu nie osiągnie. Pośmiać sie można, erin
                                              pisz dalej!
                                    • cocollino1 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:06
                                      Lipiec??
                                      Czy Ty aby nie jesteś pierwszą zoną męża Erin??
                                      Kurde, a skad Ty wiesz, ze nikt dziecka o zdanie nie pytał.
                                      Jedno jest pewne_ Ciebie nikt o zdanie nie pytał.
                                    • inia25 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:35
                                      18_lipcowa napisała:

                                      > szkoda ze dziecka nikt o zdanie nie pytał...
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      > Coś Ci powiem Erin- mój ojciec przebyłyby każdą drogę byleby spotkac się z
                                      nami
                                      >
                                      > w święta. I zdarzało się że to robił.
                                      > Ale widac między ojcem a ojcem - mężczyzną jest KOLOSALNA róznica.
                                      >


                                      lipcowa ty to dopiero masz szczescie! TAKI tato to skarb....
                                      Erin a Ty lepiej rozwiedz sie ze swoim, przeciez nie jest mezczyzna!
                                • irena111 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:50
                                  Dziewczyny po co ta gadka i nagonka na erin, ja ją rozumiem, rozumiem jej męża,
                                  w zimie przy śniegu jechałam do sądu 180 km i to nie były trzy godziny jechałam
                                  ponad pięć, a tak poza tym to sprawa erin i jej męża jak zdecydują, może pojadą
                                  oboje z dzieckiem, żeby dzieci mogły nawiązać bliższe kontakty. Erin trzymam
                                  kciuki za ciebie. I nie musisz nikomu się tłumaczyć.
                    • marychna31 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:30
                      > A daczego nie? Przeciez to jego własne dziecko.
                      No widac ma powód.

                      > Szkoda tatusiowi czasu dla
                      > rodzonego syna? A podobno deklarował chęc nadrobienia kilkuletnich
                      > zaległości... ale może ja coś źle zrozumiałam.

                      Skąd w was taka ptrzeba roztrząsania osobistych spraw człowieka, ktorego nawet
                      tu na forum nie ma i o którego sytuacji nic nie wiecie?
    • msto05 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:14
      W Wigilię zawsze jeżdzimy od jednych rodziców do drugich. Pierwszy dzień świąt
      spędzamy zazwyczaj u teściów, drugi u moich rodziców (bo obchodzą wtedy
      rocznicę ślubu). Wieczorami wszyscy zjeżdżają do nas, bo nasze rodzinki bardzo
      się lubią.
      Pozdrawiam,
    • wieczna-gosia Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 12:20
      Uwazam, ze propozycja twojej mamy jest najrozsadniesza- zeby tesciowa z
      przyjacielem zaprosic do siebie. Ile posiedzi, tyle posiedzi, jak bedzie milo,
      to posiedzi dluzej, jak bedzie sie czuja niepewnie posiedzi krocej. Jak posiedzi
      krocej to zawsze mozecie sie umowic na nastepny dzien na uroczysty obiad.

      My wigilie spedzamy u rodzicow meza, bo tam jest sporo dzieci, kuzynkow i
      kuzyneczek i dzieci sie tam lepiej bawia. na pierwszy dzen swiat jedzemy do
      mojej mamy.
      • anulka.p Gdzie jest moderator? 15.11.05, 13:10
        Całą ta dyskusja ponizej krytyki, przyczepanie się pywatnych spraw, Lipiec
        rozwala kolejny wątek, który mogłby być fajny. Noż ile można?
        • martyna1985 Re: Gdzie jest moderator? 15.11.05, 13:12
          Właśnie. Juz napisałam kolejny wątek, ale został skasowany....
          • cocollino1 Re: Gdzie jest moderator? 15.11.05, 13:13
            Ja Cie z mojej strony naprawde przepraszam, wybacz.
            Ale niefortunnie wywiązala sie ta dyskusja na Twoim wątku.
            Czasem nie sposob nie reagowac na durnotę ludzką.
            • martyna1985 Re: Gdzie jest moderator? 15.11.05, 13:18
              No nie szkozi, To świadczy tylko o Wassmile
              • cocollino1 Re: Gdzie jest moderator? 15.11.05, 13:31
                Tak dokladnie tylo o nas, wliczając również Ciebiesmile))
        • czajkax2 Re: Gdzie jest moderator? 15.11.05, 13:31
          Anulko, napisz mi proszę co wg Ciebie powinien zrobić moderator?? No słucham
          uprzejmie. lipcowa pisze nie na temat,ale wiele wątków rozwija sie w innym
          temacie niz planowano. Wulgaryzmów nie uzywa,nikogo nie obraza. To co mam
          zrobic??No co? Skasowac wsystkie jej wypowidzi bo nie na temat? Oświec mnie
          prosze. przestancie sie w końcu czepiac moderatorów. same jesteście sobie
          winne. Ile razy mozna prosic zebyście ignorowaly wypowidzi Lipiec. ale
          nie ,zawsze ktoś musi dolewac oliwy do ognia, i robi się dyskusja. A mozna tak
          prosto-powstrzymac sie i nie odpisywac. ignorowac. Ale nie. lepiej odpowiadac
          a potem narzekac.
          • anulka.p Re: Gdzie jest moderator? 15.11.05, 15:26
            Prosze bardzo, tłumaczę. Jej posty SĄ b. często obrażliwe ( tu ciota,gdzie
            indziej "aleś ty glupia, brzydka, masz gębę jak koń" - można tak jeszcze długo)
            Druga sprawa - prywata. Często kasujecie czy odsyłacie na priva jak widzicie
            prywatę (słusznie), no a tu przecież Lipiec pije do prywatnych spraw Erin, robi
            jakieś aluzje, i to żeby raz, ale uczepiła sie i jedzie przez cały dług wątek.
            A jak Erin ma jej nie odpowiedzięć, jak ta sobie używa?Czajko - naprawdę
            szanuję Twoją robotę moderatorską, nie rozumiem tylko moze Twojej małej
            słabości do pewnej forumowiczkiwink.
            • anulka.p Re: PS 15.11.05, 19:47
              Ponieważ Lipcowa napisała aż na priva do mnie z jakimiś insynuacjamismile, jedno
              wyjaśnienie - NIE CHCĘ być moderatorem. W ogóle bym nawet nie mogła - z
              przyczyn czasowych. No i w ogóle bym sie do tego nie nadawała, nożyczki by
              szalały, i cięcie i cięciebig_grin. Dla tego szacunek dla Czajki i jej cierpliwoścismile
              • 18_lipcowa Re: PS 15.11.05, 22:25
                No wlasnie nie nadawalabys sie bo z czystej złosliwosci bys mnie kasowala i
                kasowala...oh święta anulko
            • czajkax2 Re: Gdzie jest moderator? 16.11.05, 10:24
              Anulko to że posty Lipcowej czesto są obrażliwe nie ulega dyskusji. Ale w tym
              wątku nie zauwazylam zeby gdzies napisala o kims "aleś ty glupia, brzydka, masz
              gębę jak koń" . Nie mogę skasowac jej wypowiedzi w TYM watku,dlatego ze w INNYM
              komus ubliza. Rozumiesz? wypowiedzi obraźliwe w tym wątku zostaly ocenzurowane.
              Nie rozumiem dlaczego moje zdrowe podejście do Lipiec nazywasz słabością.
              Traktuję ją tak samo jak kazdego. Nie daję sie sprowokowac, jak pisze cos co
              mnie interesuje to odpowiadam. A jezeli fakt ze nie zionę do niej nienawiścią-
              nazywasz słabością, to moze faktycznie jest to słabość. Lipcowa nidy mi niczym
              osobiście nie zawiniła. To ze obraza innych jest faktem, ale często inne osoby
              równiez piszą obraźliwie. To jest temat rzeka,nie będe tego więcej wyjaśniac bo
              mozna pisac i pisac.
              Nie darzę Lipcowej specjalnymi względami,ani pozytywnymi ani negatywnymi.
              koniec.
              • umasumak Czajko, z całym szacunkiem, ale.... 16.11.05, 10:41
                ... o ile pamiętam regulamin dość ściśle określa, co można z danego wątku
                usnąć. Jedną z tych rzeczy, są posty kłótliwe, prywatnie odnoszące się do danej
                osoby i wywlekające jej sprawy osobiste (patrz posty szanownej Lipiec i Kuku).
                Pzdr
                • czajkax2 Re: Czajko, z całym szacunkiem, ale.... 16.11.05, 10:43
                  Skoro jest tak jak piszesz,to zapewne masz racjęwink
                • anulka.p Dokładnie o to chodzi Umo 16.11.05, 10:56
                  Czajko, a z tą słaboscią to wiesz, troszeczkę żartowałam.
                  • czajkax2 Re: Dokładnie o to chodzi Umo 16.11.05, 11:01
                    anulka.p napisała:

                    > Czajko, a z tą słaboscią to wiesz, troszeczkę żartowałam.
                    aha. To widocznie się nie poznałam na żarcie. ostatnio moje poczucie humoru
                    najwyraźniej szwankuje. Pozdrawiam
    • lurien Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:09


      u nas w domu, robięw Wigiliew dla całej rodzinki i z mojej zstrony i męża, rok temu biegalismy po dwóch Wigiliach i średnio mi sie to podobało, w tym roku ja robie, a czemu włąściwie wszyscy chodzą na wigilie do rodziców a nie robią u siebie??
      • ala67 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:28
        Ja robię święta u siebie. Chyba, że wyjeżdżamy do moich rodziców, ale to dość
        daleko, więc jeździmy rzadko.
        I najbardziej na świecie lubię święta w swoim własnym, przytulnym, ciepłym
        domku. Teściowa na te dni instaluje się u nas, żałuję tylko, że swoich rodziców
        nie mogę namówić na przyjazd (choroba taty).
    • inia25 Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:31
      dziewczyny a umiecie czytać ze zrozumieniem? Może postawcie się w sytuacji erin:
      są święta, wigilia, erin jej mąż i ich dziecko o godzinie 12 wsiadaja do auta i
      jadą 230 km np. na mazury do rodziny na swieta. Pierwszy syn męża spędza swieta
      w warszawie. Erin z obecna rodzina o godzinie 15. dojezdzaja na miejsce.
      Szybciutko zasiadaja do stolu, posiedza 2 godzinki i mąż pędem wskakuje do auta
      zeby wyjechac o 18 do warszawy. Zajeżdża do wawy na 21. Do 23 spedza czas z
      pierwszym synem i pedzi do swojej rodziny. O 2 w nocy dojezdza. Erin z synkiem
      siedza polprzytomni i czekaja na tatusia coby z nim jeszcze posiedziec w te
      swieta. o 5 klada sie spac. o 10 wstaja, zeby wsiasc do samochodu i wracac do
      warszawy
      Czy nie prościej zeby z pierwszym synem spotkal sie w pierwszy dzien swiat? Na
      dłużej?
      A czy macie pewnosc, ze byla zona wyrazi zgode, na spotkanie z synem na
      warunkach meza erin? Moze ona wyznacza godziny kiedy moga sie spotkac i to
      wypada akurat wtedy gdy beda w polowie drogi z warszawy na mazury!

      Załamka. Pomyślcie troszke!


      a co do swiat u mnie w rodzinie to jest tak, ze zarowno tesciowie, my nasze
      rodzenstwo i moja mama spedzamy swieta razem.
      • dzindzinka Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 13:35
        Jak zawsze: w swoim domu. Na pewno przyjedzie teściowa, może moi rodzice.
        Uwielbiam przygotowywać Wigilię, stroić choinkę. Mąż przebierze się jak co roku
        za Mikołaja. Ciekawe kiedy dzieci się domyślą.
        Przypomniałam sobie: dziś zrobię ciasto na pierniczki, które upiekę tydzień
        przed świętami.
    • ana_mama_patrycji Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 14:10
      My zazwyczaj wieczór wigilijny spędzamy częściowo u mojej mamy a później
      jedziemy do rodziców męża. Jesteśmy obżarci na całego ale niwyobrażam sobie że
      jest Wigilja a ja niejestem z moją rodziną, to samo mówi mąż i dlatego tak
      jest. Pierwszy dzień Świąt jesteśmy u mnie, drugi u teściów. Już nie mogę się
      doczekać Świąt i kolęd, i śniegu!!!!!!!!!!!! Moja Pati jeszcze niwidziała
      śniegu, ale będzie miała radochę. Wesołych Świąt wszystkich Życzę choć to
      jeszcze troszkę za wcześnie.
      • to.teraz.ja [...] 15.11.05, 19:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aureliana Re: Gdzie spędzcie święta??? 15.11.05, 20:13
      a ta cala szopka z dodatkowym nakryciem, rozumiem, ze jest traktowana jako
      swiateczny zart? zapraszajcie matke chlopaka i tyle, najwyzej szybko
      wyjdziejezeli amtosfera bedzie kiepska.


      martyna1985 napisała:

      ale wiadomo, że każdy w tak ważny dzień woli być we
      > własnym domu, a poza tym teściowa nie jest zbyt gościnna i pewnie zbyt długo
      > by nie sidziała,. Napiszcie jak to jest u was? Pozdrawiam
      • vase Re: Gdzie spędzcie święta??? 16.11.05, 10:46
        A ja wczoraj wlasnie kupilam bilety, tak wiec swieta spedzimy u moich rodzicow.
        Hura! Juz sie tak nie moge doczekac!
    • magdalenamk Coroczny problem 16.11.05, 11:25
      Kiedyś Wigilie zazwyczaj spedzaliśmy u mojej babci, mamy mojego taty. Zawsze
      był tam dużo ludzi. Zawsze zabieraliśmy tam też drugą babcię,mamę mojej mamy.
      Kilka lat temu zamarł mój tata potem babcia, mama mamy. Ja wyszłam za mąż i
      urodził się synek. Moja mama jest osobą samotną, więc najłatwiej byłoby nam
      zabrać mamę i pojechac do rodziców męża (140km). Niestety mama ma psa ( mojego
      w spadku) i 2 koty ( niestety też moje w spadku) Teściowa ma sterylne
      mieszkanie, wiec nie życzy sobie zwierząt. Wyjazd wspolny odpada bo zwierzaków
      nie zostawimy, mamy samej też nie. W zeszłym roku, Wigilja była poprostu u nas
      w domu. Przyjechali zarówno rodzice męża, brat jak i moja mama. W tym roku
      szykuje się podobnie. W przyszłym roku żeni się brat męża, wiec pewno bedą
      jakieś zmiany. Raczej on z żoną do nas nie będą chcieli przyjechać.Ja mamy
      samej też nie zamierzam zostawić. Dodam że my i moja mama mieszkamy w
      Warszawie, teściowe 140km od Warszawy, a brat w Krakowie.
    • babka71 Chciałabym raz w zyciu spędzić Święta z bezdomnymi 16.11.05, 12:34
      serio, tak inaczej, zaprosić, pogadać z nimi , nagotować smakołyków i nie
      patrzeć na te rodzinne kłótnie ..,sztuczne miny i czekanie pt: Niech to się już
      wreszcie skończy.., co roku jest tak samo...
      Ech może jak będę miała większe mieszkanie to tak zrobię..
      • czajkax2 Re: Chciałabym raz w zyciu spędzić Święta z bezdo 16.11.05, 12:36
        To co ty babka? chcesz spędzic inaczej,to zgłaszaj się na ochotnika do jakiejs
        oranizacji,na pewno sie ucieszą. Nie wiem co większe mieszkanie ma do
        bezdomnych. No chyba ze planujesz większą grupę do sieie zaprosic?smile Ale
        jednego czy 2 to nawet mozesz w tym roku zaprosic. Ot i masz-spełnione
        marzeniesmile
        • babka71 To nie takie proste...rodzina przecież jest i to 16.11.05, 12:42
          nie mała, jakbym zaprosiła np. do teściowej bezdomnego na wigilię, wyobrazasz
          to sobie????
          zaraz telefon do wariatkowa, bo synowej odbiło he he
          • czajkax2 Re: To nie takie proste...rodzina przecież jest i 16.11.05, 13:42
            no skoro tak,to rozumiemsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka