Dodaj do ulubionych

Ciągle biją dzieci konkubenci

16.11.05, 22:11
Ostatniao tak głośno o tych dzieciaczkach pobitych przez konkubentów matek.
Kurcze ciagle mówia konkubent, konkubent, jeszcze nie słyszałam, zeby
normalna rodzina (maż+żona) pobili dziecko (chociaż wiem, że takie przypadki
też sie zdarzaja). Nawet dziś pobił malutka Oliwię jej ojciec - konkubent jej
matki.
Tak mi sie teraz to słowo "konkubent" z patologia i biciem dzieci kojarzy. sad(
Obserwuj wątek
    • wieczna-gosia Re: Ciągle biją dzieci konkubenci 16.11.05, 23:03
      konkubent sie zawsze z kronika kryminalna kojarzy.

      jakby taka aluc niemieza konkubentem zaczela tytulowac to bym od razu sobie
      pomyslala ze ja bije cham jeden smile
      • aluc Re: Ciągle biją dzieci konkubenci 17.11.05, 10:58
        ale i tak wynika z tego, że jesteśmy albo nienormalną rodziną,albo normalną
        nierodziną LOL
        przypominam jeszcze o problemie subkubów i inkubów, ale tam zdaje się nie o
        bicie biega
    • figrut Re: Ciągle biją dzieci konkubenci 16.11.05, 23:07
      Jak sie jest bestia a nie czlowiekiem to co za roznica czy to maz, czy
      konkubent.Ja akurat zyje w zwiazku konkubinackim juz kilka dobrych lat i u mnie
      to jest NORMALNA rodzina.Mam corke z poprzedniego zwiazku i dwoch malych
      chlopcow z obecnego, ale nigdy nie bylo w naszym domu agresji wobec dzieci.A co
      do alkocholu ktory tak czesto sie kojarzy z zwiazkiem konkubinackim,to u nas
      wogule sie go nie uzywa.Moj partner jak oglada takie koszmarne wiadomosci, to
      zawsze komentuje ze takie bestie to najpierw za j... powiesic, a pozniej wlec za
      koniem wedlug [starej metody]i usmiercic bo szkoda naszych podatkow na karmienie
      w wiezieniu takiej zgnilizny.Co do matek[???]ktore na to pozwalaja nawet nie
      bede sie wypowiadac-szkoda slow.
    • anonimowaskrzynka Re: Ciągle biją dzieci konkubenci 16.11.05, 23:08
      > Tak mi sie teraz to słowo "konkubent" z patologia i biciem dzieci kojarzy. sad(
      Myślę, że to przeważnie chyba jednak są rodziny patologiczne...
      Za coś tak bestialskiego powinny być surowe kary.
      Jak można tak pobić dziecko?!
    • 18_lipcowa Re: Ciągle biją dzieci konkubenci 17.11.05, 10:43
      Bo to najczęściej wygląda tak
      gów,,,ra zachodzi w ciążę w wieku 17-20 lat z kolegą ( nie powiem że ze szkoły
      bo o takowej pojęcia najczęsciej nie ma) , z kolegą powiedzmy z tej samej wsi
      albo z imprezy
      tatulo się ulatnia na wieść o zaciążeniu laski
      laska rodzi dziecko i szuka portek do domu bo co to ludzie powiedzą, a jak
      facet będzie, nawet niech pije i bije ale bedzie
      po czym ten własnie konkubent tłucze dzieciaka a mamuśka patrzy i nic nie robi
      bo co to będzie jak nie daj boze chłop od niej ucieknie

      i błedne kolo sie zamyka...
    • lila1974 Re: Ciągle biją dzieci konkubenci 17.11.05, 10:53
      Głowią się nad tym psychologowie i wczoraj usłyszałam pewną wypowiedź, która
      wydaje się być trafną w powyższych okolicznościach.

      Konkubenci nie plączą się w związki z racji chęcia posiadania dziecka, raczej
      dla własnej przyjemności, a dziecko już istniejące traktują jako balast.
      • triss_merigold6 Re: Ciągle biją dzieci konkubenci 17.11.05, 10:58
        Patrz artykuł w najnowszej "Polityce". Krótka analiza wg. Lipiec jest jak
        najbardziej trafna.
        • aleksandrynka Re: Ciągle biją dzieci konkubenci 17.11.05, 15:52
          nie wiem, co piszą w Polityce, ale wiem, że w związkach, gdzie dzieci sie są
          biologicznymi dziećmi obecnego partnera matki, zgrożenie ze strony tej osoby
          jest większe. Nie wiem, jak to ująć... Jeśli facet ma wychowywać nieswoje
          dziecko, to jest ono balastem i przeszkodą. On chce promować swoje geny, a w
          tej sytuacji matka wiele energii poświęca na chołubienie "genów" innego
          samca... O wiele więcej jest zabójst dzieci przez mężczyzn, którzy nie są ich
          ojcami a żyją z ich matką, w porównaniu do zabójstw przez biologicznego ojca. W
          tym sensie konkubinat może się źle kojarzyć. Ale jeśli para żyje w konkubinacie
          wychowując wspólne dziecko, to brak ślubu nie ma przełożenia na wzrost
          zagrożenia przemocą...

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33795

          Zapraszam na moje forum smile
    • nchyb Nie słyszałaś? 17.11.05, 10:57
      > Ostatniao tak głośno o tych dzieciaczkach pobitych przez konkubentów matek.
      > Kurcze ciagle mówia konkubent, konkubent, jeszcze nie słyszałam, zeby
      > normalna rodzina (maż+żona) pobili dziecko
      Nie słyszałaś? O słynnym szczecińskim diable też nie słyszałaś? To może chociaż
      w necie czytałaś?
      • dzindzinka Re: Nie słyszałaś? 17.11.05, 12:09
        To nie była normalna rodzina! To była para zdegenerowanych narkomanów. Facet nie
        przypadkiem miał ksywę "Diabeł". Nawet jak mieli jakiś ślub, nie znaczy, że byli
        normalną rodziną.
      • dzindzinka Re:nchyb 17.11.05, 12:13
        To był również konkubent:
        bkt.pl/c_2595.html
        Co nie znaczy, że mężowie są święci.
        • kaja5 Re:nchyb 17.11.05, 12:36
          Oczywiście ze słyszałam . To mną straszliwie wstrząsneło. Jak można zgwałcić
          tak malutkie dziecko.Nie rozumiem!!!!!!!!!!!!To był dla mnie szok!!!!!!!
          Nienawidze tego meżczyzny!Oby go spotkała zasłużona kara, oby przezył piekło w
          wiezieniu, oby i go gwałcili!!!
          Nie mogę czytać takich artykułów ( bkt.pl/c_2595.html ), bo mi sie płakać zaraz
          chce i bym takiego drania od razu na krzesło sadzała. Chociaż szybka śmierć to
          za łagodna kara , mógłby przed smiercia i on pocierpieć!
        • nchyb Re:nchyb 17.11.05, 13:22
          cholera, jednak nie mąż. Ale ja słyszałam o mnóstwie ślubnych tatusiów. Przez
          jakiś czas pracowałam w sądzie rodzinnym, przy rozwodach i alimentach. To się
          nasłuchałam i obdukcji naoglądałam. Nie tylko od konkubentów, ale tych ślubnych
          też sad
    • kosmitos Re: Ciągle biją dzieci konkubenci 17.11.05, 12:03
      przypadki bicia są też w małżeństwach, ale w katolickim kraju lepiej i
      poprawniej jest mówić źle o związkach nieformalnych bo mażeństwo jest święte,
      poza tym policja często nie wtrąca się w sprawy rodzinne, a konkubent to nie
      rodzina, więc chętniej interweniują; i nie rób sobie nadzieji-małżeństwo to nie
      recepta na udane życie
    • lila1974 Re: Ciągle biją dzieci konkubenci 17.11.05, 12:14
      Sąsiedzi, lekarz, szkoła powinni mieć po dupie za przymykanie oka, ot co!
      • dzindzinka Re: No właśnie. 17.11.05, 12:30
        Ja się zastanawiam jak to możliwe, że dano tym dewiantom ze Szczecina dziecko.
        Nie wierzę, że personel szpitala nie wiedział z kim ma do czynienia. Dziecko
        urodziło się jako skrajny wcześniak, długo leżało w szpitalu, musieli coś
        wiedzieć. "Tatusia" nazywano Diabeł nie bez powodu. Czy np. w Szwecji czy USA
        pozwolono by takim ludziom zabrać dziecko do domu?
    • koka22 Re: Ciągle biją dzieci konkubenci 17.11.05, 12:44
      Słowo "konkubent" mi również niefajnie się kojarzy.
      Takie informacje o pobitych dzieciaczkach bolą.sad
      A pytanie zasadnicze brzmi:gdzie wówczas są mamusie, jak się tatusiowe(tfu!)
      znęcają???
      Chcę tylko zwrócić uwagę, że konkubent nie zawsze jest ojczymem. Konkubent to
      też przecież może byc ojciec dziecka.
      sad
    • 76kitka Re: Ciągle biją dzieci konkubenci 17.11.05, 13:07
      mnie się słowo konkubent kojarzy z malterowana żoną i siekierą smile Aczkolwiek teraz jest wiele parżyjących bez ślubu i nawet jeśli są narzeczonymi, to jednak on jest konkubentem, ona konkubiną i nie wszystkie te związki są patologiczne na szczęscie
    • lola211 Re: Ciągle biją dzieci konkubenci 17.11.05, 13:15

      Okreslenie konkubent jest rzeczywiscie malo wdzieczne i malo kto zyjacy w takim
      zwiazku tak o sobie i partnerze mówi, chyba ze w sytuacjach wymagajacych
      formalnosci.Jak Gosia zauwazyla- jest rodem z kronik kryminalnych.
      Patologia widac najczesciej wybiera zwiazek nieformalny, stad z reguły słyszymy
      o kacie -konkubencie, przy czym sa to zarowno dzieci jego jak i innego ojca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka