Dodaj do ulubionych

Do mam chłopców, problem z siusiakiem

20.12.05, 15:19
Mój Dawidzio ma 17 miesięcy i od urodzenia trochę napletka (nie cały
napletek, tylko fragment) jest jakby przyklejony do żołedzia (czy jak to się
tam nazywa smile) Lekarka mówi żeby poczekać jeszcze z tym, może jak mały
będzie rósł to się "samo" odklei. Co o tym myślicie ? A może miałyście
podobny problem u swoich synków ?
Obserwuj wątek
    • kejtka1 Re: Do mam chłopców, problem z siusiakiem 20.12.05, 18:14
      Witaj.
      Mój Jasio ma 3 lata. U większości chłopców tak bywa, nie ma się czym
      przejmować. Lekarze różnie do tego podchodzą jedni mówią, żeby nic z tym nie
      robić, poczekać właśnie. Inni zalecają, żeby podczas kąpieli delikatnie
      napletek odciągać. My raczej czekaliśmy, od czasu do czasu, jak mi się
      przypomniało odciągałam napletek ale to nie było zbyt lubiane przez Jasia.
      Teraz jest wszystko ok.
      • amelia791 Do Kejki 20.12.05, 19:32
        To znaczy jak zrozumialam z Twojej wypowiedzi że napletek sam się niedawno
        odkleił, tak ? Czy stało się to podczas kąpieli ?
        • kejtka1 Do Amelii 20.12.05, 22:40
          Napletek odkleił się sam.
          A lekarz sugerował, żeby podczas kąpieli delikatnie odklejać, co robiliśmy
          bardzo rzadko.
          Samo się wszystko "nareperowało"smile

          Mamy "domowe"
          Jaś i Natalka
    • agnieszkaela Re: Do mam chłopców, problem z siusiakiem 20.12.05, 19:20
      calkiem normalne, a z tego co wiem obecnie nie zaleca sie odciagania napletka. -
      -
      Filip ur.27-09-2005
      • gonianna Re: Do mam chłopców, problem z siusiakiem 21.12.05, 10:08
        Są dwie szkoły - jedna karze czekać, bo może samo sie "naprawi"(czasem tak sie
        dzieje), a druga robić, bo robienie tego kilkuletniemu dziecku jest o wiele
        trudniejsze (dochodzenie do siebie również).
        Niedawno znajomy robił zabieg odklejania 8-letniemu synkowi. Bardzo było
        ciężkosad
        My zrobiliśmy naszemu synkowi jak miał 17 miesięcy - pierwszy dzień był ciężki,
        drugi trudny, a potem już z górki. Uważam, że to był dobry wybór.

        PS My też próbowaliśmy odciągać napletek w czasie kąpieli. Udawało się to przez
        długi czas, potem było kilka tygodni, moze ciut dłużej, że nie pozwalał sobie
        nic zrobić. Potem okazało się, że się pogorszyło. Wtedy zadecydowaliśmy o
        zabiegu. Jest nieprzyjemny, ale za to mamy już spokój. I maluch też.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka