Dodaj do ulubionych

Aids - ufacie partnerowi???

22.12.05, 20:27
Widziałam wczoraj spota ABC zapobiegania HIV, czyli podstawowe zasady,
którym należałoby być wiernym - wierność i prezerwatywa. Zastanawiam się nad
taka typową sytuacją, w której poznajemy interesującego faceta, po jakimś
czasie wiadomo - zaczynamy współżyć ze sobą i tu właśnie moje pytanie - czy
któraś z was prosiła kiedykolwiek partnera aby najpierw zrobił test na HIV?
Czy dałyście się poprostu ponieść fali uczucia??? przecież tak naprawdę nie
wiemy jaką ten facet miał przeszłość i jakie partnerki.
Obserwuj wątek
    • melmire Re: Aids - ufacie partnerowi??? 22.12.05, 20:59
      Oczywiscie ze robilismy test przed porzuceniem prezerwatywy.Oboje.Bo nie tylko
      facet ma przeszlosc smile
      • aga55jaga Re: Aids - ufacie partnerowi??? 22.12.05, 21:06
        ooo szczerze zaskoczyłaś mnie - gratuluję odpowiedzialności
        • melmire Re: Aids - ufacie partnerowi??? 22.12.05, 21:12
          No,odpowiedzialna to ja jestem tylko momentami. Ale zazwyczaj te momenty dobrze
          mi wypadaja smile
          BTW, sama sie zdziwilam ile stresu kosztowalo mnie czekanie na wyniki, mimo ze
          naprawde zycia "ryzykownego" nie prowadze smile
          Mysle ze kazdy powinien zrobic test jeszcze raz, te kilka dni stresu jest
          baaaardzo uswiadamiajace.
    • vibe-b Re: Aids - ufacie partnerowi??? 22.12.05, 21:51
      aga55jaga napisała:

      > Widziałam wczoraj spota ABC zapobiegania HIV, czyli podstawowe zasady,
      > którym należałoby być wiernym - wierność i prezerwatywa. Zastanawiam się nad
      > taka typową sytuacją, w której poznajemy interesującego faceta, po jakimś
      > czasie wiadomo - zaczynamy współżyć ze sobą i tu właśnie moje pytanie - czy
      > któraś z was prosiła kiedykolwiek partnera aby najpierw zrobił test na HIV?
      > Czy dałyście się poprostu ponieść fali uczucia??? przecież tak naprawdę nie
      > wiemy jaką ten facet miał przeszłość i jakie partnerki.

      Kiedys..
      Przyznaje, ze nigdy nie pytalam o test. Mialam wiecej szczescia jak rozumu, bo
      nic nie zlapalam (przebadalam sie a jakze). A teraz monogamia nastala wiec hiv
      nie grozi.
      • aga55jaga Re: Aids - ufacie partnerowi??? 22.12.05, 22:02
        no właśnie ja tak samo, niestety - więcej szczęścia niż rozumu - wprawdzie
        monogamia trwa już, zaraz niech policzę, 7 lat ale wcześniej to różnie bywało.
        Na szczęście jestem zdrowa - robiłam test, a mąż z racji honorowego oddawania
        krwi, raz na trzy miesiące ma przeprowadzane skrupulatne badania - więc trzymam
        ręke na pulsie hihii
        • mrufkaa Re: Aids - ufacie partnerowi??? 22.12.05, 23:09
          A ja kiedys w lozku uslyszalam od mojego partnera, ze byl z kims, o kims
          pozniej dowiedzial sie, ze byla HIV pozytywna. Zanim dosluchalam historii do
          konca, zanim uslyszalam o kolejnych testach robionych przez najblizej
          zainteresowanych... umarlam piec razy.
          O moim mezu wiedzialam wczesniej, ze po pierwsze uzywa czego trzeba, po drugie
          razem z byla stala partnerka w jakiejsc tam sytuacji zyciowej robili testy.
          Zalozylam wiec, ze luk w rozsadku nie mial, nie pomylilam sie, ale to tez
          jednak wiecej szczescia niz rozumu...
          Ja mialam test robiony w ciazy, tutaj w Anglii jest to opcja, mozna sobie
          wybrac.
    • kasper68 Re: Aids - ufacie partnerowi??? 22.12.05, 23:24
      Miałam to szczęście,że mój mąż i ja byliśmy dla siebie pierwszymi partnerami.
      Więc nie musiałam się bać.
      • wesolek11 Re: Aids - ufacie partnerowi??? 23.12.05, 07:58
        U mnie podobnie jak kasper!
    • 18_lipcowa Re: Aids - ufacie partnerowi??? 23.12.05, 09:29
      Zastanawiam się nad
      > taka typową sytuacją, w której poznajemy interesującego faceta, po jakimś
      > czasie wiadomo - zaczynamy współżyć ze sobą i tu właśnie moje pytanie - czy
      > któraś z was prosiła kiedykolwiek partnera aby najpierw zrobił test na HIV?

      zdarzyło mi się, poza tym używam prezerwatywy


      > Czy dałyście się poprostu ponieść fali uczucia??? przecież tak naprawdę nie
      > wiemy jaką ten facet miał przeszłość i jakie partnerki.

      Nie ma znaczenia ile i jak je miał ważne czy jest zdrowy,
      Wiesz mozna miec 100 i sie nie zarazic, a mozna miec 1 i sie zarazic.

      Najgorsze chamstwo to wg jak maz idzie do burdla, nie załozy gumy a potem syfa
      przynosi do domu,,,bywaja takie przypadki
      • aga55jaga wiesz lipcowa 23.12.05, 09:52
        pewnie że mi nie chodziło o ilość, bo, tak jak piszesz wystarczy jeden raz
        (aids, brodawczak ludzki - odpowiedzialny za nowotwór szyjki macicy, żółtaczka
        typuC - przy czym syf wydaje się być banalną chorobą) ale anonimowość człowieka
        a raczej nieznajomość jego przeszłości. Bo cóż wiemy o faceciku??? tylko to co
        sam o sobie powie.
        • 18_lipcowa Re: wiesz lipcowa 23.12.05, 10:08
          aga55jaga napisała:

          > pewnie że mi nie chodziło o ilość, bo, tak jak piszesz wystarczy jeden raz
          > (aids, brodawczak ludzki - odpowiedzialny za nowotwór szyjki macicy,
          żółtaczka
          > typuC - przy czym syf wydaje się być banalną chorobą) ale anonimowość
          człowieka
          >
          > a raczej nieznajomość jego przeszłości. Bo cóż wiemy o faceciku??? tylko to
          co
          > sam o sobie powie.

          Oczywiście że tak i dlatego ja mam zasade ograniczonego zaufania.
          Tym bardziej że dana osoba sama o sobie moze nie wiedzieć że jest chora.
        • vibe-b Re: wiesz lipcowa 23.12.05, 10:53
          aga55jaga napisała:

          > pewnie że mi nie chodziło o ilość, bo, tak jak piszesz wystarczy jeden raz


          Wbrew pozorom Hivem nie jest sie tak latwo zarazic smile, no ale kobiety maja 4
          krotnie wieksza sklonnosc (prawdopodobienstwo) zarazenia niz mezczyzni.
          • 18_lipcowa Re: wiesz lipcowa 23.12.05, 13:24

            >
            > Wbrew pozorom Hivem nie jest sie tak latwo zarazic smile,

            Nie?????????A ja slyszalam że wystarczy jeden stosunek,,,



            no ale kobiety maja 4
            > krotnie wieksza sklonnosc (prawdopodobienstwo) zarazenia niz mezczyzni.
            >
            >
            • vibe-b Re: wiesz lipcowa 27.12.05, 11:58
              18_lipcowa napisała:

              >
              > >
              > > Wbrew pozorom Hivem nie jest sie tak latwo zarazic smile,
              >
              > Nie?????????A ja slyszalam że wystarczy jeden stosunek,,,



              Wspolzycie z patnerem zarazonym (bez zabezpieczenia) nie zawsze skutkuje
              zarazeniem. I cale szczescie, co? I tak jak napisalam, mezczyznom trudniej sie
              zarazic. Summa summarum wszystkie pozostale choroby weneryczne sa znacznie
              bardziej zakazne niz hiv.
    • isma Re: Aids - ufacie partnerowi??? 23.12.05, 09:55
      Hehe, mial juz gotowe, do okazania, na pismie wink)). Bo akurat swiezo byl po
      wolontariacie w szpitalu zakaznym, a tam standardowo wszystkim robili wink)).
      • wieczna-gosia ja test na hiv zrobilam w ciazy 23.12.05, 10:05
        wiec albo on zdrowy albo nie zaraza smile]

        A poza tym nie mialam do czynienia z przygodnym seksem, maz z tego co mi wiadomo
        gustowal w dlugotrwalych zwiazkach. Ja oceniam partnera po sobie a ja ochote na
        zdrade mam zerowa. Dlatego facetowi ufam. Tak po prostu.
    • lajlah Re: Aids - ufacie partnerowi??? 23.12.05, 12:47
      Robiłam i mąż teżprzed rozpoczęciem współżycia. Ufaliśmy sobie, ale na wszelki
      wypadek. Od tego czasu minęło 10 lat i ja robiłam jeszcze przed planowanym
      zajściem w ciążę. Oboje jesteśmy sobie wierni i to jest naszym najlepszym
      zabezpieczeniem przed hiv.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka