Dodaj do ulubionych

To nie zdrada.

15.01.06, 16:17
Cześć, jestem nowa. Chciałabym znać wasze zdanie na ten temat. Jesteśmy z
mężem cztery lata po ślubie, kochamy się, szanujemy itd. Rozmawialiśmy
ostatnio na temat zdrady i żadne z nas nie chciałoby zdradzić, być
zdradzonym, ale znamy życie i jego pokusy. Może zdecydujemy się kiedyś na
układ z inną parą- tak dla odmiany. To nie zdrada, to świadomy wybór. Bez
emocjonalnego zaangażowania- tylko seks. Czy któraś z was miała podobną
przygodę? Jakie były tego skutki. Czy waszym zdaniem popsuje to związek? Co
wy na to?
Obserwuj wątek
    • tennessee Re: To nie zdrada. 15.01.06, 16:25
      Ciekawe zestawia mi się Twój post z Twoim nickiem ..
    • lola211 Re: To nie zdrada. 15.01.06, 16:27
      >kochamy się, szanujemy itd

      Oprócz wzajemnego szacunku wypadaloby miec takze szacunek dla siebie samego,
      według mnie po takich eksperymentach mozna go utracic.
    • julia246 Re: To nie zdrada. 15.01.06, 17:16
      Ale nam się troli ostatnio mnoży hehe, a oto kolejny.
    • koala500 Re: To nie zdrada. 15.01.06, 17:19
      sensitiwe napisała:
      > To nie zdrada, to świadomy wybór.

      To zdrada, tyle tylko że za wiedzą i przyzwoleniem partnera.
      A jeżeli okaże się że "ta druga" bardziej pasuje Twojemu mężowi (hi,hi) to co
      wtedy?
      • 18_lipcowa Re: To nie zdrada. 15.01.06, 17:56
        koala500 napisała:

        > sensitiwe napisała:
        > > To nie zdrada, to świadomy wybór.
        >
        > To zdrada, tyle tylko że za wiedzą i przyzwoleniem partnera.
        > A jeżeli okaże się że "ta druga" bardziej pasuje Twojemu mężowi (hi,hi) to co
        > wtedy?

        Nie przesadzaj. To nie jest zdrada, gdy oboje sie na to decydują.
        • sowa_hu_hu Re: To nie zdrada. 15.01.06, 18:07
          cóż za pomysłowość heheh smile

          napisz jak już będzie po...

          są tacy którzy to robią i lubią... ale sa tez tacy którym na pewno pozstaje
          niesmak , wyrzuty i jednak zazdrość...
        • koala500 Re: To nie zdrada. 15.01.06, 21:21
          Jednak bym polemizowała-to, że oboje się na to decydują nie sprawia, że zdrada
          przestaje być zdradą. Zdrada=niewierność, prawda? Kochając się z jakimś innym
          facetem zdradza się męża nawet wtedy, gdy ów mąż o tym wie i mu to nie
          przeszkadza.
          • koala500 Re: To nie zdrada. 15.01.06, 21:23
            moja powyższa wypowiedź skierowana jest do lipcowej.
            • 18_lipcowa Re: To nie zdrada. 15.01.06, 22:15
              koala500 napisała:

              > moja powyższa wypowiedź skierowana jest do lipcowej.


              wiem
              i ja mam inne zdanie
              to nie zdrada
              choc sama bym tez tego nie zrobila
          • 18_lipcowa Re: To nie zdrada. 15.01.06, 22:14
            Zdrada jest wtedy kiedy wiemy że partner jest na NIE.
    • 18_lipcowa Re: To nie zdrada. 15.01.06, 17:55
      Nie miałam takich fantazji i raczej mieć nie będę.
      Nigdy też nie zdecydowałabym się na taką formę urozmaicenia.
      Ale to ja...inni mają prawo spać z kim chcą , jak chcą i kiedy chcą.
    • escribir Re: To nie zdrada. 15.01.06, 18:14
      Ale po co????
      A oprócz seksu to macie jeszcze jakie inne WSPÓLNE zainteresowania?
      Urozmaicenie? Miód klonowy proponuję.
    • triss_merigold6 Re: To nie zdrada. 15.01.06, 21:43
      Zależy jakie masz podejście do seksu. Jak odczuwasz zazdrość. Skutki są różne.
    • ania.freszel Re: To nie zdrada. 16.01.06, 09:56
      Nie zdrada. Po prostu chory układ w małżeństwie.
    • olamatu Re: To nie zdrada. 16.01.06, 10:46
      Przeczytaj "Małżeństwo wagi półśredniej" Johna Irvinga.
    • babka71 To jest zdrada !!!! 16.01.06, 11:02
      1. Mąż zdradza żonę z drugą kobietą,
      2. Żona zdradza męża z drugim facetem...
      bez względu na układy, emocje i inne pierduty to TO JEST ZDRADA I TYLE !
      p.s zboczenie i popierdzielenie w głowach...z nudów ludziom odbija
      • ledzeppelin3 Re: To jest zdrada !!!! 16.01.06, 11:13
        Skąd wiesz? Może to jest układ on-on i ona-ona, a Ty od razu "mąż z inną
        kobeitą"...
        • sowa_hu_hu Re: To jest zdrada !!!! 16.01.06, 11:14
          a no własnie smile
    • bea.bea Re: To nie zdrada. 16.01.06, 11:09
      zapytaj serdelka....jej sie nie podobało...smile)))
      • sowa_hu_hu Re: To nie zdrada. 16.01.06, 11:10
        a mnie to w sumie ni ziębi ni grzeje - jak chcą to ich sprawa...
        ja bym nie mogła...
        i jakos dzieciom bym w oczy patrzeć nie mogła...
        • wesolek11 Re: To nie zdrada. 16.01.06, 14:21
          A jak po takim czymś małżeństwo sobie moze w oczy spojrzeć?
          Ich sprawa, ale obrzydliwe...
          • maniusza Re: To nie zdrada. 16.01.06, 14:25
            nie wiem... ja jakbym zobaczyła że jakaś się do mojego dobiera to bym chyba
            oczy wydrapała... nie wiem ja jakaś obrzydliwie monogamiczna jestem - jestem z
            moim Piotrem od 12 lat i nie powiem że nie widzę innych facetów - rejestruję że
            jakiś tam jest przystojny, ma zgrabny tyłek itd
            ale jak sobie pomyślę że miałabym z nim... bleee...

            takie już dziwadło ze mnie hehe
    • edytatar Re: To nie zdrada. 16.01.06, 14:30
      Kazdy jak sobie posciela tak sie wyspi,ja bym wolala jednak bez poscieli ale z
      MOIM...
    • edorka1 Re: To nie zdrada. 16.01.06, 15:05
      Zdrada, zdrada... Tyle, że można sobie tę zdradę pooglądać... osobiście i tez zdradzić na oczach małzonka...
      Popsuje związek jak nic.
      Wyczerpaliście już wszelkie możliwości rozrywek widać, więc pewnie i tak się popsuje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka