iwonapa
17.01.06, 17:21
Mąż za podpisanie nowej umowy za komórkę dostał w prezencie dwa darmowe
numery. Wpisał nr do domu i moją komórkę. świetnie, nie? Będziemy sobie
rozmawiać do woli i za darmo. I tak było na początku. A teraz mam tego po
dziurki w nosie. On ciągle do mnie wydzwania. Najpierw do domu. A jak mnie
nie ma,albo nie odbieram, bo wiem że to on, to na komórkę.I: gdzie jesteś
dzwoniłem do domu? Ja już nie wiem o czym gadać, bo on zadzwoni, coś tam
powie i milczy. I ja mam się wysilać, żeby ciągnąć rozmowę. Parę razy już tak
było, że stwierdził że nie mamy o czym gadać, i są nerwy, bo mnie to wkurza.
O czym mamy gadać co godzinę kilka razy dziennie? Powiedzieć mu: nie dzwoń do
mnie? jakoś nie bardzo. Jak wyjść z tego dyplomatycznie?