lu_krecja
10.05.12, 22:00
Witajcie.
Mam nawrót. Nie piję,ale moje emocje i myśli są pijane...
Mam (miałam) ochotę na romans. Obsesję na punkcie kogoś z przeszłości (kiedy jeszcze piłam).Wszystko było ok dopóki go nie spotkałam. Szlak trafił mój spokój:(
Czy seksualne obsesje w nawrocie to normalne,czy to już pod seksoholizm podchodzi?
Czy to,że jestem sama może mieć na to wpływ?
Nie umiem mówić otwarcie o tak intymnych sprawach na mitingu,mówię tylko,że mam nawrót :(
Pomóżcie...