Dodaj do ulubionych

Żal mi się zrobiło....

19.01.06, 13:10
pewnej kobiety, którą obserwowałam, siedząc w poczekalni w przychodni.
Przyprowadziła starsze, kilkuletnie dziecko, na rękach miała bobasa, góra 10
m-cy i brzuszek - stawiałabym na jakiś 7 miesiąc. Całe towarzystwo blade,
umęczone i bardzo skromnie wygladające. Poczułam się nieswojo i trochę głupio
mi się zrobiło, że mam w życiu wszystko zaplanowane od A do Z, że ewentualna
decyzja o drugim dziecku jest dla mnie kosmiczna. Może niepotrzebnie się
przejmuję, każdy żyje własnym życiem i wg własnego widzimisię, ale jakoś tak
refleksyjnie podziałał na mnie ten obrazek...
Obserwuj wątek
    • koleandra Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 13:16
      W czasie ostatniego pobytu w szpitalu mojego syna na sąsiednią salę przyjęto
      dziewczynkę półtoraroczną, niepełnosprawną (porażenie mózgowe? nie wiem...),
      nie siedziała, nie chodziła, wodziła tylko oczami, miała drgawki i wymiotowała,
      była bardzo chora. Przyniosła ją matka, była w ciąży (7-8 miesiąc). Już mi się
      zrobiło ich szkoda bo ona z tłustymi włosami, brudna, wyglądała na bardzo
      biedną, dziecko zaniedbane. Zostawiła dziewczynkę w szpitalu samą. Za kilka dni
      przyszła ją odwiedzić, za rękę prowadziła 3 letniego syna. Smutno było
      patrzeć...
    • maxi3 Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 13:18
      No wcale ci się nie dziwie bo na mnie też działają takie widoki
      przygnębiająco.A najbardziej żal mi tych małych biednych dzieci,bo pół biedy
      gdy rodziców stać na te 4-5 dzieci ale gdy nie za bardzo sobie radzą to dla
      mnie jest to nienormalne.
    • ewelsia Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 13:21
      witam.
      ja też tak mam, gdy widzę podobne obrazki... rozmiar biedy jest dzisiaj
      naprawdę ogromny,ludzie bezradni, najbardziej żal mi dzieci, no bo co ich czeka?
      moim zdaniem to nie jest niepotrzebne przejmowanie się, jak to nazywasz, ale
      zwykła ludzka wrażliwość. Bo nawet jak rodzice są nieodpowiedzialni czy
      patologiczni, to widok takich dzieci zawsze rozczula.

      pozdrawiam,Ewelina
      • maxi3 Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 13:26
        A już jak widze matke z 4 dzieci rok po roku ,w sklepie ,która przychodzi tam
        po chleb i margaryne i dzieci proszą o lizaka czy jogurt a ona się wydziera na
        cały sklep że nie dostaną bo nie ma kasy po czym kupuje paczke fajek to bym jej
        chętnie w morde dała.Tam na miejscu przy ludziach.Zawsze staram się w takiej
        sytuacji sama kupić tym dzieciom jakieś słodycze bo mi ich strasznie żal.
        I na co ta durna matka te biedne dzieci skazuje??? na wegetacje ???
        • mamamonika Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 13:32
          Ciekawe, czy ludziom tez mnie żal, kiedy wyruszam na spacer ze Wspaniałą
          Trójeczką wink
          • maxi3 Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 13:36
            mamamonika napisała:

            > Ciekawe, czy ludziom tez mnie żal, kiedy wyruszam na spacer ze Wspaniałą
            > Trójeczką wink


            No jeśli przedstawiacie taki obrazek jak te tutaj omawiane to pewnie tak>
            Moi sąsiedzi mają 4 dzieci ale też własną firme i na wiele ich stać a ich
            dzieci mają wszystko co im potrzebne .I takie sytuacje rozumiem ,innych nie!
          • mamamonika Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 13:41
            Nam też zdecydowanie nic (odpukać) nie brakuje, ale wściekam się na stereotypy
            w stylu - oo, dużo dzieciaków=bieda + patologia. Dziewczyna w przychodni, w
            zaawansowanej ciąży i z chorym dzieckiem mogła wyglądać na nieco przygaszoną,
            niekoniecznie była to ofiara i przekazicielka patologii społecznej...
            • maxi3 Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 13:46
              Dziewczyna w przychodni, w
              > zaawansowanej ciąży i z chorym dzieckiem mogła wyglądać na nieco przygaszoną,
              > niekoniecznie była to ofiara i przekazicielka patologii społecznej...

              Ale biede i niedostatek dzieci niestety widać .Chociażby po
              ubraniu,wyglądzie ,tych smutnych minkach itd.
              I nikt przecież nie mówi że wszystkie dzieci z wielodzietnych rodzin żyją w
              ubóstwie ale tak niestety najczęściej się zdarza.
            • em_em71 Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 13:48
              mamamonika napisała:

              > Dziewczyna w przychodni, w
              > zaawansowanej ciąży i z chorym dzieckiem mogła wyglądać na nieco przygaszoną,
              > niekoniecznie była to ofiara i przekazicielka patologii społecznej...

              * nie napisałam ani słowa o patologii, podzieliłam się spostrzeżeniem. Uwierz,
              potrafię odróżnić zmęczenie od biedy.
              • mamamonika Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 13:52
                Ok, też by mi się zrobiło przykro...
                Co do stereotypów - jedna z wychowawczyń w przedszkolu mojego synka mało z
                krzesła nie spadła na wieść, że pochodzi z "wielodzietnej rodziny".
                Zakwalifikowała go sobie jako "świetnie ułożonego wypieszczonego jedynaka" wink
                • em_em71 Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 14:00
                  Daleka jestem od myślenia stereotypami. A Tobie gratuluję Wspaniałej Trójeczki
                  i trochę zazdroszczę, bo sama "chciałabym i boję się" wink
                  • mamamonika Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 14:03
                    U nas była niespodzianka wink, ale nie narzekamy wink
          • em_em71 Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 13:44
            Pytasz przewrotnie. Mam wiele szacunku dla rodzin wielodzietnych i uważam, że
            to szczęście dla dzieciaków wychowujących się w gromadzie, w zadbanej,
            szczęśliwej rodzinie. Ale chyba sama przyznasz, że nie zawsze ilość dzieci
            idzie w parze z możliwościami rodziców, bo przypadek decyduje o kolejnym
            potomku, nie miłość i odpowiedzialność.
        • ada_zie Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 13:33
          Niestety to są dosyć częste obrazki...
          Żal tych dzieci bo biedę się dziedziczy.
        • babsee Re: Dlatego szlag mnie trafia. 19.01.06, 13:33
          Dlatego szlag mnie trafia jak słucham tych kretynów z Sejmu którzy mowia o
          polityce prorodzinnej.Co za bzdura!Co ma becikowe do prawdziwej biedy i
          rozwiąznia problemu.Zamiast tego powinny byc darmowe prezerwtywy w kazdej
          przychodni,aptece i gdzie tam jeszcze.A srodki antykoncepcyjne dostepne za
          grosze.I to chyba bylaby lepsza polityka.
          • mamamonika Re: Dlatego szlag mnie trafia. 19.01.06, 13:43
            A mnie szlag trafia jak czytam takie bzdury... A co z ludźmi, którzy chcą mieć
            liczną rodzinę, ale nie mają żadnego wsparcia, płacą dokładnie takie podatki
            jak bezdzietni, a proponuje sie im z jednej strony becikowe, a z drugiej
            prezerwatywy i szklankę wody na wstrzymanie wink
            • leli1 Re: Dlatego szlag mnie trafia. 19.01.06, 13:56
              a ja mam przed oczami inny, choc o podobnej wymowie obrazek.
              Na przystanku mooocno zawiany tatuś i trzymajaca go za rekę może 6-7 letnia dziewczynka, pilnujaca zeby wsiąść do odpowieniego autobusu i aby tatuś sie nie przewrócił.
              Dla mnie przykre to było okrutnie.
              • mamamonika Re: Dlatego szlag mnie trafia. 19.01.06, 14:03
                Oj, tak, niezłe "dzieciństwo" sad
              • agnieszkas72 Re: Dlatego szlag mnie trafia. 19.01.06, 14:04
                Naprawdę uważasz,że dziewczynka z zawianym tatusiem i kobieta w ciąży z dwójką
                dzieci to obrazki podobne w wymowie?
                • leli1 Re: Dlatego szlag mnie trafia. 19.01.06, 15:10
                  nie, to nie do konca tak.
                  Chodzi mi generalnie o dzieci majace TAKIE dziecinstwo.
    • inez21 Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 14:17
      Niestety nie zawsze da się zaplanować zycie od A do Z,nie zawsze ma się
      odpowiednie wzorce,nie zawsze ma się siłe i odpowiedzialność aby własciwie
      kierowac swoim życiem.Dlatego myslę,ze nie wolno nikogo oceniac,bo nie wiadomo
      jak my odnalezlibysmy sie w danej sytuacjisad
      Komus kto pochodzi z patologicznej rodziny,nie maił mozliwosci ułożyc zdobyć
      dobrego wykształcenia nie jest łatwo zapanować nad swoim życiem.Faktycznie
      szkoda tylko tych dzieci,które nie maja wyborusad

      Ale nawet jesli ktos ma kilkoro dzieci i nie najlepiej mu się wiedzie to
      przeciez nie znaczy od razu że to patologia,czasem ludzie maja poprostu w zyciu
      inne priorytety niz kariera i samochód.I dopoki dzieci nie chodzą głodne to
      myslę,że wszystko jest ok.Mozna tez byc szczęśliwym w mniej zamoznej rodziniesmile

      Pozdrawiam!
      • ola_ziel Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 14:21
        Mamamonika nie przejmuj się, moja znajoma notabene dyrektor banku ma piątke
        dzieci
      • em_em71 Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 14:33
        Generalnie, nie sposób się z Tobą nie zgodzić.

        ---
        > Ale nawet jesli ktos ma kilkoro dzieci i nie najlepiej mu się wiedzie to
        > przeciez nie znaczy od razu że to patologia,czasem ludzie maja poprostu w
        zyciu
        > inne priorytety niz kariera i samochód.I dopoki dzieci nie chodzą głodne to
        > myslę,że wszystko jest ok.Mozna tez byc szczęśliwym w mniej zamoznej
        rodziniesmile

        Samochód już dawno przestał być wymiernym efektem kariery. Chyba zdecydowana
        większość rodziców stara się zapewnić swoim dzieciom coś więcej niż tylko pełny
        brzuszek... Ale to już temat poruszony w innym wątku, o odpowiedzialnym
        rodzicielstwie...


        >
        > Pozdrawiam!
    • iziula1 Re: Kolejny stereotyp-3 dziecko patologia? 19.01.06, 14:26
      Najgorzej jak ocenia sie ludzi po pozorach.
      Nie można wydawać opinii o czyjejś sytuacji na podstawie 5 minutowej obserwacji.
      No chyba,że chcemy sobie poprawić samopoczucie jakie to jesteśmy mądre,
      zaradne, odpowiedzialne.

      I jeszcze cos. Typowe dla nas Polaków, niestety. Potrafimy tylko mówic,
      narzekac. Biadolic i współczuć. Ale nic za tym nie idzie.
      Ile z nas pomaga bezdomnym, ile z nas udziela się w wolontariacie,kto wesprze
      sąsiadke z naprzeciwka w jej trudzie? Nie wiele. Bo to przecież nie nasza
      sprawa.
      Ale krytykowac,że nie odpowiedzialna i dzieciaków sobie narobiła lub proponowac
      szklanke wody zamiast...
      Ja mam syna, wkrótce pojawi się drugi maluszek, z mezem marzymy o trzecim
      brzdącu. Czy jeśli ja usiąde zmeczona w przychodni, bez usmiechu i nie daj Pani
      Boze z fryzura nie od fryzjera to też "ktoś bardziej odpowiedzialny ode mnie"
      powie, że żal mu moich dzieci???
      • inez21 Re: Kolejny stereotyp-3 dziecko patologia? 19.01.06, 14:30
        Iziula1-chciałam napisac to co ty tylko nie umiałam tego ubrac tak ładnie w
        słowasmile Niestety masz rację lubimy litowac sie nad innymi bo to nas
        dowartosciowujesad((
        • iziula1 Re: Kolejny stereotyp-3 dziecko patologia? 19.01.06, 14:38
          Inez, my po prostu tacy jesteśmy. Zawsze porównujemy się z innymi.
          Ot, człowiek to istota ułomna smile
          A pozory bardzo czesto mylasmile
          Czasem pod schludnym ubraniem,starannym makijażem ukrywa się ofiara przemocy
          domowej. A kobieta z przetłuszczonymi włosami to np.kierowniczka banku lub
          zarządca we wspólnocie mieszkaniowej.
          Pozdrawiam.
          Iza
      • kalina_p racja, iziula 19.01.06, 14:53
        ładnie to ujęłaśsmile
    • volta2 to może to byłam ja? 19.01.06, 14:32
      Nie czytałam innych postów, ale tak sobie myślę, że może to o mnie się tak
      martwisz?
      U mnie 3 latek i roczniak a brzuch nie przymierzając, jak 7 miesiąc, tylko że z
      utuczenia a nie ciąży, więc zastanów się co piszesz!!
      • em_em71 Re: to może to byłam ja? 19.01.06, 14:40
        Proponuję odchudzanie, bo na myślenie perspektyw nie widzę. Przepraszam, nie w
        moim stylu jest branie udziału w pyskówkach i dowodzenie własnej "niewiności".
        • volta2 Re: to może to byłam ja? 19.01.06, 15:06
          Z mojej strony to nie była chęć udziału w pyskówce, a jednak tak to odebrałaś...
          Ty nie widzisz perspektyw, wiele więcej nie zobaczysz, niestety! Widzisz tylko
          to, co chcesz widzieć. Masz skłonności do nadinterpretacji, co widać po
          odebraniu widoku w przychodni i mojego posta również.
          • em_em71 Re: to może to byłam ja? 19.01.06, 15:08
            mamy podobne skłonności
    • july.29 Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 14:40
      maxi3 napisała:


      Moi sąsiedzi mają 4 dzieci ale też własną firme i na wiele ich stać a ich
      dzieci mają wszystko co im potrzebne .I takie sytuacje rozumiem ,innych nie!

      ----
      a moi sąsiedzi mają własną firmę, trójkę dzieci i wcale ich dzieci nie mają
      wszystkiego, co im potrzebne, bo wg tych rodziców nie jest to najlepszy sposób
      wychowania. We wszystkim przydaje się umiar, w spełnianiu zachcianek dzieci -
      też.

      pozdrawiam - mama trójki dzieci, z których dwójka właśnie przebywa na
      zimowisku, mimo że jestem drugi rok na wychowawczym na trzecie dziecko smile A
      drugie (w kolejności) dziecko urodziło się niecałe 1,5 roku po pierwszym.








    • alba27 Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 15:05
      A mnie wkórzają takie teksty. Przecież są ludzi, którzy chcą mieć trójkę dzieci
      w małych odstępach czasowych, to ich wybór a nie patologia. a każdy ma prawo
      czuć sie zmęczony od czasu do czasu zwłaszcza przy małych dzieciach. Nie
      oceniajcie nikogo tylko popozorach bo to nie zdrowe!!!!
    • em_em71 Co wy z tą patologią???? 19.01.06, 15:06
    • 18_lipcowa Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 15:43
      Mi też jest żal takich ludzi...
    • lola211 Re: Żal mi się zrobiło.... 19.01.06, 16:11
      Em_em, wiem o czym piszesz.CZesc postów zupelnie nie na temat, bo tu nie chodzi
      o rodziny wielodzietne, a o wielodzietne i jednoczesnie biedne.To rzeczywiscie
      widac i rzadko kiedy mozna sie pomylic.Coz, niepotrzebnie masz jakies wyrzuty
      sumienia - jestesmy kowalami swego losu, nigdy wczesniej nie bylo tyle
      mozliwosci zapobiegania ciazy jak teraz, wiec skoro ktos sie decyduje na
      kilkoro dzieci nie majac zaplecza finansowego to trudno, nic nie poradzisz.
      Wielokrotnie stykalam sie z dziecmi z takich rodzin, zwlaszcza w szpitalach-
      nigdy nie byl to jedynak czy jedno z dwojga.Jak najbardziej popieram posiadanie
      kilkorga potomstwa, ale pod warunkiem, ze ma sie za co je wychowac, a nie
      oczekuje zasilkow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka