Pomijajac kwestie samokrytyki, gdyz czasami jest zdrowa

Zastanawiam sie ile
kobiet, moze spojrzec w lustro i powiedziec sobie - jestem z siebie dumna
Jak jest u Was

Czy jednak przegrywacie walke z kompleksami. Czy potraficie znalezc granice
miedzy narcyzmem, samokrytyka i powiedziec zwyczajnie - lubie siebie?