Dodaj do ulubionych

noworodek i pies

20.02.06, 11:01
Witajcie,
Jestem w 29tc. Mamy 6-letniego jamnika i zaczynam się powoli martwić w jaki
sposób pies zareaguje na dziecko... Dodam, że do tej pory nie miał kontaktu z
dziećmi, nie jest przyzwyczajony. Macie jakieś wypróbowane sposoby na
akceptację przez psa nowego członka rodziny?
Obserwuj wątek
    • thesaloniki Re: noworodek i pies 20.02.06, 11:08
      Właśnie spędziłam tydzień z moją 3 mies. córeczką u rodziców, gdzie jest mój
      pies (bardzo nerwowy wyżeł - pies). Był bardzo zazdrosny, ale nie próbował małej
      zrobić krzywdy, niemniej jednak obserwowaliśmy go cały czas. Było to trochę
      męczące.
      • jasminar Re: noworodek i pies 20.02.06, 11:21
        Takie posty juz były przejzyj trche starsze wpisy tam znajdzesz wskazowki
        pisałam juz o tym wiec nie ma sensu sie powtarzac.A koniec koncow musisz
        poczekac i zobaczyc jak sie sprawy ułoza nic nie zrobisz na siłewink nie ma co
        sie zdreczac na zapassmile zreszta jamnik to nie za duzy psiakwink)
    • agus122 Re: noworodek i pies 20.02.06, 11:19
      ja tez mam jamnika który w maju skonczy 2 lata, jest okropny pieszczoch, troche
      sie obawiam...bo też jestem w ciaży, a do tej pory on był jedynym "dzieckiem"w
      domu. wyczytałam gdzies ze psa mozna przyzwyczaic chodzac po domu z lalka
      bobasem.Staram sie to robic w miare mozliwosci, choc nie zawsze mam czas.chodzi
      za mna zaciekawiony, obwąchuje...
      mam nadzieje ze jakos to bedzie
      aga
      • jasminar Re: noworodek i pies 20.02.06, 11:22
        lalka bobas to jakas bzdura pies chociaz jest pseam własnie to jest istota
        posiadajaca mozg wiec nie wyczuwa tu zywej istity tylko kawał gumy lub plastiku
        to tak jakbys nosiła duzy psi gryzak i zabraniala mu go gryzcwink))
      • mpecak Re: noworodek i pies 20.02.06, 11:23
        Ja na razie daję mu do wąchania ciuszki Maleństwa wyprane w proszku dla dzieci,
        noszę rożek, ale obawiam się, że to nie wystarczy...
    • horneta Re: noworodek i pies 20.02.06, 11:22
      Ja zrobiła tak...
      Jak młody sie urodził i bylismy jeszcze w szpitalu, mąż co wieczór zabierał ze
      szpitala brudne ciuszki małego i w domu dawała je psu do wąchania i dopiero
      potem do prania. Pies mógł sie oswoic z nowym zapachem. Po przyjściu do domu
      pozolilismy psu obwąchac małego. Nie było żadnych problemów w akceptacji.
    • s.poline Re: noworodek i pies 20.02.06, 11:23
      hej! mialam ten sam dylemat,a moze i gorszy,bo moj psiak ma roczek! nie dosc ze
      jest szczeniakiem to jeszcze bardzo,bardzo energicznym pieskiem.. jednak musze
      cie uspokoic-w naszym przypadku pies nie byl zazdrosny o dziecko,jedynie
      przygladal sie z zainteresowaniem i domagal 2 razy wiecej pieszczot... na placz
      dziecka reagowal w momencie-szczekal,jakby chcial nam powiedziec ze mala placze.
      moje rady to po pierwsze: przywiezc dziecko pierwsze,dopiero potem dowiezc
      psa,bo to on przychodzi na teren malucha,a nie odwrotnie. po drugie-trzeba dac
      obwachac maluszka psu!!!wiem ze to trudne bo strach nas przerasta,ale bardzo
      wazne,najlepiej tez dac powachac jakies ubranko,pieluche czy kocyk. na poczatku
      jest ciezko,ale da sie to przeskoczyc dla wychowywanie dziecka z psem,co moim
      zdaniem jest ogromnym darem w rozwoju naszego szkraba. zycze cierpliwosci i
      powodzenuia.
      • jasminar Re: noworodek i pies 20.02.06, 11:32
        Obwachiwanie przez psa rzeczy dzieci nic nie daje pies nie kojarzy tego z
        sytuacja czy z dzieckiem.Jesli jeszcze nie ma dziecka tzn jestes w cizy a masz
        juz łozeczko itp to ostro zabraniaj psu kontaktuz tymi rzeczami dla psa maluch
        bedzie poprostu szczeniakie a szczeniaki sa w psiej hierarchi na szarym koncu
        wiec tu akurat sie rodzi problem.Jesli jeszcze nie ma dziecka to bez sensu jest
        oswajanie psa z dzieckiem własnie jedyne co mozna zrobic to nie rozpieszczac
        psa musi zanc swoje miejsce w stadzie.Jesli dziecko juz jest zawsze dotykaj
        przytulaj głaszcz dziecko na oczach psa i rob to w kolejnosci najpierw dziecko
        potem pies ale nie odrzucaj psa całkowicie bo to popierwsze głupie i moze
        przyniesc wrezczodwrotny skutek.Karnm dziecko zawsze pierwsze i inech pies to
        widzi
        • kayla.op.pl Strona z poradami fachowcow 20.02.06, 14:14
          Proponuje zajrzec tutaj:
          www.dogs.gd.pl/kliker/sprawozdania/pies_dziecko.html
    • borysek8 Re: noworodek i pies 21.02.06, 00:01
      Super ze tu do was zajrzalam, bo dowiedzialam sie wielu rzeczy ktore i mnie
      beda potrzebne. My mamy sunie juz 4 lata, ja jestem w 28 tygodniu ciazy i
      wlasnie teraz moja sunia przechodzi ciaze urojona. To jest fizjologia i jej to
      przejdzie, ale coraz czesciej mysle, jak to bedzie jak dzidzia bedzie juz u nas
      w domu; jak pies ktory do tej pory spal z nami w lozku , byl pieszczochem i
      bardzo waznym domownikiem zareaguje na wyrzucenie z lozka i pojawienie sie
      osobki, ktora nas pochlonie bez reszty. Jak bezbolesnie odzwyczaic psa od
      spania w naszym lozku? Czy ktoras zna jakis sposob? Wiem ze sami ja
      skrzywdzilismy biorac na poczatku do lozka. Pies sie przyzwyczail i wydaje mu
      sie to miejsce takze jego. Szkoda mi jej sad
      • matylda.fm Re: noworodek i pies 21.02.06, 07:04
        Ja sama porządnie rozpusciłam moja psicę. Po ślubie, gdy zamieszkaliśmy we
        trójkę ja mąż i psica, mąż nieco ukrócił psie swobody ( ciężko było, to moja
        ukochana suńka ale wiem, że dobrze zrobił)
        Zakaz spania z nami w łóżku pojawił się z dnia na dzień, psica krążyła w nocy po
        domu, skrobała w drzwi ale szybko pojęła, że nie wolno i teraz jest to dla niej
        naturalne, jedyneczego się domaga to pachnąca panem koszulka do wąchaniasmile,
        mamy zawsze jakąś brudną w pogotowiu bo inaczej przywłaszcza sobie jakieś
        ciuszki, często całkiem czyste.
        Suczka wie, że do sypialni może wejść tylko wyjątkowo. Zdarza się nam wpuszczać
        ją na łóżko ale tylko na wyraźne pozwolenie i jak każemy jej zejść to bez
        warczenia trzeba się wynosić.

        Psy to mądre istoty i mozna je wielu rzeczy oduczyć. Zacznij odzwyczajać psa od
        spania z wami juz teraz. Potem jesli zbiegnie się to w czasie z pojawieniem się
        dziecka sytuacja bedzie dla psa trudniejsza i bardziej zawiła a tak juz grunt
        będzie gotowysmile
      • nati_28 Re: noworodek i pies 21.02.06, 07:20
        Powinnaś już teraz będąc w ciązy odzwyczajać psa od spania z wami, w przeciwnym
        wypadku skojaży ten zakaz wraz z pojawieniem sie dziecka i będzie zazdrosny.
        Nie można dopuścić do tego żeby pies kojażył nagłe pogorszenie swojej sytuacji
        i pozycji w domu z dzieckiem. Musisz już spokojnie, powli, lecz stanowczo
        odzwyczajać psa od pewnych nawyków, ktore jak już będzie dzidziuś nie będą
        możliwe do zaakceptowania.
        • komyszka Re: noworodek i pies 21.02.06, 08:17
          witam!
          jamniki są bardzo specyficznymi psami (sama miałam jajozka przez 10 lat wiec
          wiem cos na ten temat)są to wielkie pieszczochy, kapryśniki i indywidualiści źle
          znoszący zmiany (szczególnie te na ich niekorzyść). jamnik ciężko przeżywa
          spadek w domowej hierarchii, nawt malutki, i potrafi to dobitnie okazać.
          obrażanie, dąsy, drobne złośliwości wobec właścicela czy w końcu agresja- to
          wszystko wchodzi w skład mozliwych scnariuszy. oczywiście nie musi to być
          regułą. bardzo rozsądne i przydatne sa rady zamieszczone w jednym z powyższych
          postów (tym z linkiem) ja natomiast- w przypadku jamnika- dodałabym jeszcz
          jedną- oganiczone zaufanie. wiem, w praktyce to bardzo trudne lecz jamnik-
          niestety- potrafia byc nieobliczalne i choć mozna go bardzo kochać trzeba
          zwracac pilna uwage na jego zachowanie szczególnie w obecności małych dzieci.
          pozdrawiam!
          • jasminar Re: noworodek i pies 21.02.06, 08:45
            oj kobitki co Wy robicie .Zawsze zastanawiał mnie fenomen ludzkiego zachowania
            ktore pozwalała praktycznie bez zachamowan korzystac psu z łozka?smileCZy nie
            zastanawiałyscie sie nigdy nad tym ze to nie jest normalne?winkA czy pies je z
            Wami z jednego talerza bo chyba do tego to zmierza.Takie zachowania sa głeboko
            krzywdzace szczegolnie jesli trwaja latami a tu buch nagle dziecko i co trzeba
            psu bronic czegos do czego do tej pory miał swobodny dostep.Pies to nie
            człowiek nie potrafi sobie tego tak jak człowiek logicznie wytłumaczyc.Czas
            skorzystac z mozgu babeczkismile)
            • morgen_stern Re: noworodek i pies 21.02.06, 09:37
              Dobrze prawisz jasminar smile Ja też nie rozumiem tego ładowania psa do łóżka,
              zwłaszcza, że w ten sposób "podnosimy" psa w hierarchii - pojawienie się małego
              dziecka wywołuje zmiany, które dla psa są szokiem...
              Dziewczyny, pies NIE powinien spać z Wami w jednym łożku, NIE powinien być
              karmiony kąskami ze stołu itd., to jest zwierzę, które takie sygnały odbiera
              zupełnie inaczej, niż nam się wydaje smile)
              • malwisienia Re: noworodek i pies 21.02.06, 09:44
                a ja jestem zdania, że to raczej dziecko NIE powinno spać z rodzicami w jednym
                łóżku
                • lola211 Re: noworodek i pies 21.02.06, 10:06
                  A niby czemu?

                  Pies nie powinien spac z nami w lozku, bo to niehigieniczne, a poza tym
                  niewychowawcze.
                  • malwisienia Re: noworodek i pies 21.02.06, 10:11
                    dlatego, że mały człowiek ma prawo do własnego łóżeczka, a nie gniecenia się z
                    rofdzicami, tylko dlatego, że matce nie chce się w nocy dupy ruszyć do
                    karmienia;
                    dlatego, że kiedyś przyjdzie pora na eksmitowanie z łoża rodziców małego
                    człowieka i wtedy to dopiero będzie mu przykro, no ale przecież nie bedzie spał
                    w nim do pełnoletności;
                    dlatego że w normalnym związku łoże rodziców służy też do uprawiania seksu, a
                    robienie tego przy dziecku jest delikatnie mówiąc niesmaczne
                    • lola211 Re: noworodek i pies 21.02.06, 10:18
                      > dlatego, że mały człowiek ma prawo do własnego łóżeczka, a nie gniecenia się
                      z
                      > rofdzicami, tylko dlatego, że matce nie chce się w nocy dupy ruszyć do
                      > karmienia;

                      Tylko ze ten maly czlowiek o wiele chetniej spi w lozku przytulony do mamy i ma
                      w nosie wlasne lozeczko.
                      Jak ktos ma łozko sporych gabarytow, to na pewno sie nie gniecie.A matka nie
                      musi odgrywac cierpietnicy i wsrtawac kilka razy w nocy, mimo ze ma tego
                      serdecznie dosc- ma pelne prawo do wygody i nie ruszania dupy.

                      Maly czlowiek jak juz troche podrosnie potraf zrozumiec, ze jest juz za duzy na
                      wspolne spanie.

                      A seks - jak ktos ma tylko 1 łozko w domu, to rzeczywiscie problem.Ja mam
                      wiecejsmile.
                      • malwisienia Re: noworodek i pies 21.02.06, 10:26
                        To że mały człowiek chętniej śpi z mamą to tylko dlatego że został od początku
                        do tego przyzwyczajomy, mój mały człowiek śpi chętnie sam w łóżku a ja nie
                        byłam cierpiętnicą wstającą w nocy kilka razy bo po prostu nakarmiłam solidnie
                        na wieczór mlekiem z butelki, a jak już trzeba było w nocy dokarmić to robiłam
                        to na zmianę z moim partnerem
                        • lola211 Re: noworodek i pies 21.02.06, 10:43
                          No dobrze, to Ty.

                          A ja wolalam spac z dzieckiem zamiast karmic je sztucznym mlekiem albo
                          kilkakrotnie w nocy wstawac.I wszyscy byli szczesliwi, nikt nie narzekal.
                          Kwestia wyboru.

                          Natomiast co do psa- nie wiem jak mozna sp[ac w jednej poscieli ze zwierzakiem,
                          ktory lazi po dworze, jest czysty tak naprawde tylko po kapieli.To tak jakby
                          spac w butach.
                          • malwisienia Re: noworodek i pies 21.02.06, 15:41
                            Po pierwsze to "karmienie sztucznym mlekiem" zabrzmiało jak karmienie
                            arszenikiem, ale to już nie dyskusja na ten wątek.
                            Po drugie człowiek jest czysty tak naprwdę tylko po kąpieli (podobnie jak pies),
                            jakiś czas po kąpieli zaczyna śmierdzieć.Nad ranem nie już taki czyściutki, walą
                            mu nogi, dupa nie mówiąc o wyziewach z gęby. Jakoś mniej mnie brzydzi pies.
                            • moofka Re: noworodek i pies 21.02.06, 15:54
                              malwisienia napisała:

                              > Jakoś mniej mnie brzydzi pies.
                              ______________
                              od wlasnego dziecka?
                              • malwisienia Re: noworodek i pies 21.02.06, 16:05
                                mniej brzydzi mnie pies od człowieka (mam na myśli gatunek)
                                • moofka Re: noworodek i pies 21.02.06, 16:13
                                  aaaaha
                                  bp w kontekscie niespania z wlasnym dzieckiem a spania z psem nieco dziwne mi
                                  sie to wydalo
                                  a jak to sie ma do mensza? ;P
                                  • malwisienia Re: noworodek i pies 22.02.06, 08:59
                                    a to już zależy czyjego wink
                            • morgen_stern Re: noworodek i pies 21.02.06, 15:56
                              > Po drugie człowiek jest czysty tak naprwdę tylko po kąpieli (podobnie jak
                              pies)
                              > ,
                              > jakiś czas po kąpieli zaczyna śmierdzieć.Nad ranem nie już taki czyściutki,
                              wal
                              > ą
                              > mu nogi, dupa nie mówiąc o wyziewach z gęby. Jakoś mniej mnie brzydzi pies.


                              ROFTL
                            • lola211 Re: noworodek i pies 22.02.06, 09:25
                              > Po pierwsze to "karmienie sztucznym mlekiem" zabrzmiało jak karmienie
                              > arszenikiem, ale to już nie dyskusja na ten wątek.

                              No, to juz Twoja interpretacja, a raczej nadintrepretacja.

                              > Po drugie człowiek jest czysty tak naprwdę tylko po kąpieli (podobnie jak
                              pies)
                              > ,
                              > jakiś czas po kąpieli zaczyna śmierdzieć.Nad ranem nie już taki czyściutki,
                              wal
                              > ą
                              > mu nogi, dupa nie mówiąc o wyziewach z gęby. Jakoś mniej mnie brzydzi pies.

                              Hmm, to moze niech ten ktos zacznie uzywac do mycia mydla, spokojnie w dobrym
                              stanie dotrwa do rana..



    • agawi26 Re: noworodek i pies 21.02.06, 09:14
      Hejsmile Parę dni temu sama poruszałam ten temat (35tc i półtoraroczna sunia
      owczarka niemieckiego). Niestety nie wiem wiele na temat psychiki jamników...
      My postanowiliśmy zrobić wszystko, żeby sunia nie odczuła spadku w hierarchii
      stada. Jest - bądź co bądź - naszym pierwszym "dzieckiem" i coś z tego tytułu
      jej się należy. Odnośnie komentarzy nt. spania psa w łóżku - mój pies, moje
      łóżko, moja rodzina. Jakimś cudem sunia, która właziła do łóżka przy każdej
      możliwej okazji, po swojej pierwszej cieczce chyba dorosła i teraz zazwyczaj
      omija łóżko z daleka (nie wiem czemu, nic nie zrobiliśmy, a czasem nawet mi
      smutno). Nie reaguje ani na prośbę, ani na rozkaz... I w sumie to problem sam
      się rozwiązał. Jeżeli jednak, gdy pojawi się Maleństwo i będzie z nami w łóżku
      i sunia również do tego łóżka się właduje, nie zamierzamy robić z tego
      większego problemu... Pod warunkiem, że zwierz będzie miał czyste łapy i nie
      będzie to jasna pościelsmile Pozdrawiam i życzę powodzeniasmile
      • morgen_stern Re: noworodek i pies 21.02.06, 11:40
        Pod warunkiem, że zwierz będzie miał czyste łapy i nie
        > będzie to jasna pościelsmile


        Aha, czyli jak pościel jest ciemniejsza i brudu nie widać, to ok? Ciekawe....
        smile)))
        • morgen_stern Re: noworodek i pies 21.02.06, 11:45
          Poza tym pies ma nie tylko brudne łapy - leży na podłodze, wyciera się w
          krzakach, poza tym nie kąpie się codziennie! smile
          Ale my nie mówimy o brudzie li tylko - jak ktoś chce wycierać się w łóżku z
          psem, jego sprawa - jedynie o nienaturalności w spaniu psa z ludźmi w łóżku.
          Podobnie jak noszenie psa na rękach i traktowanie go jak małe dziecko - to po
          prostu nienaturalne, sprzeczne z naturą psa. W dodatku zachowując sie w ten
          sposób dajesz psu do zrozumienia, że to on tu rządzi i jest przewodnikiem
          stada, którym są wszyscy domownicy. Nie chciałabym mieć małego dziecka w domu,
          gdzie "rządzi" pies... Mały pies też potrafi ugryźć (mnie kiedyś dotkliwie
          ugryzł mały kundelek o słodkim pyszczku), nie tylko "groźna rasa"....
    • jopowa Re: noworodek i pies 21.02.06, 11:35
      pies ma 6lat to byl tam pierwszy
      • wieczna-gosia Re: noworodek i pies 21.02.06, 11:46
        zgadzam sie z jopowa- ewentualnie mozna oddac dziecko- jest krocej smile
        • morgen_stern Re: noworodek i pies 21.02.06, 11:50
          Gosia - big_grinDDDDDDDD
      • moofka Re: noworodek i pies 21.02.06, 12:04
        jopowa napisała:

        > pies ma 6lat to byl tam pierwszy
        _________________
        o to to smile
        a czy ktos zapytal psa, czy chce braciszka?
    • jktasp Re: noworodek i pies 21.02.06, 11:58
      uśpić psa
    • 76kitka Re: noworodek i pies 21.02.06, 14:12

      ja nie mam psa, za to mam kota, który jakby zrozumiał, że został zdetronizowany, że maleństwo jest ważniejsze niz on. Zawsze małemu ustępuje, gdy nie ma ochoty sie bawić, lub gdy mały w zabawie robi mu krzywdę odchodzi spać na schody. Mój kot wcześniej strasznie potrafił przeoorać skórę pazurami, a teraz łagodny jak baranek. Do tej pory mały zaliczył dwa maleńkie draśnięcia. Kot nie jest zazdrosny, nie sika po domu, nie atakuje. Nie robiliśmy wcześniej niczego by go do obecności dziecka w domu przygotować.
    • lila1974 Re: Jak to wygląda ze strony psa.. 21.02.06, 16:14
      można zobaczyć w bajce "Zakochany kundel" smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka