Dodaj do ulubionych

nienormalna???

03.03.06, 11:12
dziewczyny-jesli mozecie to poradzcie cos na moj problem-mam takie kompleksy,
ze nie moge sobie z tym poradzic. jestem podobna ladna dziewczyna, zgrabna
aktualnie po ciazy mam pare kg wiecej ale to pzrejsciowe)i moje kumpele mi
mowia ze to one przy mnie wpadaja w kompleksy. ogolnie zawsze czulam sie dosc
dobrze, widzialam ze podobam sie facetom i czulam sie atrakcyjna-kompleksy
pojawialy sie kiedy bylam w towarzystwie swojego faceta (aktualnie meza). no
wiec teraz drecza mnie one caly czas. jestem wrecz chorobliwie zazdrosna o
ladne laski, ktore np mijamy na ulicy. wystarczy ze on spojrzy na ktoras-
nawet tak normalnie-jak na zwyklego przechodnia-a ja dostaje bialej goraczki
i od razu chce mi sie plakac. mialam tak zawsze i mam do tej pory ale tylko
przy nim... gdy bylismy na dyskotece i byl striptiz ja od rzu wychodzilam-
wiedzialam ze bedzie musial pojsc za mna i dzieki temu sie nie naoglada... to
chore prawda?? ale co robic????? pzreszkadza mi to dlatego, bo zaraz dopadaja
mnie mysli typu: "on sobie pomysli ze jest ladniejsza ode mnie", "rzuci mnie
bo bedzie chcial ja poderwac"' "nawet jesli mnie nie rzuci to marzy o tym
zeby sie z nia przespac...", "zdradzilby mnie bez wahania gdyby tylko ona
chciala...". to mnie meczy do tego stopnia ze robie mu awantury kiedy tylko
spojrzy na jakas... jak tak dalej pojdzie to naprawde mnie rzuci-bo jak
wytrzymac z kims takimsad((
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: nienormalna??? 03.03.06, 11:18
      na raczej wyluzowana to Ty nie jestessmile) Ale wiesz co kreci facetow?? Nie to co
      obiektywnie ladniejsze tylko to co NOWE. Takze moze kiedys sobie wyskoczyc na
      boczek i bzyknac panenke co najmniej przecietnej urody skoro i tak mu suszysz
      glowe i co wtedy?? smile)
    • anatemka Re: nienormalna??? 03.03.06, 11:19
      a mówiłaś mu o tym?
      • malutka7 Re: nienormalna??? 03.03.06, 11:24
        mowilam nie raz.... wiem ze nie powinnam mu "suszyc glowy" ale po prostu nie
        potrafie sie powstrzymac-tak mnie to dobijasad( moze to wynika z faktu ze on
        mnie nie dowartosciowuje- nigdy mi nie mowi ze np jestem ladna, czy ladnie
        wygladam, ze pragnie tylko mnie itd.
        • oxygen100 Re: nienormalna??? 03.03.06, 11:35
          ale dlaczego?? jestes mloda ladna zycie przed Toba, po co zatruwac je sobie
          pie..mi. A faceci sa rozni. Gdybys ciagle slyszala jak Cie bardzo kocha tez
          mialabys czasem dosyc smile)
    • black_currant Re: nienormalna??? 03.03.06, 11:27
      Może idź do psychologa?
      Chorobliwa zazdrość potrafi utrudnić życie, a skoro masz tak duże kompleksy,
      mimo tego, że otoczenie postrzega Cię jako osobę atrakcyjną, to może psycholog
      pomoże Ci ustalić skąd to się bierze i Ci pomoże.
    • 76kitka Re: nienormalna??? 03.03.06, 14:08
      Każdy heteroseksualny facet obejrzy się za ładną dziewczyna, jeśli tego taktownie nie robi w obecności żony, gdy idzie sam napewno zawiesi oko. Z jakiegoś powodu mąż wybrał Ciebie, i jeśli liczył na udany związek, to tym powodem na pewno nie były tylko ładne nogi.
      • sowa_hu_hu Re: nienormalna??? 03.03.06, 14:21
        sukcesem jest to że zdajesz sobie sprawe z problemu... tak moim zdaniem to jest
        chore!
        moim zdniem powinnas iśc do psychologa - mówie powaznie... bo ja bym na miejscu
        twojego faceta nie wytrzymała...
        i on faktycznie cie kiedyś może rzucić ale nie z powodu innej laski... tylko
        przez twoje bezsensowne awantury...
        to jest chorobliwa zazdrośc - ja czegoś takiego zupłenie nie toleruje...

        powodzenia
        • naise Re: nienormalna??? 03.03.06, 14:27
          Też miałam ten problem, dopóki to za mną faceci nie zaczęli się oglądaćsmile
          Wystarczyło kilka komplementów od niedawno spotkanego starego znajomego i
          uwierzyłam w siebie. Zaczęłam się troszkę inaczej ubierać, poszłam do fryzjera,
          kupiłam sobie nowe buty, i mimo że żadna ze mnie super laska to teraz za mną
          się oglądają (czasamiwink. A mój facet też mi nie mówi że mu się podobam, czasem
          nawet nie bywa zazdrosny o innych, ale przestałam się tym martwić, taki jest i
          tyle, on uważa chyba że raz mi powiedział że mnie kocha i wystarczy, że skoro
          ze mną jest to znaczy że muszę mu się podobać winkTeraz mnie to bardziej bawi niż
          przejmuje wink Więcej wiary w siebie.
    • 18_lipcowa Re: nienormalna??? 03.03.06, 14:27
      obce mi uczucie...
      nie wiem jak mozna byc aż tak zazdrosną
    • red_dwele Re: nienormalna??? 03.03.06, 14:29
      może z czasem ci przejdzie, o ile wczesniej nie wykończysz jego lub siebie;
      popracuj nad pewnością siebie, gdy uwierzysz w swoja atrakcyjność i się z
      nią "zaprzyjaźnisz", bedziesz dla faceta najseksowniejsza
      • malutka7 Re: nienormalna??? 03.03.06, 14:56
        problem polega tez na tym ze kiedy naprawde wierzylam w siebie i czulam sie
        piekna(kolezanki mnie tak dowartosciowalysmile))))) to chyba tego nie widzial i
        dolowal mnie na kazdym kroku. szlismy np na dyskoteke- powiedzial ze wygladam
        jak k... -mialam na sobie dzinsy i dopasowana bluzeczke z wiekszym dekoltem
        (ale nie takim zeby bylo od razu cos widac bo na 100% nie bylo)a poza tym
        mialam moim zdaniem niezly makijaz. przynajmniej kumpela i jej facet
        stwierdzili ze wygladam slicznie... ok... i jak tu byc normalna???
        • psylwia Re: nienormalna??? 03.03.06, 16:06
          piszesz tylko o wyglądzie, a ważniejsze jest jaka jesteś , co mąż w tobie ceni,
          że może na ciebie liczyć , że się wspieracie,
          przecież uroda przemija zawsze będą młodsze, dlaczego budujesz ocenę swojej
          wartości tylko na podstawie urody?
          masz problem , zgadzam się Sową , że przydałaby sie wizyta u psychologa,
          ja bym z tobą nie wytrzymała
          • lolinka2 Re: nienormalna??? 03.03.06, 21:22
            Mnie na kompleksy to i psycholog nie bardzo pomógł...

            Są jak były.

            Natomiast jeśli chodzi o zazdrość to po prostu sporo przeszliśmy z mężem, zbyt
            dużo, żeby nie być teraz siebie pewnymi - wiem, że to niezmienne i nie przerazam
            się gdy kogoś (jakąś) mijamy. A że czasem sama zawistnie na takie patrzę i
            porównuję to inna baja.

            W każdym razie ostatnio przy moim setnym miauczeniu w temacie rozstępów,
            cellulitu, kilogramów (aktualnie 51) i tego jakie to dziwne ze on na takie
            monstrum jeszcze może patrzeć, mój arcycierpliwy mąż, który mi powtarza,
            szczególnie odkad jestem w ciąży, ze jestem atrakcyjna itp, stwierdził;
            'Słuchaj, nie bzdurz tyle, nie wiesz że długo powtarzana plotka staje się
            prawdziwa??'

            I coś w tym kurczę jest...
            • psylwia Re: nienormalna??? 03.03.06, 23:50
              wiesz co, mam wrażenie , że to nie są tylko kompleksy, to bardzo niska samoocena
              a to już poważny problem
    • bea.bea Re: nienormalna??? 03.03.06, 21:25
      jak tak dalej pojdzie to naprawde mnie rzuci-bo jak
      wytrzymac z kims takimsad((

      co prawda, to prawda....smile)
    • gepart_czester nie nienormalna 04.03.06, 00:22
      ale w niodpowiednim zwiazku albo inaczej przy nieodpowiednim typie
      moim zdaniem - zwiazek w 100%-tach toksyczny
      zmien meza - serio
      przerabialam to i wiem co pisze
    • gepart_czester PS 04.03.06, 00:23
      najprawdopodobniej facet jest z Toba tylko po to zeby sie dowartosciowac
      naprawde szkoda Twojej osoby
    • amhali Re: nienormalna??? 04.03.06, 11:31
      Ja bym bardziej sie zastanowila czy problemem jest faktycznie niska
      samoocena,zazdrosc i to ze maz nie prawi Ci komplementow, ale wrecz na odwrot
      czy przypadkiem to nie maz Cie w to wpedza i Cie nie doluje. Bo sorki - ale
      gdyby moj maz po tym jak sie wyszykowalam aby z nim gdzies isc - powiedzial mi
      ze wygladam jak kur.a - to az nie wiem co bym mu zrobila. Napewno bym z nim
      nigdzie nie poszla, moze on takie "komplementy" mowi Ci czesciej i stad Twoja
      niska samoocena? Moim zdaniem nie powinnas wogole mu na takie traktowanie pozwalac.

      pozdrawiam
      amhali
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka