Dodaj do ulubionych

jak jedynaczki...

08.03.06, 12:46
Drogie mamuśki, chciałam się Was zapytać czy macie rodzeństwo a jednak
czujecie się jak jedynaczki?
Ja mam brata o 4 lata młodszego i nidgy nie miałam z nim jakiejś mocnej,
emocjonalnej więzi i na dzień dziesiejszy nie mogę i nie umiem powiedzieć,
że kocham swojego brata bo tak poprostu nie jest. Jeszcze jako dzieci nie
umieliśmy się porozumieć, pobawić - mój brat ma bardzo trudny charakter
do tego zawsze był agresywny i przyznam się, że będąc nastolatką czasami
to nawet bałam się zostawać z nim sama w domu.
Na dzień dzisiejszy chłopak z wykształcenie zawodowe pozjadał wszystkie
rozumy świata, nadużywający aloholu, bez pracy na utrzymaniu taty ( mama
niestety po walce z rakiem zmarła 5 lat temu ).
Jest mi cholernie przykro, że nie mam z mim wspólnego języka, nie
spędzamy razem Świąt, nie spotykamy się na urodzinach czy imieninach...a
dodam, że mieszkamy zaledwie od siebie 40km, ja jeżdżę dosłownie raz, dwa
razy do roku i to przade wszystkim na grób mamy, trochę do taty bo
wypadałoby natomiast za bratem nie tęsknię w ogóle!
Z zazrością patrzę na moje koleżanki, które za swoim rodzeństwem
wskoczyłyby w ogień lub odwrotnie. Ja się czuję jakbym była jedynaczką.
A mojemu tacie to się podoba, bo przyjdzie brata dziewczyna i ugotuje
obiad na parę dni ( z produktów zakupionych oczywiście przez mojego
tatę ) a ojciec ma z kim napić się piwka! A najbardziej boli mnie to, że
mój tata akceptuje takie jego zachowanie natomiast ja, gdzie mam pracę,
wspaniałego męża, dwie cudowne córki i mieszkanie i do tego NIGDY nie
poprosiłam ojca o jakąkolwiek pomoc jestem tylko córką a brat kochanym
synusiem!

Już mi lżej a jeśli macie podobne sytuacje to skrobnijcie.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • asiaz00 Re: jak jedynaczki... 08.03.06, 13:03
      Ja się czuję podobnie pomimo że mam siostrę. Ostatnio miałam doła po awanturze
      zrobionej przez nią. Nie zdawałam sobie sprawy że jest tak zawistna i
      chciwa.Dzięki Bogu że mam wspaniałego męża i kochanego synka. Nie potrafimy ze
      sobą rozmawiać.
    • 18_lipcowa Re: jak jedynaczki... 08.03.06, 13:22
      Heh ja mam brata młodszego, typowego maminsynka
      szczerze? wolałbym starszą siostrę, albo brata starszego jakieś 5-8 lat.
    • nisar Re: jak jedynaczki... 08.03.06, 13:24
      Ja mam przyrodnie rodzeństwo.
      Więzi żadnej.
      Ostatnio podpadli mi tak, że kontakt się praktycznie urwał.

      Mam za to koleżankę, która ma siostrę bliźniaczkę.
      Jedno serce i jedna dusza - to o nich powiedziano.
      Zazdroszczę, mnie nie było to dane. Szkoda.
    • anoosia2 Re: jak jedynaczki... 08.03.06, 13:37
      Poniekąd ja tez sie czuję jak jedynaczka z ta rożnicą, że ja kocham moja
      siostre. Więź miedzy nami zrodziła się późno, siostra-starsza o 5 lat,
      wyprowadziła się z domu na studia do innego miasta. POwoli zaczęłam za nią
      tesknić, a jak urodziła po kilku latach dziecko, to głębia uczuć między nami
      dotarła do mnie. Teraz każda ma swoją rodzine, mieszkamy o 240 km od siebie,
      ale ona jest jedną z najważniejszych osób w moim życiu, dla niej zrobiłam i
      zrobiłabym wiele niezastanawiając się ani chwili. Jest dla mnie jak
      przyjaciółka mimo, że w dzieciństwie była mi tak obca.
      • ajka1 Re: jak jedynaczki... 08.03.06, 13:43
        kto wie może faktycznie jak u brata pojawi się maleństwo to się sytuacja
        kiedyś znieni, chciałabym żeby tak było ale jakoś nie chce mi się w to
        wierzyć, może...
      • 76kitka Re: jak jedynaczki... 08.03.06, 13:44
        Ja mam siostrę starszą o 14 lat, nigdy nie była dla mnie siostrą, raczej drugą mamą, w dzieciństwie uwielbiałam swoją siostrę, teraz kontakty mamy mocno ograniczone, mieszkamy ponad 250 km od siebie, ja mam alergię na mojego szwagra, człowiek - lis: chytry, chciwy, zawistny, egoista. Spotykamy się tylko u rodziców, nie jesteśmy i nigdy nie byłyśmy przyjaciółkami, ale mam do Niej ciepłe uczucia.
        • ajka1 Re: jak jedynaczki... 08.03.06, 13:51
          no właśnie a ja do tego jakoś nie trawię btata dziewczyny a z tego co widzę
          to raczej coś poważnego a oni są razem już ładnych parę lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka