j07222
08.03.06, 14:16
Fajnie?
Fajnie!
Firma zapraszając mnie na rozmowę wiedziała o moim przychówku (jeden
przychówek czteroletni, jeden czteromiesięczny) i że wracam z macierzyńskiego.
A jednak się zdecydowali. Szczęśliwa byłam do końca dnia. Już chciałam
uwierzyć, że pracodawcy cenią profesjonalizm, wyniki i takie tam.
Refleksja przyszła rano: zatrudnili cię bo podejrzewają, że nie będziesz
więcej "niedyspozycyjna".
Tak, drogie panie. Kobiety są niebezpieczne w każdym wieku i nie odkryłam
Ameryki.
Jednak jednego jestem pewna: z dziećmi nie ma co czekać aż zrobi się karierę.
Dzieci trzeba mieć tak szybko jak się da. Wierzcie mi, bo straciłam za dużo
czasu na "wyszumienie się" i oszukiwanie samej siebie, że na dziecko mnie nie
stać.
Trzymajcie za mnie kciuki!