Dodaj do ulubionych

cd.mam 5 dzieciaczków

27.03.06, 08:29
należy Wam się wyjaśnienie/ To nie prowokacja-na prawde mam tyle skarbów
dziewczynki 15 i 12 letnie mają 6 i 5 w szkole,15-latka świetnie śpiewa i mam
nadzieję że w przyszłości ją usłyszycie/ 12 -latka jest lekkoatletycznie
suuuper rozwinięta i b.ciężko pracuje nad swoim sprintem ,żeby być najszybsza
w Polsce (ja i trener wspieramy ją w tym )/7,5 i 3 letni chłopcy jeszcze nie
mają żadnych osiągów intelektualnych,ale zapowiadają się dobrze. A
mnie trafia szlak kiedy siedzę w pracy za 1000 zł zamiast opiekować się moimi
szkrabami, bo kiedyś jakiś głupoek powiedział mi ,że mam na nich wszystkich
zarobić! Urodzę 6 maluszka ,mimo uwag niepochlebnych(łatwiej będzie ,bo wiem
jakie ludzie moga mieć negacje do naszego życia).
Bardzo dziękuję za opinie pozytywne- szanuję Was ludzie ,bo macie mnóstwo
mądrości życiowej, bo czyż nie bylibyśmy szczęśliwsi gdyby nie pieniądz(uwaga
prowokacja). Pa ,pa
Kocham CiE wieczna -gosia.
Obserwuj wątek
    • gabi683 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 08:49
      smile))))))))))))))))))))Brdzo mnie cieszy to co napisłaś
    • be.em Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 08:51
      podtrzymuję poprzedni wpis: zazdroszczę i podziwiamsmile) trzymaj się ciepłosmile)
    • jusytka Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 09:06
      To ile masz dzieci to twoja sprawa, nie rozumiem tych krytycznych uwag. Tylko
      podziwać, bo przecież taka liczba dzieci to poświęcenie. Mój tato wychowywał sie
      w wielodzietnej rodzinie (było ich ośmioro) - wszyscy rodzinny dom wspaniale
      wspominają, udało im sie wykształcić i teraz wzajemnie sobie pomagają. Żyjemy
      teraz w takich czasach, że kult pieniądza jest bardzo silny i często pod
      płaszczykiem zapewnienia dziecku wszystkiego -(dlatego tylko jedno) - chowamy
      swój własny egoizm niestety sad
      • lola211 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 10:19
        Justyka, ale Twoj ojciec zyl w innych czasach,dzis aby zapewnic dziecku
        wyksztalcenie trzeba miec na to pieniadze, taka jest prawda.I o zaden kult kasy
        nie chodzi, a o zwykly rozsadek i racjonalnosc.
        • jusytka Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 13:44
          Masz rację takiemu dziecku będzie łatwiej, ale mój ojciec uczył sie i pracował
          na swoje wykształcenie, wyniósł z domu kult pracy, dzięki temu mimo
          trudniejszego startu jest dzis zamożnym i spełnionym człowiekiem.
          • triss_merigold6 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 13:50
            Jednak dziś łatwiej jest zapewnić przyzwoity standard materialny i dobry start
            w dorosłość 1-2 dzieciom niż ośmiorgu. Tylko bardzo zamożnych ludzi stać na
            zakup 8 mieszkań dla dzieci.wink
            • mac62 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 14:34
              O jejku wszystko się wywróciło do góry nogami-a kto mówi ,ze to jest dobrze
              jeśli daje się 8 dzieci mieszkania, samochody,załatwia się po znajomości pracę
              dla swoich dzieci i co jeszcze. Czyżbym nie wiedziała o jakimś super zaleceniu
              dla posiadających dzieci!!!!????
              • lola211 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 14:44
                a kto mówi ,ze to jest dobrze
                > jeśli daje się 8 dzieci mieszkania

                Ja na przyklad.Samochod niekoniecznie, dziecko moze samo kupic za niewielkie
                pieniadze uzywany.Ale mieszkanie?
                Na szczescie moja cora jest zabezpieczona i takowe miec bedzie, juz na
                starcie , co niewatpliwie znacznie ulatwi jej zycie.
              • triss_merigold6 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 16:27
                Ja również uważam, że samodzielne mieszkanie jest podstawą dobrego startu w
                dorosłość. Samochód używany kosztuje grosze a mieszkanie w dużym mieście sporo.
                Jakoś nie widzę siebie mieszkającej z dorosłymi dziećmi, które mają już własne
                życie osobiste pod jednym dachem.
                • paszczakowna1 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 22:43
                  No dobrze, byc moze jest dobrze, jesli rodzice kupuja dziecku mieszkanie (a
                  przynajmniej sa w stanie do niego dolozyc), choc osobiscie nie mam co do tego
                  100% pewnosci (mam w rodzinie egzemplarz 28-letni, i ciagle na utrzymaniu
                  mamusi, i jakos mi sie to zle kojarzy). Ale czynic z tego warunek posiadania
                  dziecka/dzieci to moim zdaniem absurd.

                  Czy Waszych rodzicow stac bylo na mieszkanie dla Was? Bo moich nie. I co, takie
                  to zle bylo? Nie powinni byli miec dzieci? Ja pretensji nie mam. A siostry mojej
                  bym na mieszkanie nie wymienila.

                  I skad wiecie na pewno, decydujac sie na dziecko, jaki bedzie status materialny
                  rodziny za lat 20. Roznie moze byc - nie wszystko tu od nas samych zalezy.

                  W moim przekonaniu, rodzice sa winni dzieciom utrzymanie do doroslosci i
                  stworzenie mozliwosci ksztalcenia. Wiecej (w sensie materialnym) dziecko
                  oczekiwac nie ma prawa.
                  • mkolaczynska Re: cd.mam 5 dzieciaczków 28.03.06, 10:08
                    paszczakowna1 napisała:
                    Po pierwsze rodzice umożliwili mi kupienie mieszkania. I nie wyobrażam sobie
                    jak bym zyła gdyby mi go nie kupili. Dwu pokojowe mieszkanie w Poznaniu
                    kosztuje/kosztowało 3 lata temu ok 100 tyś złotych. Można to spokojnie uzbierać
                    przez 40 lat pracy.

                    > W moim przekonaniu, rodzice sa winni dzieciom utrzymanie do doroslosci i
                    > stworzenie mozliwosci ksztalcenia. Wiecej (w sensie materialnym) dziecko
                    > oczekiwac nie ma prawa.

                    A czy myślałaś o tym że niedługo studia wyższe mogą być po części odpłatne?(Ja
                    o tym mysle).
                    • paszczakowna1 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 28.03.06, 21:37
                      > Po pierwsze rodzice umożliwili mi kupienie mieszkania. I nie wyobrażam sobie
                      > jak bym zyła gdyby mi go nie kupili.

                      No i fajnie. Ale przepraszam, uwazasz, ze gdyby nie mogli Ci tego mieszkania
                      kupic, toby lepiej dla Ciebie bylo sie nie narodzic? Bo o takiej alternatywie tu
                      rozmawiamy.

                      Jak pisalam, mnie rodzice mieszkania nie kupili. I zylam calkiem niezle, i na
                      wlasne mieszkanie wlasne zarobione srodki mam (chwilowo mieszkamy z mezem w jego
                      mieszkaniu - tez, nawiasem mowiac, nie od jego rodzicow). Naprawde uwazam, ze
                      dziecku trzeba dac wedke, nie rybe.

                      > A czy myślałaś o tym że niedługo studia wyższe mogą być po części odpłatne?(Ja
                      > o tym mysle).

                      'Niedlugo' (kiedy, nie wiadomo), 'moga' i 'po czesci'. Jak slusznie mowi
                      Ewangelia, 'dosc ma dzien swojej biedy'. smile Zreszta, uczelnie nie beda mogly
                      rzadac za duzo, bo po prostu nie bedzie popytu (zwlaszcza przy nizu
                      demograficznym). Tyle przecietnie zarabiajacy rodzice beda mogli zapewnic
                      kilkorgu dzieciom (zwroc uwage, ze przeciez na ogol nie naraz). Poza tym, w
                      krajach, gdzie studia sa platne (Stany) sa stypendia dla ludzi zdolnych lub z
                      rodzin ubozszych, kredyty studenckie, a gdy wszystko inne zawiedzie, armia. Nie
                      ma co sie bac.
            • kalina_p Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 14:42
              malo kogo, kto ma jedno dziecko, stac na mieszkanie dla niego, hehehe...
            • jusytka Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 16:25
              A czy zawsze rodzice kupują mieszkania jedynakowi?
              • lola211 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 16:35
                Pewnie nie zawsze, ale czesciej takie dziecko to mieszkanie ma niz te, gdzie
                dzieci jest wiecej, to zreszta logiczne.
          • lola211 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 13:59
            Zdarza sie,ale z tego co widze lepiej maja Ci, ktorzy juz na starcie mieli
            wlasnie latwiej.Maja wiele wiecej mozliwosci, wieksze szanse, brak pieniedzy
            wszystko utrudnia.Ty masz pozytywny przyklad, wiec patrzysz z innej
            perspektywy, ja zas widze jak biede sie kontynuuje pokoleniami.
    • uwa5 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 11:29
      ja mam 5 rodzeństwa i to jest super ( śmieję się, że zawsze mogę sobie z tej 5
      kogoś wybrać do kochania, bo niestety nie ze wszystkimi da się żyć zgodnie),
      ale sama chcę mieć jedno dziecko lub dwoje, jeśli sytuacja finansowa na to
      pozwoli. po prostu mam w pamięci ciężkie czasy, kiedy mama, po śmierci taty,
      musiała sobie z tym wszystkim radzić. I do dzisiaj mam taki lęk- a co jutro?
      czy będę miała na chleb? chociaż żadnej pracy się nie boję, to jednak w życiu
      różnie bywa.
      mac powodzenia!
      • verdana Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 15:31
        Nie ma nic złego, w tym, że rodzice wielu dzieci powinni na nie zarobić. Bo
        kto ma utrzymywac ich dzieci? Inni z podatków?
        Można pomóc osobie w potrzebie - jestem za. Ale liczenie na to, że jak urodzę
        szóste czy siódme, to nalezy się automatycznie pomoc? Dlaczego? Trzeba ponosić
        konsekwencje swoich decyzji, a nie przerzucać konsekwencje na kogoś innego.
        Jestem za - ulgami podatkowymi, pomocy rodzinom najuboższym (niezależnie od
        ilości dzieci). Jestem przeciw rozumowaniu "Jak to, mam wiele dzieci i jeszcze
        wymagają ode mnie bym je utrzymywała? Skandal!"
    • blou1 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 16:02
      Tylko pozazdrościć sił i cierpliwości w wychowywaniu! Jam mam dwójkę, dwa lata
      różnicy i choć nie pracuję zawodowo jestem tak padnięta jakbym dwa etaty
      ciągnęła. Gdzieś wyczytałam o patologi w przypadku rodzin wielodzietnych, ktoś
      chyba nie zna pojęć. Chcesz być mamą szóstki? I bardzo dobrze! Twoje życie Twój
      wybór. Przecież tyle mówi się o niskim przyroście, a tutaj słowa krytyki pod
      Twoim adresem? Jeszcze co do zasiłków. Przecież kobieta pobierająca zasiłek
      SAMA go sobie wypracowała!!! I co, niby to żerowanie na społeczeństwie?
      Przecież wychowawczy płatny to dwa lata, i nie ma tutaj mowy o życiu z
      zasiłków. Co innego gdy rodzice nie mają wystarczających środków by utrzymać
      dzieci i brak perspektyw, a tutaj pojawia się następne dziciątko. Pozdrawiam i
      gratuluję potomka.
      • verdana Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 16:21
        Wychowawczy płatny - proszę bardzo.
        Ale postawa, że jak mam dużo dzieci, to nie musze ich utrzymywać - nie do
        przyjęcia.
        • jusytka Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 16:30
          Masz rację, tak postawa jest błędna, ale bywa też tak, ze rodzinie powodzi sie
          całkiem dobrze i nagle ktoś traci pracę i zaczyna sie dramat sad
    • izelka Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 17:30
      Ja mam 2 rodzeństwa i jest super. Sama mam jedną córeczkę i planuję nastepne. Od
      rodziców dostalismy działkę (orną) i wcale nie mam do nich żalu że nie dostałam
      mieszkania(kupiliśmy je z mężem w zeszłym roku zaciągając kredyt który sami
      spłacamy i nie rozumiem dlaczego to rodzice mieliby mi dać mieszkanie?Oni mnie
      wychowali , umożliwili skończenie szkoły(a nie było łatwo, bo mama była na
      bezrobotnym a tata zarabiał najniższa krajową - wieszcie było bardzo ciężko,
      czasami nie miałam nawet na herbatę będąc cały dzień na uczelni), ale nauczyli
      mnie zaradności i szacunku do ludzi i pieniędzy - ato jest ważne.
      Teraz mówią że 1 dziecko wystarczy bo ciężkie czasy, a ja uważam że wszystko
      zależy od tego z czego możemy zrezygnować(np. wczasów za granićą, nowego auta
      czy najmodniejszych ubrań)
      ale kazdy wybiera sam, bo ma do tego prawo i ja z mężem wybrałam - dzieci
      • lola211 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 21:43
        (np. wczasów za granićą, nowego auta
        > czy najmodniejszych ubrań)


        Spora rzesza rodzin z jednym dzieckiem moze tylko pomarzyc o wczasach za
        granica, nowym aucie i innych luksusach.Nie wiem czemu powielany jest ten
        stereotyp, iz tacy rodzice to egoisci, najczesciej dobrze sytuowani, ktorzy
        wylacznie z wlasnego wygodnictwa nie chca powiekszac rodziny.


        • jusytka Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 22:38
          Zaprzeczysz, ze wygodniej mieć jedno dziecko?
          • marychna31 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 22:50
            Przyznam szczerze, ze nie bardzo rozumiem problem "wygodniej" w kontekście
            posiadania dzieci. Czy uważasz, ze ktoś kto ma , dajmy na to, ośmioro dzieci
            jest "bardziej wygodny" niz ktoś, kto ma ich dziewięcioro? i w związku z tym
            jest większym egoistą?
        • izelka Re: cd.mam 5 dzieciaczków 28.03.06, 17:19
          Ja nie twierdze że rodzice którzy maja jedno dziecko są egoistami, pisząc o
          wczasach za granica miałam na mysli swoją sytuację bo wiem że jeśli miałabym
          tylko 1 dziecko stac by mnie było na 100% na wczasy za granica czy zmiany
          zawartości szafy co sezon.
          Ja z mężem po prostu chce mieć dwójkę albo trójkę dzieciaczków, bo przebywajac z
          dziecmi czuję się szczęśliwa i spełniona.
          Dlatego twierdze że każdy powinien postąpić tak jak uważa za słuszne, ale nie
          można mówić o ludziach którzy mają lub chcą mieć wiecej dzieci, ze sa patologią
    • kawka74 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 18:38
      > mnie trafia szlak kiedy siedzę w pracy za 1000 zł zamiast opiekować się moimi
      > szkrabami, bo kiedyś jakiś głupoek powiedział mi ,że mam na nich wszystkich
      > zarobić!
      A kto, jak nie Ty? Może ja...?
    • jagnak Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 19:07
      gratuluję takich sukcesów i zazdroszczę odwagi w powołaniu tylu dzieciaczków.
      ja mam jedno, staram się o drugie a marzy mi się trzecie jeszcze ale to na tym
      koniec- myślę, ze na więcej mnie nie stać, i nie mówię tu o mieszkaniach, ale o
      opłatach za przedszkola, szkoły, ubezpieczeie jakby coś się stało z nam to
      koszmarne koszty a jak poszłabym do pracy to stracę mozliwość wychowania ich a
      mąż też nie robokop no nie...
      pewnie że zarobić na maluszki trzeba samemu albo rodzice razem albo jedno-
      zależy ale ja jestem za obnizeniem podatków za dzieci, bo jednak są one
      przyszłościa narodu i najważniejsze kontrola tak tak kontrola tego jak rodzice
      traktują dzieci i jak się nimi opiekują.
      rodzić i siedzieć w domu to niezła wymówka dla niektórych "mamusiek" a co się z
      dziećmi dzieje to potem oglądamy w TV...
    • iwoniaw Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 20:58
      mac62 napisała:

      A mnie trafia szlak kiedy siedzę w pracy za 1000 zł zamiast opiekować się moimi
      > szkrabami, bo kiedyś jakiś głupoek powiedział mi ,że mam na nich wszystkich
      > zarobić!

      Tak, rzeczywiście głupek, prawda? Dlaczegóż byś ty miała zarabiać na twoje
      dzieci? Przecież to obowiązek sąsiadki, tak?

      Jeśli ktoś chce mieć dużą rodzinę, to świetnie, tylko dlaczego uważasz, że inni
      powinni wspierać cię finansowo w utrzymywaniu twoich dzieci?
    • mamadomi Re: cd.mam 5 dzieciaczków 27.03.06, 22:57
      Bardzo mnie Twój list podniósł na duchu. Myślę podobnie, uważam, pieniądze zbyt
      czesto przesłaniają to co w zyciu najważniejsze. Sama bardzo chciałabym miec
      więcej dzieci, mam na razie jedno. NIestety mój mąż zupełnie sie nie zgadza z
      moimi argumentami, dla niego jest najwazniejsze, by dziecku zapewenic byt
      materialny, chociaz jest wspaniałym tata i widze jak kocha naszego szkraba. A
      ja jestem gotowa na kolejne szczęscie w domu. Mam
      nadzieję, ze mąz zmieni zdanie, staram sie z nim rozmawiać, jak na razie
      bezzskutecznie. Cięzko mi z tym. Pozdrawiam wszystkich, którzy szczęście widzą
      nie w pieniądzu i dobrach materialnych!
      • matkatrojgadzieci Re: cd.mam 5 dzieciaczków 28.03.06, 20:22
        Jest takie przysłowie, że pieniądze szczęęścia nie dają, ale bez pieniędzy
        szczęścia nie ma.
        Wyobraź sobie rodzinę wielodzietną - 5 dzieci, w której , z konieczności,
        pracuje tylko mąż. Załóżmy, że zarabia 2 średnie krajowe. Do tego dodajmy
        zasiłki i zapomogi. Niech to oznacza 3 średnie krajowe- co nie zawsze jest
        pewne i nie zawsze realne.
        Taka rodzina systematycznie i wszystkiego odmawia dzieciom- wyjazdów na
        atrakcyjne wakacje, jedno donasza ubrania po drugim, gnieżdżą się w jednym,
        góra dwóch pokojach, nie mają wielu, wielu rzeczy , o których marzą.
        Oczywiście nie trzeba na kolację konsumować szynki - można chleb ze smalcem,
        ale zapawniam, że takie dzieci będą sfrustrowane, żłe, będą zazdrosne i pełne
        zawiści.
    • mama_kotula Re: cd.mam 5 dzieciaczków 28.03.06, 01:18
      mac62 napisała:

      > mnie trafia szlak kiedy siedzę w pracy za 1000 zł zamiast opiekować się moimi
      > szkrabami, bo kiedyś jakiś głupoek powiedział mi ,że mam na nich wszystkich
      > zarobić!

      No faktycznie głupek, i to piramidalny.
      Drogie emamy, proponuję comiesięczną zrzutkę na utrzymanie dzieci pani mac62,
      ziarnko do ziarnka...
      Nie dajmy się omamić jakimś materialistycznym, egoistycznym głupkom!!!! Rodzić,
      mnożyć się - to nasza misja życiowa, i nie może nam w tym przeszkodzić żadna
      głupia konieczność utrzymania naszych pociech, niski przyrost jest, dzieci są
      przyszłością naszego narodu!!!
      • mac62 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 28.03.06, 07:53
        nooooo!
        strasznie się mądrzysz!
        Pozdrawiam
      • kawka74 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 28.03.06, 08:35
        MOja droga, Ty się nie mądrz, tylko zatroszcz się - kierując się światłym
        przykładem Mac62 - o przyszłość własnych dzieci wink
        Uprzedzam, ja nie dam ani grosza, mam na utrzymaniu dwa koty wink))
        • headonshoulders Re: cd.mam 5 dzieciaczków 28.03.06, 18:11
          ej no, to zapytajcie sie Pospieszalskiego czy by wymienil swoich braci i siostry na nowe mieszkanie od
          rodzicow jak startowal w doroslosc??? 9 ich bylo na plebanii w dwoch pokojach podobno, toz to
          WASZEYM zdaniem zbrodnia byla. Normalnie wam poprzyslanial 'zdrowy' rozsadek ludzkie myslenie.


          Dla mnie to troche roszczeniowa postawa, mloda para czekajaca na pieniadze od rodzicow zeby sobie
          kupic mieszkanie.

          Poza tym Mac takiego prawa jakie jest nie wymyslala. Jak jej sie nalezy to niech bierze i guzik wam do
          tego.
          Jak sie nie podoba to zostaje wam emigracja.
          • agnieszkas72 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 28.03.06, 19:53
            Cóż,wygląda na to,że mój mąz za mądry to nie jest.Nie tylko postarał się o
            czwórkę dzieci(a było to niewątpliwie przyjemne)ale także pracuje dbając o ich
            utrzymanie i wykształcenie i o to,żebym mogła zajmować się nimi w domu.A
            przecież życie jest takie piękne,nasze "słodkie dzieciaczki"mają "osiągi
            intelektualne"(mac,nie mogę cię nie zacytować,to było super) i w zasadzie
            moglibyśmy się nawet rozwieść,żeby podłapać więcej państwowej kaski jak naprawdę
            sprytna wielodzietna mamuśka.Co na to tatuś,mac?Też podziela twoje poglądy?
            Życzę ci dużo odwagi jak spojrzysz w pzryszłości na owoce twojego wychowania.
          • kawka74 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 28.03.06, 20:27
            > Poza tym Mac takiego prawa jakie jest nie wymyslala. Jak jej sie nalezy to
            niech bierze i guzik wam do
            > tego.
            Mnie się zdaje, że to jest jednak także i moja sprawa. Poza tym słowa: "mnie
            trafia szlak kiedy siedzę w pracy za 1000 zł zamiast opiekować się moimi
            szkrabami, bo kiedyś jakiś głupoek powiedział mi ,że mam na nich wszystkich
            zarobić!" budzą we mnie ostry sprzeciw. Bo jeśli nie Mac, to ktoś musi.
            Pieniądze nie biorą się znikąd. Ktoś musi je dać, żeby Mac mogła zaspokoić swój
            pęd do produkcji nowych obywateli RP.

            > Jak sie nie podoba to zostaje wam emigracja.
            Ojojojojoj... A kto wtedy będzie na Mac i jej dzieci pracował? Nie pomyślałaś o
            tym? Odetniesz jej zasiłek smile)))
          • lola211 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 28.03.06, 21:16
            Ja tam bym swoich braci wymienila, taka ze mnie materialistyczna jedzawink)).
            • sylwia20041 Re: cd.mam 5 dzieciaczków 29.03.06, 00:17
              Witam ja wlasnie niedlugo urodze 4maluszka nie powiem ze nam sie przelewa a i
              teciowa doklada swoje trzy grosze ale patrzac na moje dziecinstwo po czesci
              bardzo sie ciesze ze moich dzieci bedzie czworo.A notabene jak byla trojka
              ludzie na ulicy juz dziwnie patrzyli nie wspominajac komentarzy starszych
              pan.........Pozdrawiam
              • jusytka Re: cd.mam 5 dzieciaczków 29.03.06, 09:43
                Co do starszych pań ... Ostanio znajoma zakonnica opowiadała, jak to jedna z
                nich zrobiła aferę na ulicy, ze rozmawia przez komórkę, bo niby dlaczego
                zakonnicę na nią stać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka