sofi84 06.04.06, 10:59 ja bym zjadła subwaya albo świeżą bułeczkę z masełkiem z szyneczką i świeżą papryką i popiła cieplutkim cacao )) ewentualnie bym zjadła subwaya Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chloe30 Re: na co macie ochote? 06.04.06, 11:00 sofi84 napisała: świeżą bułeczkę z masełkiem z szyneczką i świeżą > papryką Dokładnie to właśnie skonsumowałam ) Z herbatą zamiast kakao ) > Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: na co macie ochote? 06.04.06, 11:02 Nie możesz wyjśc do sklepu?? Ja mówię koledze, że blado wygląda i przydałoby sie przewietrzyć (przy czym wręczam listę zakupów ))) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: chloe!!!!!!!!!! 06.04.06, 11:06 be.em napisała: > co z Twoją dietą niegrzeczna?!!!! ) No właśnie od trzech dni mam ci sie przyznać - dalej jem pieczywo!!! I ziemniaki tez ((( Ja się boję, że na tym jogurcie z muesli będę głodna i zmierzła. Motywację plizzz!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: chloe!!!!!!!!!! 06.04.06, 11:29 ależ!!!! nie będziesz glodna, żołądek się skurczy uwierz mi cholera nie wiem, zakochaj się..? )) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: chloe!!!!!!!!!! 06.04.06, 11:32 be.em napisała: > > > zakochaj się..? )) No zrobione ) Dzisiaj czwartek.... to jeszcze jutro bułeczka, a od poniedziałku zaczynam i zdaje ci codzienne relacje! Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x Re: na co macie ochote? 06.04.06, 11:02 ja mam ochote wyjsc na miasto i kupic sobie cos fajnego. slonko swieci jest super niestety jestem w pracy. szefa nie ma kazdy chodzi gdzie chce a ja biedna przykuta do krzesla na zastepstwie w sekretariacie musze siedziec na strazy. to jest dopiero pech Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: na co macie ochote? 06.04.06, 11:05 Ostatnio mam manie sałatkowo - grecka Wlasnie czeka na mnie w lodowce firmowej wieeelka micha Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Erin 06.04.06, 11:07 Jak Ty robisz tą sałatkę, że możesz ją w pracy jeść? U mnie padliby od zapachu czosnku ) A swoja droga uwielbiam - i grecką i czosnek Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: Erin 06.04.06, 11:14 niepotrzebnie założyłam ten wątek! aż mnie skręca! Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Erin 06.04.06, 11:17 Robie bez czosnku A sos sałatkowy Knorra nie jest taki ostry. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Erin 06.04.06, 11:18 e_r_i_n napisała: > Robie bez czosnku Śmiem twierdzić, ze to zdecydowanie nie to samo ) A sos sałatkowy Knorra nie jest taki ostry. No zawsze to jakaś opcja, spróbuję, bo na razie to tylko w weekendy jem grecką - coby zdążyć odśmiardnąć )) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Erin 06.04.06, 11:24 e_r_i_n napisała: > Wiesz, ja specjalna fanka czosnku nie jestem . Dla zdrowotności trzeba!! Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Erin 06.04.06, 11:28 Totez jadam, jadam, ale jako dodatek, nie glowny skladnik smaku Norme rodzinna wyrabia za mnie moj maz Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Erin 06.04.06, 11:30 Hmmm... moim skromnym zdaniem czosnek z racji jego szczególnych właściwości nalezy jadać tylko w parach DDD Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Erin 06.04.06, 11:32 Hehe, wiesz, tak czy siak z racji (podobno) 5 metrow, na ktorych mieszkamy, przesiakam zapachem. Wiec ni ma problima. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Erin 06.04.06, 11:36 No racja. Ja mam wrażenie, że zapach (smród) czosnku to wszystkimi porami paruje D Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: Erin 06.04.06, 11:30 dla zdrowtności owszem, ale dla smaczku trzeba!!! ja tam prawie do wszytskiego czosnek dodaję Odpowiedz Link Zgłoś
natiania Re: Erin 06.04.06, 11:44 moja córcia zjada ząbek czosnku od tak na żywca ... może dlatego żadna choroba ją nie bierze? Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Erin 06.04.06, 11:49 natiania napisała: > moja córcia zjada ząbek czosnku od tak na żywca ... może dlatego żadna choroba > ją nie bierze? Bardzo możliwe. Ja jem dużo, własnie świeżego i nie choruje wcale. Do tego mam bardzo zdrowe zęby (no ale nie jadam żadnych słodyczy - wole czosnek ))) Odpowiedz Link Zgłoś
natiania Re: na co macie ochote? 06.04.06, 11:42 na placki ziemniaczane z cukrem i śmietaną i jeszcze tort orzechowy mojej teściowej robi boski. No ale dietka... pomażyć można (ach). Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika3 Re: na co macie ochote? 06.04.06, 12:06 A ja lody... Z polewą czekoladową, albo z owocami... albo z jednym i drugim... i jeszcze szarlotę na ciepło. Mniam. A potem staję przed lustrem i wyzywam się od tłustych grubasów. Ale pomarzyć można... Odpowiedz Link Zgłoś
aniask_mama Re: na co macie ochote? 06.04.06, 12:27 A ja bym chciała byc już w końcu zdrowa, bo moja choroba maśli się od lutego, od 9 marca nie ma mnie w pracy i juz wariuję ((( No i chciałabym zjeść coś z apetytem (którego nie mam), bo ważę już 48kg ((( Ech, oby do Świąt Odpowiedz Link Zgłoś
mamipatryka Re: na co macie ochote? 06.04.06, 12:59 Dobrego kebaba. "Chodzi" za mną już od kilku dni )) I szaszłyczki z grilla, ale tak najlepiej nad jeziorkiem, przy ognisku )) wieczorkiem( ale chyba musze poczekać na ładną pogodę). Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: na co macie ochote? 06.04.06, 13:26 walnąć męża patelnią tak po prostu na odlew!!!! i to mocno!!!! zeby się zastanowił jeszcze raz... kupuje rower za 1500 zł.., Autora clasic nie ma butów, nie ma spodni, Święta za kilka dni..., bedzie co będzie... UFF !!!!Już mi przeszło Odpowiedz Link Zgłoś
superslaw Re: na co macie ochote? 06.04.06, 15:08 Wziąc chłopa(męża) na miasto do knajpki usiąść wygodnie walnąć drina z matrini i zapomnieć o wszystkoch troskach.ewentualnie poopalać się na majorce i popijac egzotycznego drinka... Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 ale post jest i kasy na martini nie ma 06.04.06, 15:10 ....superslaw fundujesz??? bilety na Majorkę??? Odpowiedz Link Zgłoś
blou1 Re: na co macie ochote? 06.04.06, 15:46 CZEKOLADA zawsze i wszędzie w każdej ilości. No jeszcze pizza dobra. I pierogi ze śmietaną i chałwa! A na to zasmażka. Odpowiedz Link Zgłoś