Dodaj do ulubionych

Upierdliwa teściowa

21.04.06, 15:01
Tak naprawdę to jest ok. ale kupuje za mnie ciuszki do małego.I to co się jej
podoba.ma inny gust i niekiedy mi się nie podoba to co ona kupi.Ostatnio
kupiła do mnie piżamke w kolorze niebieskim.A szlafrok mam zielony i nie
pasuje,na dodatek przejżysta!!!HA,ha.Ale jaja.A do małego tez wszystko
niebieskie.Czasami mnie mogła by spytać,co potrzeba.NO NIE!!
Obserwuj wątek
    • ekaczmarczyk Re: Upierdliwa teściowa 21.04.06, 15:05
      Może jej poprostu powiedz o tym wszystkim.

      Ewa
    • j_o_asia Re: Upierdliwa teściowa 21.04.06, 15:06
      No mogła by się zapytać. Z jednej strony to dobrze, ze kupuje (korzyść finansowa
      dla ciebie) ale z drugiej te rzeczy Ci się nie podobają. Ja bym chyba delikatnie
      powiedziała jej, ze wolałabym uzgodnić zakupy.
      Poza tym, kurcze, trzeba uważać, bo najpierw ubranka a potem...? Oj żeby to
      tylko za daleko nie zaszło!
      Pozdrawiam.
    • chimba Re: Upierdliwa teściowa 21.04.06, 15:11
      Masz problem - faktycznie - powinnaś się cieszyć, ze nie musisz wydawać zbyt
      dużo pieniędzy na wyprawkę - no chyba, ze masz sporo pieniędzy. A z tą piżamką
      powiedz jej, że przydałby się szlafrok do kompletu... A jak cos Ci się nie
      podoba zawsze możesz sprzedać na allegro....
    • pollys ach te teściowe 21.04.06, 15:11
      a moja jak sie dowiedziała,że jestem w ciąży to wpadła w taki szał zakupowy, że
      moje maleństwo będąc wielkości fasolki miało już...rowerek! smile
      • julia80r Re: ach te teściowe 21.04.06, 15:36
        No z jednej strony spoko ale kupuje rzeczy nie praktyczne.Jak jestem z nią na
        zakupach to głupio mi powiedzieć (nie to,tylko to bo mi się podoba i jest w
        dodatku droższe,skoro ona płaci.Ona mówi że idziemy tam kupić bo jej córka tam
        kupuje.Ona nie zna chyba jeszcze mojego gustu.Ja też chce mieć satyswakcje z
        tego że kupie coś dla mojego pierwszego dzidziusia.!!pa
        • aneta9946 Re: ach te teściowe 21.04.06, 16:40
          Ja miałam podobny problem teściowa kupowała mi różne rzeczy oczywiście mi się
          nie podobały.Kiedyś chciala kupić mi bluzkę powiedzialam ,że nie chcę ale ona
          może jednak.Mąż wstawił się za mną i powiedział jej ,że skoro nie chcę to niech
          nie uszczęśliwia na siłę.Mam teraz spokój nie dostaję niechcianych
          prezentow ;nieraz daje gotowkę żebyśmy sami coś kupili.Poproś męża niech
          porozmawia z twoją teściową wkońcu to jego matka.Życzę powodzenia
    • agata51881 Re: Upierdliwa teściowa 21.04.06, 16:12
      ja tez mam taka sytuacje za kazdym razem gdy mi cos kupuje dla dziecka to mowi:
      nie moglam sie oprzec. Juz poprostu nie wytrzymuje i przy najblizszej okazji jak
      cos bedzie mi dawala to powiem delikatnie: ze wszyscy odbieraja mnie i mezowi
      przyjemnosc kupowania ubranek dla naszego dzidziusia, mam nadzieje ze zrozumie
      co mam na mysli.
      • margonik Re: Upierdliwa teściowa 21.04.06, 17:18
        Nie rozumiem tego problemu. Przecież nie musisz tych ciuszków dziecku zakładać.
        Podoba Ci się coś - to kupuj. Przecież ona nie kupuje z Waszych pieniędzy,
        tylko z Twoich. I tak, jak ktoś tu już radził, jak się uzbiera kupka
        niechcianych, to wydaj je komuś lub sprzedaj na allegro. Teściowej moożesz
        zawsze powiedzieć, że wyrósł, albo że w praniu sie skurczyło i musiałaś
        wyrzucić.
        • mika9912 Re: Upierdliwa teściowa 21.04.06, 19:14
          ach te teściowe ja mam jeszcze gorzej wyobraźcie sobie okres przedświątecznych
          porządków teściowa robiła porządki w szafie a mąż torbami przywoził mi graty
          które ona mi wciskała bo jej nie potrzebne szlag mnie trafial tym bardziej że
          ja terz robilam porzątki a te graty zajęly moje świeżowysprzątane półeczlki na
          dzieciece ciuszki.brrr
    • hodos oddaj komuś:) 21.04.06, 16:14
      oddaj bardziej potrzebującym co Ci sie nie podoba, sama bym tak zrobiła
    • jashka80dm Re: Upierdliwa teściowa 21.04.06, 16:23
      moja mi garnek z reki wyrwala i wylala wode, bo jak ona wleje i ugotuje to bedzie lepiej. ja sie jej boje. pozatym nie mowi do mnie tylko do meza z pytaniem "czy ona" chce to, tamto.... dobrze ze miedzy nami jest jakies 600km bo byla by wojna. a jalkbym miala z nia mieszkac podczas ciazy to chyba bym zabila.... smile
    • dora_wit moja gorsza:) 21.04.06, 16:28
      Ciesz się, że masz taką co się chociaż interesuje, chociaż wiem że czasami się
      wtrącają za bardzosmile Moja nie widzi nikogo innego poza swoim synem ... od 3
      miesięcy "wstydzi" się mnie spytać jak się czujęsmile) Nawet jakby kupiła mi
      szlafrok w groszki a pizamke w paski to, nie nosiłabym, ale by było miło,
      pozdrawiam Was i teściowesmile
    • lula78 Re: Upierdliwa teściowa 21.04.06, 17:25
      Pizama to i tak Ci jedna nie wystarczy po porodzie. Przyjmij, że ze 2 są
      potrzebne pierwszego dnia, a pozniej jedna na dzien. Moze nie jest to w Twoim
      guscie, ale ja akurat bym nie narzekala, jakby tesciowa cos kupila mojemu
      dziecku lub mi. Pewnie, ze lepiej jak zapyta, bo bynajmniej nie zdublujecie sie
      w czyms. Nic nie jest niestety idealne.
    • gosika78 Re: Upierdliwa teściowa 21.04.06, 18:10
      No, moja na wieść o dzieciaczku powiedziała oskarżycielskim tonem "no ale chyba ochrzcicie?" Babsztyl jeden smile
    • beem3 Re: Upierdliwa teściowa 21.04.06, 18:32
      i tak zle i tak niedobrze...
      ja to mam taką teściową,która od początku mojej ciąży przypomina mi przy każdej
      okazji,że ona nie ma pieniędzy :]
      wybierz co lepsze...
    • dorak8 Re: Upierdliwa teściowa 21.04.06, 18:33
      Nie daj się!
      Niech Ci nikt nie odbiera przyjemności ubierania TWOJEGO dzidzusia tak jak TY
      chcesz!
      Czytam ten wontek i aż mnie ciarki przechodzą, bo moja też się tak chyba
      zapowiada. Ażsię boję. Ale ja się będę stawiać.
      Ona już swoje odchowała. Tylko za jaj czasów to nie było nic w sklepach i ona
      teraz spełnia, ta Twoja teściowa, swoje marzenia. Ale to jest Twoje dziecko!
      Jezu aż mnie krew zalewa.
      Po prostu pokaż jaj jakoś że Ci się te rzeczy nie podobają i od razu wkładaj
      przy niej do szuflady.
      I oddaj potrzebującym, jak tu już ktoóraś proponowała mądra dziewczynka.
      Pozdrawiam i trzymaj się!
    • chimba Re: Upierdliwa teściowa 22.04.06, 09:10
      A ja właśnie zmieniłam zdanie - fakt to może doprowadzać do nie powiem czego...
      A dlaczego zmienilam zdanie - otóż wczoraj wujek - co prawda nie teściowa -
      kupil pierworodnemu rowerek... Tylko pytam się po co? Przecież miał juz jeden
      rowerek dobrej firmy - po co mu drugi? I dlaczego nie spytał się wujek co mu
      naprawdę jest potrzebne - a wiele rzeczy jest mu potrzebnych na wiosnę i lato...
      A nie drugi rowerek... I juz wiem jak mogą niepotrzebne rzeczy kupione przez
      kogoś tam doprowadzić do zdenerwowania. Ktoś moze powiedzieć iż wujek moze nie
      wiedział, ze syn ma rowerek - wiedzial bo codzinnie go widuje i już nie raz jak
      był na rowerze....
      Pozdrawiam
    • madziula201 Re: Upierdliwa teściowa 22.04.06, 12:44
      Hmmmmmmmmm,ciezki problem do rozwiazania ,bo Twoja tesciowa zapewne z
      "milosci"to robi,dba o was itd.Sama jestem tesciowa.moze niezbyt idealna ,ale
      nie wtracam sie,bo uwazam ze mlodzi sa dorosli i sami decyduja w co dziecko
      ubrac i jak wychowywac.Zawsze pomoge jak trzeba,tylko ze wszelka pomoc musi byc
      delikatna i z taktem.Sprobuj z tesciowa porozmawiac,powiedz ze cenisz jej
      zainteresowanie,ale .....
      to Ty chcesz decydowac w co sie ubierac i w co ubierac dziecko.Jak je wychowywac
      itd.Sprobuj uswiadomic Jej ze jestescie doroslymi i sprawnymi ludzmi,zeby Was
      nie traktowala jak niesamodzielnych i chorych.Ja na Twoim miejscu powiedzialabym
      wprost co cie drazni.Zycze powodzenia i pozdrawiam
      • netmarta wasze przynajmniej cos kupuja.... 22.04.06, 12:49
        a moja? nie wymagam nie wiadomo czego, ale milo by bylo dostac cokolwiek!!!!
        jak na razie, jedynym prezentem, poltorej roku temu, na nasz slub, byla ramka
        na zdjecie.
        obecnie jestem juz po terminie, dzidzia ma byc lada chwila; ale wcale sie nie
        zapowiada, by dzidzia (nie wspominajac o mnie) miala dostac cokolwiek od swojej
        babci.
        chcialabym dostac cos, nawet jesli nie byloby do konca w moim guscie; byloby
        mi przyjemne. a tak, szczerze, niby nic, ale jestem na nia zla za to.
        • bba75 Re: wasze przynajmniej cos kupuja.... 22.04.06, 16:06
          Mam taką samą teściową. Nawet nie odwiedza małego (była raz, Oli ma teraz 3
          miesiące), bo a nuż by trzeba było coś kupić. To nie jest miłe.
    • marysia130 Re: Upierdliwa teściowa 22.04.06, 18:52
      Moja teściowa też taka zakupowa smile) ale gust ma fatalny, od urodzenia małego
      zasypuje mnie ciuszkami tyle, że nie narzekam, wszystkie zostały znoszone po
      domu. Na wyjście mały jest ubierany w to co ja kupuję. Po domu mi niezależy
      zresztą on tak niszczy ubrania, brudzi, że naprawdę wszystkie zostały
      wykorzystane smile) Jedynie ażurowe sweterki poszły w świat i czapeczki bo mój
      zmysł estetyczny tego nie wytrzymał wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka