misspigy
10.05.06, 08:52
niektóre mamy się martwią, że siedząc na L4 okradają ZUS... a tu taka aferka:
wiadomosci.onet.pl/1319420,11,item.html
Urzędnicy ZUS-u rozdali sobie 20 mln zł nagród
"Fakt":Urzędnicy ZUS-u rozdali sobie 20 mln zł nagród. Warto być jednym z 45
tysięcy pracowników ZUS-u. Ta armia właśnie dostała po kilkaset zł nagród. I
to teraz - podkreśla dziennik - gdy tysiące polskich emerytów nie ma na chleb.
Nagrodę dostali niemal wszyscy pracownicy ZUS-u. Średnio po 438 zł. Były to
nagrody za pierwszy kwartał, więc wkrótce będą następne.
"To oburzające. My przymieramy głodem, musimy decydować, czy kupimy leki,
buty czy chleb, a oni przyznają sobie tyle pieniędzy" - mówi emerytka Renata
Słomińska z Lublina, która musi się utrzymać za 640 zł miesięcznie. "Za
prawie 500 zł mogłabym pojechać nad morze. Lekarz zalecił mi tamtejszy klimat
na moje schorowane stawy. Ale cóż, mnie nie stać" - dodaje emerytka.
Jak dowiedziała się gazeta ZUS na nagrody dla swoich pracowników co roku
przeznacza 5 proc. z całego funduszu wynagrodzeń (1,5 mld zł).
"Te nagrody mają charakter motywacyjny. Przyznają je swoim pracownikom za
dobrze wykonaną pracę dyrektorzy poszczególnych oddziałów i jednostek" -
mówi "Faktowi" rzecznik ZUS Przemysław Przybylski.