Instynkt ojcowski??

19.05.06, 14:25
Wyznałam męzowi że trochę boję się maciezyństwa (rodzę w sierpniu) i nie
widze się ostatnio w roli matki, ogólnie nie lubię dzieci, chociaz własnego
bardzo pragnę. Powiedział że tez tego jeszcze nie czuje ale ja to
przynajmniej bede miec jakiś instynkt maciezyński. Kurcze i to ma wszystko
załatwić? tak po prostu? A jeśli nawet to co z ojcem dziecka? Wyrobi się w
nim jakieś głębsze uczucie, jakiś instynkt ojcowski? Skoro ja, jako matka
jeszcze nie wiem co czuje to co z nim bedzie?
    • kalina_p Re: Instynkt ojcowski?? 19.05.06, 14:51
      bedzie dobrze, ja dzieci nie cierpialam, swoje kocham nad zycie. A tez
      kompletnie sobie siebie w roli mamy nie wyobrazalam...zreszta do tej pory zasem
      trudno mi uwierzyc, że jestem MAMĄ, a mala ma juz 2 lata...
      A tatus tez, jak zobaczy, to pokochasmile
      Moj mąz np. zawsze spał snem kamiennym, mogłam odkurzac mu nad glowa i nie
      budzilo go to, głuchy jak pien. a jak mała sie urodzila wstawal i lecial do niej
      na kazde kwekniecie, ba! na kazde westchnienie...tak mu sie słuch wyostrzył,
      hehehe. Instynkt? Wg. mnie tak.
      • betulinka Re: Instynkt ojcowski?? 19.05.06, 16:23
        Wszystko sie zacznie jak dzidzia wyladuje ci po porodzie na brzuchu a tatus
        wezmie ja pierwszy raz w ramiona.Instynkt ma kazdy stadny ssak,bez obaw.Za
        jakis czas nie dopuscisz do siebie podobnej mysli.
    • 76kitka Re: Instynkt ojcowski?? 19.05.06, 15:05
      Mój mąz odpłynął gdy przecinał pępowinę, a gdy zobaczył małego przy piersi to wtedy poczułam, że jesteśmy rodziną, mąż wtedy tak na mnie patrzył, trudno to opisać, ale czułam, że w życiu pojawił się inny odcień miłości. Mąż kochał nie tylko mnie jako mnie, ale i mnie jako matke swojego dziecka. Tylko nie popełniaj błędu wielu kobiet, nie zajmuj się dzieckiem sama, ewentualnie w baskim gronie z mamą, teściową, czy siostrą. Mąż mimo swoich wielkich łap tez sobie poradzi, ewentualnie dyskretnie Go poprawiaj. Codzienna troska o maleństwo też rodzi miłość i rozczula.
    • lolinka2 Re: Instynkt ojcowski?? 19.05.06, 16:00
      mój instynkt ma chociaż nie lubi się do tego przyznawać...

      ja większość rzeczy przy młodej robię rozumowo, z uzasadnieniem z mązdrych
      książek itp, on sporo rzeczy na czuja i wychodzi mu to bezbłędnie.

      A co do instynktu macierzyńskiego, to on się moze pojawić jak dziecko już jest i
      to od jakiegoś czasu.
    • siasiuszek Re: Instynkt ojcowski?? 19.05.06, 16:22
      Nie przejmuj się na pewno się pojawi jak i instynkt macierzyński tak i instynkt
      ojcowski. Ja przez całą ciąże nic nie czułam(tzn. kochałam dziecko tylko nie
      zdawałam sobie z tego sprawy do końca nie mogłam sobie wyobrazić, że jestem w
      ciąży i będę miała dziecko) oczywiście dbałam o siebie, ale bałam się ze jak
      pojawi się dziecko to go nie pokocham skoro teraz nic nie czuje. Gdy się mały
      urodził nie miałam też jak inne dziewczyny nagłego przypływu szczęścia i
      miłości poczułam tylko ulgę i pierwszą rzeczą, jaką sobie pomyślałam to „ Boże,
      jaki on brzydki”, choć mały był naprawdę ładnym noworodkiem. Przez pierwszą
      dobę też nic nie czułam dopiero na drugi dzień jak otworzyła oczka i popatrzyła
      na mnie to zakochałam się w nim bezgranicznie. Mój mąż natomiast zakochał się w
      synku od razu jak tylko wyskoczył pierwszy raz w życiu widziałam u niego łzy
      szczęścia a też mi się wydaje ze dopóki go nie zobaczył nie do końca sobie
      zdawał sprawę z tego ze będzie miał dziecko. Więc nie przejmuj się na pewno
      pokochasz dziecko bezgranicznie zobaczysz.
      • siasiuszek Re: Instynkt ojcowski?? 19.05.06, 16:35
        Powiem jeszcze tak. Wtedy, gdy popatrzyłam się w jego wówczas jeszcze
        ciemnogranatowe oczy po raz pierwszy tak dosadnie poczułam, co to znaczy
        szczęście. Wszystko jeszcze przed tobą twoje maleństwo obudzi w tobie drzemiące
        uczucia, więc się nie martw na zapas.
    • moofka Re: Instynkt ojcowski?? 19.05.06, 17:52

      instynkt macierzynski - jak najbardziej, sama nieraz bylam zdziwiona jak silnie
      dziala, nieraz zupelnie nizaleznie od swiadomej swiadomosci tongue_out
      natomiast taka dojrzala macierzynska milosc przyszla dopiero po paru miesiacach
      w moim przypadku
      w instyntk ocjowski nie bardzo wierze
      chociaz moj maz jest cudownym troskliwym szczesliwym i zaangazowanym ojcem
      wydaje mi sie, ze ta wiez wytwarza sie w efekcie codziennych kontaktow, zabaw,
      na pewno wspolny porod pozwala wczesniej oswoic sie z maluchem i jest wielkim
      przezyciem
      ale instynktem bym tego nie nazywała
Pełna wersja