Dodaj do ulubionych

gar w prezencie

03.06.06, 11:07
historia z życia : stoje wczoraj w sklepie gospodarczym za panem ktory kupuje
jako pierwszy, oglada wielki chyba 10 l, gar , wypytuje czy aby solidny i
trwały ble ble ble , i nagle pada tekst ze to ma byc niespodzianka na prezent
dla zony ,ze on ja bardzo szanuje i taki lepszy garnek jej chciał kupic.My z
pania na siebie olaboga nic sie nie odezwałam , bo pamietam jak maz mnie
kiedys uraczył super prezentem , bardzo drogim albumem o winach , a ja ani
miłosniczka ,ani znawczynia win nie jestem, wiec jak zobaczył moja mina to od
tamtej pory woli to ze mna skonsultowac.A czy Wy miałyscie takie kwiatki?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: gar w prezencie 03.06.06, 11:13
      Ja bardzo lubię gotować, wiec dla mnie cos do kuchni to prawdziwy, czasem
      wymarzony prezent. Z patelni od rodzicow cieszę się już dwa lata.
      Ale chyba jestem wyjątkiem.
    • lubie_zime Re: gar w prezencie 03.06.06, 14:08
      Ja tam z super garnka, na który normalnie nie mogę sobie pozwolić ucieszyłabym
      się na pewno. Nie lubię prezentów zapowiedzianych , wolę niespodzianki.
      • joanna266 Re: gar w prezencie 03.06.06, 14:13
        a ja własnie licze na to że mi maz sprawi zestaw garnków ingenio tefala.obiecał
        i teraz czekamsmile))0
    • kasika75 Re: gar w prezencie 03.06.06, 14:21
      moze nie dokładnie opisałam gar 10l,taki na blaszany pewnie z przeznaczeniem na
      bigos dla całej rodziny , sorki, ale ja sobie jakos nie wyobrazam takiego
      prezentu
      • joanna266 Re: gar w prezencie 03.06.06, 14:29
        tak.niektorzy faceci kupuja kobietom tylko prezenty praktyczne.i to moze byc
        faktycznie przykre.przeciez tak miło jest czasem dostac super bielizne czy
        perfumy.dlatego tak bardzo sie ciesze ze wlasnie mam za męża faceta z
        wyobrazniąsmile)
      • wegatka Re: gar w prezencie 03.06.06, 14:29
        Jak ten gar taki wielki i dla żony, to może chciał ją w nim ugotować wink)
        • iljana Re: gar w prezencie 03.06.06, 14:31
          A moze ona jest też wyjątkiem i gotować lubi? smile
          Nie smiejąc się, mogła podsunąc mu kilka pomysłów.. w tym i gar...
          Albo facet sam pichcił, spalił garnek i teraz by żonie żal nie było, odkupuje
          ale niby jako niespodziankę smile))))
          I myśli: Ale się Zosia ucieszy!
        • mufka51 Re: gar w prezencie 03.06.06, 14:41
          Ostatnio dostałam od męża pieniążek na coś ładnego(chyba chciał się mnie z domu
          pozbyć).Poszłam sobie,a jakże i wróciłam z kompletem talerzy na 12
          osób(właściwie to mnie przywieźli).
          Kupiłam sobie coś ładnego ,czyli.
          • wegatka Re: gar w prezencie 03.06.06, 15:03
            A mąż pewnie zawiedziony, bo chciał, żebyś SOBIE coś kupiła, a nie jeszcze
            jedenastu innym osobom wink
            • mufka51 Re: gar w prezencie 03.06.06, 15:08
              Goście mnie się szykują jak wiesz...
              Stare skorupy miałam pokazywać?
              • wegatka Re: gar w prezencie 03.06.06, 15:11
                No wiem, ale to w takim razie może Ci tych tależy zabraknąć, bo to żarłoki
                straszne. Widziałam na własne oczy , jak się obżerają. Nie nadążysz myć wink)
                • wegatka Re: gar w prezencie 03.06.06, 18:36
                  Ło matko, nie tależy, a talerzy przecież
                  • e-rnama Re: gar w prezencie 03.06.06, 18:41
                    Zależy. Na przykład ta - leży smile
    • aureliana Re: gar w prezencie 03.06.06, 15:17
      nie rozpaczalabym gdybym dostala taki prezent. ale to raczej dlatego, ze w ogole
      nie param sie gotowaniem; ograniczam sie do robienia salatek i kanapek. mam
      tylko jeden garnek inie pamietam kiedy ostatnio go uzylam. jesli juz mialaym
      jesc jakis cieply posilek to na pewno zrobilby go moj facet. poza tym wydaje mi
      sie, ze to jest prezent nie dla danej osoby ale dla calego domu, tak jakby nie
      wiem, sedes komus kupic a przeciez wiadomo, ze cala rodzina na nim bedzie
      siadacwink no, chyba ze babka naprawde uwielbia gotowac i jest jedyna osoba, ktora
      to w domu robi, wiec zero problemu. slowem; nie wzruszylby mnie w zaden sposob
      tego typu dialogsmile
    • aniask_mama Re: gar w prezencie 03.06.06, 16:20
      Ja tam lubię utylitarne prezenty wink
    • 76kitka Re: gar w prezencie 03.06.06, 16:42
      Kiedy przeszłam na macierzyński, a potem wychowaczy, to co tu kryć zostałam kurą domową i mąż dla dowcipu, kupił mi w prezencie gwiazdkowym deskę do prasowania. Miał też dla mnie moje ukochane perfumy, ale tego dowcipu z deską Mu nie zapomnę.
    • monia145 Nie lubię niespodzianek!!! 03.06.06, 18:47
      I dlatego zawsze mówię mężowi, co sprawiłoby mi największą radość. Nigdy nie
      zdaję się na przypadek- gdyby prezent mi sie nie spodobał to chyba nie
      potrafiłabym tego ukryć i byłoby mu przykro.
      Poza tym mój mąż dysponuje gustem bardziej wyrafinowanym niż na poziomie kogoś
      kto kupuje żonie garnek, odkurzacz czy maszynkę do mielenia mięsa.
    • nanuk24 Re: gar w prezencie 03.06.06, 18:59
      Ja bym sie wsciekla, gdyby moj maz kupil mi w prezencie garuncertain albo maszynke do
      mielenia miesa.

      Na szczescie moj maz jest na tyle bystry, ze jesli juz kupi te patelnie to
      mowi "kupilem cos do domu"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka