patrycjaa24
05.06.06, 20:21
Dziewczyny czy spotykacie się z tym ,bo ja tak gdy urodziłam Gabi (miałam 17)
córa , moja wymarzona upragniona ale maleńka (2800 g) .Ale to przecież to moja
wina co taka guwniara mogła urodzić (nic lepszego) . o wszyściutki choroby
byłam obwiniona , przez lekarzy i pielęgniarki (problem z bioderkiem migdały )
według logopedy nic dobrego z niej nie wyrośnie . Ale to moja mała jest
najlepszę sie uczennicą i super matematyczka. A na zebraniu dziwowanie się
taka młoda a takie zdolne dziecko urodziła .