Tak nazwał mój chłopak jednego z moich kolegów. Ten kolega zmieniał co miesiąc
prywatnego maila, bo nie chciał żeby o jego mailowym adresie dowiedziały się
"niepowołane osoby". Wysyłałam mu przez jakiś czas różne śmiesznostki na
pocztę, po kilku takich zmianach dałam sobie spokój.
Inny kolega nie odbiera komórki jeśli nie wyświetli mu się dzwoniący numer.
Koleżanka z kolei zastrzegła sobie że jej numer ma się nie wyświetlać "bo po
co ktoś ma wiedzieć, że to ja dzwonię".
Tej samej koleżance skarżę się że jest mi wiecznie zimno. Ona, że może to
niedoczynność tarczycy. Ja, że też tak myślałam, ale byłam u lekarza, który
powiedział że to niestety norma przy niskim ciśnieniu. A że nie mam żadnych
innych objawów to nie wysłał mnie na żadne badania i powiedział że mam się nie
martwić. Koleżanka na to: "No to nie wiesz, jak z tymi lekarzami jest? Trzeba
było powiedzieć że nie masz okresu"
A wy znacie jakiś "cichociemnych"?