kasia07l
15.03.08, 22:20
po przeczytaniu któregoś z postów zaczęłam sie zastanawiać nad pewną
rzaczą- otóż ja jak wsiadałam podczas egz na placu do samochodu to
był już zapalony, ja nie musiałam tego robić. A z niektórych postow
wywnioskowałam, ze auto było wylączone i trzeba był osobie zapalić.
Taki mały detal ale zaciekawiło mnie to;)