duza_zonka
29.08.06, 11:43
mam sprawe...czy wy też macie tak z mężami lub nie-mężami,że jak posługiwacz
wszystko robicie,a on po pracy tylko na kanapę lub przed kompa chyc i sobie
odpoczywa?
może najpierw sprostuję swoją sytuację życiową:jesteśmy po ślubie ponad 3
lata,mamy 2 dzieci,ja nigdy nie pracowałam.zawsze zajmowałam się domem i
dziećmi.nic innego tylko gary,sprzatanie i dzieciaki.do pracy nie pójdę bo
nie ma kto się zająć maluchami.brakuje nam kasy,gdyby nie teściowie to byśmy
niewydolili.cały czas są kłótnie,to o kasę to o komp(żę za słaby itd.)a ja
mam powolutku tego dosyć.mąż sobie myśli tak,że ja siedzę w domu i książki
czytam i się opieprzam.ja nawet siku czasami nie mam czasu zrobić.jak wraca
do domu to nic nie robi,dzieci całuje i tyle z jego ojcostwa!trzeba byc cicho
bo ON jest zmęczony po pracy,a ja nie jestem,ja mam stalowe ramiona i
niewiadomo ile siły...
napiszcie czy też tak macie i ewentualnie jak z tym walczycie!
dzię ki chociaż tu mogłam się wyżalić!!!!!!!!!