Dodaj do ulubionych

jestem rozżalona - praca

30.08.06, 12:42
Witajcie,
mam dwoje dzieci (3 i 6 lat), młodsza córka zaczyna właśnie przedszkole, a ja
chciałam wrócić do pracy ... po 6 latach. Czemu taka długa przerwa? Bo
chciałam byc z dziećmi, bo wierzę psychologom, że małe dziecko powinno być z
mamą, bo nie mamy niepracującej babci, bo nie chciałam dawać dzieci do żłobka
ani do opiekunki, bo zarabiałam i tak niewiele, a męża stać było na
utrzymanie całej rodziny, bo... Ale teraz chcę znowu zacząć pracować w
zawodzie, który lubię, mimo że kiepsko płacą. Ale pracy nie znalazłam. Wiem,
że miałam długa przerwę, ale w międzyczasie skończyłam studia podyplomowe,
mam zapał i energię i dopiero (tak, dopiero!) 33 lata. Przede mną jeszcze
wiele lat pracy, do emerytury daleko, tylko niech ktoś da mi szansę!
Obserwuj wątek
    • mieszkowamama Re: jestem rozżalona - praca 30.08.06, 12:51
      Przy takim zapale i chęciach na pewno znajdziesz pracę.
      Powodzenia...
    • nchyb Re: jestem rozżalona - praca 30.08.06, 12:51
      a od dawna szukasz tej pracy? I w wielu miejscach? Bo tak z marszu to i
      kobietom bez przerw, bez dzieci, młodsze i z dłuższymi nogami też nie zawsze
      się udaje.
      Nie poddawaj się, tylko pisz i wysyłaj CV, szukaj po znajomości, odpowiadaj na
      ogłoszenia, pomyśl o ewentualnym przekwalifikowaniu się...
      Nie załamuj się, powodzenia, trzymam mocnop kciuki...
    • a.lenard Re: jestem rozżalona - praca 30.08.06, 12:54
      napewno znajdziesz, bo widze ze bardzo tego chcesz, a jak to mówią chcież to
      móc!!! W tym czasie jesli długo będziesz szukac pracy to zawsze możesz robic
      jakieś dodatkowe kursy, językowe , komputerowe lub inne, takie które mogą ci
      się przydac w znalezieniu pracy, może nawet lepszej niż ta o której myślisz,
      skoro sama mówisz ze ta jest mało płatna. Życzę powodzenia i nadal tak dużego
      zapału. Trzymam kciuki smile
    • ewa2233 Re: jestem rozżalona - praca 30.08.06, 13:01
      Przede wszystkim powiedz o tym, że szukasz pracy (i jakiej) - wszystkim
      możliwym znajomym i rodzinie.
      Mój mąż np. ma taką pracę, że ma kontakt z wieloma ludzmi. Dzięki temu słyszy
      też od nich, że gdzieś - ktoś - kogoś poszukuje. Jeśli ma jakiś sygnał, ja od
      razu sprawdzam w kontaktach (w telefonie), czy ktoś do tego "pasuje".
      Poza tym zawsze ktoś może Cię w jakiś sposób od razu zarekomendować.

      To bardzo dobry sposób.
      Oczywiście + odpowiadanie na ogłoszenia itp.
      --------------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
      przyjęła to do aprobującej wiadomości
      wink
    • aanniittaa Re: jestem rozżalona - praca 30.08.06, 15:43
      Dzięki za słowa otuchy. Szukam i nie poddaję się. Mam nadzieję, że ta
      kilkuletnia przerwa nie sprawi, że rynek pracy będzie dla mnie już zawsze
      niedostępny.
      A co do przekwalifikowania się - jeszcze nie. Na razie szukam pracy w swoim
      zawodzie, bo chciałabym robić to, co lubię i umiem.
      • mamuskawiki powodzenia 30.08.06, 15:48

    • 76kitka Re: jestem rozżalona - praca 30.08.06, 15:51
      napewno prędzej czy później znajdziesz pracę, lepszą - gorszą. Mojej koleżance pomogło to, że najpierw zatrudniła się na stanowisku znacznie poniżej jej kwalifikacji, ale gdy już miała świadectwo pracy, na którym czarno na białym było napisane, że nie brała l4 znalazła lepszą pracę. Natmiast dziwi mnie, że sie tak tłumaczysz ze swojej decyzji o zaprzestaniu pracy i poświęceniu się wychowywaniu dzieci. Każda z nas ma prawo do takiej decyzji, bycie mamą, nie jest równoznaczne z byciem leniem śmierdzącym. Życzę Ci, żebyś znalazła satysfakcjonującą Cię pracę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka