Dodaj do ulubionych

Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa

06.09.06, 14:26
Pani wychowaczyni zasugerowała żebym zabrała go do lekarza bo nie trzyma
moczu, ale w domu nie zdarza mu się zesikać, powiedziała że pytały go co
chwilę i za każdym razem mówił że nie chce mu się a potem sikał w majtki.
Wkońcu założyły mu pampersa ale przecież na pampersie być nie może.
Nie wiem juz co ma zrobić, jak mu tłumaczyć, czy zabrać go z przedszkola?
Może na niego nakrzyczały, Boże to takie upokarzające dla dziecka zsikać
się.. sama pamiętam.
Dziewczyny co byście mi poradziły, z każdym dniem z tym sikaniem jest gorzej
(:
Obserwuj wątek
    • ewa2233 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 14:29
      Może przedszkole to za duży stres dla Twego dziecka?
      Może jeszcze na to za wcześnie?
      -------------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
      przyjęła to do aprobującej wiadomości
      wink
      • newmamisio Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 14:32
        Ma 3 latka, na dniach adaptacyjnych było w miarę ok, choć siedział mi na
        kolanach, w piątek w pierwszego dnia zsikał się raz, w poniedziałek ani razu,
        wczoraj 3 a dzisiaj.. Zostaje tam 4 godziny, od 8:30 - do 12:30 i zabieram go
        do domu. Jej co ja mam robić?
        • syriana Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 14:36
          rozumiem, że karierę przedszkolną dopiero zaczyna?

          to normalne, że po 3 czy 4 dniach w przedszkolu, dalej odczuwa stres, który
          skutkuje nietrzymaniem moczu
          widocznie jest po prostu zaaferowany nową sytuacją, dziećmi, gwarem i może po
          prostu zapomina się wysikać
      • elag3 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 14:33
        A za rok stres będzi mniejszy? Myślę że to przejściowe. Siostra mojego męża
        posłała teraz syna do przedszkola - pierwszego dnia był ryk, zsikał się i
        zwymiotował. Nie wiem jak wyglądał drugi dzień no ale nie ma już odwrotu.
        • cocollino1 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 14:37
          A za rok stres będzi mniejszy?

          no jak dziecko bedzie starsze to moze byc mniejszy, dziecko dojrzalsze
          emocjonalnie

          Nie wiem jak wyglądał drugi dzień no ale nie ma już odwrotu.
          No czasami odwrot musi byc, jesli dziecko ewidentnie nie nadaje sie jeszcze do
          przedszkola.
          Znam kilkoro dzieci, ktore w ieku 3 lat oszly do przedszkola i byla tragedia,
          matki poczekaly rok, dziecko poszlo i wszystko super i fajnie.
          Nie zawsze musi tak byc, ale moze.
        • newmamisio Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 14:38
          Za rok pewnie nie będzie lepiej, chociaż nie wiem.. zastanawia mnie że dla tych
          Pań to taki kłopot, moze one na niego krzyczą, moze ponaglają w łazience..
          kurcze od wakacji robi siusiu do kibelka i nie było żadnych problemów, moze
          trochę popuścił jak mu się w ostatniej chwili przypomniało że chce siku ale
          nigdy nie na taką skalę.
          • cocollino1 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 14:40
            Moze wlasnie siku dlatego ze zaaferowany nowa sytuacja, stres. Zapewne
            przejdzie po kilku tygodniach, jesli nie to pisalam wyzej.
      • agnes9923 Przeczkolna trauma 07.09.06, 09:41
        Ja pamietam jak raz zsikalam sie w przedszkolu pewnie bylam zbyt zajeta zabawa
        i pani tak sprala mi dupe ze az do dzis mam ten dzien przed oczami.Moja mama
        mówi ze nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo bo wiecej juz sie nie
        sikalam.Wyobrazcie sobie ze ta pania wychowawczynie do dzis pamietam i
        rozpoznaje na ulicy.
    • joanna35 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 14:40
      Biedne dziecko. Przemądrzałe panie wychowawczynie, które pozjadały wszystkie
      rozumy, ale zbyt leniwe by troskliwie zająć się dzieckiem, a na dodatek
      niedouczone, bo najlepiej zepchnąć problem na kogoś innego i umyć rączki. Być
      może gdzieś pracują osoby, które czegoś się nauczyły na studiach i potrafią to
      wykorzystać w swojej pracy,a jeszcze na dodatek nie są leniwe i nie tylko się
      dokształcają, ale potrafią też zauważyć , że dziecko to podmiot ich opieki a
      nie przedmiot, ale ja mam z nimi kontakt od czterech lat i z większą bandą
      zawodowych ignorantek, jak pedagodzy specjalni i psycholodzy w moim mieście
      (wojewódzkim, o zgrozo), nigdy jeszcze się nie spotkałam . Jeżeli masz
      mozliwości to zatrzymaj jeszcze dzieciaczka w domu, bo może faktycznie dla
      niego za wcześnie. Pozdrawiam
      • elza78 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 16:10
        widzisz joanno to troche nie tak jak mowisz, biedne dziecko, tych biednych
        dzieci one tam maja w grupie okolo dwudziestki, kazdym trzeba sie zaopiekowac i
        tak dalej, nie ma czasu na przebieranie jednego dziecka co kwadrans kiedy cala
        grupa innych radosnie sobie rozrabia, na prawde pampersy sa wtedy wyjsciem,
        jasne ze moze kiedy minie pierwszy stres zwiazany z nowym miejscem, to maly
        przestanie ich uzywac, nie jest to jednak wina nauczycielek ze dziecko przezywa
        stres w zwiazku z pierwszymi dniami w przedszkolu, ale spoko najlepiej
        stwierdzic ze sa beznadziejne i niedouczone smile
        • joanna35 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 16:18
          Tak się akurat składa, że mogę sypać przykładami na temat niedouczenia ww. grup
          zawodowych w moim mieście z autopsji. Grzechem głownym wszystkich pań, z
          którymi miałam kontakt było to, że wydawało im się, że są mądrzejsze ode mnie w
          kwestii znajomości mojego własnego dziecka. Wybacz, ale pani przedszkolanka
          jest w przedszkolu i po to, żeby uczynić pierwsze dni pobytu dziecka w placówce
          znośnymi, już nie mówię cudownymi. A tak na marginesie - co jakiś czas padają
          tu ostre słowa pod adresem pielęgniarek, które też nie mają jednego pacjenta na
          głowie, ale dla nich nie ma zlituj się, a dla przedszkolanek ma być? Nie
          zamierzam przechodzić obojętnie wobec tego jak ktoś traktuje moje dziecko i
          guzik mnie obchodzi ile pani ma dzieci na głowie - jak sobie nie radzi, albo za
          brzydko pachnie (mocz) to może pora zmienić zawód?
          • joanna35 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 16:27
            I jeszcze jedno - zawsze winne temu, że pani sobie nie radzi są dzieci. Przy
            odbieraniu dziecka z przedszkola rodzic często słyszy wypowiadane
            protekcjonalnym i pretensjonalnym tonem oskarżenia pod adresem dziecka, które
            nie pozwoliło pani spokojnie odwalić swoich 5-7 godzin.
            • elza78 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 23:18
              widzisz joanno moja mama pracowala 25 lat jako nauczycielka wychowania
              przedszkolnego z wyksztalceniem wyzszym, w tym roku (na szczescie) przeszla na
              emeryture smile
              kocha dzieci i swoj zawod, ale to nie wystarczy, bo glowa muru nie przebijesz,
              jest ich za malo na grupe dzieci aby kazdym zajac sie odpowiednio, zareczam cie
              ze mojej mamie ani kupsko ani siki cudzych dzieci nie smierdzialy bo niejedno
              dupsko z kupy myla chociaz szczerze - nie miala obowiazku, od tego powinny byc
              wozne tak zwane...
              Niestety publiczne placowki sa tak przeladowane ze jesli masz ochote na to aby
              twoje dziecko bylo w 100% "zaopiekowane" to trzeba wynajac nianie, inaczej nie
              ma na to szans i to nie jest wina pan przedszkolanek, tylko calego systemu :\.
              we wrzesniu jest najgorzej masz okolo 30 ryczacych dzieciakow na grupe z
              ktorych kazde chce sie przytulic i pragnie pocieszenia co jest zupelnie
              naturalne, niestety w zyciu tak jest ze nie zawsze otrzymuje sie to czego sie w
              danej chwili chce...
              przykre lecz prawdziwe - ile z was tu an forum twierdzi ze trojaczki to
              hardkor, nie dajecie sobei same rady czasem z dwojka a pani w przedszkolu ma
              ich 30 smile ale luz - taki zawod smile
              w przypadku propozycji nalozenia pampersa nie widze nic niewlasciwego ze strony
              nauczycielek, przeciez nie beda dziecka ciagle przebierac a sam fakt tego z
              emaly sie zlal w majtki moz epowodowac u niego dodatkowy stres, wiec poradzily
              dobrze...
    • mama_kotula Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 14:40
      Myślę, że to przejściowe, pierwsze dni w przedszkolu przeważnie są związane z
      dużym stresem.
      Może synek wstydzi się pójść do pani i powiedzieć, że chce mu się siusiu? Tak
      też czasem bywa, że pytany odpowiada, że mu się nie chce (bo może faktycznie mu
      się nie chcieć), a jak już dojdzie co do czego... no właśnie.

      Ja mam dość podobny problem, tylko, że w żłobku.
      Moja młoda (2 lata) jest jedynym dzieckiem w całej grupie, które nie nosi
      pieluch (już prawie od pół roku). Do żłobka wróciła po wakacyjnej przerwie,
      wcześniej chodziła tam przez rok i problemów nie było. Pierwszego dnia zmoczyła
      3 pary spodni, odebrałam ją w pampersie, pani zasugerowała, abym zakładała jej
      pieluchę, bo nie woła.
      Stwierdziłam, że będzie to bez sensu, aby dla wygody pań opiekunek uwsteczniać
      dziecko, nie chcę młodej mieszać w głowie.
      Co się okazało - na sali panuje wielki hałas, bo jest dużo nowych dzieci, które
      bardzo płaczą. Młoda, zamiast podejść do opiekunki, stawała pod drzwiami
      łazienki i krzyczała, że chce siusiu, no i to wołanie ginęło w hałasie - na
      skutek czego lała w majty. Dziecię zostało pouczone w jaki sposób ma
      sygnalizować pani, że chce się załatwić (podejść i powiedzieć, zamiast krzyczeć)
      - mam nadzieję, że już dzisiaj będzie ok.
      • newmamisio Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 14:50
        Ja też nie chcę go uwsteczniać, jest jedynym dzieckiem któremu to się zdarza,
        on nie jest z tych co się przepychają łokciami, ginie w tym tłumie, moze jutro
        zostanę z nim chwile i pójdę do łazienki, może rzeczywiście się blokuje ale z
        drugiej strony zstanawiam się że przecież on w tym przedszkolu tyle nie pije i
        tak siusia?
        O w dupę naprawdę nie wiem jak powinnam postąpić zaczekać czy z miejsca go
        zabrać?
        • cocollino1 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 14:52
          zaczekac jeszcze
          dac czas na adaptacje
          a jak mu sie odoba tak poza tym w przedszkolu?
        • joanna35 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 14:55
          Jeżeli masz możliwość zostać w przedszkolu to zaczekaj. Może Twoja obecność
          przez parę dni pozwoli mu się oswoić z grupą, panią i zwyczajami
          przedszkolnymi. Moje starsze dziecko kiedy chodziło do przedszkola miało
          problem z moczeniem nocnym - nieśmiały jest i nadwrażliwy, przedszkole to było
          dla niego najgorsze miejsce na świecie, a poszedł do niego jak miał lat pięć,
          nie trzy. Niestety, musisz chyba sama spróbować rozwiązać problem, bo w
          polskich przedszkolach normą jest wrzucanie wszystkich do jednego wora. I nie
          daj Bóg niech się któreś wyłamie z tej normy
    • moofka Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 15:03
      a moze to siusianie nie jest na tle nerwowym, tylko zwyczajnie zaaferowane
      dziecko zapomina, nie wie jak, nie wie jeszcze gdzie, moze nie wie komu zglosic
      moj trzylatek tez czasem zsiusial sie w zlobku (uwielbianym przez niego)
      a najczesciej mu sie zdarza na sali zabaw w basenie z kulkami
      tak sie zabawi ze zapomina, a stres to nie jest na pewno smile
      moze wezcie dziecko na rozmowe, Ty pani i on, i we dwie spokojnie wytlumaczcie,
      kogo i jak ma alarmowac jak mu sie zachce, afery nie robiac
      to musialyby byc jakies straszne babska, ktore by krzyczaly na trzylatka, ze w
      majteczki zrobil
      moj tez od paru dni przedszkolak i z tego co widze polowa tam wylazi codziennie
      w dyzurnych ciuchach big_grin
    • elza78 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 06.09.06, 16:11
      ja bym na poczatek dala pampersy i starala sie wytlumaczyc jakos ze to tylko na
      przedszkole, bo jesli maly bedzie przebierany co chwile to tylko poglebi stres
      i moz ebyc jeszcze gorzej, a w ten sposob moze "na rozruch" pampki, a pozniej
      kiedy juz bedzie sie czul w przedszkolu jak w domu sprobowac bez smile
    • lollypop Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 07.09.06, 04:06
      Chyba zartujecie z tymi wypowiedziami! Przeciez to strasznie upokarzajace dla
      dziecka ktore nie dosc ze musi przyzwyczaic sie do nowego miejsca i sytuacji to
      jeszcze jest nagle pakowane w pieluchy jak maluszek! Moze to ulatwic prace
      przedszkolankom ale napewno nie pomoze Twojemu synkowi w polubieniu
      przedszkola. W glowie mi sie nie miesci ze pracownice przedszkol moga narzekac
      na utrudniajace im dzien pracy dzieci! To jakis koszmar! Nieuodporniona
      jestem na takie historie bo moje dzieci chodza do przedszkola w Australii,
      gdzie przedszkolance nie wolno nawer uzywac zadnych negatywnych slow lub fraz w
      odniesieniu do dziecka - nie wolno im nawet powiedziec: jestes niegrzeczny,
      tylko wszystko pozytywnie, np. bedziemy sie lepiej bawic jesli zrobisz tak...
      Jakby przedszkolanka sama zadecydowala ze dziecko wraca w pampersy to na drugi
      dzien juz by tam nie pracowala! Minus systemu jest taki ze prawie wszystkie
      przedszkola sa prywatne i placi sie za nie niemalo ale wole placic i miec
      szczesliwe dziecko.

      Wloz do tornistra 4 zmiany spodni i kategorycznie zabron pampersow!
      • musia2002 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 07.09.06, 06:49
        Wszystko fajnie lollypop tylko w tych prywatnych przedszkolach w jednej grupie
        jest 7 dzieci,a nie 20.Moj syn jako 4 latek poszedl pierwszy raz do
        przedszkola.Angielsko jezyczne przedszkole i moj maly,ktory mowil tylko po
        Polsku-na dzien dobry to panie nauczyly sie mowic po Polsku[lazienka i siuku]-
        to nazywa sie poswiecenie.
        Do autorki watku:
        Nie pozwol aby malego pakowano do pieluch!!!
    • iwles Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 07.09.06, 08:58
      Ale w normalnym przedszkolu papers nie jest ż.a.d.n.ą. przeszkodą dla pań
      przedszkolanek.
      Nie podoba mi sie podejście tych pań do dzieci. Jakie jest Twoje zdanie na
      temat tej placówki ?
      • madziaaaa Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 07.09.06, 09:12
        uważam, ze nie jest jedynym dzieckiem, któremu to się zdarza. Moja córka ma 4
        lata, karierę przedszkolną zaczęła rok temu. Może nie byo aż tak, że siusiała w
        majtki ale zawsze nim doszła do toalety coś popuściła.Zaaferowana zabawą
        czekała do ostatniej chwili. Ale nie ona jedna inne maluchy też. Miała w p-lu
        3 komplety ubranek na przebranie i już. Dla pań nie był to problem. pomagały
        się przebrać, umyły i już. a my po prostu dostawaliśmy paczuszkę z ubraniami do
        wyprania. Wypytywałam dziecko, mówiła, że pani nie krzyczy jak się ktoś
        zsiusia.
        Nie zabieraj syna z p-la. Za rok sytuacja się powtórzy. To jest związane ze
        stresem, z emocjami. Przejdzie niebawem.Porozmawiaj z paniami, z dyrekcją.
        Zobaczysz, za miesiąc problemy nie będzie.
        I nie pozwól, żeby zakładano pampersa.
        pozdrawiam.
      • newmamisio Dziękuję, wczoraj byłam na długiej rozmowie z 07.09.06, 09:14
        Panią. Powiedziałam, że nie chce aby Michaś chodził w pampersie bo nie po to
        walczyłam cale wakacje żeby teraz się uwsteczniał. Zapytałam jak to sie odbywa,
        to sikanie, czy jest sadzany na kibelek i poprosiłam aby mógł stać przy
        siusianiu jak dorosły mężczyzna. Pani Zapewniła mnie, że nie jest to problem i
        tak będa z nim postępować. Zapytałam tez wprost czy nie został wyśmiany albo
        skarcony, powiedziała, że nie. Ok. Zaoferowała pomoc i dzisiaj rano zostałam z
        synkiem i poprosiłam aby pokazał jak robi siusiu do kibelka. Pani wychowaczyni
        dołączyła do nas i obserowała. POtem powiedziała,że ona była pewna że on w domu
        chodzi w pampersie(sic).Wychodząc natknęłam się na Panią Pomoc i co? I ona
        wyparowała do mnie z tekstem że one go sadzają... hm wróciłam się do
        wychowaczyni i jasno powiedziałam że nie życzę sobie aby nie mówiono mi prawdy
        i aby stosowano się do moich próśb, chyba że zależy im abym zabrała dziecko z
        placówki.
        I jestem wściekła, bo Pani pomoc uargumentowała sadzanie tym ,że dziecko na
        pewno trafi do kiebelka a nie obok. Powiedziałam, że mogę przyjść i
        posprzątać ,że dla mnie to nie jest problem ale czuję niesmak. jeszcze wczoraj
        Pani dyrektor uspokajała mnie że w pierwszej kolejności przedszkole dba o
        zadowolenie dzieci.. eh, ciekawa jestem jak będzie po dzisiejszym dniu?
        • iwles Re: Dziękuję, wczoraj byłam na długiej rozmowie z 07.09.06, 09:28
          Nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale mój syn, po 4 misiącach pięknego robienia
          siusiu tylko do kibelka (na stojąco) ostatnio od 3 dni budzi się mokry. Nie
          wytrzymuje w nocy.
          I też myslę, że to może nawrót.

          Stresu żadnego nie ma, bo do przedszkola nie chodzi, babcia do nas przychodzi,
          jak dotychczas. Żadnych zmian ostatnio nie mieliśmy. Też zastanawiam się, czy
          nie zrobić badań moczu.
      • babka71 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 07.09.06, 13:44
        W jakim mieście to przedszkole??
        U mnie to była norma, że pieluchy na półce są...przeciez wiadomo, ze dziecko 3-
        letnie może sikać w majtki...
        Na leżakowaniu panie wkładały pampersy dzieciom, które mogły sie posikać...
        Ludzie!!!
        czy to jakiś obłęd z tym sikaniem do kibelka w wieku 3 lat???!!!!
        p.s U mnie w przedszkolu nikt sie nie dziwił to było normalne..zawoła to dobrze
        nie zawoła zmieniam majtki, na spanie zakładamy pieluche.., po dwóch miesiącach
        odbierałam czyste majtki i suche pieluchy...
        To tylko dzieci, a nie roboty!!!!!!!!!!
        pamietam akcje w żłobku: cytuję z pamięci dawno temu to było..
        UWAGA !!dzieci siadamy na nocniczki trzy cztery!!!
        a mój syn 2 l ..biegał wokół tego kręgu siedzących maluchów na nocnikach i
        rozbił całe zadanie.. he he wszyskie dzieci zapomniały o nocniku i zaczeły
        biegać tak samo..he he
        (wyobraźcie sobie 20 maluchów bez majtek biegających wokół nocników)!!!!!!!!LOL


    • beata118 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 07.09.06, 09:12
      Miałam podobną sytuację z moją córką gdy rozpoczynała przedszkole kilka lat
      temu. Mała nie chciała leżakować i wpadła na pomysł że jak będzie chodzić do
      łazienki to szybciej jej minie leżakowanie. Niestery przeszkadzała w
      leżakowaniu innym śpiącym dzieciom i pani zaczęła zakładać jej pampersa. O
      całym zdarzeniu nie zostaliśmy poinformowani, córeczka cały czas płakała że nie
      chce chodzić do przedszkola. Po kilku dniach podczas zabawy powiedziała do
      zabawki że jak będzie niegrzeczna to założy jej pampersa i sprawa się wydała.
      Poszłam na rozmowę do Pani, bo chciałam aby stworzono grupę nie leżakującą. To
      się nie udało (wtedy). Zaczęłam odbierać córkę przed leżakowaniem i
      jednocześnie oczekiwałam na termin spotkania z psychologiem któremu podlegało
      to przedszkole. Pani psycholog powiedziała że dobrze zrobilismy zabierając małą
      przed leżakowaniem, zachowanie pani miało zostać sprawdzone a my czekaliśmy aż
      nasze dziecko samo zachce leżakować. Tak się stało po ok.6 miesiącach ale
      trauma pampersa pozostała. Współczuję Ci bardzo. Moja rada jest taka że zmień
      przedszkole i idź do psychologa (pierwsze spotkanie jest zawsze rozmową tylko z
      mamą lub tatą). Trzymam kciuki.
    • inia25 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 07.09.06, 09:20
      napisałaś, że od wakacji dziecko siusia do kibelka, czyli poza steresem moze
      być tez na takim etapie, ze nastapiło chwilowe "cofniecie sie". To jest
      normalne. Moja córka po 3 miesiacach pieknego korzystania z kibelka weszła w
      etap 3 tygodni "cofniecia sie". To mija...
      Druga sprawa - moze rzeczywiscie ma problemy z moczem? moze jakas bakteria czy
      inne zapalenia?
      A jest w przedszkolu psycholog? Poradz sie go!
      • newmamisio Linia, mocz badałam (badam regularnie bo mam 07.09.06, 09:24
        takie zalecenia od pediatry(: w domu załatwia się normlanie, bez problemu więc
        nie sądzę aby to była kwestia jego cofnięcia. On się boi, bo widziałam to
        dzisiaj w łazience.
        • inia25 Re: Linia, mocz badałam (badam regularnie bo mam 07.09.06, 09:26
          a czy Twój synek mówi? Jeśli tak, to zapytaj się go o co chodzi?
          • newmamisio Re: Linia, mocz badałam (badam regularnie bo mam 07.09.06, 09:28
            No właśnie, komunikuje sie ale jest na dolnej granicy rozwoju mowy, pytałam czy
            sie boi, czy się denerwuje, czy jest mu źle i smutno za każdym razem mówi nie,
            mówi że przedszkole jest super, ze on jest zuch, że nie chce płakać a widzę jak
            bardzo się denerwuje, jak łamie mu się głos.
            • inia25 Re: Linia, mocz badałam (badam regularnie bo mam 07.09.06, 09:30
              no to idz do psychologa, on cos poradzismile Bedzie dobrze!
        • beata118 Re: Linia, mocz badałam (badam regularnie bo mam 07.09.06, 09:27
          Idx do psychologa. Każde prezdszkole podlega poradni psychologicznej, ponadto
          psycholog powinien mieć dyżury w przedszkolu twojego synka. Zapytaj gdzie i
          kiedy.
          • madziaaaa Re: Linia, mocz badałam (badam regularnie bo mam 07.09.06, 09:30
            ale czemu od razu do psychologa? podejrzewam, że za miesiąc problem sam
            zniknie.Ważne, zeby powiedzieć wychowawczyni, jakie są oczekiwania, oraz, że
            rodzice nie rzyczą sobie, żeby dziecku zakładać pampersa.
            • joanna35 Re: Linia, mocz badałam (badam regularnie bo mam 07.09.06, 10:04
              Przeczytałam wszystkie posty, ale szczególnie skupiłam się na postach
              założycielki watku i wg. siusianie w majtki jest problemem wtórnym, badania nic
              tu nie wniosą. Zresztą większość pań też tak to postrzega. Nie chcę autorki
              wątku dołować, ale to niekoniecznie może minąć za miesiąc, dwa. Tzn. sikanie
              może i tak, ale problem przedszkolnego stresu. Moje dziecko miało ten problem
              przez dwa lata, skończył się razem z zakończeniem przez syna edukacji
              przedszkolnej. Z zaadoptowaniem się w szkole nie miał żadnego problemu,
              skończyło się też moczenie nocne i żebranie "mogę jutro nie iść do
              przedszkola". Oczywiście , kierując się zdroworozsądkowymi przesłankami dziecko
              chodziło do przedszkola, zwłaszcza, że zerówka jest obowiązkowa, ale we mnie
              wszystko się buntowało przeciwko tej placówce i pracującym tam paniom, bo w
              głowie mi się nie mieści, że przez dwa lata można nic nie zrobić, żeby dziecko
              poczuło się lepiej w grupie i na zajęciach, a problemu pani magister była
              świadoma, bo rozmawiałam z nią nie raz.
              Jak czytam takie wątki jak ten to od razu cinienie mi sie podnosi.
              Wyobraźcie sobie, że wczoraj mąż przyniósł z przedszkola drugiego syna prośbę,
              żeby mu nie zakładać spodni ogrodniczek tylko na gumce w pasie, bo panie mają
              problem. Mogę podać kilka powodów, dla których, z punktu widzenia dziecka i
              jego matki te ogrodniczki są lepszym rozwiązaniem, ale jak widać to nie panie
              są w przedszkolu dla dzieci tylko odwrotnie i trzeba im życie ułatwiać jak się
              da.Innym razem mąż został pouczony, że byłoby lepiej gdyby zostawił całą paczke
              pampersów, zamiast przywozić codziennie po dwa, bo paczki są podpisywane. No
              cóż, paczki nie zostawialiśmy nigdy, ale dawaliśmy więcej do czasu jak dziecko
              zaczęło wracać w pampersach dla dziecka półrocznego, a syn ma sześć lat, jest
              opóźniony w rozwoju(ale rodzice nie). Pomijam fakt, że nie oszczędzam na
              pampersach, a dziecko w domu przez cztery godziny zużywa jeden. Dużo można by
              też powiedzieć o trudnej sztuce zakładania pampersa( pampres suchy,czysty,
              koopa w rajstopkach). Pozdrawiam serdecznie.
    • newmamisio Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 07.09.06, 10:17
      Zobaczę jak było dzisiaj, psycholog przedszkolny będzie w poniedziałek. Nie
      wiem, może mój synek nie dojrzał emocjonalnie? On zachowuje się jak dorosły,
      nie pokazuje że chce mu sie płakać, łzy i nos ociera w ukryciu, mówi że się nie
      boi i nie denerwuje. Tak zachowują się dzieci karane albo bite, chowają emocje
      żeby rodziców nie złościć a u mnie w domu niczego takiego nie ma. Nie wiem
      czemu ubzdurał sobie że musi być dzielny, ja nie wymagam od niego takich
      zachowań, mówię synku, widzę że jesteś smutny chcesz się przytulić i wypłakac?
      Nie... po czym ucieka do swojego pokoju siedzi plecami do mnie i uciera nosa.
      Jesuu, poczekam chyba na tego psychologa, ale wierzcie mi to straszne dla mnie
      tak patrzeć na mojego Malucha.
      • inia25 Re: Zsikał się 4 razy i założono mu pampersa 07.09.06, 10:25
        wiesz z tego co piszesz, to rzeczywiscie najlepszy bedzie psycholog. Maly chce
        Ci zaimponowac moze? moze wydaje mu sie ze od niego wymagasz Ty lub maz,
        jakiejs takiej odwaznej postawy? No nie wiem.... ALe trzymam kciuki za
        powodzenie!
    • newmamisio Dziewczyny!!! 07.09.06, 13:25
      odebrałam go z przedszkola w tych samych ubrankach, hurra. Pani powiedziała, że
      prowadzała go 20 razy i siusiał, już nie na siedząco a na stojąco. I chyba
      tutaj tkwił cały problem, on bardzo boi się sadzania na kibelek.
      Z tego wszystkiego w drodze do przedszkola o mały włos a ja bym z nerwów
      popuściłasmileJutro ponownie zaprowadzę go do łazienki żeby nie zapomniał.
      Dziękuję Wam, że ze mną byłyściesmile
      • joanna35 Re: Dziewczyny!!! 07.09.06, 13:42
        newmamisio napisała:

        > odebrałam go z przedszkola w tych samych ubrankach, hurra. Pani powiedziała,
        że
        >
        > prowadzała go 20 razy i siusiał, już nie na siedząco a na stojąco. I chyba
        > tutaj tkwił cały problem, on bardzo boi się sadzania na kibelek.
        > Z tego wszystkiego w drodze do przedszkola o mały włos a ja bym z nerwów
        > popuściłasmileJutro ponownie zaprowadzę go do łazienki żeby nie zapomniał.
        > Dziękuję Wam, że ze mną byłyściesmile


        Cieszę się razem z Tobą. Wszystkiego dobrego dla Ciebie i Twojego synka smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka