leniwy mąż?

20.09.06, 22:57
Poradźcie co mam zrobić bo ta sprawa mnie przerasta. Mieszkamy z mężem i
synkiem wspólnie z moją mamą. Mąż i moja mama nie lubią się, czasami kłócą,
ale starają się jakoś żyć pod jednym dachem ze względu na mnie i syna. Dwa
lata temu postanowiliśmy się wyprowadzić, ponieważ miałam już dość napiętej
atmosfery, ciągłych żądań mojego męża, żebym wpłynęła na mamę i narzekań mamy
na męża. Dla mnie to psychiczny horror. Więc kupiliśmy mieszkanie do remontu.
I tu się zaczyna problem. Mój mąż od 2 lat z własnej woli nie zrobił nic w
tym mieszkaniu. Do wszystkiego ja muszę go popychać, żeby coś kupił,
załatwił. To ja znalałam firmę, która wymieniła okna, ja musiałam zainicjować
wyjazd po płytki do łazienki. Płytki już od kwietnia leżą w tym mieszkaniu i
czekają chyba na złodzieja, a on nie zrobił nic, od kwietnia szuka płytkarza.
A przecież powinno mu zależeć, żeby jak najszybciej wyprowadzić się na swoje.
Przecież to on tego żądał. Moje prośby i przypominania nic nie dają.
Konflikty nie ustają, nawet kiedy byłam w ciąży mężowi zdarzyło się na mnie
krzyczeć, żebym coś załatwiła z mamą. Co mam zrobić: samej zakasać rękawy i z
dzieckiem przy piersi wziąć się za remont ?
    • mijaczek Re: leniwy mąż? 20.09.06, 23:06
      A ,moze maleszonkowi po prostu wygodnie z dwoma kobitami w domu, bo i ugotuja i
      upiora, [posprzataja...a maz wie, ze jak sie wyprowadzicie na swoje to bedzie
      musial zaczac ci pomagac, bo macie male dziecko i sama nie dasz sobie rady...
      • mala_kobieta3 Re: leniwy mąż? 21.09.06, 13:06
        TRUTEŃ
    • malila Re: leniwy mąż? 21.09.06, 00:34
      Od dwóch lat??? No to chyba niespecjalnie mu zależy na tej przeprowadzce. A
      spięcia z Twoją mamą to najwyraźniej dla Twojego męża mniejsza strata niż brak
      pomocy z jej strony.
      A jak to wygląda w obecnym domu? Mąż coś robi? Remontuje, naprawia?
    • mynia_pynia Re: leniwy mąż? 21.09.06, 08:48
      To wszystko zależy od twojego podejścia, u mnie w rodzinie zawsze to kobiety
      był silniejsze psychicznie, chętnie załatwiały wszystkie sprawy, jak coś trzeba
      było zrobić to zbierałyśmy brygadę i do roboty.
      Jestem tak nauczona od dziecka, więc dla mnie problemu niema idę, robię, sama
      szukam wykonawców, kombinuje kasę itp.
      Ja jestem z tego dumna, że np. przekładałam dach z fachowcami, mieszałam
      zaprawy, wybierałam kafelki, tapetowałam.

      Teraz jestem na etapie budowy swojego domu, sama znalazłam działkę, sama
      znalazłam projekt, poprosiłam niemęża o kontakt do architekta i sama resztę
      załatwiłam, sama znalazłam kierownika budowy, pewnie sama będę czuwać nad
      budową - ale ja to uwielbiam, mam wtedy poczucie że jest to moja praca,
      spełnienie.

      Oczywiście wszystko omawiam z niemężem, bo to też jego dom, on ma wiele
      ciekawych pomysłów, czasami bardziej realnych niż moje, też umie wszystko
      zorganizować i załatwić, rewelacyjnie umie negocjować, także biorę go zawsze na
      zakupy wink.
    • monia323 Re: leniwy mąż? 21.09.06, 09:57
      pasrszywy leń i tyle.
      Kopnij go w d...
      • goof Re: leniwy mąż? 21.09.06, 10:09
        A za czynsz trzeba płacić !2 lata za nie używane mieszkanie ja bym go chyba
        zabiłasmile Może przekonaj go sprawami finansowymi.
      • zuzia_i_werka Re: leniwy mąż? 21.09.06, 10:10
        Dałaś garstkę informacji więc trudno wyciągać wnioski ale uderzyła mnie jedna
        rzecz-ciekawe dlaczego Twoja mama nie lubi zięcia? Bo jak o nim czytam to sama
        bym chyba nie polubiła faceta,który niczym się nie interesuje,żyje z dnia na
        dzień i wszystko spycha na barki żonysad
    • ineska2 Re: leniwy mąż? 22.09.06, 11:44
      Czy twoj maz jest zameldowany w mieszkaniu twojej mamy? Bo ja bym po prostu go
      stamtad wyprosila, gdzie mieszkac ma, bo przeciez jest mieszkanie, musialby sie
      wtedy wziac szybciej do roboty. Brzmi to drastycznie, ale jakim prawem ma
      zerowac na waszej pracy w domu i jeszcze narzekac? Jasne, ze jako kobieta
      mozesz sie wszsytkim zajac, ale jak pozniej szanowac i kochac takiego lewusa?
      Nie zazdroszcze Ci.
    • weronikarb Re: leniwy mąż? 22.09.06, 11:48
      hmmmmmmm spakowalabym mu to co potrzebne do przezycia 2 dni i wywiozla na
      weekend do mieszkania niech remontuje smile
Pełna wersja