gamma76
22.09.06, 09:50
Najchętniej nad morze. Nigdy sama nie wyjeżdżałam a teraz czuję, że muszę
odpocząć, marzy mi się spokojne miejsce, gdzie mogłabym się wreszcie wyspać,
wstać wtedy kiedy się sama z siebie obudzę, czytać książkę, bez wodzenia
oczami co pięć sekund za dzieckiem, pójść na długi spacer, posiedzieć i
pomedytować. I nie musi to być tydzień czy dwa, wystarczy weekend...I chyba
kurczę pojadę! Jak nie teraz to kiedy, jest cieplutko, po sezonie więc bez
tłumów. Może coś polecicie, liczę na Was!