Dodaj do ulubionych

Eksperyment który otworzył mi oczy !!!

15.10.06, 20:18
Przez kilka miesięcy studenci z wydziału biologi UW prowadzili eksperyment
na 60 małych szczeniakach .
20 studentom którzy wzieli szczenięta do domu kazano je rozpieszczać otaczać
miłością ,głaskać ,karmić....
kolejnych 20 miało powierzone im szczeniaki traktować chłodno ,krzyczeć
trzymać na dworze,bić ,kopać ,nie karmić regularnie.
pozostałe 20 szczeniaków dostali na wychowanie studenci którzy zachowywali
się przemiennie , raz trzymali psa na kolanach innym razem bez powodu go
bili, raz karmili i podsuwali kąski a następnego dnia kopniakiem odganiali od
miski...
PYTANIE JAK MYŚLICIE KTÓRE SZCZENIĘTA NAJBARDZIEJ KOCHAŁY SWEGO PANA ,KTÓRE
BYŁY NAJLEPIEJ UŁOŻONE ,NAJGRZECZNIEJSZE ?????

Wyniki eksperymentu były niezwykłe : te ostatnie traktowane w sposób "dzisiaj
cię przytulę i powiem że cię kocham a jutro na dzień dobry dostaniesz
drzwiami w twarz".

Pytanie brzmi czy w swoim życiu nie spotkaliście ludzi którzy Was tak
traktowali - mężowie ,rodzice, wychowawcy - i czy to nie ich i o ich
przyjaźń ,miłość jak te szczeniaki njbardziej zabiegacie.
Pomyślcie dziewczyny - o tym poście nie będziecie potrafiły dzisiaj
zapomnieć ,myślę że wiele z Was nie zapomni go do końca życia.
Pozdrawiam
Arnika (niekoniecznie trol chociaż czasem ,nie tu i nie teraz o specyficznym
poczuciu humoru

Obserwuj wątek
    • elejna Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:21
      Heh tak traktuje mojego męża a on lata za mną okazuje mi uczucia na max od
      chwili kiedy sie poznalismy.
    • syriana Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:22
      > Arnika (niekoniecznie trol chociaż czasem ,nie tu i nie teraz o specyficznym
      > poczuciu humoru

      czyżby zmiana imadżu.. ?

      wink
      • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:25
        potrafisz syriana napisać czasem coś na temat ??
        • ojejkuniu Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:28
          tak no pointa mnie nie zaskoczyła- bo to da się wytłumaczyć z punktu widzenia
          psychologii

          bardziej zaintrygowało mnie co innego
          a mianowicie
          w jaki sposób mierzono poziom miłości szczeniaka do swojego pana??
          • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:33
            wg pięciu kryteriów

            - sprawdzano chęć podążania za właścicielem
            - oceniano karność
            - sprawdzano reakcje wyrażane językiem ciała ,machanie ogonem,łaszenie się
            - oceniano siłę i częstotliwość kontaktu
            - sprawdzano czy nie pojawiły się zachowani patologiczne ,agresja , złamanie
            zasad sfory
            • ojejkuniu Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:35
              arnikaarnika napisała:

              > wg pięciu kryteriów
              >
              > - sprawdzano chęć podążania za właścicielem
              > - oceniano karność
              > - sprawdzano reakcje wyrażane językiem ciała ,machanie ogonem,łaszenie się
              > - oceniano siłę i częstotliwość kontaktu
              > - sprawdzano czy nie pojawiły się zachowani patologiczne ,agresja , złamanie
              > zasad sfory



              o fuck.
              jeśli oceniać by moją miłość do Mojego na podstawie takich kryteriów to hmmm...
              big_grinbig_grinbig_grin
        • syriana Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:34
          > potrafisz syriana napisać czasem coś na temat ??

          never
          ale to zapewne przez tą wyuzdaną fryzurę, którą noszę wink

          a co, myślisz, że tylko Ty moszesz mieć specyficzne poczucie humoru (kosztem
          innych foremek zwykle)?
    • kura17 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:34
      a mnie zastanawia, jak zmuszono 20 doroslych osob, aby znecaly sie nad
      zwierzetami sad

      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05
      • ojejkuniu Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:36
        to pomijam
        w końcu nauka wymaga poświęceńuncertain
        • kura17 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:38
          ojejkuniu napisała:

          > w końcu nauka wymaga poświęceńuncertain

          naprawde tak uwazasz?
          ja sie z tym nie zgadzam!
          oczywiscie sa naukowcy, ktorzy taka zasade stosuja, ale na pewno nie wszyscy (i
          mam nadzieje, ze nie wiekszosc!)

          ``````````````````
          kurczak: 03.03.05
          • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:40
            Kura17 jesteś miłą i wrażliwą osóbką nie staraj się nawet zgadnąć co robi się
            ze zwierzętami codziennie w setkach pracowni polskich uczelni , w polsce jakoś
            dziwnie nikt nie zamawia środkuw znieczulających do wiwisekcji szczurów,kotów...
            • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:42
              nauka wymaga ofiar ,a do wycia psa z ropłatanym brzuchem można przywyknąć, do
              wszystkiego można przywyknąć zapewniam cię
              • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:44
                a uczelnie są esterytorialne - to znaczy że policja ,prokuratura mogą wejść na
                teren uczelni tylko za pozwoleniem rektora . Jeśli on się nie zgodzi to nawet
                gdyby mordowano tam tysiąc psów dziennie nikt nie ma prawa się temy
                przeciwstawić
              • kura17 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 21:04
                arnikaarnika napisała:

                > nauka wymaga ofiar

                taka bezsensowna nauka, jak ta, ktora opisalas powyzej???
                a czemu konkretnie pozytecznemu sluzylo meczenie tych psow?

                ``````````````````
                kurczak: 03.03.05
            • berek_76 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 17.10.06, 11:06
              > w polsce jakoś
              > dziwnie nikt nie zamawia środkuw znieczulających do wiwisekcji szczurów,kotów..

              Arnika, bredzisz.
              jestem biologiem i to w swoim środowisku "dziwnym" biologiem, ponieważ
              kategorycznie zawsze odmawiałam, odmawiam i odmawiać będę wykonywania
              doświadczeń na zwierzętach. Tym niemniej to, co piszesz, to są skrajne idiotyzmy.

              Wykonywanie doświadczeń na zwierzętach jest regulowane milionem przepisów i
              ściśle nadzorowane. U nas w Instytucie regularnie odbywają się posiedzenia
              Komisji Etycznej i m.in. ona czuwa nad tym, żeby zwierząt nie krzywdzono...
              bardziej, niż to konieczne uncertain.

              Tak, wiem, czasem trudno - mnie także - zrozumieć sens pewnych doświadczeń. Ale
              na pewno to nie jest tak, że ktoś bezmyślnie znęca się nad zwierzętami. Choćby z
              przyczyn naukowych - troturowane zwierzę ma zupełnie inne reakcje niż zdrowe i
              zadowolone. Dlatego nie fanzol bzdur o "nie zamawianiu środków znieczulających"
              - oczywiście, że zwierzęta doświadczalne sa znieczulane wtedy, kiedy to tylko
              możliwe. Wijące się z bólu zwierzę nie dostarczy absolutnie żadnych
              wartościowych danych.

              Określenie "wiwisekcja" ma bardzo fajne miejsce pośród innych koszmarów, tyle,
              że pochodzi sprzed dóch wieków. Co rozumiesz pod pojęciem "wiwisekcja"? Nikt
              dzisiaj nie przeprowadza żadnych "wiwisekcji", natomiast osoby takie jak Ty,
              kóre nie mają zielonego pojęcia, o czym piszą, a rozdmuchują takie kwestie jak
              tanie sensacje, powinny trochę pomyśleć, zanim się odezwą.

              -----------------------
              Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
          • ojejkuniu Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:41
            to nie jest kwestia tego czy się zgadzam czy nie.
            po prostu tak jest i tyle.
            • kura17 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:43
              ojejkuniu napisała:

              > po prostu tak jest i tyle.

              nie zawsze i nie wszedzie

              ``````````````````
              kurczak: 03.03.05
              • ojejkuniu Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:45
                a gdzie nie jest?
                • kura17 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:48
                  ojejkuniu napisała:

                  > a gdzie nie jest?

                  chocby tam, gdzie ja pracuje
                  w fizyce wysokich energii

                  ``````````````````
                  kurczak: 03.03.05
                  • ojejkuniu Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:50
                    o kurde
                    ale przecież to jest związane ze specyfiką zawodu!!!

                    np. ja też wykonuje taki zawód, że na szczęście nie muszę sie nad
                    zwierzątkami "pastwić"
                    ale nie poczytuję sobie tego za zasługę bo to kwestia wykonywanej pracy a nie
                    mojego wyboru
                    • kura17 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 21:01
                      ojejkuniu napisała:

                      > o kurde

                      nie rozumiem?

                      > ale przecież to jest związane ze specyfiką zawodu!!!
                      >
                      > np. ja też wykonuje taki zawód, że na szczęście nie muszę sie nad
                      > zwierzątkami "pastwić"
                      > ale nie poczytuję sobie tego za zasługę bo to kwestia wykonywanej pracy a nie
                      > mojego wyboru

                      tak, ALE zawod sami sobie wybieramy!
                      ja na przyklad nie zdecydowalabym sie nigdy, aby pracowac jako naukowiec dla
                      wojska lub w projektach rzadowych, bo uwazam, ze mogloby sie to skonczyc
                      konfrontacja moich zasad moralnych z obowiazkami sluzbowymi.
                      kiedys chcialam zostac lekarzem, ale pewne aspekty tego zawodu sprawily, ze
                      zrezygnowalam (teraz jestem zadowolona z tego wyboru)
                      uwazam, ze jesli wybiera sie pewne kierunki studiow, a pozniej i zawod, o ktorym
                      wiadomo, ze najprowdopodobniej bedzie wymagal takiego a nie innego "zaniechania"
                      zasad moralnych, to w pewien sposob swiadczy to o czlowieku.
                      decydujemy sie na zadow z calym jego balastem.
                      niektore decyzje mowia (moim zdaniem) o "jakosci" czlowieka

                      mozna zostac "czystym" naukowcem (oczywiscie chodzi mi o intencje, kazda nauke
                      mozna wykorzystac do niecnych czynow bez zgody/wiedzy naukowcow).
                      trzeba "tylko" wybrac odpowiednia nauke
                      lub odpowiedni zawod

                      ``````````````````
                      kurczak: 03.03.05
                      • ojejkuniu Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 21:07
                        powiem z doświadzenia bardzo bliskiej osoby:

                        idąc na agroturystykę nie spodziewała się, że przyjedzie jej kroić zwierzątka.
                        a kroiła.

                        dlatego nie do końca zgadzam sie z tym co napisałaś.

                        akurat ja nie miałam nigdy takich problemów bo zawsze bardziej humanistką byłam
                        ale
                        twierdzenie, że ktos kto decyduje się na karierę naukową zajmując sie szeroko
                        rozumianymi naukami biologicznymi "zaniechuje zasad moralnych" to dla mnie
                        jakaś totalna bzdura i nieporozumienie.
                        • kura17 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 21:21
                          ze studiow mozna zrezygnowac, albo je zmienic, prawda?
                          gdyby dla kogos krojenie zwierzat bylo nie do przyjecia moralnie, to nie sadze,
                          by takie studia kontynuowal. nikt nikogo nie zmusza do studiowania konkretnego
                          kierunku.
                          jeszcze bardziej dotyczy to pracy, ktora wybieramy znajac zakres obowiazkow
                          sluzbowych...
                          ja nie chce krytykowac, ani jakos wywyzszac sie "moralnie", ale nie da sie
                          ukryc, ze sami podejmujemy decyzje o studiach. jesli cos jest dla nas
                          nie-do-przyjecia, to raczej tego nie robimy, prawda?

                          na pewno mozna robic kariere naukowa "w naukach biologicznych" bez znecania sie
                          nad zwierzetami, prawda? trzeba "tylko" wybrac odpowiednia specjalizacje, a
                          potem odpowiednia prace

                          ta bliska osoba kroila martwe zwierzeta? albo zywe, ale zaby itp? czy tez
                          dokonywala wiwisekcji na zwierzetach "wyzszych", ktore w zwiazku z tym cierpialy?
                          jesli to pierwsze, to (wg mnie) nie ma w tym nic wysoce niestosownego lub
                          niemorlanego (choc sama nie wiem, czy bym sie do tego posunela, ale, jak
                          napisalas jestem bodajze "idealistka" wink.
                          jesli to drugie, to wybacz, jesli ta osoba mialaby z tym klopoty moralne, to by
                          po prostu z tego kierunku zrezygnowala (ja na pewno bym tak zrobila).

                          nie bardzo rozumiem, jak mozna "nie z wlasnej woli" poswiecic sie badaniom
                          naukowym, ktore sa wg nas naganne morlanie? jesli uwazam, ze sa naganne moralnie
                          - natychmiast z nich rezygnuje. jesli je kontynuuje, to (wg mnie) jest to wolny
                          wybor i zaprzeczenie (nie uznawanie) pewnych zasad morlanych.

                          ``````````````````
                          kurczak: 03.03.05
                          • ojejkuniu Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 16.10.06, 06:20
                            żaba to nie zwierzątko??

                            bądźże konsekwentna.
                            • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 16.10.06, 06:49
                              Kura 17 czy nie dostrzegasz analogii do życia społecznego ludzi , może uda nam
                              się zrozumieć fenomen który sprawia że kobieta bita rano a wieczorem przez
                              swojego oprawcę na rękach niesiona do sypialni kocha go niczym wierny
                              pies ,jest oddana i daje sobą pomiatać....
                              Psychologia to królowa nauk.
      • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:37
        a jak zmusić 80 studentów ichtiologi do przeprowadzenia wiwisekcji żywej
        żaby ,rozpłataniu jej na żywo i obserwowaniu pracy jej serca - metodą
        wywierania nacisku grupy i używając autorytetu wykładowcy
        • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:37
          ojejkuniu - najprawdopodobniej go rozpieszczasz ,psy z tej grupy były
          najbardziej zaburzone
          • ojejkuniu Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:39
            powiedziałam że moją do niego, a nie jego do mnie.

            jesli ktoś kogos rozpieszcza to raczej on mniebig_grin
            ale chodzi mi przede wszystkim o to, że nie wiem jak np. karność ma sie do
            miłości.... no ale skoro nie można inaczej to można i tak.
        • kura17 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:40
          wybacz, ale to zupelnie inna sytuacja (chocby ze wzgledu na roznice "jakosci"
          psa i zaby).
          no i znecanie sie nad zwierzetami jest w polsce karalne...
          ... czyli tych 20 studentow moglo isc siedziec...
          ... a tak naprawde, to nawet 40, bo przeciez kolejna 20 miala "za zadanie" na
          przemian rozpieszczac i znecac sie...
          obrzydlistwo

          ``````````````````
          kurczak: 03.03.05
          • ojejkuniu Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:43
            jesteś straszna idealistką.
            • kura17 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:44
              moze i jestem, nie wazne.
              wazne jest, ze ci ludzie popelnili przestepstwo...

              ``````````````````
              kurczak: 03.03.05
              • ojejkuniu Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 20:47
                to nie jest źle że jesteś idealistką- t chyba nawet dobrze.

                a co do przestępstwa, to tu bym akurat dyskutowała.
                i żeby nie było wątpliwości
                na nic nie zalewa mnie krew tak, jak na bezsensowne zadawanie cierpienia
                zwierzętom.
                ale wiem też, że nauka rządzi sie troche innymi prawamiuncertain
                • kura17 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 21:03
                  ojejkuniu napisała:

                  > ale wiem też, że nauka rządzi sie troche innymi prawamiuncertain

                  ale czy powinna?
                  bo o ile jestem w stanie zrozumiec celowosc "okrutnych" badan, ktore sluza
                  "wyzszemu" dobru (nowe leki, nowe techniki leczenia, ratowanie zycia itp), to,
                  wybacz, meczenie zwierzat w celu opisanym w tym watku wydaje mi sie absolutnie
                  ZBEDNYM okrucienstwem

                  ``````````````````
                  kurczak: 03.03.05
                  • ojejkuniu Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 21:08
                    psychologia to TEŻ nauka.
                    • ewcialinka szkoda że nie otworzył ci serca! !!!!!!!!!!!!! 15.10.06, 21:21
                      przytulanie ok ale zaraz bicie !!! to było znęcanie sie nad tymi biednymi
                      szczeniakami..dziwie się że w ogóle taki post napisłaś!!!
                    • kura17 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 21:24
                      ojejkuniu napisała:

                      > psychologia to TEŻ nauka.

                      a gdzie napisalam, ze nie?
                      i gdzie napisalam, ze kazda nauka jest "moralna"?
                      napisalam tylko, ze takowa istnieje.

                      i, mam nadzieje, mam prawo krytykowac DOWOLNA nauke, ktora wg mnie cechuje sie
                      niepotrzebnym okrucienstwem
                      nie potepiam w czambul calej psychologii, po prostu uwazam ten eksperyment za
                      wyjatkowo glupi i okrutny
                      mam prawo?...

                      ``````````````````
                      kurczak: 03.03.05
              • ewa.zimny kura 17.10.06, 07:25
                nie to, zebym zgadzala sie na znecanie zwierzat, ale jezeli zalezaloby od tego
                zycie twojej bliskiej osoby, pozwolilabys na przyjecie przez nia lekarstwa,
                ktore powstalo w wyniku badan przeprowadzonych na zywych zwierzetach? badan w
                wyniku ktorych te zwierzeta calkiem niezle sie nacierpialy?

                no bo kura, skads sie te lekarstwa biora...
                • kura17 Re: kura 17.10.06, 16:26
                  ewa.zimny napisała:

                  > ale jezeli zalezaloby od tego
                  > zycie twojej bliskiej osoby, pozwolilabys na przyjecie przez nia lekarstwa,
                  > ktore powstalo w wyniku badan przeprowadzonych na zywych zwierzetach? badan w
                  > wyniku ktorych te zwierzeta calkiem niezle sie nacierpialy?

                  napisalam gdzies powyzej wyraznie, ze sa badania (np nad lekarstwami), w
                  wypadku ktorych wiekszosc ludzi jest w stanie zaakceptowac badania na
                  zwierzetach. badania ratujace zycie lub zdrowie sa, wg mnie, usprawiedliwieniem
                  dla takich badan (juz to pisalam). badania takie jak opisane powzyzej nie maja
                  NIC wspolnego z ratowaniem zycia/zdrowia, wybacz... dla nich nie widze ZADNEGO
                  rozsadnego wytlumaczenia.

                  i zawsze pozostaje fakt, JAK bardzo zwierzeta cierpia w czasie eksperymentow.
                  uwazam, ze powinno sie je przeprowadzac tak, aby cierpialy jak najmniej, nawet
                  za cene kosztow z tym zwiazanych

                  ``````````````````
                  kurczak: 03.03.05
                  • berek_76 Re: kura 17.10.06, 18:18

                    > i zawsze pozostaje fakt, JAK bardzo zwierzeta cierpia w czasie eksperymentow.
                    > uwazam, ze powinno sie je przeprowadzac tak, aby cierpialy jak najmniej, nawet
                    > za cene kosztow z tym zwiazanych

                    Kura, ale naprawdę na ogół tak właśnie jest, to znaczy, badacze się starają,
                    żeby zwierzęta cierpiały jak najmniej. To nie jest tak, że każdy, kto prowadzi
                    doświadczenia na zwierzętach, jest bezdusznym zwyrodnialcem. ja wprawdzie nie
                    rozumiem, jak w ogóle można eksperymentowac na zwierzętach, ale nie stawiałbym
                    jednak znaku równości pomiędzy fizjologiem a katem.
                    -----------------------
                    Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
                    • arnikaarnika Re: kura 18.10.06, 06:30
                      ->Berek_76 po pierwsze pomyliłaś adres je nie użalam się nad psiakami tylko
                      jestem zachwycona efektami doświadczenia które uważam za wpełni uzasadnione.
                      Co do wiwisekcji jest wykonywana na wydziałach biologii , na rybactwie
                      śródlądowym sama uczestniczyłam w takich zajęciach . Bierze się żabę i
                      prowadzący polecił studentom udeżyć nią o stół kiedy była już ogłuszona
                      zwierzaka rozpruwało się wzdłuż lini białej po to by wypreparować pracujące
                      serce ....to jest wiwisekcja i jest codziennością w Polsce , w niemczech
                      studenci oglądają film.
                      Co do środków zmieczulających na zajęciach weterynarii w ART OLsztynie
                      wszystkie pokazowe zabiegi na kastracje wykonuje się bez podania znieczulenia ,
                      zwierzęta kwiczą ,wyją ale nic nie mogą zrobić bo są unieruchomione. Jeśli
                      takie ztandardy stosuje się podczas ćwiczeń na uczelni to co robi się w
                      laboratorium .... a swoją drogą w niemczech od 1927 r. wszystkie zabiegi
                      wykonywane przez weterynarzy odbywają się ze znieczuleniem , w polsce żaden
                      wiejski weterynarz nie stosuje znieczulenia przy np kastracjach nie wieżysz
                      spytaj się emam mieszkających na wsiach. Takie są standardy polskiej nauki.
      • ewasuwek Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 16.10.06, 09:12
        też mnie to zastanawia...

        Ewa
        • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 16.10.06, 09:21

          oto link do strony instytutu na UW ,czy wy wszędzie węszycie podstęp ?

          www.isns.uw.edu.pl/
    • agniecha9991 zgadzam się w 100% 15.10.06, 21:39
      nie od dziś wiadomo, że kochamy takich skurw... o gołebim sercu czasami, takich
      którzy wywołują w nas skrajne emocje, takie wodospady, przez które gryziemy
      paluchy do krwi, które raz nas głaszczą a raz odrzucają, ale na mężów się nie
      nadająwink
    • aluc Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 21:44
      rzeczywiście, wstrząsające...
      studenci biologii, powiadasz?
    • oxygen100 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 21:56
      Konczylam biologie na UW. Nie wierze. Co to byl za przedmiot?? Przeciez nie
      biochemia, ani genetyka, ani biologia molekularna ani fizjologia. Nie wierze!!!
      • aluc Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 21:58
        jak to co? eksperymentalna psychologia behawioralna szczeniąt rasowych smile))
        • oxygen100 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 21:59
          no mowa!! tyle ze nic takiego nigdy tam nie bylosmile)) zadnej psychologii bo to
          sie poniekad gryzlo z ideologia wydzialu hehe. Ale ja sie nie znamsmile)
      • agniecha9991 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 22:05
        ale jak to doskonale odnosi się do zachowań ludzkich! no chociazby jak ten: zona
        bita przez meza, na drugi dzien przychodzi z zarabistym bukietem i płacze jak
        bardzo ją kocha, a ona zamiast go znienawidzec... ja tego kiedys nigdy nie
        pojmowalam, zawsze mowilam ze od razu bym odeszla i finito i w sumie dalej tak
        mówię, ALE.. to chyba taki paradoks, takie uzaleznienie
        • wobbler Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 22:52
          Skoro i tak wiadomo jak w takich sytuacjach zachowuja sie ludzie,to po co w
          ogole byl ten chory eksperyment?Takie cos najbardziej mnie wkurza-doswiadczenia
          pod pozorem rozwoju nauki,ktore w rzeczywistosci nic nowego nie wnosza,a inne
          istoty skazuja na cierpienie.Jakby pomyslodawca byl niezdolny intelektualnie do
          odpowiedzi,co wlasciwie chce wykazac.
        • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 23:02
          doświadczenie inspirowane było przez Wydział Psychologi Instytutu Stosowanych
          Nauk Społecznych zatwierdzone przez Komisję Etyki Badań Naukowych.

          Badania dały niezwykłe efekty ,okazły się nowatorskie rzuciły nowe światło na
          pewne elementy psychologi rozwojowej i zagadnień z zakresu patologi społecznych.

          Były ograniczenie okrótne , co dzień tysiące psów na wsiach cierpi potysiąckroć
          bardziej a nie rozdzeramy nad tym szat kiedy odwiedzamy babcię na wsi .
          • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 23:05
            Wobler chcesz powiedzieć że byłaś zdolna przewidzieć wyniki tego
            doświadczenia ?
          • kura17 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 23:14
            arnikaarnika napisała:

            > Badania dały niezwykłe efekty ,okazły się nowatorskie rzuciły nowe światło na
            > pewne elementy psychologi rozwojowej i zagadnień z zakresu patologi
            > społecznych.

            moge prosic o szczegoly, w jaki sposob te badania konkretnie pomagaja komukolwiek?

            > co dzień tysiące psów na wsiach cierpi potysiąckroć
            > bardziej a nie rozdzeramy nad tym szat kiedy odwiedzamy babcię na wsi .

            a skad wiesz, ze nie?
            akurat "my" rozdzieramy i np chowamy takiego wiejskiego biedaka

            ``````````````````
            kurczak: 03.03.05
          • swinka-morska Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 16.10.06, 08:47
            > doświadczenie inspirowane było przez Wydział Psychologi Instytutu Stosowanych
            > Nauk Społecznych


            Bredzisz dziecko, nie ma takiej jednostki na UW.
            • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 16.10.06, 09:03
              KOchanie mylisz się : Instytut Stosowanych Nauk Społecznych istnieje na UW od
              kilkudziesięciu lat i jest jednym z najlepszych w Europie .
    • bea.bea Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 15.10.06, 23:14
      taak....a ty swojego szczeniaka trzymałas w lodówce...a poniewaz przegryzł
      instalacje wiesz jak jest zbudowana....w kiedy wyssał załe mleko z kartonika
      nabrałas przekonania, ze jest ssakiem..
    • sheer.chance ale brednie 16.10.06, 03:48
      na UW powiadasz? Ciekawe skad ktos wytrzasnal 60 studentow chetnych do zajecia
      sie szczeniakiem przez kilka miesiecy, w tym 20 mieszkajacych w domach z
      ogrodem/podworkiem.
      Wyniki podobnych badan sa ogolnie znane i nie ma sie czym ekscytowac, a jak sie
      juz cos pisze, to warto sie powolac na prawdziwe zrodlo, a nie wymyslac kolejny
      miejski mit.
    • oxygen100 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 16.10.06, 09:53
      zeby eksperyment byl wiarygodny to musi byc przeprowadzony w identycznych
      warunkach. Czyli kazde zwierze jest tak samo traktowane przez jednego
      obserwatora i znajdowac sie w identycznych warunkach (mieszkanie jedzenie,
      zabawy itp). Wyniki uzyskane przez wielu obserwatorow nie sa miarodajne. O ile
      mi wiadomo a wnioskow do komisji etycznej napisalam juz w zyciu troche to
      niedopuszczalne sa procedury powodujące skrajne cierpienia, w szczególności:
      używanie kurary i pokrewnych substancji do unieruchomiania zwierząt bez
      znieczulenia; zadawanie ran i oparzeń bez znieczulenia; doprowadzanie do
      śmierci przez zatrucie (np. strychniną), przez odwodnienie lub głodzenie, przez
      działanie temperatury i ciśnienia; wywoływanie ostrych psychoz (np. przez
      narażanie unieruchomionych zwierząt na ostry stres, zastąpienie matki karzącym
      fantomem) i agonistycznych zachowań prowadzących do okaleczeń i śmierci. Nie
      wydaje mi sie prawdopodobnym zeby nasza komisja zezwolila na takie
      doswiadczenia, bo odrzucaja o wiele bardziej "lagodne" wnioski.

      -
    • malkowa Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 16.10.06, 12:24
      Zachowanie, o jakim piszesz to niezwykle skuteczny element wojny
      psychologicznej (i - jak zapewne niektóre z nas miały niemiłą okazję się
      przekonać - toksycznych związków). Szczególnie silnie oddziałowuje na jednostki
      słabsze (jakimi w tym przypadku niewątpliwie były szczeniaki) i w jakiś sposób
      polegające na swoim oprawcy (szczeniaki, jak i dzieci, są pod względem bytu
      zależne od swoich opiekunów - aby przeżyć potrzebują pożywienia i obrony, jakie
      ci mogą im zapewnić). Czy uważasz, że te szczeniaki naprawdę kochały
      swoich "Panów"? To nie miłość, tylko niezdrowe uzależnienie,
      ubezwłasnowalniające i ograniczające rozwój osobowościowy.
      Opisany przez Ciebie eksperymnt jest okrutny i wcale nie trzeba było go
      przeprowadzać - wystarczyło przyjrzeć się zachowaniom ludzi.
      • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 16.10.06, 18:35
        zachowania ludzi należy potwierdzać u zwierząt by wykluczyć wpływy kulturowe
        uzyskując w ten sposób pełen obraz bechawioralnych.
        • sheer.chance po pierwsze 17.10.06, 06:24
          to pisze sie 'behawior', arnikoarniko. Tam jest samo h.

          A po drugie: > zachowania ludzi należy potwierdzać u zwierząt<
          polozylo mnie na lopatki. Skad Ty to wytrzasnelas?????smile) Przeciez to idiotyzm.
    • lacido Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 16.10.06, 21:16
      Podobno pewne mongolskie przysłowie mówi że im bardziej sie psa bije tym
      bardziej on kocha i wg mojego ex kobiety garną się do "damskich bokserów" bo
      przyzwoici im nie odpowiadają i mają ich za nic-chyba jakoś tak to było ale
      przekonana nie jestem.
      • arnikaarnika Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 17.10.06, 06:08
        Kiedy właśnie -lacido- te badania zaprzeczyły tym obiegowym opiniom ! NIe im
        bardziej bijesz tym bardziej cię kocha. Tylko naprzemiennie raz biję jutro
        głaszczę i przytulam , trzeba zafundować taką huśtawkę by nigdy nie wiedział
        kiedy spotka go kara a kiedy nagroda .Wtedy kobiety ,faceci...psy stają się
        uzależnieni od takiej osoby.
        • ledzeppelin3 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 17.10.06, 10:45
          Myślisz, że facet bardziej uzależni się od robienia loda, jeśli raz będę go ni
          z gruchy ni z pietruchy gryźć, a raz ofiarnie ciągnąć z głośnym połykiem?
    • melka_x Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 17.10.06, 06:47
      No akurat wynik badania był łatwo przewidywalny, od dawna wiadomo, że
      najbardziej motywuje nagroda, która nie jest w pełni przewidywalna (jeśli chce
      się czegoś psa nauczyć, to nie należy zawsze nagradzać za pożądane zachowanie).
      Mnie zastanawia co innego, kto zezwolił na badania, w których kopie się psy? Aż
      trudno mi uwierzyć, że takie badanie rzeczywiście przeprowadzano. Masz Arnika
      jakieś linki do publikacji na ten temat? Skąd masz te informacje?
      • ledzeppelin3 Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 17.10.06, 10:03
        Miłość a uzależnienie to dwie zupełnie różne rzeczy. Kryteria, wobec których
        oceniano zachowanie psów względem pana, są mocno dyskutowalne i w moim odczuciu
        mierzą tylko i wyłącznie stopień zależności między nimi.
        • melka_x Re: Eksperyment który otworzył mi oczy !!! 17.10.06, 10:33
          No bo to, ze nie da się wyników przełożyć na ludzkie zachowania (z zachowania
          psa wobec dominanta, jakim dla psa jest człowiek, nie można wyciągać wniosku o
          ludzkich więziach) jest oczywiste. Tu już chyba Arnikę poniosła wyobraźnia i
          własne, autorskie wnioskiwink. Generalnie - cel badania niejasny, metodologia
          wątpliwa, wyniki eksperymentu całkowicie zgodne z tym co wiadomo od początków
          teorii behawioralnych. Ponawiam pytanie do Arniki; skąd wzięłaś informacje o
          tym badaniu? Bo albo źródło bełkotliwie rzecz przedstawia, albo coś źle
          zrozumiałaś. Bez urazysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka