Natchnął mnie wątek o Liszowskiej

Dziewczyny niech mi proszę któraś wyjaśni dlaczego niektórzy z takim zapałem
krytykują osoby bardzo szczupłe? Pytam, bo ja niestety właśnie taka jestem,
bynajmniej nie z wyboru, bo robię wszystko żeby przytyc, ale widocznie taka
już moja "uroda" i boli mnie kiedy czytam o takich osobach jak ja, że to
"wieszaki" "patyczaki" itp. Ciekawi mnie też to dlaczego powszechnie uważa
się, że nie wypada komuś zwrócic uwagi, że jest za gruby, natomiast zwroty w
stylu "ale ty jesteś chuda!" nie są żadnym nietaktem?
Pomijam to, że taka tolerancja dla osób „puszystych” może być dla niektórych
zgubna, bo sięgając po kolejną porcję ciasta mogą sobie powtarzac, że przecież
„grube jest piękne”. Nie zamierzam tu krytykowac kobiet trochę przy kości, bo
też mi się podobają krągłe - byle nie za bardzo

kształty i żałuję, że sama
takowych nie posiadam. Kiedyś komentarze na temat mojej figury wywoływały u
mnie kompleksy i powodowały depresję, odwiedzałam też wszystkich możliwych
lekarzy, żeby sprawdzic czy aby nie jestem chora, co usiłowali mi wmówic
niektórzy. Teraz staram się na to nie zwracac uwagi i nie ukrywam, że znaczącą
rolę w leczeniu moich kompleksów odegrał mój małżonek od 14 lat kochający
takiego patyczaka jak ja

))
Ps.Dodam jeszcze, że takich osób dla, których niedowaga może stanowic problem
jest więcej i pewnie niektórzy nie zdają sobie sprawy, że o wiele trudniej
jest przytyc kilka kilogramów niż je zrzucic.
♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥