joasiiik25
19.10.06, 14:21
Nie mam juz sily!!!!
Szpital,antybiotyk slowa lekarki ze teraz juz bedzie dobrze...
Dobrze nie jest
Jestem zalamana bo nie mam z kim zostawic dziecka a do pracy chodzic musze
(opiekunka nadal poszukiwana)
Jak sobie poradzic z matczynym strachem o zdrowie dziecka?
Jak nie dac sie zwariowac????
Pulmolog nawet prywatnie dzis nie przyjmuje bo pojechala do Wiednia!!!!
Jak funkcjonowac w miare normalnie, kiedy syn sie poddusza?
Brak mi sily...
Ktos zna odpowiedz na te pytania?