desperatka.na.102
19.10.06, 16:32
Dziewczyny opisze moją sytuacje mieszkaniową i proszę was o opinie jako
obcych i bezstronnych osób.
Mieszkamy z meżęm i dzieckiem z 3 pokojowym mieszkaniu teściowej, z teściową
oczywiście.Mamy do dyspozycj 2 mniejsze pokoje, ona zajęła największy. I co
chcę napisać, moja teściowa ma orzeczenie o niepełnosprawności i ze nie może
samodzielnie ,,mieszkać"(w orzeczeniu jakos ładniej sie wyrazili). Ale tak
naprawdę jest samodzielna i radzi sobie dość dobrze, koło siebie wyjkona
wszystkie czynności. Pomocy wymagają sprawy urzędowe i sprzątanie, np. mycie
okien, firanki, czasem coś otworzyć. Gotuje sama, robia zakupy sama. Rodzina
mojego męża wmówiłam mu, że mamy obowiązek opiekować się teściową. A ja chce
sie wyprowadzić. Nie wyobrażam sobie życia z nią kolejnych np. 20 lat. Ona
nigdy nie wpadnie na pomysł, żebysmy mieszkali osobno.
I tu mam pytani do was. Piętro niżej jest do kupienia mieszkanie jednopokojowe
z kuchnia, łazienką (w czerwcu zmarła pani, która tam mieszkała). Czy dobrym
pomysłem było by umieszczeni teściowej w tym mieszkaniu, a my żebyśmy zostali
w tym 3-pokokowym? Czy to byłoby wyrzucenie teściowej z jej mieszkania? Bo ja
sobie myślę, że z jednej strony uwolniłabym się od niej, a z drugiej
mielibyśmy ja na tyle blisko, żeby być tam codziennie, nawet kilka razy.
Tylko jest jescze jedna drażliwa sprawa. Musielibyśmy wziąć kredyt na
mieszkanie i w tym tkwi diabeł. Mamy mały dochód, a czynsze w naszym bloku są
strasznie drogie. Czy gdybyśmy zaprponowali, żeby teściowa płaciła za czynsz
3 pokojowego mieszkania, a my za czynsz jednopokojowego + kredyt to byłoby to
z naszej strony świństwo? Dodam tylko, że teściowa ma bardzo wysoką emeryturę,
a my nie damy rady spłacać jednocześnie kredytu i wysokiego czynszu z duże
mieszkanie.
Bo inna opcja jest taka, bierzemy kredyt i wyprowadzamy sie daleko do bloku o
niskim czynszu. Tylko wtedy juz nie bede mogła odwiedzać teściowej codziennie.
A uprzedzając pytania mąż ma rodzęństwo, które cały ciężar odpowiedzialności
zrzuciło na nas, bo my mieszkamy z mama.NP. każde świeta my mamy organizować,
bo mieszkamy z mamą, wolny czas i urlopy dostosowywać, bo mieszkamy z mamą
itd. A a juz nie MOGĘ. Co o tym myślicie?