trudny temat

03.11.06, 18:38
hej, czy nie macie czasami dość? I zajmowania się dzieckiem, i domem, i
tłumaczeniem mężowi że nie siedzicie non stop przed telewizorkiem a maleństwo
grzecznie śpi? Ja czasem mam ochotę wyć!!!!!!!!!!!!!
Kocham moje maleństwo ale czasem mam wrażenie że już nie mogę, nie dam rady,
a potem przychodzą wyrzuty sumienia że nie jestem taką matką jaką chciałam
być............
    • mamaszymona2 Re: trudny temat 03.11.06, 18:42
      myslalam ze jestem jedyna!!!!!!
      witaj w klubie
    • aniazm Re: trudny temat 03.11.06, 18:45
      niedalej, jak wczoraj, myślałam, ze uduszę moje dziecko... w efekcie mojej
      złości-bezsilności, Antol został położony spać o 17 (!!!) i przespał do rana.
      ale wcześniej ciężko było...

      normalne emocje - nie są złesmile
      • zuzanna56 Re: trudny temat 03.11.06, 18:57
        Mam dość ale czego innego. Pracy na ponad półtora etatu w szkole, obowiązkowych
        szkoleń, telefonów od rodziców( po południu), którzy nie radzą sobie ze swoimi
        dziećmi albo płaczącymi mi w słuchawkę że ich dzieci (lat 15) mają zły kontakt
        z innymi uczniami z klasy. Sprawdzania esejów maturalnych, wpisywania ocen
        uczniów na wywiadówkę online (w domu wieczorami). Prowadzenia międzynarodowego
        projektu językowo-historycznego.
        Mam dość wyrzutów sumienia że mam mało czasu dla własnych dzieci, że znowu nie
        zdąrzyłam posprzątać lub wyprasowac...

        Ale mam to wszystko na własne żądanie. Mogłam mieć w szkole tylko etat.
        Tak wybrałam i teraz padam na pysk.
        • zuzanna56 Re: trudny temat 03.11.06, 18:59
          O Boże... zdążyłam. Ale błąd.
          I jeszcze błędy zaczynam robić. Czas odpocząć.
          • kdadik Re: trudny temat 03.11.06, 19:10
            Jestem pełna podziwu dla zuzanna56, jesteś chyba pierwszą osobą która
            przyznała, że ma to na własne życzenie.
            A co do tematu tego postu, to ja też mniewałam takie uczucia gdy mój synek miał
            roczek. Odmieniłam więc swoje życie. Dziecko miało nianie, po której
            zdecydowałam się na żłobek - wybrałam mniejsze zło. Popracowałam pół roku i
            wróciłam do poprzedniej sytuacji. Mój mąż docenił to że jestem w domu i mam
            czas na wszystko i wszystkich, a ja zrozumiałam co jest dla mnie najważniejsze.
        • monia145 Re: trudny temat 03.11.06, 19:07
          A jak wygląda taka wywiadówka online?
          • uroda_ziemi1 Re: trudny temat 03.11.06, 19:12
            A po co dajesz rodzicom swój numer telefonu?
            • kdadik Re: trudny temat 03.11.06, 19:27
              Dziewczyny, wiem że trudno to zrozumieć komuś kto nie pracuje jako nauczyciel
              albo wychowawca, ale niestety to taki obowiązek, no bo przecież rodzic musi
              mieć kontakt z nauczycielem. A wywiadówki i zebrania z rodzicami są zazwyczaj w
              złym terminie. Prawda jest taka że 80% rodziców oczekuje od nauczyciela tego by
              wychował mu dziecko, męża i jego samego też. Rodzice mogą być bezradni, ale
              zazwyczaj są leniwi i bezmyślni. Nie mają czasu dla dziecka, nie rozmawiają z
              nim a potem mają pretensje do wszystkich tylko nie do siebie. Moja siostra jest
              nauczycielką w gimnazjum i matki uczniów potrafią pisać do niej smsy żeby im
              odpisała co jest zadane, bo dziecko poszło na wagary. Albo płaczą jej że nie
              wie co zrobić żeby córka się nie malowała, ale kieszonkowe daje dziecku co
              tydzień i ubrania dziecko też kupuje samo. Wierzcie albo nie, ale życie
              nauczyciela wcale nie jest takie słodkie.
            • zuzanna56 Re: trudny temat, Uroda ziemi 03.11.06, 19:34
              Bo jestem głupia i naiwna...Albo chcę im po prostu pomóc a potem się wkurzam że
              dzwonią.
              Wiecie co, jednak czasem dobrze że dzwonią i mają zaufanie. Dzięki temu nie
              doszło u nas do sytuacji o jakich czytamy ostatnio w gazetach. Serio.
              • zuzanna56 wywiadówka online 03.11.06, 19:40
                Wygląda to tak. Jest sobie strona internetowa. Na tej stronie są różne szkoły z
                całej Polski. Tam muszę wpisać wszystkie punkty moich uczniów, np. 5/15 czyli
                była klasówka na której uczeń mógł zdobć 15 p a zdobył tylko 5p.
                Oprócz tego jest oczywiście dziennik z ocenami. Na tą stronę zaglądają rodzice,
                każdy ma własne hasło. I już wiedzą czy dziecko nie kłamie.
    • mila2712 Re: trudny temat 03.11.06, 20:17
      ja czuję się tak prawie codziennie.

    • bea.bea Re: trudny temat 03.11.06, 20:36
      dziś jest ten dzień....
      od wczoraj mam 38 goraczki i czuje sie podle....i co z rego...robokop nie choruje...
      rano mimo sniezycy po zakupy, potem jaśnie panom sniadanko, potem dzieckiem sie
      zając , potem obiad, potem dzieckiem......a kiedy sąsiadka powiedziała , przyjdx
      dzieciaki sie pobawia odpoczniesz...to usłyszałam ,że powinnam posprzatac cos
      tam.....skończyło sie awantura,,,
      w końcu powinnam leżec ..co nie...
      a tu nawet herbaty nie ma mi kto zrobic...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja