Dodaj do ulubionych

Duży bobas

IP: *.* 20.05.01, 19:15
Drogie Mamy! Czy rodziłyście duże dzieci? Jaką miały wagę i czy nie było problemów z porodem? Mój lekarz stwierdził, że na świat szykuje się duże dziecko. Czego mogę się spodziewać?
Obserwuj wątek
    • Gość: Reszka Re: Duży bobas IP: *.* 20.05.01, 20:08
      Urodziłam dziecinę o wadze 4300g, drogami natury.Sama jestem raczej drobnej budowy. Efekt? Nacięcie i pęknięcie krocza, pęknięcie szyjki macicy, pęknięte żebro (dzidziuś nie za bardzo chciał się zmieścić w te drogi natury, więc mu pomagali), poporodowa atonia macicy z całkiem porządnym krwotokiem. Wiem że to brzmi jak horror, i być może miałam okrutnego pecha (choć poród byl prowadzony w klinice uniwersyteckiej), ale w usg dzidek wyglądał na jakieś 3300g. Nie chcę straszyć, powtarzam, może miałam pecha, ale jak wiesz, ostrzeżony - uzbrojony, jak to mówią. Chyba gdybym wieedziała wczesniej to być może zwrociłabym większą uwagę na delikatne aluzje personelu o cesarce. Teraz wiem, że mogę mieć problemy z donoszeniem następnej ciąży.
      • Gość: Magdziejka Re: Duży bobas IP: *.* 20.05.01, 20:22
        Ja urodziłam córkę o wadzę 4250, drogami natury. Rodziłam długo - 12 - godzin, ale to właściwie wszystko co poszło źle. Tzn. miałam nacięte krocze , ale zaleczyło się w ciągu 2 tygodni. A, maluch miał złamany obojczyk, ale w ciągu 3 dni się zrósł i nie ma śladu. Nic z nim nie robiłam, ba nawet nikt nie pamięta, że tak było.Co Cię może spotkać?Cudny, ciepły klusek na Twoim brzuchu, który patrzy i zdaje się cieszyć, że cię widzi oraz mąż , który o 3 w nocy dzwonił i mówił: " jest już z nami, piękny klocuszek!" Pozdrawiam i służę szczegółami jeśli tylko jesteś zainteresowana.ps. Brytyjczycy ponoć przeprowadzili badania naukowe, gdzie udowodnili, iż dzieci z wysoką wagą urodzeniową mają wyższy poziom inteligencji od swoich lżejszych róweieśników.!
        • Gość: Kasia Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 07:36
          Czy złamany obojczyk to nic takiego? Zrasta się i tyle? Jak długo parłaś? Nacięcie krocza to małe piwo! Gorzej z niedotlenieniem malca... Czy duże dziecko nie jest wskazaniem do cesarki?Pozdrowienia...
    • Gość: agata Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 07:55
      Zgłasza sę rekordzistka (jak na razie). Mój Szymek ważył przy porodzie 4.560 g i miał 61 cm. Rodziłam drogami natury, ale poród zakończony był przy użyciu vacuum (próżniociąg). Miałam znieczulenie zewnątrzoponowe. Okres parcia trwał 1,5 godziny ale maluch co trochę zszedł, to znów się cofał. Zespół był bliski decyzji o cesarce (nawet się już przygotowali, nic nie załapałam, mój mąż też nie), w końcu użyli vacuum. Okazało się, że maluszek był okręcony wkoło brzuszka i ramienia pępowiną (w dodatku krótką). Również miał złamany obojczyk. Wiem, że to brzmi okropnie (też się przeraziłam), ale naprawdę zrasta się po paru dniach. Szymkowi unieruchamiano rączkę przypinając rękawek agrafką do materacyka w pozycji uniesionej (zgięta w łokciu, piąstka w okolicy główki).Nacięcie krocza też zaliczyłam, zagoiło się bez problemów.W ogóle nie zanotowałam żadnych obrażeń, po porodzie sama przeszłam z łóżka porodowego na jeżdżące i na swoje w pokoju. Myślę, że gdyby nie znieczulenie nie byłoby tak różowo.Jedna rzecz nieciekawa mi się przydarzyła. Tuż po urodzeniu synka położna wyraziła wątpliwość, czy uda mi się wykarmić tak dużego boasa. I tak się zaczęły moje problemy z karmieniem. Ot, psychika. Nie przejmować się!
      • Gość: tyska Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 08:09
        Moja Asia też urodziła się duża 3800g i 53 cm. Efekt - główka urodziła sie do połowy i dalej ani rusz. Dopiero szybka pomoc lekarza spowodowała, że nie skończyło sie na niedotlenieniu (bo jak się okazało szyjkę miała okręconą pępowiną). Złamany obojczyk to juz była sprawa prawie oczywista - na szczęście bez porażenia splotu barkowego. Ale opuchlizna utrzymywała sie bardzo długo i nie mogłam sobie w tym miejscu poradzić z odparzeniem na szyjce, bo na dodatek jakaś pielęgniarka posypała ją ogromną ilością pudru, którego nijak nie mogłam zmyć.Uff, ależ sie rozpisałam. Pozdrawiam :-)
        • Gość: Kasia Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 14:33
          Jaką pomoc zaoferowali lekarze?
      • Gość: Kasia Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 14:31
        Czy znieczulenia sobie zażyczyłaś? Czy to była decyzja lekarzy? Kiedy podano znieczulenie? A może przed porodem już wiedziałaś, że będziesz znieczulona?
        • Gość: agata Re: Duży bobas IP: *.* 22.05.01, 07:46
          Ja zdecydowałam się wcześniej na poród ze znieczuleniem. Więcej pisałam o tym w temacie "Znieczulenie".
    • Gość: Mela Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 08:06
      Moja starsza córka ważyła 5080. Poród odbył się przez cesarskie cięcie, ze względu na pośladkowe ułożenie dziecka.Gdyby nie to, rodziłabym normalnie. jedyna niewugoda z tak dużym dzieckiem, jaka mnie spotkała to ogromny brzuch. Tak duży, że nie byłam w stanie usiąść przy stole. Filiżankę ze spodkiem po prostu stawiałam sobie na brzuchu.Z następnym dzieckiem tak nie poszalałam - ważyło 1800g.
      • Gość: tyska Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 08:11
        Aha, z tego , co mi wiadomo, waga dziecka w okolicach 4kg jest wskazaniem do cięcia cesarskiego.
    • Gość: Reszka Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 08:43
      No i po urodzeniu dużego dzieciaka warto kontrolować sobie poziom glukozy we krwi co roku. Wykazano że mamy dużych dzieci częściej chorują na cukrzycę typu 2.
      • Gość: Mela Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 11:07
        Tak, mnie wszyscy lekarze po pierwszej ciąży pytali o cukrzycę - miałam robione testy w następnej ciązy i nic. Po prosu wyhodowałam olbrzyma.
    • Gość: Maria Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 09:39
      Moja Weronika jak sie urodzila tez byla dosyc duza (jak na mnie bo jestem bardzo szczupla) - wazyla 3800. Urodzilam ja bardzo szybko i bez zadnych problemow. Mialam jedynie naciete krocze co w ogole nie boli. Wydaje mi sie ze poprostu trzeba sie dobrze nastawic psychicznie. Jak sie zglosilam do szpitala to lekarze jak zobaczyli moj brzuch to stwierdzili, ze bedzie malutkie dziecko (nigdy w to nie wierz) i ze latwo sie urodzi - wiec ja juz niczego sie nie balam.Pozdrawiam
    • Gość: Magdziejka Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 10:40
      Złamany obojczyk u noworodka to złamana chrząstka. Naprawdę 3,4 dni i nie ma śladu. Parłam 2 godziny, nikt nie zająknął się o cesarce.
      • Gość: tyska Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 11:07
        Może i tylko złamana chrząstka, ale jak my sobie jakąś złamiemy boli nas to przeciez okropnie. A jesli przy złamanym obojczyku dołącza sie porażenie splotu barkowego, niestety wiąże sie to z niepełnosprawnością (może i na całe życie) naszego dziecka. Uważam, że tego nie należy bagatelizować.
        • Gość: agata Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 13:01
          Ale jak tu nie bagatelizować, jeśli lekarze twierdzą, że z tym się nic nie robi i ... nie robią. Komuś w końcu muszę wierzyć. Mój syn wyszedł ze mną ze szpitala w 3 dobie życia i w 7 dobie już miał stwierdzone zrośnięcie złamania. Nie słyszałam, żeby takie coś pakowali w gips. Aha, jak skończył miesiąc zaczęliśmy rehabilitację, ale z zupełnie innej przyczyny (lekka asymetria osiowa) u świetnej rehabilitantki. W ogóle nie zauważyła problemu z obojczykiem
          • Gość: tyska Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 13:33
            Mojej tez się dość szybko zrosło, ale przez miesiąc nie kazano mi jej kłaść na brzuszku. W każdym razie jeszcze w szpitalu, kiedy niechcący dotknęłam jej ramienia okropnie płakała. Widać było, że ją boli. A jak poszła rehabilitacja Twojego synka?
            • Gość: agata Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 13:40
              Rehabilitowany był metodą NDT Bobath, sama rozkosz. Fakt, że nasz problem był raczej niewielki. Jeździliśmy na ćwiczenia co 2 tygodnie przez 2 miesiące, a do domu miałam zalecenia pielęgnacyjne i trochę zabaw - ćwiczeń. Po tym czasie wszystko się naprawiło. Zwłaszcza interesująco wyglądały zalecienia dotyczące podnoszenia synka z łóżeczka. Nie mogłam go podnosić klasycznie, czyli podkładając ręce pod karczek i pupę. Trzeba było go (leżącego na pleckach) "przetaczać" na dłoń tak, aby podnosić go do góry brzuszkiem do dołu. Wszystko po to, aby nie utrwalać usztywnienia karku (bo on oprócz asymetrii miał tendencję do wyginania się w tył - bardzo częste zjawisko).dziś już nie pamiętam, aby Szymek miał jakiekolwiek problemy. Ćwiczenia rehabilitacyjne tak nam się spodobały, że aż wzięliśmy raz aparat, aby porobić mu zdjęcia podczas tych zabaw. Nigdy wcześniej nie widziałam swojego miesięcznego dziecka w takich pozycjach.PozdrawiamAgata
              • Gość: Magdziejka Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 13:45
                Nie chodzi o to , żeby bagatelizować, ale też nie wyolbrzymiać. Ja zapominałam, że mam nie kłaść Hani na tym złamanym obojczyku i czasami ją kładłam i to jej - małej nie przeszkadzało!Na brzuszku spała od urodzenia, dziś woli na boczkach, ale jak nie może zasnąć,to sama przekręca się na brzuszek.Co z tą cukrzycą? mnie nikt nie badał pod tym kątem i nic nie mówił ?
                • Gość: Reszka Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 19:28
                  Bo nie wszyscy lekarze ogólni o tym wiedzą. Nie chodzi tutaj tylko o cukrzycę ciężarnych, ale o cukrzycę która rozwija sie po zakończeniu ciąży. Uważa się że kobiety które urodziły dziecko pow. 4250g mają większe ryzyko zachorowania na te chorobę, a ryzyko jest niemodyfikowalne i na tyle duże, że poleca się kontrolować glukozę raz w roku , co najmniej.
    • Gość: Kassia Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 13:58
      Droga KasiuMi także lekarz mówił że na świat szykuje sie dzidzia przynajmiej 4400. Tak samo jak ty pytałam znajomych kolezanek o ewentualne problemy przy porodzie. Na szczescie wbrew obawom mojego lekarz Kuba urodził sie 3800 oczywiście naturalnie. Taki sam przypadek miała żona mojego kolegi(miesiąc temu). Dziecko miało się urodzic ok. 4200 w efekcie urodziła sie maleńka (3020) kruszynka. PozdrawiamKassia
      • Gość: Kasia Re: Duży bobas IP: *.* 21.05.01, 14:42
        A jak wyglądały wyniki badań USG? U mnie na zdjęciu USG:- 32 tyg. - 2840 g (waga książkowa: 1600 g);- 36 tyg. - 3800 g.Pozdrowienia...
        • Gość: Kassia Re: Duży bobas IP: *.* 22.05.01, 08:42
          Na USG w 36 tyg (z konieczności robione w szpitalu na patologii) wyszło że moj syn ma ok 3700.Jak już wspomiałam urodził się po 5 tyg (41 tydzień) i ważył 3820Pozdrawiam
          • Gość: Kasia Re: Duży bobas IP: *.* 22.05.01, 12:01
            Kassiu! Podobnie jest ze mną... Czy obyło się bez niemiłych incydentów? Jak długo rodziłaś?Pozdrawiam :)
            • Gość: Magda Re: Duży bobas IP: *.* 23.05.01, 07:06
              JA urodzialm Zuzie 4150 drogami natury jak to ladnie nazywaja.Bez komplikacji i incydentowMagda mama Zuzi
            • Gość: Kassia Re: Duży bobas IP: *.* 23.05.01, 10:05
              Odbyło sie bez niemiłych incydentów. Bóle zaczełam mieć o 13.30. Parte o 16.30. Urodziłam 16.42.Poród wspominam bardzo "miło".PozdrawiamKassia
    • Gość: Ania Re: Duży bobas IP: *.* 22.05.01, 21:28
      U mnie akże na USG wychodził przy pierwszej ciąży ogromny bobas bo około 4,5 kg gdy mnie lekarz zobaczył to stwierdził że nawet nie będzie próbował normalnego porodu bo najpierw długo szedł ogromny brzuch a potem ja.Miałam cesarkę, a dzidzuś urodził się nie taki wielki bo ważył 3800 ale był długi 61 cm i dlatego na USG wychodziła taka waga.To prawda że u pierworódki waga płodu sięgająca 4 kg jest wskazaniem do cesarki ale USG często co do wagi jest omylne.
    • Gość: ANNA Re: Duży bobas IP: *.* 22.05.01, 21:46
      CIAZE PRZENOSILAM DWA TYGODNIE.W 42 TYGODNIU CIAZY LEKARZ ROBIAC USG STWIERDZIL ZE DZIECKO URODZI SIE DUZE.FAKTYCZNIE CZTERY KILO I OBWOD GLOWY 39 cm.ZDECYDOWALAM SIE RODZIC SILAMI NATURY.POROD TRWAL 7 GODZIN I SKONCZYL SIE CESARKA.GDYBYM WIEDZIALA CO MNIE CZEKA ODRAZU ZDECYDOWALABYM SIE NA CESARKE I NIE MECZYLABYM DZIECKA TYLE GODZIN.MALY URODZIL SIE W 10 MINUT I PO KRZYKU.PRZY NASTEPNYM PORODZIE NAPEWNO DOBZE SIE ZASTANOWIE NAD FORMA PORODU.GDY LEKARZ ZAPROPONUJE CESARKE WARTO ROZWAZYC DOBRO DZIECKA.CESARSKIE CIECIE NIE JEST WCALE TAKIE STRASZNE
    • Gość: Beata(mama Ali i Zuzi) Re: Duży bobas IP: *.* 24.05.01, 18:14
      Kasiu!Obydwie moje dziewczynki urodziły się " miesięczne"- Ala 4120/61, Zunia 4240/60. Rodziłam naturalnie, miałam USG w 38 tygodniu.Wiadomo było że dzieci będą duże, miałam nacięte krocze( co zresztą wg mnie jest lepsze niż popękanie). Przy Zuzance parłam... 7 min. Skonsultuj wszystko z lekarzem prowadzącym. Życzę Tobie i dziecinie powodzenia. Acha mam normalną budowę ciała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka