poród po terminie

IP: *.* 22.05.01, 21:19
Mój termin porodu upłynął 7 dni temu. Zdecydowałam się rodzić w szpitalu MSW na Wołoskiej i tam chodzę na kontrolę KTG, lekarz kazał zgłosić się w 10 dobie do szpitala na ewentualne wywołanie porodu. Niepokoję się tym wszystkim i chciałabym usłyszeć opinie innych mam, które rodziły po terminie, czy wiąże się to z jakimiś komplikacjami, zagrożeniem, czego mogę się spodziewać. Bożena Pysiewicz
    • Gość edziecko: Marta, mama Marysi Re: poród po terminie IP: *.* 22.05.01, 22:57
      Urodziłam córeczkę niemal dwa tygodnie po terminie. Komplikacji żadnych nie było, otrzymała średnią ocenę w skali Apgar 10, czyli najwyższą możliwą (tyle że miała nieco zmacerowaną skórkę na dłoniach i stopach od za długiego moczenia się w brzuchu :).) Dziś ma ponad 2,5 roku i jest zdrową wesołą dziewczynką. Tak, że jeśli KTG w porządku, to nie ma się czym martwić. Odpoczywaj na zapas. Życzę rychłego spotkania z maluchem. Pozdrawiam.
    • Gość edziecko: Aneta Drabek Re: poród po terminie IP: *.* 23.05.01, 07:17
      Nie masz się czym martwić. Moja Karolinka urodziła się pod koniec 42 tygodnia jako zdrowiuteńki noworodek. Najbardziej urzekły mnie jej przepiękne długaśne paznokietki. Nie wiem czy one były takie długie ze względu na "przenoszenie", ale dłonie i ręce, to jest ten szczegół urody, na który zwracam najwiekszą uwagę, stad mój zachwyt nad paznokietkami maleńkiej kobietki. Na pewno najbardziej denerwujące jest czekanie samej mamy i ciągłe pytania (wręcz pretensje) od rodziny i znajomych (jeszcze nie urodziłaś?), ale naprawdę nic na siłę. Lekarze w Klinice w Katowicach-Ligocie, gdzie rodziłam, byli zdecydowanie przeciwni "wywoływaniu" porodów, twierdząc że ciąża trwa 38-42 tygodnie i do końca tego okresu lepiej poczekać, zwłaszcza że z tym sie nie wiąże żadne zagrożenie, niż stresować maleństwo np.oksytocyną. Zalecali raczej wysiłek, w stylu wchodzenie po schodach. Niczym się nie martw. Wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam. Aneta
    • Gość edziecko: Adzia Re: poród po terminie IP: *.* 23.05.01, 08:08
      Hej, Bożenko, głowa do góry! Wiem coś o czekaniu na dzidziusia - ja rodziłam prawie 3 tygodnie po terminie, od dziesiątego dnia byłam w szpitalu. Naprawdę, to nic strasznego, KTG dwa razy dziennie, liczenie ruchów dziecka, no i amnioskopia - brrr, to stosunkowo najmniej przyjemne, ale pozwala kontrolować stan wód płodowych. I cos Ci jeszcze napiszę - kiedy zaczęły mi się bóle, tak strasznie się cieszyłam, że poród był dla mnie czystą przyjemnością (no....prawie). Misia urodziła się zdrowa, śliczna, tylko skóra się jej łuszczyła przez kilka dni, no i miała długie paznokietki. W tym czasie w szpitalu wiele dzieci urodziło się w 10 miesiącu, wszystkie zdrowe jak rybki. Ważne, żeby kontrolować stan wód płodowych, aby nie dzoszło do jakiegoś zakażenia. Pozdrawiam i życzę jak najkrótszego czekania! PS. Jak będziesz w szpitalu, nie słuchaj odgłosów z porodówki - to niepotrzebny stres.
    • Gość edziecko: Kassia Re: poród po terminie IP: *.* 23.05.01, 10:12
      Nie ma sie czym martwić Ja rodziłam w 42 tygodniu. Kuba dostał 10 punktów.Był zdrowy śliczny (i nawet mu sie skóra nie łuszczyła)Pozdrawiam Kassia
    • Gość edziecko: Mika_P Re: poród po terminie IP: *.* 23.05.01, 13:28
      Ja urodziłam idealnie w terminie, co jest zasługą i winą pana doktora. W przedzień terminu zajrzałam na badanie, stwierdził, że szyjka w ogóle nie zgładzona, powiedział "To ja teraz panią mocniej zbadam" i zrobił to... Powiedział, że odlepił dolny biegun jaja płodowego od szyjki macicy i że w ciągu dwunastu godzin może wystąpić akcja skurczowa. Wystąpiła... w nocy z wtorku na środę, a ja miałam nadzieję doczekać do soboty, do slubu kuzyna... Mam o to trochę żalu do pana doktora, ale mówi się trudno. Piszę o tym, bo jeszcze od żadnej dziewczyny nie słyszałam, żeby lekarz dokonał na niej takiej sztuczki. Pozdrawiam - Mika
      • Gość edziecko: Kassia Re: poród po terminie IP: *.* 23.05.01, 13:42
        Mika nie jesteś sama :))Takiej sztuczki dokonał Pan doktor ma mojej przyjaciółce rok temu. W ciagu 16 godzin od badania urodziła i ma śliczna córeczkePozdrawiamKassia
        • Gość edziecko: tyska Re: poród po terminie IP: *.* 23.05.01, 13:47
          Holipka! Mi nie wystarczyła ani kilkakrotna amnioskopia, ani brane 4 dni zastrzyki na wywołanie porodu, ani pierwsza dawka oksytocyny w kroplówce. Aśka kompletnie nie miała ochoty mnie zobaczyć. Dopiero powtórka tydzień póżniej i przebicie pęcherza ją ruszyło :-)
    • Gość edziecko: Grażyna Re: poród po terminie IP: *.* 23.05.01, 17:07
      Moja mama wszystkich nas trójkę rodziła 3 i 4 tygodnie po terminie i wszystkie dzieci miały po 10 punktów . Lepiej po terminie niż przed. Duże znaczenie ma to, czy termin porodu został dobrze wyliczony - jeśli miałaś cylke dłuższe niż 28 dni termin się przesuwa. Przy porodzie mojego brata, 3 tygodnie po, mama znała dokładnie datę zapłodnienia i wychodziło ok. 6 dni po terminie rzeczywistym.Radzę Ci zastanowić się czy nie w tym tkwi przyczyna niewystąpienia jeszcze porodu. Ja mam termin na 9 sierpnia i ciekawi mnie kiedy rzeczywiście urodzę. Czy mają na to wpływ geny odziedziczone po matce? Wg moich szacunków termin jest wyznaczony o 2 tygodnie za wcześnie.
    • Gość edziecko: Kasia Re: poród po terminie IP: *.* 23.05.01, 19:49
      Ja też urodziłam po terminie i to 13 dni. Akcja ruszyła dzięki oksytocynie... Miałam długie cykle i spodziewałam się przenoszenia. Jakiś czas temu w miesięczniku Rodzice pojawiło się kółko - pomoc przy wyznaczaniu daty porodu. Tu jest wszystko jasne.
Pełna wersja