Gość: guest
IP: *.*
28.06.01, 22:57
Kochane dziewczyny! Matki , żony i kochanki.Co czwartek obiecuję sobie , że nie będę oglądać Centrum Nadziei, bo potem to odchoruję. Co czwartek jednak mój mąż włączy na TVN a ja gapię się razem z nim. I płaczę jak bóbr jaki ten świat jest niesprawiedliwy. Przecież dzieci nie powinny cierpieć!!!!!! One sobie na to nie zasłużyły!!! I wiecie co zawsze wtedy mam wyrzuty sumienia, że narzekam na los. A bo nie mam mieszkania, a bo nie mam pracy, a bo to a bo tamto. Student prawa wyrzuca dziecko bo nie pasuje do jego świata, a ja użalam się bo mnie nie stać na luksusy? Powiedzcie same. Życie jest brutalne, ale czy muszą cierpieć dzieci?. Najgorsze w tym wszystkim jest to , że jestem bezradna, nie mogę im pomóc mogę tylko płakać. I co czwartek długo w nocy patrzeć na swoje dziecko i Bogu dziękować, że jest, że w ogóle jest. Że mogę dać mu miłość i wszystko co dla niego najlepsze. To, że nie stać mnie nawet na nowe ciuszki czy piękne kojce, foteliki itp. To nic ponad to, żeby był szczęśliwy i miał spokojne dzieciństwo. A co Wy o tym myślicie?