papierosy w ciąży

IP: *.* 09.08.01, 09:52
jestem w siódmym miesiącu i nadal sobie podpalam,co doprowadza wszystkich do szału. Czy któraś z was ma również ten problem. Staram się ograniczać do 2-3 dziennie, ale nie potrafię rzucić.jest to pierwsza ciąża i uwieżcie bardzo wyczekana, a mimo to brak silnej woli.Mam wyrzuty i dalej palę, czy coś ze mną nie tak.Lidka
    • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 10:44
      Odpowiem wprost: tak, coś z Tobą jest nie tak. Czy nie wierzysz w wyniki badań, które wykazują związek palenia w ciąży z występowaniem różnych wad oraz dystrofii płodu (niskiej masy urodzeniowej)? Z ostatnio przeczytanych w Dziecku, na przykład rozszczep wargi i podniebienia.Jeśli piszesz, że chcesz się ograniczyć do 2-3 dziennie, ale Ci nie wychodzi, to znaczy, że nie popalasz, ale po prostu palisz. Pomyśl o swoim dziecku.Znam masę ludzi, którzy rzucili palenie pod wpływem zupełnie innych motywacji. Ale zdrowie i przyszłość dziecka wydaje mi się jedną z silniejszych. Mam koleżankę, która paliła od 2 klasy liceum. W ciąży przestała (urodziła synka w wieku 30 lat, więc staż palenia bardzo długi)i nie pali do dziś. Naprawdę można!Naprawdę nie wiem, czego oczekujesz od nas na forum. Chyba nie tego, że ktoś Ci powie: nie przejmuj się, stres związany z rzucaniem palenia ma jeszcze gorszy wpływ na dziecko, ble ble ble. Słyszałam już coś takiego, ale to chyba wymyśliły palaczki, aby jakoś się usprawiedliwić. Owszem, była już kiedyś tutaj taka dyskusja i pojawiały się głosy, że może to nie szkodzi aż tak, że nie warto się na zapas martwić. Według mnie to źle rozumiana życzliwość i tolerancja. Życzę Ci dojrzałej decyzji i silnej woliagata
      • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 10:57
        Agata, rękami, nogami i wszystkim się pod tym podpisuję. Ja sobie też przed ciążą podpalałam (skutek mieszkania w akademiku), 1-2 dziennie. Odkąd zaplanowaliśmy dzidziunia, rzuciliśmy oboje. I nawet do głowy by mi nie przyszło truć swoje maleństwo w ciąży czy podczas karmienia. Sorry za wyrażenie, ale jak dla mnie to nie jesteś chyba zbyt normalana. Jak urodzisz to dziecko, to go przynajmniej piersią nie karm, bo bo co dalej je truć?
        • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 17:47
          Właśnie miesiąc temu moja sąsiadka ,która czekała na dziecko prawie 8 lat urodziła synka.Paliła przez całą ciążę popalając na balkonie (widok taki sobie kobietka z brzusiem i papierosek).Maluszek spędził 2 tygodnie na OIOMIE.Pozostawiam pod rozwagę,GosiaZapewniam że ewentualna ( nie daj Boże)choroba dziecka przynosi znacznie więcej stresów niż rzucenie palenia.
      • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 22:45
        Lidko, nie bede cie pouczac, bo sama palilam jeszcze na poczatku ciazy. Niestety to oczywiste, ze zatruwasz dziecko , ale wybor jest twoj, w koncu wiesz co robisz. To paradoks, ale najbardziej pomogly mi niekonczace sie mdlosci, zaczelo mnie odrzucac od papierosow, tak jak od alkoholu i kawy, przez pare dni jeszcze mnie ciagnelo, ale po prostu nie trzymalam papierosow w domu i teraz nawet o tym nie mysle.To byl w moim przypadku najlatwiejsze pozbycie sie nalogow w zyciu i mam nadzieje, ze do tego nie wroce. Czego i tobie zyczeEwa
    • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 11:48
      1. Ja nigdy nie paliłam2. Wg opinii , z którą spotkałam sie w szpitalu odstawienie palenia W CZASIE CIAŻY jest bardzo zLe dla dziecka bo toksyny gromadzone w organiźmie sa z niego usuwane. Organizm sie oczyszcza i wszystko to przenika do organizmu dziecka.Jak juz pisałan ja nie paliłam i nie pale, wiecej palenie w ciąży uważam za rzecz naganną. Ale trzeba by sprawdzić czy opinie, którą przedstawiłam powyzej jest prawdziwa. Bo tego akurat nie wiem.Wygłosił ja lekarz.Monika PSorry za ewentualne bledy ale jestem dyslektykiem i z tego powodu usiluje pisac listy niezbyt dlugie.
      • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 12:30
        Moniko, próbuję znaleźć jakąś logikę w opinii, którą usłyszałaś, ale mi nie idzie. Organizm kobiety się oczyszcza, gdzy ona rzuca palenie. Ale którędy on się oczyszcza? Przecież nie przez pępowinę. Wydaje mi się, że głównie przez wydalanie (mocz i kał). Kobieta ma jeden krwiobieg z dzieckiem, jeśli organizm kobiety się oczyszcza, to i dziecka też chyba. Może ktoś się odezwie, kto trochę się zna na tych sprawach. Może Reszka - lekarz rodzinny?
        • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 13:07
          Witam,moja koleżanka paliła całą ciążę i jak by tego było mało karmiła dziecko piersią. Jej córeczka urodziła się o czasie z wagą 2,5 kg, do tej pory (ma 6 lat) ma kłopoty z układem oddechowym, jest dużo mniejsza od innych sześciolatków.A teoria o tym, że rzucenie palenia może zaszkodzić dziecku jest śmieszna.Pozdrawiam i życzę więcej silnej woli.Ewa
        • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 10.08.01, 23:54
          Agato, nie jestem fachowcem, ale jako palaczka mogę Ci cos powiedzieć - organizm oczyszcza się między innymi przez skórę - nigdy człowiek nie jest tak nieświeży, jak na drugi dzień po wypaleniu wiekszej niż zwykle dawki papierosów. A co do ograniczania, to mam sprawdzoną metodę. Nalezy wsłuchac sie w organizm i odpowiedzieć sobie na pytanie : czy na 100 % nie da się wytrzymać bez papierosa. Przy takiej motywacji, jaką jest ciąża, swobodnie powinna paść odpowiedź "Jeszcze trochę wytrzymam". To nie jest rzucanie, tylko raczej "mogę zapalić w każdej chwili, ale nie teraz". Presja na rzucenie jest za bardzo denerwująca, lepiej zmienić myslenie. Czego Lidce życzę - i zdrowego malucha.P.S. Łożysko u palaczki jest ciemne, aż do prawie czarnego, bo osadza sie na nim część smoły - Lidko, pomysl, czy nie bedzie Ci wstyd przed połozną ? Dla mnie to był jeden z argumentów, zeby się nie łamać za często, nie chciałam, żeby połozna odbierająca poród pomyślała o mnie źle. A tak w ogóle, to dziwię Ci się Lidko, że przygotowujac się do ciąży, nie pomyslałaś w pierwszej kolejnosci o rzuceniu palenia...
      • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 13:13
        Monika P napisała/ł:> 2. Wg opinii , z którą spotkałam sie w szpitalu odstawienie palenia W CZASIE CIAŻY jest bardzo zLe dla dziecka bo toksyny gromadzone w organiźmie sa z niego usuwane. Organizm sie oczyszcza i wszystko to przenika do organizmu dziecka.Moniko, a kiedy kobieta pali to co się dzieje z toksynami? Ulatują w powietrze?Sorry, ta teoria jest po prostu wymysłem palaczek szukających usprawiedliwienia. Nie napiszę co myślę o postępowaniu Lidki, bo nie chcę wyjść na niekulturalną.> Sorry za ewentualne bledy ale jestem dyslektykiem i z tego powodu usiluje pisac listy niezbyt dlugie.Monia, nie przejmuj się błędami! Czasem ktoś się przyczepi, jak nie ma nic lepszego do roboty. Chyba wszyscy rozumieją, że można czasem strzelić byczka i nic się nie dzieje.pozdrowienia.
        • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 13:24
          Hm, jestem w ciąży i nie palę...... Ale jedno wiem i to opinia kilku dobrych lekarzy - jezeli kobieta paliła przed ciążą powinna palenie rzucic przynajmniej 3 m-ce przed planowana ciążą, jeśli juz zajdzie w ciążę i naturalnie nie odrzuci jej od palenia to - niech tego nie robi na siłe - oczywiście powinna palenie ogarniczyc - że tak powiem drastycznie - Ale stres spowodowany niepaleniem źle odbija sie na dziecku....Dodatkowo lekarze uprzedzaja, że mimo wszystki takie dziecie tj. dziecie matek palących częściej chorują.... I z tym przyszłe mamy muszą się liczyć.Tak wiec jeśli komuś zdarzy sie od czasu do czasu zapalic - nie skreślajmy takiej osoby - bo może okazać sie bardzo dobra mamą.A do wszystkich palacych mam mam prośbę - postarajcie sie rzucic palenie ecześniej - mnie sie udało :))) przed pierwszą ciążą ( nie paliłam całe 9 m-cy i 1,5 roku jak karmiłam piersią)- niestety człowiek ma słabą wolę i zaczęłam palić bleeeeeeeeee no a teraz jestem znowu w ciązy i nie palę ....... i mam mocne postanowienie nie wrócic do tego obrzydliwego nałogu - który nas co tu ukrywać - oszpecaPozdrawiamJoasia mama Miśka 4,5l i Szkrabka ~ 18,02,02
          • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 13:34
            Tak, stres spowodowany niepaleniem źle się odbija na dziecku... Wydaje mi się, że to akurat nie jest dowiedzione. A wpływ papierosów na dziecko - jak najbardziej. dzisiaj poszperałam trochę na ten temat i lekarze zalecają rzucenie palenia przed 4 miesiącem ciąży, bo po 4 mies. jest największy wpływ na rozwój dziecka. Ja nie wiem, ale dla mnie to ryzyko byłoby zbyt duże. Kobiety biorą w ciąży witaminy, wypoczywają, chodzą na zwolnienia, aby się nie przemęczać, dużo spacerują, po co niweczyć to wszystko fundując dziecku nikotynę? Nigdy się nie zgodzę, że rzucanie palenia może mieć zły wpływ na dziecko, gorszy niż samo palenie.A może ciążę wykorzystać jako najlepszy pretekst, aby pomóc samej sobie?
            • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 13:47
              Ja też nie wierzę w żadne stresy. Znam gościa, który rzucił w ciągu tygodnia i to dla dziewczyny. A palił paczkę dziennie. jeśli się ma motywację to można. A jak ktoś nie może, to niech sobie uświadomi, że po prostu mu nie zależy. A nie szuka wymówek i pseudonaukowych teorii.
    • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 14:02
      Lidka!!!!!!!!!!!!!!!!Koniecznie rzuć papierochy i to natychmiast - to właśnie w 7-8 miesiący ciąży rozwijają sie płucka twojego maleństwa, nie masz wyrzutów sumienia????? Wyobraź sobie, że stoisz nad maluchem i dmuchasz mu w twarz dymem papierosowym.Rozumiem, że rzucenie palenia jest trudne. Sama przed ciążą paliłam i to sporo. Ale kiedy tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży rzuciłam natychmiast i nie było to tak zwane "odrzucenie od papierosów". Przestałam palić i już. Podobnie było w czasie karmienia. Nie ukrywam, że ciągnęło mnie do fajek ale zdrowy rozsądek zwyciężył. I Tobie życze tego samego!!!!!!!!!!!Lidka
    • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 17:38
      Hej Lidka!Rozumiem Twoj bol ale ja palilam duzo, rzucilam jak tylko test wyszedl - jeszcze przed terminem miesiaczki, po trzecie - wcale mnie nie odrzuca od papierosow ale mimo to unikam jak ognia i palenia, i palaczy. Nawet jak mnie nie ma to u mnie w domu nie wolno palic - scisly rygor wprowadzony przez meza. Niestety mam od pewnego czasu ochote. Ale nic z tego!!! W koncu musZe zrobic wszystko co w mojej mocy aby dziecko bylo zdrowe i nie miec sobie nic do zarzucenia. I nie mam z tego powodu zadnego stresu. Przeciez stresow do konca sie nie uniknie - a praca, a humory, a zmeczenie, nie picie alkoholu, nie picie kawy - czy to wszystko ma powodowac stres??. Ciesze sie ze dobrze robie dla dzidzi - to mnie trzyma w dobrym humorku :). A na pewno rzucenie papierosow nie szkodzi chyba bardziej niz palenie dalej co?? Nawet jesli jest taka teoria w ktora nie wierze. zreszta pozniej przy karmieniu tez nie wolno palic. Im wczesniej rzucisz tym lepiej bedzie pozniej. A ten lekarz Moniko to przypadkiem nie palacz???Znam jeden przypadek rozszczepu podniebienia (kuzynka palila, chociaz ograniczyla)jeden orzypadek smierci - wada serca u dziecka (tez palila)Nie weiem jaki to ma zwiazek ale lepiej chuchac nma zimne.Trzymaj sie :benetton: kama
      • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 18:38
        Lidko,To co robisz powinno byc karalne. Nawet nie wspominaj ze masz wyrzuty sumienia bo w to nie wierze. Jesli nie jestes zdolna do rzucenia, to po prostu nie zalezy ci na dziecku. Ja tez bylam palaczka i jakos rzucilam. Moj maz tez to zrobil, a przeciesz to nie on jest w ciazy tylko ja. Twoje preteksty sa banalne i jesli kiedys na ulicy spotkam palaca kobiete w ciazy to chyba z nerwow ja spoliczkuje. Tak jak wspomnial ktos wczesniej, dlaczego piszesz? Czy to cos zmieni? P.S. Wspolczucia dla twojego dziecka.(polski to nie moj pierwszy jezyk-bledy....)
        • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 09.08.01, 18:57
          Kobieto, zastanów się co robisz? Dorosłego drażni dym papierosowy a co dopiero takiego dzieciaczka?????? Ja jestem w 6 m-cu i nikt z moich znajomych, nałogowych palaczy przy mnie nie pali. Każdy biegnie na balkon, korytarz lub do innego pokoju nawet jak są u siebie. Kiedyś...... paliłam nawet paczkę dziennie, ale mój chłopak, obecny mąż powiedział, że nie wprowadzi się do mnie dopóki nie zerwę z paleniem no i stało się, było ciężko ale przeżyłam i jestem zadowolona. Pomyśl chwilę i rzuć palenie.
          • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 10.08.01, 08:11
            Kończę właśnie 6 miesiąc, i nie palę od początku ciąży , mój mąż też wreszcie miał silną motywację aby rzucić. Rzuciłam je odrazu bez namysłu , nie miałam żadnych mdłości i nie odrzucało mnie ale świadomość że w ten sposób mogę coś zrobić aby mój dzidziuś był zdrowy strasznie mnie motywowała. Wcześniej może nie paliłam strasznie dużo ale żadnej okazji nie przepuściłam. Muszę ci Lidko powiedzieć ,że wcale mi tych wstrętnych papierochów nie brakuje, mam nadzieję że nie wrócę do tego nałogu . A tak wogóle to mam koleżankę, która jest w 8 miesiącu i pali strasznie strasznie dużo , brzuch pod broda a ona papieros za papierosem i też tłumaczy sie że rzucanie papierosów stresuje i ją i dziecko więc wybrała mniejsze zło . TO JEST POPROSTU STRASZNE !!!!!Tak więc przemyśl to co robisz i wiedz , że będąc w ciąży nigdy nie jest za późno na rzucanie palenia.Pozdrawiam i życzę bardzo , bardzo zdrowego dzidziusia.
    • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 10.08.01, 08:23
      Ja tak troszeczke z innej beczkiPamietam mój szok na sali poporodowej podeszła do mnie dziewczyna i zapytała czy palę. Ja odpowiedziałam że nie, a ona na to że szkoda bo szuka towazyszki na papieroska , potem znalazła i to nie jedna i paliły sobie w ubikacji , w szpitalu, zaraz po porodzie...Ja tez paliłam przed ciążą ciężko mi było , ale rzuciłam , i tych dziewczyn nie mogłam zrozumieć naprawdepozdrawiamKasiaK
      • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 10.08.01, 12:19
        Ja chcialabym cos od siebie na temat palenia powiedziec. Sama palilam strasznie duzo od II klasy liceum. Jak zaszlam w ciaze tez palilam, chociaz ograniczylam ilosc wypalanych papierosow. Wiedzialam, ze truje moje nienarodzone dziecko i jestem wyrodna matka. Ktoregos dnia, bedac w III miesiacu postanowilam wraz z mezem calkowicie rzucic palenie. Udalo sie. W tej chwili nie pale, chociaz mnie do tego ciagnie. A co do bycia nerwowa: wcale nie uwazam, ze teraz jestem bardziej nerwowa niz wtedy, kiedy palilam. Wrecz przeciwnie, bo palac bylam nerwowa, ze pale i powoli morduje swoje dziecko. A wlasciwie dzieci, bo bede miec blizniaki. Powracajac do kobiet palacych w ciazy: wszystko zalezy od podejscia do dziecka. Jesli sie go pragnie, rzucenie palenia nie jest az takie trudne. Dla mnie ni ebylo. Chociaz dobrze wiem, ze gdybym w ciazy nie byla, nadal bym palila, bo zawsze lubilam sobie zapalic. Szczegolmnie na imprezkach. W pracy wszyscy mnie teraz chwala, ze rzucilam palenie, rodzina tez mnie chwali, a my z mezem cieszymy sie, ze nam sie udalo.
        • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży - do Lidki IP: *.* 11.08.01, 00:38
          No i Lidka uciekła... A czy przestanie palić? Nie wiadomo. Lidko! Napisz nam, proszę, że już nie wypalasz tych trzech papierosów dziennie (i niech to będzie prawda). Widzisz, może będziesz miała szczęście i dziecko urodzi się zdrowiutkie mimo Twojego palenia (choć pewnie będzie lżejsze niż przeciętny noworodek - to ponoć częste u dzieci palaczek). Ale co będzie, jeśli - odpukać - cokolwiek z dzidziusiem będzie nie tak i w dodatku jakiś lekarz orzeknie, że to za sprawą nikotyny? Nigdy sobie tego nie wybaczysz... Po co kusić los? Ja też byłam długoletnią, wytrawną palaczką, rzuciłam tuż przed zajściem w ciążę - właśnie dlatego, że chciałam w nią zajść. To nie jest aż tak trudne, naprawdę. Uda Ci się - musisz tylko chcieć. Pozdrawiam
          • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży - do Lidki IP: *.* 11.08.01, 10:28
            Jeszcze do Lidki:opowiadala mi znajoma polozna, ze na porodowce rodzace przysiegaja na wszystkie swietosci, ze nie palily w ciazy, bo glupio im przyznac, ze bylo inaczej. Niestety, po lozysku natychmiast widac, czy sie palilo w ciazy czy nie. Lekarz to od razu wie i inaczej patrzy na matke, ktora kompletnie olewala zdrowie swojego dziecka, bedac w ciazy.Masz teraz dodatkowa motywacje?Ewa
            • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży - do Lidki IP: *.* 11.08.01, 10:39
              ja od poczatku ciazy nie pale, rzucilam bardzo latwo ale niestety truja mnie rodzice i znajomi ktorych nie moge doprosic by nie palili w mojej obecnosci, to tez ma zly wlyw na dzidzie?
              • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży - do Lidki IP: *.* 11.08.01, 10:51
                Ina:ja już wcześniej pisałam u mnie też wszyscy przy mnie palą.Staraj się unikać kontaktu z palącymi bo bierne palenie wywołuje takie same efekty jakbyś sama paliła.
          • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży - do Lidki IP: *.* 13.08.01, 12:16
            Agatko ja nie uciekam tylko jestem przerażona i naprawdę wszystkie odepowiedzinczytam z uwagą. Mój mąż który nie pali , terż to czytał i cały czas mi przypomina o rzuceniu. Wczoraj wypaliłam jednego, a dziś jeszcze nic, naprawdę się staram i myslę, że juz niedługo wyrzucę te ochydne papierosy.,dzięki dziewczyny że zmyłyście mi głowę i trzymam za wszystkie wasze bobasy kciukiLIDKA
            • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży - do Lidki IP: *.* 13.08.01, 15:55
              Cieszę się, że jednak jesteś. I z tego, żeś przerażona - też się cieszę, a co! Jeden papieroch dziennie to wciąż za dużo, ale droga słuszna. Szczerze życzę powodzenia i wytrwałości. Pozdrawiam!
    • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 11.08.01, 10:46
      Lidko,nie chcę ci dawać żadnych rad bo i tak postąpisz tak jak chcesz.Powiem ci tylko,że miałam ten sam problem co ty.Też nie mogłam przestać palić i rozumiem jak ci ciężko.Jednak w 3 miesiącu ciąży nagle coś kazało mi rzucić palenie-to były wyrzuty sumienia :)A dodam że paliłam conajmniej paczkę dziennie przez wiele lat.Poza tym mam na tyle ciężką sytuacje bo wszyscy z mojego grona znajomych,łącznie z mężem i najbliższą rodzinką palą więc naprawdę musiałam się zaprzeć żeby rzucić to świństwo.A TAK WOGÓLE TO BARDZO PRAWDOPODOBNE JEST,ŻE JAK TERAZ RZUCISZ PALENIE TO ISTNIEJE OGROMNA SZANSA NADROBIENIA SZKÓD WYRZĄDZONYCH W ORGANIŹMIE TWOJEGO DZIECKA :)WIEC NAMAWIAM CIĘsmirkPRÓBUJ!!!PRZECIEŻ WYTRZYMASZ CHOĆBY TE 2 MIESIĄCE BEZ PAPIEROSKA...P.S.Też jestem obecnie w 7 miesiącu :)
      • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 14.08.01, 20:12
        Kobietki,Czy naprawde w polsce palace kobiety w ciazy to normala rzecz? Czy jest to akceptowane prze spoleczenstwo? Nie mieszkam w polsce od dziecka i nie powrocilam do ojczyzny juz przez dlugie lata wiec nie wiem jak tam jest. Czytajac wasze odpowiedzi doszlam do wniosku ze BARDZO DURZO polek pali pod czs ciazy. To jest straszne.
        • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 14.08.01, 20:38
          Kasiu ! Na szczescie nie, tyle tylko, ze te co pala musza o tym mowic publicznie poszukujac latwego rozgrzeszenia dla siebie w stylu "..... moja sasiadka palila przez cala ciaze i urodzila zdrowe dziecko, a stryjeczna kuzynka dbala o siebie, nie pila i nie palila a dziecko urodzilo sie bardzo slabe ..." itp. itp.
    • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży - nie mam zrozumienia !!! IP: *.* 14.08.01, 20:36
      Przykro mi ale nie rozumiem Cie, ba (!) wrecz potepiam !Papierosy sa tylko uzywka i tak samo jak mozna przestac pic kawe czy herbate lub alkohol ze wzgledu na dziecko tak mozna przestac palic. Czy naprawde masz tak malo wyobrazni, by przez 7 miesiecy ciazy palic ????PS. Ja palilam przez 12 lat, na 3 miesiace przed zajsciem w ciaze przestalam. W lipcu minal juz rok i musze przyznac, ze jestem z siebie dumna (co nie zmienia faktu, ze od czasu do czasu snia mi sie papierosy).
    • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 15.08.01, 12:41
      Droga Lidko. Mój mąż jest lekarzem, zapytałam go jak to z tym oczyszczaniem organizmu jest. Posłuchaj, naukowcy z całego świata twierdzą, że organizm aby naprawdę był zupełnie czysty potrzeba 5 lat!Niektórzy lekarze ginekolodzy nałogowym palaczom (podkreślam nałogowym!!)zalecają ze względu na tak długi okres oczyszczania się całego organizmu by nie rzucać całkowicie palenia (ale z pewnośią je ograniczyć), bo wpływa to żle na organizm który przyzwyczjony jest do dużych dawek nikotyny.Pomyśl o dziecku które musi wdychać to świństwo. A tak na marginesie to chyba normalne,że teraz na 1 miejscu jest dziecko i jego potrzeby, dlatego nie być egoistką, pomyśl o tej małej kruszynie. Słyszałam również, że pokarm kobiety palącej jest (tak mówią) gorzki, pewnie bardzo przez to niesmaczny.Czy jeszcze Cię nie przekonałam? odpisz.
    • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 15.08.01, 13:24
      Moja mama paliła przed ciążą i po, ojciec kopcił przez cały czas jak komin. Wtedy (lata 70) nie mówiło się jeszcze o biernym paleniu, o wpływie tego na ciążę itd. Urodziłyśmy się z siostrą wielkie i na piewrszy rzut oka zdrowe jak ryby, ale ja miałam wrodzoną wadę serca (na szczęście obyło się bez operacji), obydwie jesteśmy alergiczkami (nasi rodzice nie), a u mnie właśnie rozpoznano początki astmy, co z pewnością nie wprawiło mnie w dobry humor (jestem w 14 tygodniu piewrszej ciąży). Do 10 roku życia, tzn. aż mama postanowiła rzucić palenie, rodzice palili w domu, potem tata był wyganiany na balkon. Żadna z nas nigdy nie paliła, owszem, miałyśmy "epizody" popalania w szkole i na studiach, ale nigdy nie zmieniło się to w nałóg. Nie wiem, na ile palenie rodziców wpłynęło na nasze zdrowie, wiem jedno: ja nie będę ryzykować. A skoro mój tata rzucił palenie (i to od razu!!!) po 40 latach wypalania w porywach do 4 paczek dziennie i niezliczonych próbach różnych cudownych metod, a jedyną motywacją była niechęć do ciągłego "wychodzenia na spacer" - to znaczy, że Tobie po prostu musi się udać.
    • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 18.08.01, 19:03
      Twoje dziecko może się urodzić martwe. Nie zabijaj go........
    • Gość edziecko: guest Re: papierosy w ciąży IP: *.* 20.08.01, 12:47
      Lidka ! Nie pal nie pal i jeszcze raz nie pal!!!!W ten spodob sama wyrzadzasz wielka krzywde wlasnemu dziecku! Nie da sie juz cofnac tych 7 miesiecy ale chociaz teraz sie powstrzymaj! Marta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja