IP: *.* 12.08.01, 08:06
dziewczyny czy tez czulyscie w ciazy smutek bylyscie przewrazliwione i wydawalo wam sie ze spotka was to co najgorsze? jestem w 27 tyg i od miesiaca jestem ciagle zdolowana ciagle wymyslam sobie powod do zmartwien, nie moge tez za bardzo spac
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: smutek IP: *.* 12.08.01, 09:26
      Ina, ja też jestem obecnie w 27 tygodniu i dopiero co mija mi ten koszmar.Wcześniej nawet z domu nie chciało mi się wychodzić bo w niczym nie widziałam sensu.A na męża i rodzinę nie miałam co liczyć bo w nich to widziałam już wogóle samych wrogów.Jedyną radą jest dać se na luz :),pójść do sklepu i kupić maleństwu jakieś śliczne śpioszki a później cały dzień się w nie wpatrywać :)))A tak poza tym to te humory są przez te głupie hormony...Pozdrawiam,Wiki
      • Gość: guest Re: smutek IP: *.* 12.08.01, 17:51
        Witamsmile) Mnie już trochę przechodzi. Jestem teraz w 33 tyg, ale chyba najgorzej było ok. 22 tyg, szczególnie ,że musiała przerwać prację. Leżenie w domu przez 10 godzin dziennie , oczekiwanie na powrót męża i wpatrywanie sie w sufit. Coś okropnego. Teraz jest juz lepiej, ale radzę się zająć sobą. Wymyśl coś tylko dla siebie: kurs jezyka, książki( niekoniecznie o dziecku) tzw. na poprawę humoru itp. PZW Ola
    • Gość: guest Re: smutek IP: *.* 13.08.01, 12:01
      Cześć. Ja jestem w 23 tygodniu i od początku ciąży musiałam przerwać orace (bliźniaki)ale od tego siedzenia pada mi na mózg i płacze z byle powodu, jeśli jakiś jest a jak nie ma to i tak sobie wymyśle. Magda
    • Gość: guest Re: smutek IP: *.* 13.08.01, 14:22
      Mam to samo. A jak wytlumaczyc rodzinie, ze to przez hormony? Ja teraz wszczynam awsantury bez powodu, placze bez powodu, zaluej siebie i innych bez powodu, wszedzie wesze jakies spiskowe teorie i w ogole jest zle! A to dopiero 17 tydzien.
    • Gość: guest Re: smutek IP: *.* 13.08.01, 15:04
      Mam ten sam problem. Płaczę bez powodu czym wprawiam w zdumienie męża, zbiera mi się na płacz gdy ktoś mi zwróci uwagę, gdy się nie uśmiecha a jak ktoś w telewizji płacze to ryczę z nim jak bóbr!!!!!
      • Gość: guest Re: smutek IP: *.* 13.08.01, 15:25
        Smutne dziewczyny! Nie martwcie się - z moich doświadczeń wynika, że po 30 tygodniu ciąży nastroje histeryczne ulatują - może dlatego, że trzeba zacząć szukać rzeczy dla dzidziusia :-) (a wtedy mniej ma się czasu i ochoty na łzy).Ja w każdym razie ostatni raz ryczałam bez sensu jakiś miesiąc temu. Trzymajcie się - wkrótce będzie lepiej, zaś następna rewolucja hormonalna czeka nas dopiero po porodzie...
        • Gość: guest Re: smutek IP: *.* 13.08.01, 18:18
          Agatag masz rację.Mnie "dół" męczył od początku ciąży tak gdzieś do 25 tygodniasmileTeraz jest coraz lepiej:już nie ryczę jak nie dostanę w porę czegoś słodkiego do jedzonkasmilePozdrawiam i 3majcie się,Pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka